Znalezione wyniki: 66

Wróć do listy podziękowań

Najwyraźniej będę miał napięty program dnia w niedzielę. Najpierw pod Zambrów na początek maratonów kolarskich, potem przez Czerwony Bór na dawny poligon, gdzie będzie rekonstrukcja bitwy partyzanckiej i pokaz pojazdów militarnych...
http://4lomza.pl/index.php?wiad=39465
...a w końcu znowu przez las powrót do Łomży na wyścigi pychówek.
przez mac ap
26 cze 2015, o 22:40
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Czyli mnie nie pozdrawiasz... Ale i tak życzę wielu miłych wrażeń na forum i na trasie!
przez mac ap
21 sie 2015, o 19:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Zambrów-Puszcza Biała

W najbliższą niedzielę, 30 sierpnia, zambrowianie ruszają na ostatnią w tym roku dłuższą trasę w ramach swojej stałej akcji "Zambrów na rowery". Tym razem jadą przez Puszczę Białą, koło Ostrowi Mazowieckiej. Z punktu widzenia ostrowian akurat taki cel może być szczególnie interesujący, bo na przykład do Starego Lubotynia, przez który przejadą uczestnicy i gdzie planowany jest postój, macie niewiele ponad 30km, czyli tyle samo co mieszkańcy Zambrowa. Zazwyczaj w takich rajdach bierze udział około 30 rowerzystów, a średnie tempo jest nieduże i wynosi koło 19-20km/h, nie licząc postojów. Organizatorzy zapewniają picie i samochód techniczny.
http://zambrowiacy.pl/rekr/ostatni-rajd-dlugodystansowy-w-niedziele-rowerzysci-odwiedzili-hodyszewo-foto/
przez mac ap
25 sie 2015, o 20:37
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Plac Stortorget. W stosunku do kierunku, w który obrócony jest król Karol XI na pomniku, to będzie po lewej stronie.
przez mac ap
4 wrz 2015, o 19:51
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Łomżyński odcinek Green Velo jest już niemal gotowy. Zostało jeszcze w sumie może 200 metrów do wyasfaltowania. Mogę już wyciągnąć wnioski.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3157
Ten "nasz" odcinek, odchodzący ku zachodowi od głównego ciągu Green Velo i kończący się w Łomży, ma w sumie niecałe 50km. Z tego formę prawdziwych ścieżek rowerowych, wyasfaltowanych i oznaczonych, ma jakieś 8km. Reszta to lokalne szosy o niewielkiej gęstości ruchu samochodowego, oraz drogi gruntowe (zwłaszcza na terenie Bagna Biel i Bagna Wizna).
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3158
Co oceniam na minus? Poza niedobranym, jaskrawym kolorem barierek w rejonie Góry Królowej Bony pod Łomżą, pokazywanych w tym temacie, właściwie tylko fakt nieutwardzenia całości szlaku. Pierwsze doniesienia mówiły o Green Velo jako jednej nieprzerwanej, asfaltowej ścieżce rowerowej. Tymczasem większość trasy pozostał taka, jaka była przedtem, jeśli nie liczyć postawienia tabliczek informacyjnych i kierunkowskazów. Trzeba jednak powiedzieć, że te nieutwardzone odcinki są łatwe do pokonania dla rowerzysty, nawet jeśli jedzie rowerem szosowym (a tym bardziej crossowym lub podobnymi). Inwestor wysłał na trasę audytorów i najwyraźniej wybrali oni drogi niesprawiające problemów rowerzystom. Jest to miła odmiana w porównaniu z powiedzmy przechodzącym przez Mazowieckie i Podlaskie Euro Velo R11, poprowadzone miejscami po trasach nie nadających się do przejazdu dla nikogo poza posiadaczami górali, a i to wątpliwe.
Swoją drogą, widząc te wszystkie akcje promocyjne, filmy, zaangażowanych aktorów i reklamy w mediach, chętnie bym się dowiedział, jaki procent budżetu poszedł na promocję.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3159
Co zapisuję na plus? Po pierwsze, sam fakt że szlak powstał. Co by o nim nie mówić, to prawdziwy szlak, a nie te dotychczasowe podróbki, polegające na postawieniu kilku tabliczek, albo na (w powiecie ostrołęckim) pociągnięciu farbą na szosie ciągłęj linii. Po drugie, odcinki utwardzone są bardzo fajne i bardzo przyjemnie się nimi jeździ. Normalnie luksusy. Po trzecie, szlak jest dobrze oznakowany. Trudno się na nim zgubić nawet przybyszowi z daleka. Każde skrzyżowanie i każda zmiana kierunku jest opatrzona tabliczką lub kierunkowskazem. Po czwarte, przyjemne są te MORy, czyli miejsca obsługi rowerzystów, rozmieszczone co jakieś 40km. MOR MORowi nierówny- niektóre to tylko zadaszona wiata z ławką, koszem na śmieci i stojakami na rowery. Są jednak i takie, w których są sanitariaty, ogniska, albo hotspoty. Po piąte wreszcie, myślę że szeroka akcja reklamująca Green Velo i sam fakt jego wybudowania, nakłonią niektórych do kupienia rowerów albo wyciągnięcia ich z piwnic i ruszenia przed siebie. Im więcej ludzi wsiada na rowery, tym lepiej. Tym ciszej, zdrowiej, przyjemniej i taniej.
przez mac ap
22 lis 2015, o 15:05
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Proszę bardzo. przykład GreenVelo na odcinku niezmodyfikowanym.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3160
Nie wymagałbym. aby firma budująca ścieżkę, budowała też zbrojenia na skarpach. A teren tam (to jest z miejsc z poprzednich zdjęć) wymusił stworzenie skarp. Tak czy owak, szlak nie zostanie zasypany, jeśli podczas zimowych odwilży nie spłynie tam błoto. Przy zimniejszej pogodzie ziemia będzie zbyt zmarznięta aby się osypywać, a wiosną zbocza okryją się samoistnie się rozprzestrzeniającą, świeżą trawą, która zabezpieczy zbocza.
przez mac ap
27 lis 2015, o 00:18
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Uderzony niespodziewanym i nietypowym atakiem uczciwości, postanowiłem wrzucić tutaj także zdjęcie najgorszego fragmentu łomżyńskiego odcinka Green Velo. Jak już kiedyś wspominalem, kawałek ten znajduje się na bagnach w rejonie Wizny, a dokładnie w sercu Bagna Biel. Nadmienić muszę, że fragment szlaku wyglądający tak, jak na zdjęciu, ma wszystkiego jakieś 3km i choć nie jest zbyt równy, można tamtędy przejechać bez trudu nawet rowerem szosowym.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3161
przez mac ap
5 gru 2015, o 21:55
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Tydzień temu byliśmy w Szwecji na pierwszym w tym roku Rowerowym Potopie. Jak kiedyś byłem sceptyczny wobec tej imprezy, tak teraz stałem się jej zwolennikiem. To był mój drugi Rowerowy Potop i oby nie ostatni.
Co ciekawe, nasza grupa była mieszana, ostrołęcko-łomżyńska. Cztery osoby z Ostrołęki i dwie z Łomży.

Spotkaliśmy się ostrołęczanami dopiero pod wieczór. Wcześniej zdążyliśmy pojeździć rowerami po Gdyni, ze szczególnym uwzględnieniem nabrzeża.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3169

O 21-wszej prom odpłynął i ruszył do Karlskrony.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3170

Cumowanie na miejscu nastąpiło o dziewiątej rano. Wcześniej wszyscy zdążyli skorzystać ze śniadania w formie szwedzkiego stołu, a chętni także podziwiać widoki na morzu. Ja miałem okazję zobaczyć dwie tęcze naraz w tym samym momencie w różnych częściach nieba. Ale większość rowerzystów spała dużo dłużej. Może odsypiali wieczorne harce na promowych dyskotekach.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3171

Grubo przed dziesiątą uczestnicy ruszyli na wybrane przez siebie trasy.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3172

My połączyliśmy trasę niebieską i białą, czyli odpowiednio zachodnią część archipelagu Blekinge oraz samo miasto Karlskrona. Tu widzimy groblę między bałtyckimi wyspami Almö i Hasslö.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3173

Hjortahammar- cmentarzysko wikingów (oraz ludzi żyjących na całe wieki przed wikingami).

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3174

Potem pojechaliśmy do miasta. Mój autorski wariant drogi ku centrum (wykorzystany także poprzednim razem) wiedzie przez dość niezwykle wyglądający cmentarz.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3175

Karlskrona to miasto położone w większości na wyspach. Właściwe centrum to głównie ładne kamienice plus zabytki militarne i sakralne. Rowerzyście potrzebna jest moim zdaniem co najmniej godzina, aby choć pobieżnie zwiedzić centrum Karlskrony.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3176

Widok na północ z wysepki Stakholmen.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3177

Nad cieśniną, oddzielającą wyspy Hästö i Trossö (na tej ostatniej rozciąga się karlskrońskie centrum), znajduje się punkt widokowy na wzgórzu. Bez problemu można tam wjechać na rowerze. Albo wejść, prowadząc rower :)

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3178

Wieczorem prom odpłynął z powrotem do Gdyni.

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=3179

Impreza się udała. Pogoda była nadspodziewanie dobra i nie zmienił tego przelotny opad gradu. Zresztą pogodę widać na zdjęciach. Organizacja była bez zarzutu, a uczestnicy sympatyczni i życzliwi sobie nawzajem. Oddzielną kwestią są sami Szwedzi, wśród których znajomość angielskiego jest niemal powszechna. A życzliwość wobec rowerzystów (także wśród kierowców samochodów)- jeszcze powszechniejsza.
przez mac ap
3 maja 2016, o 20:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

6 kilometrów od granic Łomży doszło do śmiertelnego wypadku 36-letniego rowerzysty. Na niego i jego kolegę (któremu nic poważnego się nie stało) wpadła swoim samochodem również 36-letnia kobieta. Wszyscy uczestnicy wypadku podobno byli trzeźwi. Jechali w tą samą stronę na prostym odcinku szosy (choć na łagodnym podjeździe), było wtedy też jeszcze jasno (godzina 20:30). Trudno zgadnąć, jak to się mogło zdarzyć.
http://lomzynskie24.pl/2016/06/smiertelne-potracenie-rowerzysty-w-podgorzu/
przez mac ap
25 cze 2016, o 18:40
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Sądząc po tym filmie, jazdami MTB zajmują się wyłącznie masochiści.
Ale to dobrze, że i oni mają swoją porcję bólu.
przez mac ap
26 cze 2016, o 15:36
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

To pewnie ma ułatwiać włączenie się do ruchu na ulicy. Zamiast skręcać na asfalcie, przejeżdza się przez ulicę, a dopiero potem się wykręca. Nota bene, na zdjęciu znak na pierwszym planie jest dla kierowców samochodów, a ten w tle dla rowerzystów.
przez mac ap
13 wrz 2016, o 19:17
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Dzięki temu mamy dobre alibi aby tam patrzeć...
przez mac ap
2 paź 2016, o 09:17
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Fajna trasa. Jeśli pojechalibyście w niedzielę, lub wolną dla mnie sobotę to chętnie się przyłączę.
Kilka uwag:
- istnieje niedawno wyasfaltowana droga z Kątów do Janowa, która by pozwoliła nieco skrócić trasę i ominąć krótki, ale dość ruchliwy odcinek drogi krajowej 63 w rejonie Borkowa i Korzenistych- kosztem ominięcia tych wsi
- proponuję "tam" lub z powrotem skorzystać z drogi Zbójna-Pianki-Tabory Rzym-Ruda Osowiecka. Skróci się w ten sposób odcinek pokonywany w obie strony tą samą drogą, lekko skróci się także długość całej trasy, a w dodatku moim prywatnym zdaniem ten wariant jest bardziej urozmaicony
- schrony bojowe między Dębnikami i Zbójną (jest ich tam znacznie więcej) nie są częścią Linii Mołotowa, tylko niemieckiej Linii Pisy (oryginalnie Galindestellung)
przez mac ap
2 paź 2016, o 09:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Dziś rano i wczesnym popołudniem była całkiem przyzwoita pogoda. Ale może drugi termin będzie wypadał w wolny dla mnie dzień. Chętnie bym przyjechał, zwłaszcza gdyby trasa zawierała przepłynięcie promem w Teodorowie.
przez mac ap
8 paź 2016, o 20:03
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

O, przenieśli towarzystwo do kabin dwuosobowych i podnieśli cenę.
Już co prawda poznałem z rowerowego siodełka zarówno wschodnią jak i zachodnią część Archipelagu Karlskrońskiego i samo miasto, ale chętnie bym zwiedził tym razem Ronneby. Tak więc jeśli będą od Was chętni, byłbym zainteresowany pogadaniem o szczegółach.
przez mac ap
4 lut 2017, o 18:12
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Bornholm/Mazury

Zapraszam na średniej długości (5-6 dni) wypad rowerowy, jaki montuję na ten rok. Celem Bornholm albo Mazury. Kurczę, temat wątku zabił suspens :)
Wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj:
https://pl-pl.facebook.com/StowarzyszenieZakreconaOstrow/posts/1308621662565160
Póki co zanosi się, że chętni będą, bo mam już pierwsze zgłoszenia. Będę więc stopniowo głębiej wbijał się w sprawę, ale na wszelkie ewentualne pytania rzecz jasna odpowiem na bieżąco...
przez mac ap
4 mar 2017, o 18:09
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron