Znalezione wyniki: 83

Wróć do listy podziękowań

[23.08.2009] Wycieczka forumowiczów

SPOTKANIE NIEDZIELA 23 sierpnia 2009

Proponuję dwie trasy do demokratycznego wyboru.

Trasa A: Ostrołęka – Łęg Przedmiejski – Szafarczyska –Dąbrówka – Grale – Czarnia (Kadzidlańska) – Złota Góra – Serafin – Łyse (Przejazd koło spalonych zakładów) – Lipniki – Kadzidło – Tatary – Długi Kąt – Lelis – Ostrołęka

Dystans ok. 85 km

Zaproponowana przez adm ina i on prowadzi:
Trasa B: Ostrołęka – Łęg Przedmiejski – Szafarczyska – Nasiadki - Lelis – Łodziska – Obierwia – Olszewka – Ostrołęka

Dystans ok. 35 km

Wyjazd: godzina 10.30 z Placu Bema

Tempo: spokojne, dostosujemy je tak żeby każdemu się dobrze jechało niezależnie od kondycji

Każdy z uczestników jedzie na własną odpowiedzialność

Pamiętajcie żeby wyraźnie zaznaczyć jeśli jesteście chętni na wyjazd, najlepiej wysyłając prostego posta ze swoim nickem z dopiskiem – trasa A lub trasa B .

Glosujcie tylko na jedną trasę.

Wygrywa trasa która będzie miała więcej chętnych.

Jeżeli wygra trasa B – to zrozumiałe jest ze tą trasą jadą chętni z trasy A.

Jeżeli będzie dużo chętnych na obydwie trasy to można wykonać trasy w dwóch grupach.


Zaakceptowany wybór trasy poda adm w sobotę późnym popołudniem.


Lista chętnych trasa A:
1.Pijący_mleko
2.Cineeek
3.PSP360
4.pudeleq
5.wiktorioss
6.krzysiek94
7.adm
8.Marqs
9...

Lista chętnych trasa B:
1...
2...

Ps
Jeżeli nie zapiszesz się na żadną trasę to też przyjedź i jedź z nami.

Liczę na sporą frekwencję.
przez Pijący_mleko
19 sie 2009, o 14:45
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

306

Otóż drogi Pogromco sklepów z nabiałem moja nowa kasetka właśnie przybyła.
Trochę zmieniłem zakres z 12-25 na 11-23
a i mam pomykacz lżejszy o ok. 40 g
przez Panzerjager44
3 lis 2009, o 20:22
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Łańcuch to betka (mam odpowiednie narządzia :P ), jestem za powrotem rowerowym (lakier może mi się poobijać albo co gorsze brud odpaść z roweru przy takim transporcie ).
przez jojas
26 sie 2010, o 10:35
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Nie ma Pijącego_Mleko, co robimy?

Nie ma Pijącego_Mleko, co robimy?
...................................................
Możemy pisać bez opamiętania i nie będzie nam zwracał uwagi, ze to nie ten temat :)
....................................................
Jeśli ktoś jest za tym aby Pijący_Mleko miał co czytać po powrocie - niech napisze wierszyk o NIM :)
....................................................
Nie wsiadacie zapewne na rowery za często przy obecnej pogodzie więc możemy spotkać sie (wirtualnie) poprzez RO.
...................................................
Piszemy ?
przez karolbiegacz
22 paź 2010, o 06:29
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

wyjazd nad morze w wakacje 2011

mam propozycje na wyjazd nad morze z gdańska do świnoujścia na wakacje na rowery turystycznie
przez piotr18888
24 lis 2010, o 05:19
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

6.03.2011 - Józefów - podsumowanie

[center] Druga edycja cyklu NorthTec MTB Zimą już za nami. [/center]

http://rowerowaostroleka.pl/images/NorthecMTBZima.png http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2e/POL_J%C3%B3zef%C3%B3w_Mazowiecki_COA.svg/87px-POL_J%C3%B3zef%C3%B3w_Mazowiecki_COA.svg.png Zawody odbywały się w Józefowie w dniu 6.03.2011 .


Do zawodów stanęło ponad 450 uczestników.
Pogoda dopisała. W trakcie zawodów był lekki mróz oraz sporo słońca.
Przed startem organizatorzy zadbali o ciekawą kilkuset metrową trasę przeznaczoną do rozgrzewki.
Pomysłowe wytyczenie tej trasy było doskonałą okazją dla fotografów, aby ustrzelić parę interesujących ujęć dających przedsmak późniejszej rywalizacji.

Start odbył się zgodnie z planem o 10:00.
Zawodnicy startowali w krótkich odstępach czasu z 10 sektorów oraz dodatkowego sektora dla dystansu Hobby.
Pierwszy sektor poprowadził Cezary Zamana - główny organizator wyścigów.

Trasa.
Cytat jednego z zawodników OCT . "Trasa od samego początku była szybka: zmarznięta ziemia, nieco białego pokrycia i właściwie brak lodu."
Dodam tylko ze była duża ilość singli i sporo podjazdów.
Rywalizowano na dystansach:
- Mega (40 km)
- Fit (22 km)
- Hobby (6 km)
Mapa z trasą wyścigu:
http://www.mazoviamtb.pl/zima/2011/jozefow/mapa-s.jpg


W Józefowie grupę OSTROŁĘKA CYCLING TEAM reprezentowali:
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8338.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8153.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8105.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/6695.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9001.png

Zawodnicy OCT mieli udany start i wszyscy poprawili swoje posiadane sektory.

Uzyskane wyniki:
Mirek - dystans Mega - czas: 01:46:32 - miejsce: 33 w kategorii, 81 open - awans do 2 sektora
Przemek - dystans Mega - czas: 01:49:54 - miejsce: 37 w kategorii, 97 open - awans do 3 sektora
Michał - dystans Mega - czas: 02:00:39 - miejsce: 6 w kategorii, 170 open - awans do 5 sektora
Marek - dystans Fit - czas: 01:09:08 - miejsce: 7 w kategorii, 44 open - awans do 2 sektora
Wiesław - dystans Fit - czas: 01:13:03 - miejsce: 4 w kategorii, 58 open - awans do 3 sektora

https://lh3.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXSeWRmpJpI/AAAAAAAAAas/BwZM7QZUkZk/s128/Jozefow%20009.jpg https://lh6.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXSfbkKnCuI/AAAAAAAAAbM/C_vnS6ZXj0E/s128/Jozefow%20017.jpg https://lh6.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXSf1l0rOFI/AAAAAAAAAbQ/gnmzvp8H48o/s128/Jozefow%20018.jpg n https://lh3.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXSg_A8CTGI/AAAAAAAAAbc/hzef3qThDaQ/s128/Jozefow%20021.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXUp_7LwvbI/AAAAAAAAAeg/JARzCioeGXc/s128/Jozefow%20053.jpg https://lh3.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXUsyZtAYCI/AAAAAAAAAhA/Mpwli-ZYtcA/s128/Jozefow%20091.jpg https://lh6.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXUv7XhHmvI/AAAAAAAAAjM/aIouFjmnnFg/s128/Jozefow%20120.jpg https://lh6.googleusercontent.com/_46DdwzJw5tk/TXUxdZoX3sI/AAAAAAAAAlE/AyYPloGNrmo/s128/Jozefow%20149.jpg

START
Mirek:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=JKmNS0H7FBs[/youtube]

Przemek:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=pKYrf34EaDY[/youtube]

Michał:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Hpa9J0DCJfA[/youtube]

Karol i Wiesław:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-1GADy_pr4I[/youtube]


Kolejne zawody cyklu Northtec MTB Zimą 2011 już 20.03.2011 w Mrozach .
Jest duża szansa na podium w generalce dla jednego z zawodników OCT .
Trzymajcie kciuki.

[ Komentarz dodany przez: Panzerjager44 : 2011-03-08, 12:51 ]
dodam tylko że autorem wszystkich zdjęć i filmów jest Pijący Mleko
przez Pijący_mleko
8 mar 2011, o 11:19
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

03.04.2011 - Otwock

[center] 03.04.2011 - Otwock - Mazovia MTB Marathon [/center]
http://rowerowaostroleka.pl/images/MazoviaMTB.png http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/58/POL_Otwock_COA.svg/83px-POL_Otwock_COA.svg.png 03.04.2011 - Otwock - Mazovia MTB Marathon- I edycja 2011

Informacje o wyścigu
start: 3.04.2011 (niedziela), godz. 11.00, stadion miejski, ul. Sportowa 1, Otwock

biuro zawodów: stadion miejski, ul. Sportowa 1

limit wjazdu na drugą pętle: 13.30

trudność (1- 6) : 2

dystans:
- 10,5 km - Hobby
- 23 km - Fit
- 44 km - Mega
- 76 km - Giga

charakterystyka:
Trasa z tradycją mtb, specjalnie dobrana na wczesną wiosnę, piach, którego jest dużo w tutejszych lasach wysuszy miejsca podmokle i śliskie. Jest kilka twardych odcinków szutrowych, większość dróg jest piaskowa (ale nie koniecznie piaszczysta), sporo jedziemy po lesie (korzenie) oraz po ścieżkach (single tracki). Start ze stadionu po asfalcie.
program zawodów:
sobota (2.04)
• godz. 12.00 - 16.00 zapisy w Biurze Zawodów,
niedziela (3.04)
• godz. 8.00 - 10.30 zapisy w Biurze Zawodów,
• godz. 10.30 - ustawianie zawodników w sektorach startowych,
• godz. 11.00 - start maratonu, dystanse Fit, Mega i Giga,
• godz. 11.05 - start dystansu Hobby,
• godz. 13.00 - dekoracja dystansu Hobby,
• godz. 13.45 - dekoracja dystansu Fit,
• godz. 14.00 - dekoracja dystansu Mega,
• godz. 14.30 - dekoracja dystansu Giga.

Mapa z trasą wyścigu:
http://www.mazoviamtb.pl/foto/otwock10/mapa-s.jpg

Źródło informacji : http://www.mazoviamtb.pl/index.php?stat=159

>> REGULAMIN zawodów <<

.........................
Lista zawodników, którzy dopuszczają możliwość startu w zawodach - Otwock - Mazovia MTB Marathon - I edycja 2011

http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8338.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8153.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/6695.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9001.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/6342.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10668.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9818.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9934.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10542.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9381.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9424.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9000.png

Ewentualnie jeszcze fotograf jeżeli nie będzie miał ciekawszej propozycji.
przez Pijący_mleko
22 mar 2011, o 13:38
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ja z Jackiem prawdopodobnie też :]
przez Wojtek
25 mar 2011, o 19:20
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Trasa wbrew pozorom nie była taka łatwa. Bez amortyzatora to taka jazda praktycznie mija się z celem ;(. Tłok też był duży, a mazovia średnio poradziła sobie ze sprawną organizacją startu. Poza tym same pozytywne wrażenia :-).
przez Wojtek
3 kwi 2011, o 20:20
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

GIGA
Mce Nr Nazwisko Imię Miejscowość Klub Czas K M Kat Mce
54 507 Dziurawiec Mirosław Ostrołęka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 03:32:35 53 M3 20


MEGA
Mce Nr Nazwisko Imię Miejscowość Klub Czas K M Kat Mce
433 124 Saj Sławomir Ostrołęka AG bez limitu Ostrołęka 02:34:40 422 M4 77
893 506 Nabiałek Piotr Ostrołęka AG bez limitu Ostrołęka 03:24:31 846 M2 203
898 2276 Dmochowski Jacek Ostrołęka AG bez limitu Ostrołęka 03:29:19 851 M4 166

Mce Nr Nazwisko Imię Miejscowość Klub Czas K M Kat Mce
140 718 Kamiński Wiesław Nowosiedliny OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:12:55 140 M5 6
187 2991 Kowalski Piotr Marcin Ostrołęka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:17:06 185 M3 72
253 2361 Podeszwa Wiesław Ostrołęka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:21:46 249 M5 13
496 27 Rypina Michał Ostrołęka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:37:27 484 MJ 19
508 78 Ziemak Grzegorz Warszawa-ostrołeka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:38:02 495 M3 192
536 2954 Kobuszewski Marcin Ostrołęka OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:39:37 521 MJ 22
575 619 Bukowski Wojciech Czerwin OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 02:42:20 560 M2 137


FIT
Mce Nr Nazwisko Imię Miejscowość Klub Czas K M Kat Mce
280 716 Kamińska Maria Nowosiedliny OSTROŁĘKA CYCLING TEAM 01:33:13 48 FK5 3
przez karolbiegacz
4 kwi 2011, o 07:48
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

17.04.2011 - Chorzele

[center] 17.04.2011 - Chorzele - Mazovia MTB Marathon [/center]
http://rowerowaostroleka.pl/images/MazoviaMTB.png http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2a/POL_Chorzele_alt_COA.svg/117px-POL_Chorzele_alt_COA.svg.png 17.04.2011 - Chorzele - Mazovia MTB Marathon - II edycja 2011

Informacje o wyścigu
start: 17.04.2011 (niedziela), godz. 11.00, stadion, ul. Padlewskiego 1, Chorzele

biuro zawodów: stadion, ul. Padlewskiego 1

limit wjazdu na drugą pętle: 14.00

trudność (1- 6): Hobby - 2, Fit – 2, Mega – 4, Giga - 4

dystans:
- 7 km - Hobby
- 26 km - Fit
- 55 km - Mega
- 82 km - Giga

opony:
zalecane ciśnienie - 3 atmosfery w warunkach suchych lub 3,5 w wilgotnych; rozmiar - 1,9-2,1 cala (osoby cięższe powinny wybrać 2,1 cala); rodzaj bieżnika - ze wskazaniem na semi-slick.

bufety (Real): hobby (bufet na linii mety), Fit (1), Mega (2), Giga (3)
program zawodów:
niedziela (17.04)
• godz. 8.00 - 10.30 zapisy w Biurze Zawodów
• godz. 10.30 - ustawianie zawodników w sektorach startowych
• godz. 11.00 - start maratonu, dystanse Fit, Mega i Giga
• godz. 11.10 - start dystansu Hobby
• godz. 12.30 - dekoracja dystansu Hobby
• godz. 14.00 - dekoracja dystansu Fit
• godz. 15.15 - dekoracja dystansu Mega
• godz. 15.45 - dekoracja dystansu Giga

Mapa z trasą wyścigu:
http://www.mazoviamtb.pl/foto/chorzele11/mapa-s.jpg Trasa maratonu w Chorzelach dystansu Mega i Giga możemy określić jako wzorcową ze względu na podstawowe trzy fazy trudności.

1. Rozgrzewka -13 km odkryty pejzażowy, szybki, lekko pofałdowany odcinek dojazdowy do gór dębowych – świetna rozgrzewka przed najistotniejszą częścią trasy
2. Klasyczne mtb 20 km dla mega i 45 km dla giga ( odcinek specjalny w pasmie gór dębowych o najwyższej skali trudności ze względu na przewyższenia )
3. Finisz 12 km powrotny odcinek lekko pofałdowanym z tendencją spadkową do mety.

Odpowiednio usytuowany rozjazd na 42 km dystansu giga od mega po przejechaniu niemal 20 km w bardzo ciekawym, ale jednak trudnym terenie również da nam odpowiedź czy stać nas na dłuższy dystans.

Bufety 20 km, 42 km i na giga dodatkowo na 68 km

Dystans Fit jest zdecydowanie lżejszy nie tylko ze względu na długość dystansu, ale i na jej trudność. Również charakteryzuje się trzema odcinkami. Pierwsze kilometry płaskie, następnie trasa będzie z lekkimi przewyszeniami, a końcówka dystansu jak na mega i giga z tendencją spadkową.

Źródło informacji : http://www.mazoviamtb.pl/index.php?stat=160

>> REGULAMIN zawodów <<

.........................
Lista zawodników, którzy dopuszczają możliwość startu w zawodach - Chorzele - Mazovia MTB Marathon - II edycja 2011

http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8338.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/8153.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9001.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10668.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9934.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10542.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9381.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10437.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/6342.png


Ewentualnie jeszcze fotograf który liczy dojechać tam na rowerze.

Reklama zawodów w Tygodniku Ostrołęckim: http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110331/SPORT_INNE/852233782
przez Pijący_mleko
23 mar 2011, o 10:31
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jak to uświadomiłem sobie iż znam co najmniej 10 milszych sp

Pies po spacerze, śniadanko błogo trawione (nawet dość smaczne) zapach świeżo zaparzonej kawy wprowadza mnie w dobry nastrój jednym słowem jest cudownie czyli luz-blus w niedzielny poranek. Do kościółka wyjdę za około 40 min, odpalam kompa, ostatecznie trzeba z grubsza wiedzieć co dzieje się na świecie aby inny nie pomyśleli iż z kołkiem jakimś mają do czynienia. Sprawdzam pocztę:
Allegro wybrało dla mnie ciekawe oferty – do kosza
Jakiś bank chce mi napchać forsy do kieszeni, miłe – do kosza
podziękowanie za transakcję na allegro: „Czy naprawdę jesteś takim tępakiem że jak kupujesz uszkodzony towar to wymagasz aby był sprawny????
Ciekawe komu odesłałeś tą kartę, po co te kłamstwa...
No cóż kretynizm i hamstwo pięknie wyszło. Szkoda że w szkole nie nauczyli ciebie czytać. uszkodzone bez możliwości zwrotu...
Miełego dnia.” , przemiłe i jakie dowcipne – do archiwum
Reszta poczty do kosza. Stop jest coś z rowerowej Ostrołęki – niedzielny relaksik , brzmi nieźle ciekawe co w środku. Bla bla bla … na wybitnie rekreacyjną przejażdżkę i dalej bla bla bla. Kurcze ile to pokładów dobroci w ludzikach drzemie, aż mi się łezka w oku zakręciła. Miałem wczoraj sadzić las ale okazało się (po wyjrzeniu przez okno w celu zbadania warunków atmosferycznych), że mam mnóstwo zaległych spraw do załatwienia, ale dzisiaj wybitnie rekreacyjnie czemu nie? Wiatr spory ale te 50 km po leśnych drogach można śmignąć. Decyzja podjęta lecę do kościoła, po mszy lżej mi na duszy w kieszeni też, mam 30 min do zbiórki, ładuje do kuferka 2,5 kg gratów foto (rekreacja to i zdjątek można porobić), dętke, pompkę, podstawowe narzędzia, wiertarkę, grila, .. stop trochę się rozpędziłem, wiertarka wont a grill to taki żarcik. Dobra mam 15 min do spotkania, kupuję jakieś badziewie do żarcia ( może jakiś popas w lesie ?) i na 2 minuty przed terminem jestem na miejscu. Przywitałem się z jednym takim (zarośnięty, krzywy uśmiech :kwasny: a spojrzenie to miał takie że aż się mleko zsiadło choć było pasteryzowane), na dzień dobry zasunął mi tekst iż daleka jest droga do Broku. Też mi nowość, a co mnie to obchodzi ja jadę sobie ” na wybitnie rekreacyjną przejażdżkę”. Zanim przestałem się uśmiechać dobił do nas taki jeden młodziak, twardziel taki :] , że pod jego spojrzeniem polbruk pękał. Nie powiem to mnie trochę zaniepokoiło jak tak dalej pójdzie to za chwile pojawi się Al Capone, John Dillinger, Bogusław Linda, lub Matka Teresa. Na szczęście pojawiła się z wyglądu miła Pani w dość fajnej fryzurze, która zniszczyła zakładając hełmofon (czysty horrrror niewiasta która świadomie niszczy sobie fryzurę :szok:) . A potem, potem, potem, potem, wiele potem, wiele wiele potem, pojawiła się drobna istota o niewinnej twarzyczce, z której ust wypłynął tekst typu - niewiele się spóźniłam. :szok: Dalej to było objaśnianie mi empirycznie, mniej więcej do Goworowa, że tempo od 30 do 40 km/h to w sam raz na wybitnie rekreacyjną przejażdżkę , tyle to ja samochodem jeżdżę a nie rowerem. W Goworowie chwycił nas opad śniegu, co prawda ci w kaskach (ja byłem w czapce zimowej) twierdzili, że był to grad bo niby słyszeli jak stukał im o kaski, ja jednak twierdzę, że to zdrowy rozsadek dobijał się do ich główek. Jednak się nie dobił bo pojechaliśmy dalej. Zaliczyliśmy bar w Wąsewie (rozsądna decyzja) i pojechaliśmy w stronę Ostrowi. Tam odłączył się ten koleś od polbruku, ja tez chciałem bo mi się woda w tyłku zagotowała, ale mnie ugadali (stary siwy to i głupi). W końcu dojechaliśmy do Broku. Tam pewna Pani (która zniszczyła sobie hełmofonem fryzurę) po zaciekłych targach straciła pieniądze w zamian nabyła jakiś (bezsensowny) mebel który będzie musiała przerobić na ciemny machoń (ach ta kobieca logika). Tam też zrobiliśmy następną rozsądną rzecz zwiedziliśmy miejscowy bar „Kufelek”. I to była przedostatnia miła rzecz jaka mnie tego dnia spotkała. c.d.n. (a może nie?)
przez jojas
11 kwi 2011, o 23:40
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/images/moja-ostroleka-logo.png

Artykuł i zdjęcia:

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1303197742,kolejny-sukces-rowerzystow-z-ostroleki-i-powiatu-zdjecia

http://www.sport.moja-ostroleka.pl/images/wiadomosci/b61825a53f232b45d0102a9d8216a2d0.jpg


I dodatkowo parę zdjęć:
https://picasaweb.google.com/115348590255449902729/Chorzele?authkey=Gv1sRgCP2L64qcsKCd3QE#


Edit:


http://forum.to.com.pl/public/style_images/mr//portal_to.gif
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110420/SPORT_INNE/54152890
przez Pijący_mleko
19 kwi 2011, o 12:20
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

heh Piotrek dobry jesteś :D

Bardzo przyjemny wyścig, parę fajnych szybkich zjazdów i ubitych prostych^^ dobrze że nie było tyle korzeni co w Otwocku.
przez Wojtek
18 kwi 2011, o 07:21
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ponieważ jestem wrednym mlekopijem, to poprowadzę dziennik za forumowicza o nicku krulik25
Dostałem taką wiadomość od niego, ale ponieważ mam ździebko przyzwoitości to ocenzurowałem tekst :D

Środa (27.04.2011)

Ja jestem już po treningu,

Trening zacząłem na obwodnicy w kierunku alej Jana Pawła II, po czym skręciłem w kierunku na stacje ze stacji czarną drużka do Rzekunia po czym dalej na Daniszewo i kierowałem się w kierunku Czerwina w poszukiwaniu mostu o którym rozmawialiśmy.
Po przejechaniu kilku kilometrów zauważyłem dwa dziwne napisy na asfalcie jeden w kierunku na Czerwin a drugi na Daniszewo, zatrzymałem się i zrobiłem zdjęcia po czym wsiadłem na rower o podążałem dalej w poszukiwaniu mostu*.
Dojechałem do skrzyżowania na którym odbiłem na Jarnuty a potem na Bobin i po przejechaniu kilku kilometrów ujrzałem most którego szukałem po czym obrałem kierunek na most.
Po dojechani do skrzyżowania odbiłem na polna drogę, która doprowadziła mnie na most. Stanąłem zrobiłem zdjęcie i ci wysłałem, ale nie odczytałeś**.
Potem złapałem oddech i powiedziałem no jestem u celu, po chwili wsiadłem na rower i popedałowałem dalej w kierunku na Ostrołękę tak mi się zdawało, ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów ujrzałem drogę główną, a to dalej pojadę droga główną.***
Po dojechaniu do skrzyżowania rozejrzałem się gdzie jestem i zobaczyłem znak na którym widniał napis Goworowo, zdjąłem okulary czy oby na pewno ja dobrze widzę. Okazało że widzę dobrze, nic mnie nie pozostało jak przejechać przez Goworowo i wrócić przez Lipianke do Ostrołęki. Po drodze dzwoni Wiesio i umawiam się z nim na jutro, po czym wsiadam na rower pedałuje dalej.
Dojeżdżam do Kamianki, a pojadę na plaże a tam dziewczyny (naliczyłem cztery) się opalają i proszą ... >> cenzura <<... po czym mi dziękują chciałem dać wizytówki z forum ale gdzieś mi wyszły wizytówki, ale zaprosiłem je bez wizytówek może zajrzą na forum.
Aby nie tracić czasu pożegnałem się i pojechałem dalej w kierunku Ostrołęki po drodze wyprzedza mnie samochód i trąbi a przez szyby machają mi dziewczyny, które spotkałem na plaży i ... >> cenzura <<.
Dojeżdżam do Dzbenina mówię pojadę sobie jeszcze przez Tobolice i tak zrobiłem.
W Tobolicach odbiłem na Kaczyny - Aleja Jana Pawła wróciłem do domu,

Po podsumowaniu wyszło mi 68 km średnia 24,8 km/h

I tak z krótkiej przejażdżki wyszła wycieczka rowerowa.

* - most kolejowy na rzece Orz
** - nie chciało się załadować na komórkę :(
*** - podejrzewam ze pojechał tak: Bobin - Damięty, a potem skręcił w lewo zamiast wybrać opcje na prawo :D
A przecież wczoraj dokładnie wytłumaczyłem drogę krulikowi

Czy ktoś jeszcze ma odwagę przysłać mi zabawny tekst ;)

Ok. Przyznaję. Pozwolił mi zamieścić ten tekst.
przez Pijący_mleko
27 kwi 2011, o 14:45
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

[7-8.05.2011] Wycieczka rowerowa z okazji Dnia Ziemi

https://lh3.googleusercontent.com/_fkSTInAKBXc/TblJMIqhlTI/AAAAAAAAAJ0/rHoyMLE-LcU/s512/Plakat.jpg

Z okazji Dnia Ziemi stowarzyszenie Ekomena organizuje sobotnio-niedzielną wycieczkę rowerową w dniach (7-8 maja 2011)

Zabieramy śpiwory, wpisowe 10 zł zapewniamy kolacje, śniadanie i kiełbasę na ognisko zgłoszenia przyjmowane są do czwartku 5.05.2011r e-mail: piotrek@ekomena.org.pl lub telefonicznie 696502655

Więcej szczegółów już w wkrótce.
Źródło: http://ekomena.org.pl/

Informacja dotycząca wycieczki zamieszczone na plakacie:
Rajd rowerowy dwudniowy, 7-8 maja z noclegiem w Lipiance.
Dwie trasy: dłuższa ok. 60 km i krótsza ok. 30 km
Zbiórka 7 maja o godz. 10:00 przy rondzie Ks. Waltera.
przez Pijący_mleko
28 kwi 2011, o 13:09
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

15.05.2011 - Legionowo

[center] 15.05.2011 - Legionowo - Mazovia MTB Marathon [/center]
http://rowerowaostroleka.pl/images/MazoviaMTB.png http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ef/POL_Legionowo_COA.svg/99px-POL_Legionowo_COA.svg.png 15.05.2011 - Legionowo - Mazovia MTB Marathon - IV edycja 2011

Informacje o wyścigu

start : 15.05.2011 (niedziela), godz. 11.00, ul. B. Chrobrego 50 przy Arenie Legionowo

meta: ul. B. Chrobrego 50 przy Arenie Legionowo

biuro zawodów: ul. Chrobrego 50 przy Arenie Legionowo

limit wjazdu na drugą pętle: 14:15

trudność (1- 6): Hobby - 3, Fit – 2, Mega – 2, Giga - 2

dystans:
- 6 km - Hobby
- 24 km - Fit
- 58 km - Mega
- 82 km - Giga

opony:
rodzaj bieżnika - ze wskazaniem na semi-slick.

program zawodów:
sobota (14.05)
• godz. 14.00 - 18.00 zapisy w Biurze Zawodów
niedziela (15.05)
• godz. 8.00 - 10.30 zapisy w Biurze Zawodów
• godz. 10.30 - ustawianie zawodników w sektorach startowych
• godz. 11.00 - start maratonu, dystanse Fit, Mega i Giga
• godz. 11.10 - start dystansu Hobby
• godz. 12.30 - dekoracja dystansu Hobby
• godz. 14.00 - dekoracja dystansu Fit
• godz. 15.15 - dekoracja dystansu Mega
• godz. 15.45 - dekoracja dystansu Giga

Mapa z trasą wyścigu:
http://www.mazoviamtb.pl/foto/legionowo11/mapa-s.jpg Start nastąpi z szerokiej ulicy z której po 500 m wjedziemy na szutrowe i nierówną drogę, pierwszym szerokim zakrętem, by kolejnym km wjechać na asfalt który rozpędzi nas do ostrego niebezpiecznego zakrętu w lewo.

Po dwóch km nastąpi rozjazd dystansu hobby, który kolejne 2 km prowadzi po nierównych polnych drogach i ścieżkach. Kolejne 2 km w lasku to spore wyzwanie dla najmłodszych i tych którzy nie mają roweru górskiego, gdyż naptkają na trasie podjazdy i zjazdy na których sprawne hamulce to podstawa. Ostatni km na szerokiej drodze tak jak pierwszy km ze startu.

Pozostałe dystanse; po wjechaniu na 3 km do Lasu Chotomowskiego następne 10 km prowadzi po szybkich z dobrą nawierzchnią leśnych drogach Pierwszą górkę napotkamy dopiero na 13 km, która rozciągnie zapewne spore grupy przed wjazdem na techniczne wydmy południowej części lasu. Następne 5 km to spora ilość sengel tracków z stromymi krótkimi podjazdami i technicznymi zjazdami. Dodatkową trudnością będą również krótkie ale dość głębokie sekcje piachu, które warto omijać obok wyjeżdżonych dróżek.

Na 18 km nastąpi rozjazd dystansu fit, który po dwóch km wyjedzie z lasu. Kolejne 3 km to polne nierówne drogi i ścieżki. Ostatnie 2 km lasku na typowej wydmie tych okolic udowodni ze rower górski to dobry rower do pokonywania wąskich krętych interwałowych ścieżek które będą wymagały w końcówce każdego z dystansów wiele uwagi i umiejętności technicznych. Ostatni km tak jak pierwszy km szeroką drogą na metą przy Arenie Legionowo.

Po 18 dystanse Mega i Giga odbija na zdecydowanie trudniejszą trasę która zaczyna się najpierw malowniczym sengel trackiem z ostrymi zajazdami i podjazdami, następnie 3 km wytchnienia i po 23 km wjedzie w wymagające dłuższe podjazdy które dodatkowo mają często korzenie i miejscami mocno piaszczyste. Następne km to bardzo zróżnicowany teren ze względu na podłoże ( na przemian szutry, polne drogi, leśne singiel tracki ), oraz na sporą ilość leśnych wydm których trasa będzie poprowadzona i podniesie skalę trudności maratonu.
Jeśli będzie sucho skala trudności dystansu mega i giga co najmniej urośnie do trójki.

Na 52 km rozjazd dystansu giga, który powtórzy najbardziej atrakcyjną i wymagającą rundę.

Źródło informacji : http://www.mazoviamtb.pl/index.php?stat=162

>> REGULAMIN zawodów <<

.........................
Lista zawodników, którzy dopuszczają możliwość startu w zawodach - Legionowo - Mazovia MTB Marathon - IV edycja 2011

http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9001.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9934.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/10542.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9381.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9818.png . http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/9424.png
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/plakietki/6342.png
przez Pijący_mleko
10 maja 2011, o 08:45
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Po tym co przeczytałem o mnie muszę zareagować :(

no dobra mamy mleko i przykład Pijacego który pije mleko jak auta benzynę, ma to swoje wady i zalety, wadą chyba jest to że działa krótkotrwale i przypominając sobie stan Pijącego po Kaszebie jakoś nie zachęca, Niestety na KaszebeRunda miałem w bidonie tak zachwalane przez wszystkich napoje energetyczne i to był błąd, bo tylko na pierwszym bufecie z cudem znalazłem odrobinę potrzebnego mi napoju.
Próbowałem jeszcze inne napoje w ostatnim czasie i kończyło się to tym najczęściej ze trenujący ze mną krulik sam wypatrywał najbliższego sklepu aby mnie tam dociągnąć, bo moje tempo jazdy po użyciu tych napojów gwałtownie spadało.

Gdyby Pijący na Kaszebe prawidłowo się odżywiał i pił iso więcej niż prawdopodobne, że przy jego niezłym wytrenowaniu dojechałby bez żadnych kłopotów. Dobrze ze użyłeś słowo "gdyby".
Jak już pisałem mam ujemną reakcję na "iso" i inne specyfiki.
A co do jedzenia to tyle we mnie zmuszaliście zalecanego przez Wasz jedzenia i batoników ze na metę Kaszebe zajeżdżałem z okrągłym brzuchem.
Więc jak jeszcze raz usłyszę od kogoś ze za mało i nieodpowiednio jadłem na Kaszebe to się obrażę.
Po zawodach dopiero następnego dnia w południe w czasie powrotu doszedłem do normy, gdy już cała obsada samochodu podkarmiała mnie zachomikowanymi produktami nabiałowymi i szukała dużego sklepu po drodze abym mógł dopaść produktów umieszczonych w lodówkach.

W tym roku eksperymentowałem też batonami proteinowymi i niezaobserwowaniem żadnej nadzwyczajnej reakcji organizmu, czyli reaguję na te produkty neutralnie, tak jak na zwykły posiłek.

Mój wniosek jest taki.
Każdy organizm ma indywidualne reakcje na różne wspomagacze.
To co pomoże komuś niekoniecznie tak samo zadziała na innych.
Dlatego proszę się nie wypowiadać jak będę reagował na rożne produkty skoro nie znacie moich zapotrzebowań.
Mam znajomych którzy dokładnie zaobserwowali moje reakcje na te specyfiki, więc mogą poprzeć moje wnioski.
przez Pijący_mleko
10 sie 2011, o 09:27
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Znalezione w sieci

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9aqohARPClg&feature=player_embedded[/youtube]

Ja wypatrzyłem na filmie większość z Naszej grupy.


Poniżej galeria i mapy autorstwa:
Galeria Lech Jewtuszko
Mapy Trasa pierwszego etapu
Trasa drugiego etapu



Zdjęcia i filmy autorstwa OIO:
https://picasaweb.google.com/aleksander.plinski/KarlskronaBikeMarathon2011#
https://lh5.googleusercontent.com/-kjHXsB1lEnc/Tl6q736vJ6I/AAAAAAAAFpw/4RHK2OAS0Ck/s640/20110827_073957.JPG
przez Pijący_mleko
1 wrz 2011, o 09:29
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Karlskrona Bike Marathon

Na imprezę sportową Karlskrona Bike Marathon zostałem namówiony przez znajome rowerzystki.
Trochę wzbraniałem się przed podjęciem takiej decyzji, ale koleżanek cierpliwość, niska cena oraz ze już brałem udział w imprezie KaszebeRunda które było organizowane przez tego samego organizatora, skłoniło mnie do wzięcia udziału w Karlstrona Bike Marathon.

Na wyjazd ostatecznie zdecydowało się 10 osób z Ostrołęki i okolic.
Czyli: Agnieszka, Ania, Ania, Aneta, Jacek, Marcin, Marian, Piotr, Józef i Waldemar.
Pierwsza 5 osobowa ekipa ruszyła z Ostrołęki już o godz. 7:00 w piątek 26 sierpnia.
Nasza grupa po załadowaniu rowerów i bagażu na przyczepę była gotowa o godz. 9:00.
Przed godziną 17:00 w porcie czekało już prawie 200 uczestników KBM.

https://lh4.googleusercontent.com/-T86dnJ0y-I4/Tl4CRQAoXRI/AAAAAAAAA_c/JcRRipRV3WQ/s720/IMG_7363.JPG

Wszystkie formalności dokonano bardzo szybko, bo wystarczyło ustnie podać nazwisko i już się miało klucz do pokoju na promie.
Wszyscy uczestnicy zwartą grupą przejechali przez otwarte bramki, by wjechać rowerami na pokład samochodowy promu Stena Line.
Na pokładach pasażerskich czekały już na Nasz 2-osobowe kajuty i kolacja, gdzie każdy miał szeroki wybór potraw.

https://lh4.googleusercontent.com/-Xf-sDreUZwo/Tl4DO2aKIzI/AAAAAAAABBY/xlpfUuCp8s4/s720/IMG_7461.JPG

Prom Spirit wypłynął o godz. 20:00.
Przez cały wieczór i część nocy zabawialiśmy się na promie korzystając z licznych atrakcji.
Szczególnie dziewczyny przez długie godziny szalały na parkietach dyskotek na 9 pokładzie. (zdjęcia ocenzurowano ;) )
W sobotę rano po smacznym śniadaniu już w strojach kolarskich opuściliśmy prom.

https://lh3.googleusercontent.com/-6y9Kn6K5yYs/Tl4DZyzh4PI/AAAAAAAABBw/H03w81mQDjc/s720/IMG_7473.JPG

Na miejsce startu czyli terenu Blekinge Heath Arena w Karlskronie mieliśmy do pokonania 10km przez miasto.
Zawodnicy startujący w sobotę mieli do wyboru spróbowania swych sił na dystansach 130 lub 190 km.
Cała nasza 10-osobowa ekipa wybrała dystans 130km.

https://lh4.googleusercontent.com/-CNzGxad3kMU/Tl4ENA6d6LI/AAAAAAAABDM/aPVOulLxAU4/s720/IMG_7510.JPG

Organizatorzy wypuszczali zawodników co 5 minut w 15 osobowych grupach.
My ruszyliśmy w jednej grupie, Marcin szybko wyskoczył do przodu bo jako jedyny jechał na szosówce i postanowił szybko zakończyć sobotni etap.
Reszta paczki narzuciła własny styl jazdy co skutkowało tym ze oderwaliśmy się od zawodników którzy wystartowali z nami, ponieważ było to dla nich za szybkie tempo.
Gładko wyprzedzaliśmy grupy, które wystartowały przed nami, a styl w jakim braliśmy liczne podjazdy na trasie wzbudzał podziw wyprzedzanych zawodników, szczególnie gdy widzieli ze w Naszej zgranej ekipie są cztery dziewczyny, po których nie było widać wysiłku związanego z pokonywaniem trudnych podjazdów.
Na trasie czekały bufety regeneracyjne. Ostatni bufet miło Nasz zaskoczył. na tym bufecie można było skorzystać z basenu, czego wielu zawodników nie mogło sobie odmówić.

https://lh5.googleusercontent.com/-utY8bAGXU-M/Tl4FTUJhVCI/AAAAAAAABFM/Cu1HFqKcL-s/s720/IMG_7577.JPG

W miejscowości Kalmar mieliśmy metę pierwszego etapu.
132 km odcinek przejechaliśmy w średnim tempie 27km/h, byłem zadowolony z jazdy bo tym razem, odwrotnie niż na KaszebeRunda, Nasza mała ekipa miała inny skład i lepszy styl jazdy, co skutkowało ze na metę dojechaliśmy w dobrej formie.
Po odebraniu bagażu i odświeżeniu się w hotelu ruszyłem z krulikiem na rynek główny w Kalmarze, a po kolacji zorganizowanej przez organizatora w restauracji przy rynku, przez długie jeszcze godziny włóczyliśmy się po Kalmarze, zwiedzając m.in stare miasto, port, katedrę i ratusz.

https://lh4.googleusercontent.com/-lX32r_uSktg/Tl4Fme-kTfI/AAAAAAAABFs/SIBUgjrBdLc/s720/IMG_7602.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-jVRGmsfA-VI/Tl4GBA-R3uI/AAAAAAAABGo/qUMAORH3gCw/s720/IMG_7628.JPG

W niedzielę po hotelowym śniadaniu ja i krulik zorganizowaliśmy sobie kolejne zwiedzanie miasta, ale tym razem na rowerze.
Zrobiliśmy przed startem jeszcze 12 km zahaczając o most Olandzki oraz piękny Zamek Kalmarski.

https://lh4.googleusercontent.com/-pwGnY8X0XOI/Tl4G4ZO0ETI/AAAAAAAABIY/gH7nnlioP44/s720/IMG_7699.JPG

W drugim etapie wyścigu zawodnicy znowu mogli wybrać dwa dystanse czyli 135 i 90 km.
Start zorganizowany był tak jak w dniu poprzednim.
Na 10-tym kilometrze miałem pecha.
Jadący za mną rowerzysta uciekając na prawo, przed pojazdem z naprzeciwka, zaczepił o moje tylne koło.
Mnie wyrzuciło z roweru i szorowałem przodem nawierzchnię bitumiczną.
Amortyzacja upadku rękami oraz obowiązkowy kask uchroniły mnie przez poważniejszymi skutkami.
Na początku jako rowerzysta oceniłem stan roweru, który ucierpiał tylko odrobinę i nadawał się do dalszej jazdy, a następnie wyszukałem uszkodzenia jakich mogłem doznać ja i współuczestnik kraksy.
Na miejsce zdarzenia szybko zostali wezwani ratownicy, którzy przemyli i opatrzyli nam rany.
Niestety rower współuczestnika kraksy nie nadawał się do jazdy i musieliśmy poczekać jeszcze na serwis, który dostarczył sprawny rower.
Straciliśmy ponad 30 minut na miejscu wypadku i wszyscy zawodnicy już nas wyprzedzili.
Bóle u kolegi nie pozwoliły mu na szybką jazdę i do pierwszego bufetu czyli 20km jechaliśmy spokojnym tempem.
Na bufecie spotkaliśmy wielu zawodników jadących wolno i tam mój towarzysz postanowił ze zostaje z nimi.
Ja po szybkim posiłku postanowiłem gonić moją ekipę, choć wiedziałem ze raczej nie mam szans.
Narzuciłem sobie równe i szybkie tempo jazdy.
W czasie dwugodzinnego pościgu, miałem wiele wątpliwości czy samotnie mam szanse dogonić pracującą grupę, przeciwny wiatr na całej trasie był moim jedynym towarzyszem bo nikt mnie nie osłaniał przed nim a wyprzedzani zawodnicy byli za słabi by siądź im na kole by wspólnie walczyć z wiatrem.
Ból obydwu nadgarstków, prawego barku i biodra oraz szczęki, motywowały mnie jednak do ciężkiej pracy.
Moją grupę dogoniłem na 75 km.
Byłem zaskoczony sytuacją jaką zastałem.
Do mojej grupy dołączyło około 15 rowerzystów, którzy poznali naszą prędkość na sobotnim etapie i chciało dzięki nam szybko dojechać do mety.
Niestety Ci którzy dołączyli do moich kolegów i koleżanek nie dawało zmian i nad tempem jazdy pracowała tylko Nasza grupa.
Po przekroczenie mety i po szybkim zeskanowaniu naszych wskaźników przez sędziego mieliśmy jeszcze kilkukilometrowy spokojny przejazd przez miasto na bardziej reprezentacyjne miejsce dekoracji, gdzie czekał na Nasz obiad i małe co nieco do picia oraz masaż regeneracyjny.

https://lh3.googleusercontent.com/-CiSyRheur-4/Tl4IvcRHdXI/AAAAAAAABLY/mWxUHUEUk0E/s720/IMG_7800.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-XBEzCZ1ClvM/Tl4IoGHPTcI/AAAAAAAABLM/lPkHxFlu_8w/s720/IMG_7779.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-EQ-2h09BaIw/Tl4IgtojBRI/AAAAAAAABLA/IpkyNiTmT_c/s720/IMG_7771.JPG

Po części oficjalnej ruszyliśmy do portu i po sprawnym załadunku na prom znowu bawiliśmy się do późnej pory nocnej czyli do godziny o której załoga miała już nasz dość.
Do Gdyni dopłynęliśmy w poniedziałek o 9:00.

Na liczniku wyszło ze w Szwecji przejechałem 263 km

Chciałbym podziękować organizatorowi za piękną imprezę jaką był Karlskrona Bike Marathon.
Za to ze mogłem podziwiać piękne Szwedzkie krajobrazy i nieźle się zabawić.
Dziękuję koleżankom i kolegom za wspólnie wpędzone chwile na rowerze i w czasie wolnym.
Chciałbym bardzo powtórzyć taką imprezę w przyszłym roku.

https://lh5.googleusercontent.com/-OOcuBSWjXcc/Tl4IY-4jEdI/AAAAAAAABK0/2Qht5RXzEbI/s512/IMG_7758.JPG
Takie i inne wyselekcjonowane zdjęcia pod linkiem : https://picasaweb.google.com/109532343110868694639/KarlskronaBikeMarathon2011?authkey=Gv1sRgCNe5q4qf4bOSXQ





Ps
Jak nie dacie jakiegokolwiek znaku ze przeczytaliście ten trochę sztywny tekst, to więcej nie będzie mi się chciało pisać relacji :mad:
A mówię na poważnie :!:
przez Pijący_mleko
31 sie 2011, o 15:00
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Trza wrócić do dziennika bo już są zaległości, a czasami ktoś to czyta :zdziwko:


Czwartek (25.08.2011)
Do Karlskrone Bike Marathon mało czasu a ja dalej gorączkuje i kaszlę.
Więc wykonałem taki plan:
Mała dawka roweru rano i popołudniu, szykowanie samochodu i załadunek przyczepy
a wieczorem 2,5 godzinna terapia po pierzyną ale na poduszce elektrycznej ustawionej na maksa plus polopiryna.
Wypociłem chyba ze dwa litry płynów, bo nawet z odkrytych części ciała lało się strumieniem.
Korzyść ... udało mi się trochę dłużej poczytać książki bo ostatnio mało ich pochłaniałem.

Po takiej terapii jednak nie miałem sił na pakowanie, oj ciężko to szło i wielu rzeczy zapomniałem zabrać.
Trzeba było pakować się wcześniej.



Piątek (26.08.2011)
Długa droga do Gdyni, a czas ciągnął się jak świeża guma.
Pogoda za to rewelacyjna czyli słońce próbowało zrobić z busa mikrofalówkę.
Dobrze ze czasami dało się posłuchać rozmów współpasażerów a raz nawet znalazłem półgodzinną pracę dla obu rąk
i tylko szkoda bo taką robótkę mogłem zrobić jeszcze ze dwa razy i czas szybciej by zleciał ale nie było zapotrzebowania.
Dlatego częściej zdarzało mi się uciekać w zakamarki mojej wyobraźni czyli miałem chwilowe oderwania od rzeczywistości.
Parkowanie w Gdyni przyjąłem zatem z ulgą.
Dziewczyny urwały się na zakupy (normalne ;) ) a ja z krulikiem zaczęliśmy myszkować po porcie i czasami nawet ogrodzenia nie były przeszkodą.
https://lh4.googleusercontent.com/-T86dnJ0y-I4/Tl4CRQAoXRI/AAAAAAAAA_c/JcRRipRV3WQ/s640/IMG_7363.JPG
Potem odprawa i ... dostaliśmy kajutę na innym pokładzie niż dziewczyny :zly:
Ale czy to przeszkoda.


Sobota (27.08.2011)
Dzień jak co dzień - szczegóły tutaj
Po małych rozrywkach na rowerze obowiązkowy spacer i odkrywanie obcego miasta.
https://lh5.googleusercontent.com/-T9zTCRjE27g/Tl4Fz1i_RxI/AAAAAAAABGI/ntNNBEm4b4A/s512/IMG_7614.JPG
tylko czasami krulik kręcił nosem by nie dzielić czasu z dziewczynami bo one nas wykończą :cool:
Czyli udało się we dwójkę poznać Kalmar a jako inżynierom ciągle udawało nam znaleźć atrakcje nieznane laikom :D


Niedziela (28.08.2011)
Gdy rowerzystki jeszcze śpią spokojnie można się zabawić jak mali chłopcy.
https://lh6.googleusercontent.com/-n6X0iELERw0/Tl4G6ZqSzpI/AAAAAAAABIc/QNLGxjmMsn8/s640/IMG_7700.JPG
Bo morze było pełne wirtualnych obcych okrętów.
Zapach siarki drażnił powonienie a czarny dym co chwilę owiewał rozpalonych obrońców.
Huk i krzyki ...

... no dobra na czym to skończyłem.
Aha trzeba jechać na start.
Przejrzeć rowery zespołu i trochę się pościgać ... czyli jak co dzień.
Odebrać medal.
I zaparkować na promie.


Poniedziałek (29.08.20110
No nie chciało się tak szybko opuszczać Bałtyku.
https://lh4.googleusercontent.com/-Qt10uw-EKY4/Tl4JJzTu6fI/AAAAAAAABMQ/tJSXXYTPIys/s640/IMG_78381.jpg
A droga do domu długa.
Przynajmniej niektórym udało się zasnąć ... ale nie wszyscy mieli to szczęście.
przez Pijący_mleko
2 wrz 2011, o 12:36
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Wtorek (30.08.2011)
Koniec zabawy.
W kraju pogoda chłodniejsza niż na północy
Powrót do pracy.
Ale w głowie jeszcze szaleją wspomnienia ścigania, zabaw, kamienistych krajobrazów, morza, oryginalnej architektury.
No jednak GjwsD o 17:30 obowiązkowe :)
A gdy połowa grupy postanawia pobić rekord trasy czyli 40km//h, to druga połowa zwolniła by porozmawiać i planować kolejne atrakcje.

Środa (31.08.2011)
Dzień lenia.
Po pracy nie chciało mi się śmigać na spotkanie i wystarczyła mi codzienna dawka roweru.
Dlatego wróciły wspomnienia z weekendu.

Gdy jadąc na rowerze podziwiałem kamieniste Szwedzkie łąki.
Kamieniste lasy pełne grzybów.
Grzyby ?
Grzybów było zatrzęsienie bo wystarczyło przejść się 100 metrów poboczem i zebrać ze dwie pełne torb.
Więc widok dorodnych z kapeluszem jak patelnie borowików, które rosły między 20 cm osakami rozpraszał.
A ze te i inne grzybki wyglądały na zdrowe to ich widok cieszył oczy.
Zobaczyłem też ich zatrzęsienie na ostrzyżonych trawnikach w mijanych wioskach bo Szwedzi ich w ogóle nie jedzą czyli tak jak ja, tylko ze ja głupi czasami je zbieram.

Czwartek (01.09.2011)
Na kolejnym GjwsD znowu nie chce mi się szybko jeździć i część grupy mi się urywa :D ... a niech sobie szaleją.

Tego dnia dostaję reprymendę za teksty na forum.
Ktoś czuje się urażony.
Ja nie chciałem żeby ktoś to tak odbierał, ale nie przejmuję się.
Lepiej nie dusić tematów w sobie, bo to i zdrowiu nie służy.
Dlatego dalej będę pisał to co czuję i jeżeli ktoś będzie szukał nadinterpretacji między wersami to jego sprawa i jego zdrowie.
A wszystkim daję do wyboru czytanie albo oglądanie obrazków :)
https://lh3.googleusercontent.com/-zeuHSRPt-0c/Tl4JBtA66zI/AAAAAAAABL8/EDxsrQHAEwk/s720/IMG_7882.JPG
przez Pijący_mleko
2 wrz 2011, o 14:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Kilka zdjęć których autorem jest Wisenn@

https://lh5.googleusercontent.com/-Xpi2DB0demw/TmXwFijVSFI/AAAAAAAABWg/JdwRTcwXX90/s300/szwecja%252520104.jpg https://lh5.googleusercontent.com/-lQB3ZuF6XW0/TmXwSD0__CI/AAAAAAAABW4/YQOaLybOS5U/s300/szwecja%252520114.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-QHSZ0AIMTxA/TmXwv2rhZ4I/AAAAAAAABXw/_0uz9Dizflc/s300/szwecja%252520154.jpg https://lh4.googleusercontent.com/-mxRRO8tWyg4/TmXw6-1vvvI/AAAAAAAABYQ/qcf4Kj5MUe4/s300/szwecja%252520176.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-gzSJIeWuUyk/TmXxDDiTQbI/AAAAAAAABYg/03JZWkv2ywc/s300/szwecja%252520183.jpg https://lh5.googleusercontent.com/-TjrpmWko3Rw/TmXxJRzKeVI/AAAAAAAABYo/zfWPY3ucHAw/s300/szwecja%252520191.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-G5znr-PAezY/TmXxvk7qRGI/AAAAAAAABZw/o89KyAIVkgw/s300/szwecja%252520210.jpg https://lh4.googleusercontent.com/-qacxkwm4qHQ/TmXylYdVzRI/AAAAAAAABbQ/5FxlVz3hlLo/s300/szwecja%252520237.jpg

https://picasaweb.google.com/109532343110868694639/KarlskronaBikeMarathon2011Vol2?authkey=Gv1sRgCMyqqcGsqeW_igE#



Dodatkowo kolejna galeria znaleziona w sieci:
https://picasaweb.google.com/112565055399187762616/20110828KarlskronaBikeMaraton
Autor: Ania GT
przez Pijący_mleko
6 wrz 2011, o 12:28
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Artykuł znaleziony w sieci:
http://www.czasnarower.pl/artykul/4453

Na jednym ze zdjęć w artykule można zauważyć najszybszego kolarza z naszej grupy :)

http://www.czasnarower.pl/photo/thumb/2011/09/02/d439f12f9ec7a23937e538bf6f395d57.jpg

A w tle widać jak ten rejon ma piękne drogi bez dziur czyhających na kolarzy.


__________________________________________________________________
edit:
Kolejna relacja dostarczona mi przez google :)

http://rwm.org.pl/relacje/?PHPSESSID=enk93lc3cqo0qugccspi6tdcg3&mode=galeria&id=2720&uid=125
Sporo tam interesujących zdjęć autorstwa Marty.


oraz blog autorstwa; bryxon
http://bryxon.blogspot.com/2011/09/karlskrona-bike-maraton.html



edit:
Nowy temat czyli Karlskrona Bike Marathon 2012 założony
Link: http://rowerowaostroleka.pl/viewtopic.php?t=828
przez Pijący_mleko
8 wrz 2011, o 14:50
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Sobota (03.09.2011)

Długo odkładana robótka się na mnie zemściła
https://lh5.googleusercontent.com/-4SoA1AU1MFw/Ti61KxarDFI/AAAAAAAAAJE/DTdq1vsJ5JU/s600/IMG_3060.JPG
Zapomniany tygodniami gródek zszedł na psy.
Koszona trawa na działce długo potrafiła stawiać zaciekły opór.
Kosiarka rzęziła ze aż chciało mi się lecieć do Wojtka i podwędzić mu jakiś sprzęt.
Gdy nie wyrobiłem się do 12:00 to krulik zajechał do mnie dowiedzieć się jak mi idzie.
No i nie mogłem z nim jechać :(

Powrót rowerkiem do domu był smętny.
A długa kąpiel sprawiła ze musiałem zapomnieć o możliwości rowerowania, które było ogłoszone na 15:00.

Miałem jednak szczęście ze o 17:00 zebrała się kolejna paczka rowerzystów.
Leniwe tempo w jakim jechała czwórka rowerzystów bardzo mi odpowiadała, bo w mijającym tygodniu straciłem ochotę na szybkie jazdy.
A obserwacja na spotkaniu szaleństw jednego z uczestników (które kiedyś mnie martwiły) sprawiły ze poprawił mi się humor na koniec dnia :)
przez Pijący_mleko
5 wrz 2011, o 16:09
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron