Znalezione wyniki: 13

Wróć do listy podziękowań

Allegro z reguły jest najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o kupno większości rzeczy do roweru, ale np: smary do łańcucha kupuje na Gołebiej. Jeżdżę na smarach finish line, z reguły na smarze pro road, ale gdy jest deszczowo używam zielonego FL, bardzo dobrze jeździ się też na czerwonym FL z teflonem ale jest on niewydajny - trzeba często smarować i w warunkach gdy jest mokro znika z łańcucha błyskawicznie.
przez Panzerjager44
10 lip 2009, o 08:37
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ostrołęka - Nowa Wieś Wsch. - Rzekuń - Dzbenin

Przejazd rowerem z kamerą na sterze w przyspieszonym tempie ;)
Trasa: Ostrołęka (Wojciechowice) -> Nowa Wieś Wschodnia -> Susk Stary -> Rzekuń -> Czarnowiec -> Tobolice -> Dzbenin

przez adm
31 lip 2009, o 12:13
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ja i krulik25 wybraliśmy się na tę imprezę.

Jeżeli kogoś to interesuje to parę zdjęć poniżej.

___________________________________________________________________________________________________

Apel poległych:
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=201


Niemcy przygotowują konie do walki
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=202


Nasi ułani i piękne konie
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=204


Widoki jakie lubię ....... (czyli - koń w galopie, .......... i dziewczyny na rowerze :cool: )
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=205

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=207

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=206

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=208

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=209

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=210


Czas na odpoczynek
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=211


Uwaga - wróg czuwa
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=212


Nadciąga jazda niemiecka
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=213


Nasza piechota zajmuje okopy
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=214


Mlodszy kuzyn naszych rowerów? :D
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=203


PS
Ogółem miałem 370 zdjęć .............. ale za taką ilość admin by mnie ................. :?:
przez Pijący_mleko
15 wrz 2009, o 09:38
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Synagoga w Krasnosielcu

http://i36.tinypic.com/auk3ys.jpg
Widok ogólny

Synagoga w Krasnosielcu została wybudowana pod koniec XIX wieku przez lokalna gminę żydowską. Znajduję się przy ul. Przechodniej 3.
Z miejscem tym związane są tragiczne wydarzenia z września 1939 roku. 6 września w budynku synagogi oddziały niemieckie rozstrzelały 50 miejscowych żydów. Pochowani zostali oni w masowym grobie przy synagodze. Obecnie w miejscu tym stoi pomnik. Po wojnie synagoga użytkowana była jako magazyn pasz.

http://i35.tinypic.com/ixz8r7.jpg
Tablica pamiątkowa


W 1996 roku Stowarzyszenie Byłych Mieszkańców Krasnosielca z Izraelu i USA ufundowało tablicę pamiątkową umieszczoną na ścianie synagogi, a także wcześniej wspomniany pomnik.

Niestety dziś niewiele osób chce pamiętać o żydowskich mieszkańcach miasta. Złą wolą wykazują się także władze Krasnosielca: http://interwencja.interia.pl/news?inf=665456 . Miejmy nadzieje, że to się jak najszybciej zmieni.
przez Panzerjager44
23 wrz 2009, o 08:46
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Rozpisałem się trochę na bikestats. Więc przykleiłem to i na forum.
Moje subiektywne wspomnienia z wyjazdu:
Na miejscu spotkania na Pl. Bema stawiło się nas 5: Adam, Marcin, Mirek, Michał i ja. Tuż po starcie chłopaki (głównie Mirek z Michałem) narzucili dość duże jak na nasze spotkania tępo. Dzień był piękny, słonko świeciło, a wiatr przez pierwszą połowę dystansu wiał w plecy, dlatego wyśmienicie mi ono odpowiadało. Szybko wysunąłem się na czoło, utrzymując prędkość ok 31-33 km/h. Nie wziąłem pod uwagę, że jadąc na szosówce jest mi dużo lżej niż chłopakom na trekkingach i góralach (chociaż Mirek trzymał tępo i raczej na zmęczonego nie wyglądał - wyćwikał się skubaniec na tych maratonach :) ). Koniec końców przeszliśmy na bardziej lajtową jazdę. Na czoło poszedł Adam. Do Zbójnej jechaliśmy spokojnym tempem. W lesie przed tą miejscowością trafił się dłuższy dość mocno oblodzony odcinek. Głównie ja i Michał mieliśmy nieco kłopotów. Szczęśliwie utrzymałem się w siodle, choć łatwo nie było :) Obok jechał Mirek na swoich najwęższych oponach 3 calowych. Z mojej chybotliwej perspektywy szedł do przodu niczym ruski czołg. Adam z Marcinem jadąc z przodu nie wiem czy w ogóle na ten lód zwrócili uwagę.
Po dojechaniu do Zbójnej zrobiliśmy postój pod sklepem. Bardzo dobrze bo miałem dużą ochotę na strzelenie colki. Po jakim takim uzupełnieniu zapasów mogliśmy ruszać dalej. zastanawialiśmy się czy nie polecieć do Nowogrodu, ale fatalny dłuższy odcinek drogi między Zbójną a Nowogrodem skłonił nas do trzymania się pierwotnego planu.
Michał niestety zaczął mieć problemy z rowerem, a dokładnie z tylną piastą, co skutecznie uniemożliwiało mu szybszą jazdę.
Razem z Mirkiem gadając o rowerkach znaleźliśmy się nagle w "ucieczce" :). Ponieważ zdobyliśmy sporą przewagę postanowiliśmy to wykorzystać, ponieważ należymy do kategorii "starzy a głupi", postanowiliśmy się ukryć i przepuścić chłopaków by z ucieczki stać się pościgiem. Mocniej przycisnęliśmy na pedały by zdobyć więcej czasu. "Wypluwając flaki" rozglądaliśmy się za kryjówką :) Nie było to proste. Wreszcie wykorzystaliśmy w naszym niecnym planie budynek mleczarni, doskonale maskujący m. in. moją odblaskową kurtkę. Wkrótce minął nas nieco pocięty peleton. Wyglądało na to, że admini trzymali stałe tępo natomiast Michał ruszył w pościg za nami. Nasz "genialny" plan powiódł się w 100%.
Spokojnie dojechaliśmy do Lelisa. Mirek z Michałem zabrali się do naprawy roweru w domu Mirka. Ja z Adamem i Marcinem czekaliśmy na skwerku. Chwile poszukiwaliśmy jakiejś ławki na słoneczku, a z jej braku ustawiliśmy się pod GOK-O -iem (cholera wie jak rozwinąć ten skrót). Miejsce nie było złe bo na słońcu. Skracając sobie oczekiwanie zieliśmy się różnymi "głupawkami" i niekoniecznie mądrymi rozmowami o których nie warto wspominać. Po (naszym zdaniem) dłuższym czasie powrócił Mirek z Michałem z prowizorycznie połatana piastą.
Pożegnaliśmy Mirka i ruszyliśmy w dalszą drogę do nieodległej już Ostrołęki.
Trochę wiało, a Michał oszczędzał piastę jak mógł tak więc wlekliśmy się w ślimaczym tempie podzieleni na dwa 2 osobowe zespoły. Pod Białobielą poczułem małe braki cukru w organizmie spowodowane wcześniejszymi sprincikami, aby się nie męczyć odwiedziłem sklep. Po natychmiastowej poprawie mogliśmy ruszać dalej.
Przed Ostrołęką jakiś baran próbował nas staranować, ale na szczęście miał dobre hamulce, chociaż ich pisk nie był zbyt przyjemny dla ucha szczególnie kogoś kto jedzie ostatni.
po dobrnięciu na Pl. Bema jeszcze chwile pogadaliśmy i do domu.
moim zdaniem był to naprawdę udany wypadzik, aż chce się następnego.
przez Panzerjager44
28 lut 2010, o 19:23
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

SUCHE: okolice

SUCHE; okolice
Chciałbym zaproponować wycieczkę do j.w.
Jedziemy w kierunku Sypniewa. Aby nie jechać do Nowej Wsi szosą przez Drężewo, Chudek (nie lubię tego odcinka), pojechałem przez Olszewo-Borki, Nakły, Działyń, Skrzypek i wyjechałem na szosę (na liczniku było ok. 15 km, z tego niestety połowa to żwirówki) i dalej w kierunku Sypniewa. Po drodze w po prawej stronie Mamino, a tam zabytkowy wiatrak z początku XX w.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=739

Po kilku km Sypniewo, gdzie można zobaczyć budynek z 1862 r. mieszczący bibliotekę, który w poprzednim wcieleniu był dworkiem szlacheckim a później plebanią.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=740

Jedziemy dalej szosą i za wsią, gdy będzie widać zabudowania następnej wsi -Sypniewa Nowego – skręcany w prawo polną drogę w kierunku zabudowań. Z daleka widzimy wzniesienie – jest to jest średniowieczne grodzisko nad rzeczką Róż. Pochodzi ono z VIII i poł. XIII wieku, typ pierścieniowy, wysokość wału wynosiła 3,5 - 4,5 m. Obecnie obiekt porośnięty trawą, użytkowany jako pastwisko przez miejscową ludność. Nazywany jest "Grodem". "Okopem", "Szwedzkim rogalem". Odkryto tu między innymi dwie studnie z podwójnych drewnianych skrzyń o rzucie kwadratowym. W jednej z nich znajdowała się podłoga z desek, a na niej warstwa żwiru (do filtrowania wody) i kamieni (do obciążenia podłogi). Obiekt jest wpisany do zabytków kultury materialnej.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=741

Wracamy na szosę i przez Zamość docieramy do Gąsewa, gdzie skręcamy w prawo w kierunku Płoniaw. W Gąsewie odwiedzamy:
Dom Ludowy, który powstał w latach 1925-27.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=742
Na cmentarzu parafialnym kapliczkę klasycystyczną zbudowaną w 1832 r.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=743

Z Gąsewa asfaltem przez Zawady do Podosia. Koło Podosia malowniczą doliną płynie Orzyc. Nazwa tej rzeki wywodzi się od nazywanego po kurpiowsku małego konika, źrebaka (duży koń to orz). Niektórzy językoznawcy uważają, że nazwa Orzyc (a więc pewnie i Orz) jest pochodzenia bałtyjskiego. Rzeką prowadzi szlak kajakowy na trasie od Drążdżewa poprzez Raki, Krasnosielc, Sulichę, Podoś , Maków Maz. do ujścia do Narwi koło wsi Przeradowo.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=744
W Podosiu znajduje się kaplica pw. Świętego Krzyża, wybudowana w 1848 r. w stylu klasycystycznym posiadająca elementy neogotyckie. Pobudowana z cegły, otynkowana. Fasada posiada trójkątny szczyt. Przy wejściu dwie półkolumny toskańskie. Dach dwuspadowy pokryty blachą z czworoboczną wieżyczką na sygnaturkę.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=745
Obok kościoła postawiono obelisk upamiętniający powstańców z oddziału T. Szteinkellera poległym w lutym 1863 r. w bitwie pod Podosiem.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=746

Z Podosia Starego przez Podoś Nowy do szosy Krasnosielc – Płoniawy. Tu skręcamy w prawo i dojedziemy do miejscowości Suche. Znajduje się tu park wiejski, w którym zachował się drewniany dworek szlachecki zbudowany w pierwszej połowie XIX wieku dla rodu Krasińskich. W 1926 r. przebudowano go dla Zygmunta Olszewskiego oraz jego żony Józefy. W czasie okupacji został ponownie gruntownie przebudowany przez Niemców. Parterowy dworek jest drewniany i otynkowany z czterospadowym dachem, krytym blachą. Powierzchnia otaczającego go parku krajobrazowego wynosi 4,62 ha. Kształt jego zbliżony jest do trapezu opartego dłuższą podstawą o drogę asfaltową Płoniawy. - Krasnosielc. Park charakteryzuje się ciekawym układem krajobrazowym i wyjątkowo dobrze zachowaną kompozycją przestrzenną, której oryginalny plan sporządzony przez Stanisława Regowicza przetrwał do chwili obecnej.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=747
Zabytkowy dworek szlachecki.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=748
Staw w parku krajobrazowym otaczającym dworek.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=749
Aleja wjazdowa prowadząca przez park od szosy do dworku.

Z Suchego wracamy w kierunku Płoniaw – Bramury.

W Płoniawach kościół pw. Przemienia Pańskiego został wzniesiony w latach 1823-1828 wg projektu Piotra Aignera lub Hilarego Szpilowskiego. Rozbudowany 1876 roku (budowa zakrystii i skarbczyka). Murowany, klasycystyczny, jednonawowy kościół z węższym prostokątnym prezbiterium. Elewacja frontowa - zachodnia - z nieznacznym ryzalitem zwieńczona jest trójkątnym szczytem. Wejście ujęte w dwie kolumny. Ściany elewacji bocznych obiega gzyms podtrzymujący klasycy styczne belkowanie. Kościół nakryty dachem dwuspadowym blaszanym.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=750
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=751
Wnętrze kościoła – ołtarz główny.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=752
Zabytkowa dzwonnica postawiona na planie kwadratu.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=753
Kapliczka murowana z 1846 r. znajdująca się na cmentarzu parafialnym.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=754
Znikający pomału napis na cokole kapliczki.

Z Płoniaw do Podosia i dalej do Ostrołęki. Koniec przejażdżki - na liczniku będzie ponad 100 km.
przez zBIG
7 sie 2010, o 20:58
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Kalendarz wydarzeń

Na forum pojawił się kalendarz wydarzeń.
Dodawane tam będą nadchodzące imprezy rowerowe i nierowerowe, na które warto pojechać rowerem.
Kalendarz będzie uzupełniany na podstawie tematów założonych na forum.

Kalendarz dostępny jest pod linkiem Wydarzenia w głównym menu forum.
przez Marqs
25 wrz 2010, o 18:09
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

piotr18888 napisał(a):przyjec do mie pokarze ci kilka do Łysych

tłumaczę:
Przyjedź do mnie to pokażę Ci kilka ładnych tras w Łysych :)
przez karolbiegacz
25 paź 2010, o 06:53
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ostrołęka - Kamianka - Różan - Nowa Wieś Zach. - Ostrołęka

Trasa Ostrołęka - Kamianka - Różan - Nowa Wieś Zachodnia - Ostrołęka w przyspieszonym tempie (x15).

Dane wycieczki:
DST: 81 km
TM: 3:29 h
AVS: 23.2 km/h

Trasa: Ostrołęka, Dzbenin, Korczaki, Kamianka, Lipianka, Jawory Podmaście, Jawory Stare, Jawory Wielkopole, Dąbrówka, RÓŻAN, Załęże Wielkie, Załęże Gartki, Załęże Sędzięta, Głażewo Cholewy, Stare Glinki, Ziemaki, Chełchy, Prześniska, Nowa Wieś Zachodnia, Białobrzeg Dalszy, Łazy, Ostrołęka.

http://www.youtube.com/watch?v=q3hA-rcVX1k
przez adm
25 paź 2010, o 19:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Śmierciowa Góra i podkolneńskie fortyfikacje

Na północnych krańcach Mazowsza od wielu wieków wznosi się stare miasto Kolno. Wedle szeroko rozpowszechnionej hipotezy, to stamtąd pochodził tajemniczy Jan z Kolna, który na służbie duńskiej, miał jeszcze przed Kolumbem odkryć Amerykę. Rzecz jasna najwięcej zwolenników ten pogląd ma w samym Kolnie, miejscowa szkoła nazwana jest imieniem tego jegomościa.
Kolno jednak moim zdaniem najbardziej warto odwiedzić w pierwszej kolejności nie tyle dla jego samego, co dla okolicznych terenów. Jakieś 10km na północ od miasta, na skraju Puszczy Piskiej i doliny Pisy, znaleźć można miejsce, które miejscowi nazywają Śmierciową Górą. A praktycznie dookoła Kolna uchowały się drugowojenne fortyfikacje, zarówno pochodzenia radzieckiego (Linia Mołotowa), jak i niemieckiego (rejony wsi Jeże oraz Ptaki). Ale po kolei:

Śmierciowa Góra to według lokalnej tradycji, miejsce męczeńskiej śmierci- stąd nazwa- świętego Brunona i towarzyszących mu 18 zakonników z rąk Prusów czy też Jaćwingów wiosną 1009 roku. Święty Brunon jest głównym patronem diecezji łomżyńskiej oraz archidiecezji warmińskiej. Około roku 1000 według średniowiecznej Kroniki Spangeberga, oraz z kolei łomżyńskiej tradycji, miał założyć na podłomżyńskim Wzgórzu Swiętego Wawrzyńca, pierwszy kościół wschodniego Mazowsza. Śmierciowa Góra leży na pograniczu Mazowsza i Mazur (kiedyś ziem Prusów i Jaćwingów) i to tu misjonarze mieli spotkać swój smutny los. Dziś, na szczycie wzniesienia, znajduje się tam drewniana figura świętego Brunona, otoczona drogą krzyżową, wytyczoną w malowniczym krajobrazie.
http://images46.fotosik.pl/585/c7a1065216e68843.jpg
Niedaleko na zachód, niezliczonymi meandrami płynie Pisa, bodajże drugi co do wielkości dopływ Narwii. Zaś około kilometr na południe znajduje się letniskowo-wypoczynkowa wieś Kozioł, na obu brzegach Pisy, na skraju Mazowsza z jednej, i Mazur (dokładniej Puszczy Piskiej) z drugiej strony.
http://images35.fotosik.pl/438/33dc34fcd7a9e1df.jpg

Co do schronów bojowych, to w rejonie Kolna jest ich prawdziwe zatrzęsienie. Można je znaleźć przy tym zarówno na północ, południe, wschód i zachód od miasta. Zamiast się rozdrabniać, zalinkuję ewentualnym zainteresowanym wartościową i precyzyjną stronę, opisującą atrakcje turystyczne najbliższych okolic Kolna- ze szczególnym uwzględnieniem poszczególnych rejonów umocnionych. Są tam wymienione wszystkie, z opisem i lokalizacją dosłownie każdej fortyfikacji z osobna.
http://tokolno.wordpress.com/okolica/
Sam mam tam wciąż wiele do zrobienia. Jak na razie, choć pobieżnie przetrząsnąłem jedynie poradziecki rejon umocnień Stary Gromadzyn:
http://images47.fotosik.pl/623/edadac943d1fce29.jpg
,również poradziecki rejon umocnień Mściwuje:
http://images50.fotosik.pl/623/22d35ef76eb1d5f7.jpg
, oraz poniemiecki rejon umocnień na zachód od wsi Ptaki:
http://images37.fotosik.pl/578/a2e9da37e95ba6e4.jpg

Samo Kolno leży 32km na północ od Łomży. Z Ostrołęki prawdopodobnie najkrótsza droga wiedzie przez Kurpie (Łęg-Kurpiewskie-Zbójna-Dębniki i na północny wschód przez Dobrylas), a dalej przez Niksowiznę i rzekę Skrodę do Kolna. Taki szlak, wedle moich szacunków, ma jakieś 46km i z wyjątkiem kiepskiego asfaltu koło Dębnik, oraz kilkusetmetrowego odcinka kocich łbów koło Janowa, prowadzi bardzo przyzwoitymi drogami.
przez mac ap
12 lut 2011, o 23:32
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

To ja chce tylko powiedzieć że ja będe i będą to kolejne punkty które OCT straci że mnie nie ma w drużynie...fuck a czuje moc :(

Nie rozumiem Cię. Przecież Przemek[PANZERJAGER44] napisał Ci na forum żebyś zadzwonił do niego i pogadał . Dzwoniłeś ?? Na specjalne zaproszenie na czerwonym dywanie raczej bym nie liczył .
przez 77maka77
10 cze 2011, o 19:59
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Patrzę z boku, czytam i słucham rozmów w środowisku rowerowym.
?



Gdzie są sponsorzy, bo ci z którymi dawno, dawno temu rozmawiał nie mają o nim dobrego zdania ?

Czy warto było rozbijać i konfliktować aktywną drużynę AG bez limitu Ostrołęka i okolice ?



Jako członek AG bez limitu Ostrołęka i okolice nie zgadzam się ze stwierdzeniem iż AG zostało rozbite. Każdy dorosły człowiek decyduje o sobie sam. Mi równiez zostało zaproponowane członkowstwo w OCT jednak pozostałem w AG.Chyba nikt nikogo do niczego nie zmuszał?? Bo jeśli ma Pani informacje że ktoś grożbą , podstępem lub przymusem kogoś wcielił do OCT to może warto powiadomić prokuraturę ?? Podczas ostatniego startu w Półmaratonie Kurpiowskim razem z innymi członkami AG bez limitu jakoś nie odczuwałem tego rozbicia.Wręcz przeciwnie - świetnie się bawiłem w gronie bardziej doświadczonych zawodników z AG. Pisze Pani że patrzy i słucha ........... cóż ma Pani zatem całkiem dobry wzrok i słuch z tego wynika. Jeśli przez " rozbicie" ma Pani na myśli starty w Mazovia MTB to rzeczywiście mimo iż pozostaje członkiem AG na Mazovia będę startował w drużynie Goggle active pro eyewear z uwagi na to że w AG nie ma chyba wystarczającej ilości zawodników aby zbierać punkty . Sam lider AG startuje w drużynie OCT więc ja nie będę się wygłupiał.

Odnośnie sponsoringu to znam osobiście jednego i to sporego sponsora z którym rozmawiał Panzerjager44 .Rozmawiałem z tym sponsorem osobiście i nie potwierdzam tego o czym Pani pisze. Początek współpracy zapowiada się ciekawie tylko musi być to współpraca dwustronna a to wymaga zaangażowania całej grupy . No ale nie czuje się kompetentny aby pisać o szczegółach.

Pozdrawiam Panią serdecznie.
przez 77maka77
13 cze 2011, o 21:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jak napisał pan Łukasz W. ,, To ja powinienem być atrakcyjny dla klubu bo nic nie chce od klubu tylko dać mu punkty na kolejnych edycjach Mazovii, a tym czasem moje punktu dla klubu sie marnują " straciliśmy niebagatelną liczbę 261,02 punktów w tym sezonie nie zezwalając na starty w naszych "barwach" panu W , w klasyfikacji generalnej straciliśmy trzy pozycje ;) W związku z tym pojadę do Szczytna i odrobię stratę :P
przez octane1
14 cze 2011, o 19:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu