Znalezione wyniki: 10

Wróć do listy podziękowań

Jak jojas napisał to są zajęcia spin n ingu. Ważny jest prowadzący, który jeśli umie odpowiednio dobrać ćwiczenia, w pełni wykorzysta możliwości uczestników. Rowery posiadają regulację obciążenia poprzez docisk na koło zamachowe. Regulowana jest także wysokość kierownicy i siodełka, a także pozycja w poziomie przód-tył siodełka i kierownicy. Kilka możliwości chwytów umożliwia różne pozycje przyjmowane na sprzęcie. Wykorzystuje to instruktor, który mówi jaki chwyt w danym ćwiczeniu obowiązuje. Wszystko odbywa się w rytm muzyki. Ubiegłej zimy mieliśmy grupą takie zajęcia prowadzone tylko dla nas. Po 1 godzinie każdy wychodził totalnie spocony i ujechany (chyba że oszukiwał ;-) ). Z własnych obserwacji zauważam np. duży wpływ na poprawę jeżdżenia na stojąco pod górę(często wykorzystywany na spinningu), która procentuje w sezonie letnim na maratonach, no może akurat nie na mazovii. Ogólnie jest to miłe uroizmaicenie okresu zimowego, oczywiście nie można tego traktować jako "zamiast roweru".

A tak z innej beczki: zauważyłem na zdjęciach z Waszych zimowych przejażdżek Koleżankę przemieszczającą się na fajnym cannonda'lu i aż mi się serce kraje, bo przecież sól, woda, brud... a to wszystko tak niszczy np. amortyzator HeadShock. Wiem coś o tym, bo kilka lat temu tak załatwiłem swój amortyzator, jeżdżąc beztrosko w zimie. Taka szkoda, żal, płakanie zwłaszcza że taki ładny ten cannondale Koleżanki ;-(. Może jakiś stary sprzęt wyciągnąć na takie warunki. Ale to tylko takie moje spostrzeżenia.

Pozdrawiam
Piotrek
przez żeber
14 gru 2010, o 21:34
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

...no ciekawe jak to się u Was potoczy ze stowarzyszeniem... są plusy i minusy takiego sformalizowania się... muszą powstać "władze" (zarząd, komisja rewizyjna, skarbnik), można się umówić, że wszyscy członkowie pracują na dobro stowarzyszenia, ale po jakimś czasie, gdy trzeba robić bilanse, sprawozdania itd. itp. to skupia się to na kilku ludziach i tyle, brutalna prawda... plusem jest nabieranie doświadczenia, poznanie różnych reguł, zasad, nawet już przy rejestracji..możliwość dofinansowania z urzędu w ramach różnego rodzaju projektów(obarczona "papierkologią")... Octane napisał, że potrzebny jest KRS, ale (o ile się nie zmieniły prazepisy) dało się zarejestrować stowarzyszenie bez tego wpisu, chyba była to tańsza opcja... ogólnie tak: zebranie założycielskie(min. 15osób), statut, wybory, później regon, urząd skarbowy, urząd miasta i myk - jest stowarzyszenie :)
przez żeber
22 sty 2011, o 22:30
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Stowarzyszenie, w którym jestem członkiem nie musiało mieć wpisu do KRS-u , ale posiada osobowość prawną. Być może zmieniło się coś od 2008 roku. Wtedy istniała możliwość zarejestrowania stowarzyszenia kultury fizycznej wpisanej do rejestru w urzędzie miasta.
przez żeber
22 sty 2011, o 23:24
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

jeśli nie będziecie prowadzić działalności gospodarczej, to:
http://www.codziennikprawny.pl/uploaded/akty_prawne/168.pdf
art. 7 i 7a
można założyc stowarzyszenie na zasadach UKS-u i być wpisanym tylko do ewidencji, bez sądów rejestrowych, krs-ów itd., tyle że zawęża się sobie ramy działania, bo nie ma działalności gospodarczej.
Jakoś w 2008 roku założyliśmy takie stowarzyszenie i działamy legalnie, bez KRS-u i sądu rejestrowego.
przez żeber
23 sty 2011, o 11:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Art. 7a. [Stowarzyszenia] 1. Przepisy art. 7 ust. 2 i 4 stosuje się również do klubów sportowych
działających w formie stowarzyszenia, których statuty nie przewidują prowadzenia działalności
gospodarczej.
2. Kluby sportowe wymienione w ust. 1 uzyskują osobowość prawną z chwilą wpisania do ewidencji, o
której mowa w art. 7 ust. 4.
4. Uczniowskie kluby sportowe podlegają wpisowi do ewidencji, prowadzonej przez starostów właściwych
ze względu na siedzibę klubów.
Przepraszam żeber ale trochę pokręciłeś. Można założyć klub (uczniowski) na zasadach stowarzyszenia a nie odwrotnie. Co prawda nie doczytałem ustawy do końca (moje nabyte lenistwo) co nie zmienia istoty rzeczy, że można się zorganizować w coś tam i działać bardziej oficjalnie.

To ja przepraszam jojas , bo faktycznie najwyraźniej Ty wiesz lepiej co zakładaliśmy ponad dwa lata temu z kolegami, czego jestem prezesem, jak też co dostaje dotacje od UM i ma umowy ze sponsorami.
A ja głupi chciałem tylko pomóc, żeby było łatwiej, szybciej itd. Pomóc, bo nam kiedyś też podpowiedziano (akurat stowarzyszenie hokeistów), jak zrobić to bez KRS-u i sądu. Ty akurat starasz się przekonać mnie, że takie stowarzyszenie nie istnieje i nie może mieć osobowości prawnej.
W razie czego odezwę się z chęcią prywatnie np. do Przemka bądź np. Mirka, wydaje mi się że z rozmów z nimi akurat mogą wyniknąć jakieś plusy.
przez żeber
24 sty 2011, o 18:24
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jojas , spoko:) pojęcie obrażania nie jest mi znane chyba od podstawówki :) Co do reszty, to się już nie wypowiadam, bo mi powietrza brak ;)
A w temacie, to jojas zadał bardzo dobre pytania, gdybym miał jeszcze raz decydować się na stowarzyszenie, to podobnie jak kilku moich kolegów, nie zrobilibyśmy tego. Podstawowym celem przy założeniu było pozyskiwanie funduszy przede wszystkim od sponsorów, wydawało nam się że jak będziemy sformalizowani, to firmy (osoby prywatne) łatwiej dadzą się namówić na pomoc. Życie jednak pokazuje że tak nie jest, a jak zwykle najłatwiej jest załatwić coś "po znajomości", wtedy tego kogoś nie interesuje nawet czy to stowarzyszenie czy nie. Być może w Ostrołęce jest inaczej, może takie stowarzyszenie to strzał w dziesiątkę. Jeśli Waszym celem będzie organizowanie imprez, to już lepiej, bo można uzyskać na to pieniądze od Urzędu Miasta (starostwa, powiatu itd.), co pół roku rozdzielane są pieniądze na różne cele sportowe, zgłasza się projekt i można coś za otrzymaną kasę zrobić. Inną kwestią są konflikty wewnętrzne, lenistwo własne i innych, ktoś to musi przecież "ogarniać", robić sprawozdania, zebrania, projekty itd. itp.
Podejrzewam, że i tak założycie stowarzyszenie, bo każdy woli na własnej skórze sprawdzić jak to działa, a takie pseudoporady mają małe znaczenie. :) amen
przez żeber
25 sty 2011, o 11:47
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Objechałem dziś trasę i przyjemnie mnie zaskoczyła :) Dobrze oznakowana, fajne single, dużo zmian rytmu i kierunku :) może jedynie ten piach miejscami, ale tego się pewnie nie dało uniknąć z racji takiego a nie innego terenu. A czy będzie jeszcze jakieś dodatkowe ostrzałkowanie, bo kilka zakrętów przestrzeliłem z rozpędu?
przez żeber
4 cze 2011, o 15:45
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

obiecałem zapis tras, więc wrzucam:

krótki dystans - http://connect.garmin.com/activity/187225583

długi dystans - http://connect.garmin.com/activity/187225565
przez żeber
9 cze 2012, o 22:08
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jeśli chodzi o "przeliczenie" wartości z brytyjskich, to w prawym rogu okna jest - "zobacz w Metryczne", wszystkie dane będą "po naszemu".
Wrzucałem wczoraj na szybko i poszło domyślnie po brytyjsku.

to jeszczę dorzucę dzisiejszy przejazd, już chyba bez mylenia trasy...
http://connect.garmin.com/activity/187639268
przez żeber
10 cze 2012, o 08:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

cieszę się, że tereny i duże fragmenty trasy, po których jeżdżę ponad 20 lat na rowerze, doczekały się żeby zaistnieć w zawodach :) niektóre odcinki były odkrywane przeze mnie i mojego brata, nie istniały żadne ścieżki, sami wytyczaliśmy ślad oponami, a teraz po tych wielu latach są wręcz "drogami" rowerowymi :) mam nadzieję, że uda mi się wystartować z placu mojej byłej podstawówki i z przyjemnością uczestniczyć w zawodach...
trochę fragmentów trasy z prawie 20km pętli: https://www.youtube.com/watch?v=_wWX3w8d-S0&list=UUYAFLILiu6-dKE2k_tAVp9A
no i super mostek na strumyku, zawsze ten przejazd opóźniał wykręcenie dobrego czasu na pętli, bo zależnie od pory roku trzeba go było pokonywać nawet do kolan w wodzie, czasem śniegu... układane bale drewniane ktoś usuwał albo odpływały..

żeber
przez żeber
13 sie 2014, o 14:19
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron