Znalezione wyniki: 72

Wróć do listy podziękowań

Jak zostałem wyleczony z chęci szpanowania

Ludzie są próżni. To nie wada, taka już ich natura. Nie ma co złorzeczyć trzeba ten fakt przyjąć do wiadomości i basta. Właściwie próżność to nie wada. Powiem więcej to może być siła napędowa postępu. Jakiego postępu? Każdego. Pomyślcie tylko chwilę do czego zmusza nas próżność. Zmusza nas do tego abyśmy wyróżniali się z tej szarej masy miernot zwanej społeczeństwem. Prawda? Każdy człowiek co do zasady ma dwie ręce, dwie nogi, jedną głowę itd. i niestety nie wyróżnia się z tłumu. Można co prawda pozbawić się np: głowy i dzięki temu być rozpoznawalny ale to raczej metoda na krótką metę. Lepiej wyróżniać się w jakiś inny sposób np. wejść w posiadanie jakiegoś cennego i wyjątkowego przedmiotu. Wtedy będziemy mogli z za pleców usłyszeć zazdrosne szepty „zobacz to ten co…… „ i już nasze ego nie może pomieścić się w naszym skromnym ciele. Cudne uczucie, miodzio. Niestety zdobycie cennego i wyjątkowego przedmiotu nie jest gwarancją tego, że będziemy zauważalni. Co nam da posiadanie Koh-i-noora który spokojnie będzie leżał w sejfie? Nic! Trzeba go pokazywać ludziom coby ich zazdrość zżerała, trafiał ich przysłowiowy szlag i kapara opadała co krok. Można co prawda paradować z nim (Koh-i-noorem) po ulicy i z uśmiechem spoglądać jak ludziki przecierają ze zdumienia zaropiałe oczęta, rozdziawiają gęby lub dostają zawału serca na nasz widok (a właściwie na widok naszego cacuszka). Trzeba pamiętać jednak, że jakiś bystrzacha mógłby nam go odebrać zostawiając w zamian duży obrzęk na potylicy. Wiadomo coś za coś. Taki kamyk kosztuje co nieco i nie każdego stać na jego zakup. Istnieje co prawda mądrość ludowa która głosi: „kto głupi to kupi kto mądry to ukradnie” ale niestety koliduje ona lekko z pewnym punktem dekalogu. Ludzie jednak są pomysłowi i znaleźli sposób aby zaspokoić swoja próżność. Jak? Oczywiście już się domyśliliście wystarczy zostać posiadaczem POJAZDU. Wiadomo, że nie może to być zwykły pojazd bo co jest niezwykłego w zwykłym pojeździe? Musi to być pojazd wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, taki o którym ludziki będą opowiadali najlepiej przez długie zimowe wieczory jeszcze swoim wnusiom. Kto chciałby słuchać opowieści o tym, że: widziałem dzisiaj jak XYZ w postrzępionym waciaku targał na taczce kupę gruzu, pewnie nikt, ale: dzisiaj śmignął obok mnie XYZ wypasioną taczką ze spojlerem w kolorze yellow-bahama metalic, na 16 calowym naleśniku. To brzmi już lepiej.
No tak, typowy pojazd = żaden prestiż,
nietypowy pojazd = typowy pojazd+tuning = prestiż.
Genialne w swej prostocie nieprawdaż? Żeby być KIMŚ trzeba mieć nietypowy (czytaj tuningowany) pojazd. Co do tego wszyscy są zgodni. Niestety tylko do tego miejsca są zgodni bo dalej to nie jest już tak prosto. Jedna frakcja Tuningowców uważa, że pojazd musi wyglądać, druga zaś, że pojazd musi mieć nieprzeciętne właściwości użytkowe (czytaj jezdne). Efektem pierwszej opcji są wszelkiego typu spojlery, płetwy rekina, alufelgi, wypasione xenony i inne szpeje, oczywiście zbędne. W wersji rowerowej wiadomo że takich bajerów nie ma i już. Hola hola może jednak coś się znajdzie. Poszukajmy: kierunkowskazy + światła stop, podwójne lusterka, amortyzowane sztyce, żelowe wkładki na siodełko, dzwoneczki z kompasem, licznik rowerowy min 33 1/3 funkcji, koraliki na szprychy, pełne koła do MBT lub koła alufelgi itp. Prawdziwi tuningowcy optyczni potrafią zrobić jeszcze więcej np. kabinę do roweru. To nie pomyłka w naszym mieście czasami można coś takiego zobaczyć. Swego czasu widziałem nawet rower który miał regulowane mimośrodowo koła co powodowało, że na równej drodze rowerzysta falował jak statek na morzu, cudeńko. Frakcja druga (pomijam tutaj przypadki motomaniaków i skupiam się na cyklistach) dąży wszelkimi siłami do odchudzenia swego pojazdu. Można co prawda kupić gotowy rowerek o wadze 6kg ale powiedzmy to sobie szczerze, jaka to frajda wyjąć z kieszeni marne 28 tyś. zł i już. Zdecydowanie fajniej jest usunąć lakier z ramy i ją wypolerować, nawiercić obręcze kół, wymienić siodełko, wetknąć gdzie się da elementy węglowe lub tytanowe. W tym miejscu muszę się przyznać, że i ja uległem pokusie odchudzenia roweru. Zasługa w tym pewnego cyklisty o ksywie Wojtek który mnie pocieszył „nie martw sie jojas bez siodla tez mozna jeździć : ))” i pękniętej rury pod-siodłowej. Faktycznie po co ją naprawiać jak można wyrzucić siodełko, sztycę i już około 1 kg mniej. Absolutnie genialnie. Zaraz po co mi hamulce, przecież mam śmigać rowerkiem a nie wytracać prędkość. Hamulce won. Bagażnik i błotniki (na jaką hol… to komuś) won. Przerzutki won. Zostawiłem tylko patelnię 52 i tryb 11 bo jak śmigać to śmigać, niejako przy okazji skróciłem łańcuch (ostatecznie też kilka gramów). Zacząłem szukać węglowej kierownicy ale pomyślałem sobie: jaki cyklista nie umie jeździć bez trzymanki. Efekt kierownica won. Moje wysiłki zaczęły przynosić efekty co prawda do granicy 6 kg było jeszcze daleko czułem jednak, że zmierzam w dobrym kierunku. Widziałem kiedyś w TV jakieś występy cyrkowe, a tam z wyglądu niezbyt rozgarnięty facet jeździł na jednym kole. Kurcze pomyślałem taki niezbyt (z wyglądu) rozgarnięty koleś to potrafi to i ja się tego nauczę. Z uśmiechem zdemontowałem przednie koło z amorkiem. Mój rowerek wagą i funkcjonalnością zaczynał przypominać „wyczynową maszynę” czyli może nie rower ale pojazd kosmiczny prawie. I w tym właśnie miejscu chyba ociupinkę przesadziłem, bo zamiast wyrzucić koszyk na bidon to wykręciłem suport, patelnię i pedały, przecież mogę bezpośrednio odpychać się nogami od podłoża zamiast korzystać z przekładni łańcuchowej która ma przecież jakieś opory i waży całkiem sporo. Niejako z rozpędu zdemontowałem tylne koło i to już raczej na pewno był błąd. Miałem ultralekki rowerek i jedyny problem z nim związany to opracowanie odpowiedniej techniki poruszania się tym cudem współczesnej myśli konstruktorskiej. Już byłem bliski opracowania nowatorskiej techniki poruszania się na super-rowerze i oczywiście wpisania się (niejako przy okazji) złotymi zgłoskami w rozwój kolarstwa, gdy pewien Zbój (z wyglądu) zabrał mi moje cudeńko i zniknął. Czarna rozpacz. Nalewka domowej roboty nie powiem dobra była ale ukojenia nie przyniosła, pewnie z powodu niewystarczającej ilości. Podobnie było z piwem. Byłem w totalnym dole. Nalewki niet, piwa niet, mojego cudeńka niet. Może jakbym komuś ryja oklepał toby mi pomogło psychicznie. Zacząłem rozglądać się za odpowiednim kandydatem. To nie było łatwe zadanie. Wtem zatrzymał się na ulicy czarny samochód z przyciemnionymi szybami. I kto z niego wysiada? Tak tak nikt inny tylko porywacz mojego rowerka. No to teraz sobie pogadamy. Zdążyłem zrobić krok do przodu gdy otworzyły się drzwi z drugiej strony i pojawił się kolejny zbój (z wyglądu), co prawda mikry jakiś (pewnie mu Żona obiadu poskąpiła) i taki bardziej ślepawy, ale gębę miał wredną i spojrzenie paskudne. Stanąłem, nie bardzo wiedząc co robić, jakby nie było dwóch zbójów to 4 ręce i 4 nogi które mogą mi nakopać i ryja wymasować całkiem porządnie.
-30 zeta się należy - powiedział ten większy (Zbój z wyglądu) i wręczył mi moje cudeńko z którym coś było nie tak. Na moim rowerku ktoś empirycznie zobrazował dlaczego na spaw czasami mówi się że ktoś nasmarkał. Zapłaciłem okup i dotarło do mnie, że posiadanie wyjątkowej rzeczy może skutkować zwiększonym stresem. A dodatkowy stres jest mi potrzebny jak dziura w moście. Złożę rower tak jak był na początku, może uda mi się te szpetne smarki usunąć i niech waży te 6 kgx3 bo spokój jest najważniejszy. I pamiętajcie już żadnych tuningów, nigdy.
przez jojas
18 kwi 2012, o 21:36
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Zasady etykiety dla kobiet na rowerze

Znalezione na JoeMonster.pl :]
----------------------------------------------

W 1895 roku funkcjonowały następujące zasady dla kobiet na rowerach:

http://www.joemonster.org/i/e/kobieta_na_rowerze.jpg


1. Niczego się nie bój.

2. Nie wpadaj w omdlenie na drodze.

3. Nie noś męskiego kapelusza.

4. Nie zakładaj podwiązek.

5. Nie zapomnij zabrać ze sobą torby z narzędziami.

6. Nigdy nie zapominaj zabrać ze sobą igły, nitki i naparstka.

7. Nie zjeżdżaj ze stromej górki. To niebezpieczne.

8. Nie zakładaj jasnych pończoch.

9. Nigdy nie pytaj – jak tam moje pończochy?

10. Nie noś biżuterii podczas jazdy.

11. Nie wchodź do kościoła w swym kostiumie rowerowym.

12. Nie zakładaj skórzanych białych rękawiczek.

13. Nigdy nie używaj rowerowego slangu. Zostaw go dla chłopców.

14. Nie pojawiaj się na rowerze w miejscach publicznych, dopóki nie nauczysz się dobrze jeździć.

15. Nie ignoruj przepisów ruchu drogowego tylko dlatego, że jesteś kobietą.

16. Nie sądź, że wszyscy patrzą na Ciebie.

17. Nie maluj ust w czasie jazdy.

18. Nie oglądaj w lusterku, czy jesteś dobrze umalowana.

19. Nie zakładaj butów na wysokich obcasach.

20. Nie podawaj ręki mężczyznom siedzącym w samochodzie jadącym obok.


Żródło: Zasady etykiety dla kobiet na rowerze

---
Pozdrawiam
SamaRama
przez SamaRama
20 kwi 2012, o 08:09
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Dlaczego warto pomagać młodym kolarzom?

Sami byliśmy kiedyś młodzi !!!

Dlaczego uważam, że trzeba to napisać?
Bo "inwestycja" w młodzież to przyszłość.

Od samego początku powstawania grup kolarskich w Ostrołęce (niezależnie od nazwy grupy) byłem zdania, że to nie my "stare pryki" będziemy przyszłością kolarstwa w Ostrołęce ale młodzi zawodnicy, którym trzeba w życiu pomóc.
Wielokrotnie podkreślałem i podkreślam, że każdy z nas dorosłych "realizuje swoje kolarstwo jako hobby" a młodzi podchodzą do tego z pasją i poświęceniem.
Mówiłem o werbowaniu/wyszukiwaniu talentów kolarskich ale zarząd OCT nie bardzo garnie się do tego (chyba, że się mylę).
Wim, że wywoła to wielką burzę ale tak powinno być.
Dlaczego Wasze twierdzenie, że nie będziecie się zajmować młodymi, bo to odpowiedzialność, jest niewłaściwe?
A dlatego, że my dorośli powinniśmy być odpowiedzialni i dawać dobry przykład młodym, a nie próbować tylko robić własną karierę na swoim hobby.

Przed sezonem letnim MTB pojawił się problem pomocy dla jednego z młodych zawodników, który chciał wystartować w wyścigu.
Zniechęcano Go, że nikt się nim nie będzie opiekował/odpowiadał za niego itd.
Blokuje się też możliwość przynależności do grupy OCT dowolnym zawodnikom tak aby zdobywali doświadczenie a może Ich następnym krokiem będzie przynależność do Stowarzyszenia. (co to za różnica w jakiej kolejności się to odbędzie)
Tak, tak, tak już słyszę głosy - "czepia się".
Ten zniechęcany przez Was młody adept kolarstwa wczoraj (22.04.2012r.) był drugi i tylko brak doświadczenia nie pozwolił mu zwyciężyć. Stać Go na to.
Cieszę się, że ja jako jego wczorajszy opiekun (między innymi na oświadczeniu) mogłem pomóc temu "młodemu" w realizacji swoich marzeń.

Mam taki apel - POMAGAJMY MŁODYM I NIE RZUCAJMY IM KŁÓD POD NOGI.
Stwierdzenia "nie masz opiekuna" "nikt się Tobą nie zaopiekuje" itd. są dla nich ciosem i zniechęcają do dalszego rozwoju.

Ja uważam tak.
A jak Wy to oceniacie to już każdego indywidualna sprawa.
Dopóki będę w stanie pomóc młodzieży to będę to czynił.
To po prostu cieszy :)

ps. wiele osób mówi "poza oczy" że się nie podoba to a to tamto a ja piszę co powinno być powiedziane.
I przy okazji kolejne pretensje do Zarządu dlaczego my jako członkowie stowarzyszenia tak mało wiedzieliśmy o akcji "Dzień Ziemi".
Po co została utworzona ta "tablica" na RO?
Dlaczego w sprawach bieżących nie pisze się o sprawach bieżących? - jest to temat ukryty tylko dla członków więc nie powinno to czynić żadnego problemu z napisaniem nawet o "tajemnicy" dla postronnych.
Wcześniejsze pretensje jednego z członków stowarzyszenia dopiero spowodowało jakiś odzew na tej "tablicy" i dalej znów cisza...
Stowarzyszenia przecież bierze udział w projektach "Kurpiowskie Piaski", "jakiś tam projekt w Olszewie-Borkach", i może jeszcze jakimś o którym są tylko pogłoski i o tym się nie pisze na "tablicy" ani w sprawach bieżących.
Piszcie więcej i rozmawiajcie ze swoimi współczłonkami.
Pozdrawiam.
przez karolbiegacz
23 kwi 2012, o 08:37
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: 28.04.2012 OGNISKO OGNISKO OGNISKO i objazd trasy

Zapraszamy wszystkich chętnych. Członków i sympatyków OCT w strojach "firmowych" (kto nie ma firmowego mile widziany w stroju jakimkolwiek

A jak będzie ciepło, to czy trzeba zakładać jakikolwiek strój, może niektórzy swobodniej czują się bez ...
(brak emo ikonki , bo nie ma takiej, która mówi ze zdanie rzucam na poważnie)
przez Pijący_mleko
24 kwi 2012, o 10:01
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Joy Ride EMTB ENDURO Myślenice - 21.04.2012

W sobotę startowałem w nieco innych zawodach MTB...
Tu relacja: http://emtb.pl/emtb/news/joy-ride-emtb-enduro-myslenice-relacja-z-imprezy/
Jeden na siedmiu zawodników nie ukończył zawodów z powodu urazów lub poważnego uszkodzenia roweru :(
Prawdopodobnie na starcie 3 OS-a mój czip znalazł się zbyt blisko czytnika, ok 8 min przed moim startem ruszył pomiar :mad: straciłem 15 pozycji :!:

Trochę fotek
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1569
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1570
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1564
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1565
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1566
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1568

Galerie:
https://picasaweb.google.com/11441025538...ietnia2012
http://100procent.pl/zdjecia/en120421/index.html
przez octane1
25 kwi 2012, o 21:43
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Rekreacyjne przejażdżki rowerowe po pracy

Mam propozycję dla rowerzystów, którzy mają ochotę przejechać się po godzinach pracy.

Jak pewnie już każdy wie, można skorzystać z podobnej oferty jaką proponuje GjwsD .
Zdecydowałem się jednak zaproponować konkurencyjną propozycję, by zachęcić do jazdy rowerzystów o mniejszym zacięciu sportowym :)

Formuła spotkania:
Trasa - 20-30 km (może być skrócona lub wydłużona na prośbę uczestników spotkania)
Tempo - komfortowe ... powolne (spacerowe)
Strój - najlepiej taki w jakim każdy czuje się najlepiej
Pojazd - dowolny (napędzany siłą mięśni) ... preferowany jest pojazd chociaż odrobinę przypominający rower



Na przejażdżkę zapraszam:
w czwartek 10 maja 2012 oraz w każdy kolejny czwartek
godzina 18:00
<strike>zbiórka na ławeczce (przystanek MZK) koło Zbawiciela Świata (droga na Dzbenin)</strike>


Uwaga:

Od czwartku 24.05.2012 zmienia się miejsce zbiórki przed jazdą.

Teraz spotykamy się pod sceną przy Kupcu.
Czwartki godz. 18:00

<iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&msid=211417292132147770474.0004c08a9113db40f67f5&hl=pl&ie=UTF8&ll=53.081517,21.573302&spn=0,0&t=h&output=embed"></iframe>





Każdy z uczestników jedzie na własną odpowiedzialność tzn. że ogłaszający nie bierze odpowiedzialności za rowerzystów uczestniczących w przejażdżce.



Oferta przykuła Twoją uwagę,
przyjedź,
zaproś osobę najbliższą,
zawiadom znajomych.


Zapraszamy
Pijący_mleko
siostra_jacmina
przez Pijący_mleko
8 maja 2012, o 09:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

[12.05.2012] VI Kurpiowski Rodzinny Rajd Rowerowy

W sobotę 12 maja 2012 r. odbędzie się VI Kurpiowski Rodzinny Rajd Rowerowy i prowadzić będzie malowniczą trasą prowadzącą przez teren gminy Olszewo-Borki, której długość wyniesie ok. 35 km.

W ramach Rajdu odbędzie się:

a) spotkanie z historią - zwiedzanie odrestaurowanych „Fortów Bema” w Ostrołęce oraz zabytkowego Dworku de’Bourbone w Przystani,
b) gry i zabawy ruchowe na kompleksie sportowo-rekreacyjnym w Przystani,
c) posiłek regeneracyjny dla uczestników,

Zgłoszenie uczestnictwa wraz z opłatą startową w kwocie 5 zł należy składać do 8 maja 2012 r., w siedzibie Urzędu Gminy w Olszewie-Borkach, ul. Wł. Broniewskiego 13 pok. nr 8, Referat Promocji i Rozwoju Lokalnego: tel. (29) 761 31 07 wew. 108, lub na email renata.kochanska@olszewo-borki.pl

Organizatorem Rajdu jest Urząd Gminy Olszewo-Borki przy współpracy z Dyrektorem Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce, Dyrektorem Szkoły Podstawowej w Przystani oraz Animatorem boiska „Orlik” w Nowej Wsi.
Źródło: http://www.olszewo-borki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=323&Itemid=166
przez Marqs
24 kwi 2012, o 12:00
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Przesiądź się na ostre koło. Bedziesz miała zdecydowanie mniej problemów z regulacjami. :)
przez jojas
8 maja 2012, o 22:07
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Łańcuch po 2-3 wycieczkach , się czyści a jesli było błoto to odrazu z przyjścia z roweru ;) , a potem na noc na każde ogniwo po kropelce smaru a rano mozna lekko przetrzeć szmatką ja używam brunoksa możesz go kupić w krosie :)
Jak się będzie dbało to będzie chodzić :D
Łańcucha się nie czyści podobnie jak i całego roweru. Jeżeli coś trzeszczy to należy znaleźć gdzieś w okolicy kałuże przez którą przejeżdżają zdezelowane diesle i jest w niej więcej oleju i ropy niż wody a wtedy wystarczy przez nią przejechać kilka razy i nic już nie trzeszczy. Proste? Jak zaczniesz rozkręcać rower, regulować, wymieniać to na pewno czegoś nie dokręcisz nie zepniesz, nie skontrujesz i wtedy masz awarię jak w banku. Oczywiście awaria przytrafi Ci się na trasie tuz przed metą.

hehe :)
przez artur7
11 maja 2012, o 15:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Łańcuch po 2-3 wycieczkach , się czyści a jesli było błoto to odrazu z przyjścia z roweru ;) , a potem na noc na każde ogniwo po kropelce smaru a rano mozna lekko przetrzeć szmatką ja używam brunoksa możesz go kupić w krosie :)
Jak się będzie dbało to będzie chodzić :D
Łańcucha się nie czyści podobnie jak i całego roweru. Jeżeli coś trzeszczy to należy znaleźć gdzieś w okolicy kałuże przez którą przejeżdżają zdezelowane diesle i jest w niej więcej oleju i ropy niż wody a wtedy wystarczy przez nią przejechać kilka razy i nic już nie trzeszczy. Proste? Jak zaczniesz rozkręcać rower, regulować, wymieniać to na pewno czegoś nie dokręcisz nie zepniesz, nie skontrujesz i wtedy masz awarię jak w banku. Oczywiście awaria przytrafi Ci się na trasie tuz przed metą.
przez jojas
11 maja 2012, o 11:01
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Pijący_mleko proponuje tobie, niekupywać aparatu tylko to co zaoszczędziłeś przeznaczyć na wyprawy rowerowe ze znajomymi :cool:
przez krulik25
16 maja 2012, o 10:46
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Przejechałem dziś część trasy, to jest....

1. Plewki -> Suski Stare
Droga przeciwpożarowa nr 32 - plaski las, szeroko, gdzieniegdzie drobne korzenie

2. Suski Stare -> Góry
Szeroko, więcej odcinków piaszczystych, które po ostatnich opadach są spokojnie do przejechania.

3. Góry -> Wólka Piaseczna
Bardzo szybki odcinek, szuter, przeprawa przez rzeczkę szerokim mostkiem(do 15 ton ;p)

DALEJ BŁĄDZIŁEM, I POSTANOWIŁEM DOJECHAĆ DO DŁUGOSIODŁA ASFALTEM PRZEZ WÓLKĘ GROCHOWĄ...


4. Z Długosiodła pojechałem asfaltem na Łączkę aby tam odnaleźć trasę. Na końcu wsi wjechałem w lewo w las, przeciąłem bruk, i mknąłem nową żwirówką prosto do Wiśniewa.
Szeroko i CAŁY CZAS PROSTO, żadnego ciężkiego piachu czy sekcji kałuż Tongue

5. Wiśniewo -> Grębki
Tu pewnie będzie bufet,asfalt - lajt, miło i przyjemnie

6. W Grębkach należało skręcić w lewo, jednak było już ciemno, a i w tej części lasu nigdy nie byłem. Wróciłem asfaltem przej Koziki-Majdan do trasy Różan-Ostrów.


Jutro wezmę aparat, urwę się wcześniej z pracy i uzupełnię braki ; >
Jedno jest pewne, jest to trasa o wiele bezpieczniejsza niż Niedzielne Legionowo.
przez Wojtek
17 maja 2012, o 23:07
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Finisz przejażdżki był całkiem dynamiczny. Kiedy się zatrzymaliśmy, przypomniał mi się kawał, lecz obawiałem się go spalić.

Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega sarenka. W tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki, setki... jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, ten który prowadził tabun, błogo się uśmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych:
- K***a, jak mustangi! Jak mustangi...

;)
przez SamaRama
18 maja 2012, o 12:37
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jak naprawić (prawie) każdą rzecz

Krótkie kompendium wiedzy technicznej, współczesnego mężczyzny. :]
Miałem wątpliwości, gdzie powinienem umieścić to znalezisko. W zasadzie kwalifikuje się do działu Warsztat .

https://lh5.googleusercontent.com/-HQuHHMbQ1qg/T7aACRoxoKI/AAAAAAAAADg/t4Lz77Oe9Wg/s512/How_To_Fix_Anything_T-Shirt.jpg

Po małym rekonesansie, znalazł się w sieci, oryginał czyli sklep z T-shirtami .
przez SamaRama
18 maja 2012, o 19:19
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

iś udało mi się przejechać większość trasy, cześć nawet jest oznaczona.

Kilka fotek obrazujących trasę :P

Droga pożarowa nr 32 - jak się nie myle jest to to trasa od miejscowości Grądy do miejscowości Suski Stare
http://img403.imageshack.us/img403/2991/dscn1183f.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Droga od miejscowości Przetycz w kierunku na Łączki
http://img687.imageshack.us/img687/4080/dscn1185a.jpg

Uploaded with ImageShack.us

dalej lekki podjazd przed wjazdem na single tracka

http://img837.imageshack.us/img837/6703/dscn1186x.jpg

Uploaded with ImageShack.us

singielek dalej troszke podjazdow
http://img84.imageshack.us/img84/4497/dscn1187un.jpg

Uploaded with ImageShack.us

potem bruk:
http://img684.imageshack.us/img684/5572/dscn1190t.jpg

Uploaded with ImageShack.us

i znowu gorki i las
http://img694.imageshack.us/img694/5645/dscn1191n.jpg

Uploaded with ImageShack.us

droga okolice miejscowosci Grębki:

http://img545.imageshack.us/img545/6483/dscn1197h.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Trasa od miejscowości Grębki az po Grądy - płaska, potem z Grądów do miejscowośći Suski Stare miejscami delikatnie z górki.

do zobaczenia w Niedziele :P

no i najlepsza fota:
http://img137.imageshack.us/img137/5921/dscn1194x.jpg

Uploaded with ImageShack.us
przez Wojtek
18 maja 2012, o 22:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

No dobra. To może coś na zgodę, czyli zmierzch...
Obrazek
przez mac ap
23 maja 2012, o 22:30
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Kika zdjątek wykonanych przez Piotra K i jojasa
https://plus.google.com/photos/10313992 ... qOXyifeZNw
Oczywiście te lepsze zrobił Piotr K a gorsze jojas a może odwrotnie. A kogo to obchodzi :)
przez jojas
27 maja 2012, o 21:47
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Toruń był dla nas wyjątkowo pechowy...

Aga - problemy na starcie z rowerem - nie wiem czy w ogóle wystartowała
Kasia - mroczki w oczach i 4 miejsce w kat
Ja - guma na 2 rundzie a podium było tak blisko

Pocieszające jest to, że i zawodnicy z czołówki łapali kapcie.
przez Wojtek
27 maja 2012, o 23:03
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Grand Prix Polski w Świdwinie

W sobotę 26.05.2012r miałem przyjemność wziąść udział w zaworach ratownictwa wodnego

więcej na temat zawodów znajdziecie tu:
http://www.wopr.szczecin.pl/index.php/aktualnopci-mainmenu-17/266-grand-prix-polski-w-ratownictwie-wodnym-260512-w-widwinie

i w relacji jednego z portali:

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1338357287,sukcesy-wopr-os-w-grand-prix-polski-zdjecia

było fajnie choć daleko, Ostrołęke reprezentowało 9 zawodników w tym 4 panie 6 z WOPR Ostrołęka i 3 z WOPR-OS Ostrołęka

Zanim wystartowałem przyglądałem się jak radzą sobie inni zawodnicy:
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1653

stres mnie trzymał do końca:
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1652

kiedy nadszedł czas przygotowań zapomniałem co mam do wykonania, ale dałem sobie radę:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1654

i w koncu start:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1655

i płynięcie po topielca:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1656

Dopłynięcie i podebranie topielca:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1658

Zapięcie w pas:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1657

i holowanie:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1659

i na tym koniec konkurenci Ratownik 100m

a to nasza wspaniała drużyna:

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1660

Zawodów nie wgrałem ale do mety dopłynąłem, jak powiedział trener wygrałem z samym sobą bo ustanowiłem swój nowy rekord życiowy
przez krulik25
30 maja 2012, o 13:06
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Pijący i pozostała część jego bandy zmusiła mnie do wyszukania zdjęć z 10-05-2012. Pewnie dlatego ,że robił je pijący :)
[album]1644[/album] [album]1645[/album] [album]1646[/album] [album]1647[/album] [album]1648[/album] [album]1649[/album] [album]1650[/album] [album]1651[/album]
Chcieli to mają :D
przez jojas
29 maja 2012, o 16:54
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Wyczerpująca niedziela

Dla organizmu ten dzień był koszmarem .

Sędziowanie przy imprezie sportowej nie należy do rzeczy przyjemnych.
Wokół prawie wszyscy się bawią a sędziom brakuje do tego okazji.

Już wcześniej orientowałem się ze nie będzie łatwo, ale pomyślałem, ze to dobry moment by nabierać doświadczenia.

Praca była stresująca.
Tegoż dnia wyczerpałem mój półroczny limit na przekleństwa ... mało tego niektórzy byli zdziwieni widząc ze klnę jak szewc.
Drugi sędzie klął podobno jeszcze bardziej, ale nie zauważyłem różnicy.

W ostatnich dniach pytałem się doświadczonego na wielu imprezach sędziego, dlaczego zrobiło się tak ciężko przy sędziowaniu na tej imprezie.

Jego odpowiedź była jednozdaniowa:
Ciebie chyba porąbało,
ze zgodziłeś się sędziować na tak rozbudowanej imprezie,
gdzie sędziuje tylko dwóch sędziów.

Wieczorem po zawodach ulga.
Można się było urwać od całego zgiełku i wyciszyć się trochę na rowerze .

https://lh6.googleusercontent.com/-3AcuYKpnMJc/T8c5CquUhzI/AAAAAAAAE1Y/0DC84yZZJ-Q/s512/most.jpg
Zdjęcie: Ostrołęka most kolejowy.

... http://www.zaginiona-biblioteka.pl/images/smiles/panda.gif
.
przez Pijący_mleko
31 maja 2012, o 11:47
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Artykuł i zdjęcia z zawodów na potalu moja-ostroleka.pl

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/images/moja-ostroleka-logo.png

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1338356541,pierwsza-edycja-orientuj-sie-na-borki-za-nami-zdjecia


_________________________________________

Relacja jednego z uczestników imprezy.

http://przechadzka.pl/images/przechadzka.png

Wyścig rowerowy na orientację
Stowarzyszenie Ostrołęka Cycling Team zorganizowało w ostatnią niedzielę maja wyścig kolarski na orientację.

Każdy z uczestników dostał numer startowy, kartę uczestnika, mapę i talon na posiłek serwowany po ukończeniu wyścigu. Na mapie zaznaczone były punkty kontrolne, które należało „odwiedzić”. Kolejność zdobywania punktów kontrolnych była dowolna, na każdym z nich dostawało się naklejkę do wklejenia w kartę uczestnika.

Od samego początku ...

Więcej na stronie: http://przechadzka.pl/wyprawy/wyscig/
przez Pijący_mleko
31 maja 2012, o 09:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Fani piłki ... jojas, olej piłkę, chodź na rower

Gdy ostatnio była rozmowa gdzie wybrać się na długi weekend (7-10 czerwiec 2012), to wszelkie plany upadały.

Dlaczego ... ?
Bo strach wybrać się gdziekolwiek, gdy po kraju będą szaleć całe dzikie hordy kibiców piłki nożnej.

Ostatnio jojas zagaił ze woli kibicować piłce niż aktywnie spędzać czas.

jojas'owi ... :P

http://www.regiofutbol.pl/sites/regiofutbol/files/imagecache/600x360/images/wwwregiofutbolpl/23/femen.jpg?m4u18x
Źródło zdjęcia: http://www.regiofutbol.pl/artykul/fuck-euro-2012-klna-i-chca-bojkotu-mistrzostw

Kibicom piłki chcę uświadomić,
ze nie wszyscy fascynują się piłką,
nie wszyscy chcą widzieć dookoła tego nachalnego pokazywania Euro2012.

Niektórzy wolą ciszę,
spokojnie przejechać się na rowerze ...




edit:
na Google coś mi wyskoczyło ;)

Olej Euro, chodź na rower
http://www.facebook.com/olejeuro
przez Pijący_mleko
1 cze 2012, o 09:44
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Nominacje do Igrzysk Olimpijskich w Londynie

Gorący news!!!
06.06.2012.
PZKolNa stronie Polskiego Związku Kolarskiego został zamieszczony komunikat dotyczący nominacji olimpijskich w kadrze MTB. Obok Mai Włoszczowskiej do Londynu pojadą również...

Kadra Polski MTB na IO Londyn 2012 Zarząd Polskiego Związku Kolarskiego zatwierdził w dniu 1 czerwca 2012 r. skład zawodniczek i zawodników do startu w Igrzyskach XXX Olimpiady Londyn 2012 w kolarstwie górskim. Skład został zatwierdzony zgodnie z propozycją trenera kadry MTB Marka Galińskiego i Działu Szkolenia PZKol. W Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w kolarstwie górskim Polskę będzie reprezentować dwóch zawodników i dwie zawodniczki. Przypomnijmy, że Maja Włoszczowska 4 lata temu podczas Igrzyska olimpijskich w Pekinie została wicemistrzynią olimpijską, przegrywając jedynie z Niemką Sabine Spitz.

Kadra Polski MTB na IO Londyn 2012:

Kobiety
Maja Włoszczowska (CCC Polkowice)
Aleksandra Dawidowicz (CCC Polkowice)

rezerwowa
Anna Szafraniec (CCC Polkowice)
Paula Gorycka (4F-EVIVE Racing Team)

Mężczyźni
Marek Konwa (Milka Superior MTB)
Piotr Brzózka (JBG2)

rezerwowy
Dariusz Batek (CCC Polsat Polkowice)

Komunikat PZKol.


Od redakcji
Czy taki wybór mógł kogokolwiek zdziwić? Raczej nie, szczególnie wśród mężczyzn. Obecnie najlepszym polskim kolarzem górskim jest Marek Konwa i on sam sobie zapewnił olimpijską kwalifikację. Zawodnik Milka Superior MTB Team na koniec maja uplasował się w TOP-20 rankingu UCI, co dało mu paszport olimpijski. Drugim naszym eksportowym kolarzem jest Piotr Brzózka i tu też nie było zdziwienia. Wprawdzie mówiło się o zbieżności interesów – Marek Galiński był jednocześnie trenerem w teamie Piotra (JBG-2) i selekcjonerem kadry, ale na szczęście sam zainteresowany swoimi wynikami rozwiał wszelkie wątpliwości. Nieco inaczej sprawa wygląda wśród pań. Pomijając oczywiście Maję Włoszczowską, której wyjazd do Londynu jest oczywisty. O to drugie miejsce miały walczyć głównie Aleksandra Dawidowicz, Anna Szafraniec oraz Paula Gorycka. Która powinna pojechać? Ciężko powiedzieć. Poziom całej trójki jest zbliżony i niestety znacząco odbiegający od czołówki światowej. Ola wprawdzie poprawia swoje ostatnie wyniki, ale są one dalekie od jej możliwości. Ania była najbliżej Igrzysk, ale kolejny uraz obojczyka pojawił się w najgorszym dla niej momencie. Paula robi stałe postępy, ale brak kontaktu z elitą kobiet na Pucharach Świata nie pozwala oszacować jej realnych możliwości. Ciężko określić, czy trener kadry Marek Galiński dokonał dobrego, czy złego wyboru, bo nie mieliśmy zbyt wielu szans na oglądanie bezpośredniej konfrontacji wyżej wymienionych zawodniczek. Szkoda tylko, że z ogłoszeniem składu olimpijskiego nie poczekano do rozegrania Mistrzostw Europy XC. Tam sporo mogłoby się wyjaśnić!


Z ostatniej chwili... Po kilku godzinach w oficjalnym komunikacie pojawiło się również nazwisko Pauli Goryckiej jako zawodniczki rezerwowej.
ź. mtbnews.pl
http://www.pzkol.pl/komunikaty/kadra_polski_mtb_na_io_londyn_2012-s3736.html
przez karolbiegacz
14 cze 2012, o 07:16
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron