Znalezione wyniki: 250

Wróć do listy podziękowań

Czasu brak podobnie jak i ochoty, ale ponieważ jestem człekiem o ogromnym poczuciu odpowiedzialności (musiałem się sam skomplementować bo nikt inny tego nie chce zrobić) podzielę się mymi wrażeniami. Trasa była dość pokrętna, ale odniosłem wrażenie, iż miejsce startu i zakończenia było z wyglądu podobne, choć dzieliło je według mojego licznika ponad 50 km (dokładnie 72, ale pewnie dlatego iż nie umiem jeździć prosto i nie siedziałem przy ognisku w Rybakach. Pogoda świetna (jeszcze pieką mnie ręce od słońca), uczestników około 20, wiek uczestników 12-55 mężczyźni i co dziwne wszystkie Panie miały lat 18 (plus minus jeden miesiąc). Tępo jazdy dość wolne, przystanków dużo, trasa łatwa (większość trasy to asfalt) jednym słowem sympatycznie, spacerowo. Wsparcie techniczne w postaci samochodów serwisowych (fajnie brzmi) dostępne a zabezpieczenie trasy (przejazdy przez drogi o dużym natężeniu ruchu) wzorowe ( ukłon w stronę Patryka).
Co mnie się podobało:
Szybkość jazdy dostosowane do możliwości mniej silnych uczestników;
Przyjemna atmosfera;
Brak głupiego zachowania;
Ładne widoki;
Dobrze dobrana trasa w stosunku do możliwości uczestników.
Wady (moim zdaniem):
Mała średnia szybkość w stosunku do stopnia trudności;
Zbyt dużo przystanków.
Chciałem dołączyć kilka zdjątek ale nie wiem jak to się robi :)
przez jojas
2 cze 2010, o 00:35
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Umieściłem kilka zdjątek w albumie a płytkę będzie miał PIJĄCY MLEKO (oczywiście jeżeli odbierze ją z kasy kina).
Obrazek
przez jojas
17 sie 2010, o 14:11
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Łańcuch to betka (mam odpowiednie narządzia :P ), jestem za powrotem rowerowym (lakier może mi się poobijać albo co gorsze brud odpaść z roweru przy takim transporcie ).
przez jojas
26 sie 2010, o 10:35
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

[album]887[/album] [album]888[/album] [album]889[/album] [album]890[/album] [album]891[/album] [album]892[/album] [album]893[/album] [album]894[/album] [album]907[/album] [album]896[/album] [album]897[/album] [album]910[/album] [album]898[/album] [album]899[/album] [album]908[/album] [album]900[/album] [album]901[/album] [album]909[/album] [album]902[/album] [album]903[/album] [album]904[/album] [album]905[/album] [album]906[/album]
przez jojas
17 paź 2010, o 06:58
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Prawdziwa historia która zdarzyła się pewnego listopadowego dnia.
Od rana nic mi się nie chciało robić. Pies już po spacerze, paciorek w intencji przyszłych włodarzy miasta zmówiony, wypadałoby co prawda zagłosować, Wypadałoby ale na kogo? Dylemat niezgorszy. Ale takie problemy to dla mnie pryszcz. Każdy Kurp wie, że najtrzeźwiej się myśli kiedy człek jest nawalony. W domowym barku sucho, za półką z książkami pusto, wot problem. Biorę torbę z aparatem (po co połowica ma się martwić i domyślać Bóg wie czego) wsiadam na dwókółkę i grzeję do Ostoi, bo to człowiek już swój wiek i rozum ma i nie będzie jak jakiś śiurak na dworze rozmyślał nad tym komu powierzyć swoje przyszłe losy. Zjechałem już z mostu, a jechałem sobie chodnikiem i na dodatek przekroczyłem dopuszczalną prędkość, a co niech mnie cwaniaczki na radar chwycą, śmignąłem przez rondo, skręciłem do Ostoii (piwko miałem już przed oczma), a tam
916 917 918 919
Niezgorsza menażeria. Pogoda pochmurna a ONI w okularach niektórzy nawet przeciwsłonecznych, na głowach jakieś chełmofony (może to klub pancernych?) Zamiast gadać jak normalni ludzie o polityce, bredzą o jakiś aliwio, mazowiach, stx-sach, szprychach dt, przerzutkach, amorach lub być może amorkach (niedosłyszałem) i innych szpejach, a jeden to nawet o tym jak baranka wyprostować. Dziwne a co najmniej podejrzane, może jakimś grypsem walą coby sprawa się nie rypła? Podejrzane, więcej powiem bardziej niż podejrzane.
Potem przyjechało następnych dwóch, takich lepsiejszych, a może tylko bardziej zakręconych, bo zamiast na rowerach to autem a rowery to u góry tego auta mieli, co prawda kiepskie bo bez przednich kół ale na pewno były to rowery.
920
Trochę się zagapiłem bo jak ci „lepsiejsi” wysiedli to rajwach się jakiś taki zrobił jakby wszyscy na nich czekali i gdy się obejrzałem za siebie to rowery już na ziemi stały i koła się znalazły (chyba czary jakie no bo niby skąd te koła?), a ci z samochodu byli w takich ładnych wdziankach jak robotnicy drogowi.
922 927 928 929
Następnie wszyscy oglądali jakieś papiery, poszeptali, wsiedli na rowery (jeden to był po wypadku bo miał tylko połowę przedniego widelca) i pojechali.
932 933
Pomyślałem: kurcze, zrobię jakieś super foty to pulizera mam w kieszeni. Wskoczyłem na dwukółkę i jazda, żeby zająć dobre miejsce coby te foty trzepnąć, ale przyczepił się do mnie jeden taki, tylko mu tylko trochę twarzy było widać i skubany tak wolno jechał, że ledwo aparat zdążyłem wyjąć. Cyknąłem co nieco,
934 935 935
aparat do torby, tyłek na siodełko, nogi na pedały, ręce na kierownicę i ……… po tych „dziwakach” ani śladu. Nie ze mną takie numery. Nie będą mnie jakiś UFO ludki (to tylko hipoteza) w konia robić, nie mnie Kurpia. Już ja was znajdę. Jeździłem po okolicy ale tu ich nie było
942
W tym miejscu też ich nie było
940
Tutaj również
939
i tutaj 938
Może to ich domek?
944
Mam was
941 …
.. ups pomyłka
943
I tak to nagroda pulizera mi umknęła, co jest jeszcze do przełknięcia, ale co gorsza moi kandydaci przerżnęli wybory.
I to by było na tyle.
przez jojas
22 lis 2010, o 20:21
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Na osobę prawną jest nałożone szereg obowiązków, które niestety należy wykonywać. Z reguły ciążą one na jakimś osobniku (pasjonacie), który po pewnym czasie (ponieważ innym zapał odszedł w siną dal) zaczyna mieć wszystkiego serdecznie dość. Jeżeli nie daj Boże ma on jeszcze prawo podejmowania decyzji w pewnym zakresie (decyzje zawsze dla kogoś są złe i głupie) to należy się spodziewać pewnych tarć i kwasów, które doprowadzą delikatnie mówiąc do drobnych nieporozumień i grubych kłótni. W ten to drobny i niekłopotliwy sposób grupa życzliwych (co do zasady) sobie ludzi zamiast mówić sobie cześć będą mówili bodajbyś ............ I to by było na tyle w tym temacie. Proszę nie brać tego zbyt poważnie ponieważ nie jestem zainteresowany czynna rywalizacją z innymi cyklistami, biegaczami, itp dlatego nie interesuje mnie zbytnio uczestniczenie i przynależność do grupy AG i mówiąc kolokwialnie wisi mi to kalafiorem. Niemej życzę sukcesów w dalszej działalności grupy AG.
przez jojas
22 sty 2011, o 16:08
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Oczywiście, że warto spróbować. Nawet jak nic się z tego nie wykluje, to jest to ciekawe doświadczenie. Przerabiałem kiedyś coś podobnego i nie powiem kilka ciekawych rzeczy się dowiedziałem i nauczyłem, przede wszystkim o ludzkiej naturze.
przez jojas
22 sty 2011, o 20:13
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Art. 7a. [Stowarzyszenia] 1. Przepisy art. 7 ust. 2 i 4 stosuje się również do klubów sportowych
działających w formie stowarzyszenia, których statuty nie przewidują prowadzenia działalności
gospodarczej.
2. Kluby sportowe wymienione w ust. 1 uzyskują osobowość prawną z chwilą wpisania do ewidencji, o
której mowa w art. 7 ust. 4.
4. Uczniowskie kluby sportowe podlegają wpisowi do ewidencji, prowadzonej przez starostów właściwych
ze względu na siedzibę klubów.
Przepraszam żeber ale trochę pokręciłeś. Można założyć klub (uczniowski) na zasadach stowarzyszenia a nie odwrotnie. Co prawda nie doczytałem ustawy do końca (moje nabyte lenistwo) co nie zmienia istoty rzeczy, że można się zorganizować w coś tam i działać bardziej oficjalnie.
przez jojas
23 sty 2011, o 13:53
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

W stowarzyszeniu rejestrowym jest wymagana rejestracja w KRS, inaczej nie nabywa się osobowości prawnej.
przez jojas
22 sty 2011, o 23:17
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Art 8 Prawo o stowarzyszeniach
Art. 8.
1. Stowarzyszenie podlega obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, o ile przepis ustawy nie stanowi inaczej.
Art. 12.
Komitet założycielski składa do sądu rejestrowego wniosek o rejestrację wraz ze
statutem, listą założycieli, zawierającą imiona i nazwiska, datę i miejsce urodzenia,
miejsce zamieszkania oraz własnoręczne podpisy założycieli, protokół z wyboru
komitetu założycielskiego, a także informację o adresie tymczasowej siedziby stowarzyszenia.
Art. 13.
1. Wniosek o zarejestrowanie stowarzyszenia sąd rejestrowy rozpoznaje niezwłocznie,
a rozstrzygnięcie powinno nastąpić nie później niż w ciągu 3 miesięcy
od dnia złożenia wniosku.
2. Sąd rejestrowy doręcza organowi nadzorującemu odpis wniosku o rejestrację
wraz z załącznikami wymienionymi w art. 12. Organ ten ma prawo wypowiedzieć
się w sprawie wniosku w terminie 14 dni licząc od dnia jego doręczenia, a
także przystąpić, za zgodą sądu, do postępowania jako zainteresowany.
Art. 17.
1. Stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną i może rozpocząć działalność z
chwilą wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego.

Sytuacja opisana przez żeber prawdopodobnie odnosiła się do sytuacji gdy stowarzyszenie powstało przed powstaniem obowiązku wpisu do KRS
http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/366900.html
przez jojas
23 sty 2011, o 01:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

karolbiegacz napisał(a):Wszyscy członkowie AG mają to przeczytać.

No no nieźle zaczynasz tylko nie zapuszczaj takiego śmiesznego wąsika :D
przez jojas
23 sty 2011, o 23:36
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Co do siedziby to z tego co jest na necie wynika, że zwyczajem przynajmniej na początku jest podanie adresu zamieszkania któregoś z członków. Należy tylko spisać umowę użyczenia lokalu, nie jest to umowa notarialna więc nie ma problemu.
Z tego co sobie przypominam to raczej chodzi o adres do korespondencji a nie o lokal w sensie fizycznym. Sądy rejestrowe tylko początkowo chciały aby podmiot w organizacji był posiadaczem lokalu.
przez jojas
23 sty 2011, o 23:24
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

karolbiegacz przepraszam za ten wąsik ale niestety tak reaguje na zwrot typu musisz, musisz koniecznie itp. Po prostu mam takie zboczenie :)
przez jojas
24 sty 2011, o 17:50
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

lostpearl muszę Cię rozczarować nie mam żadnych doświadczeń ze stowarzyszeniami, miałem w odległej przeszłości okazję tworzyć związek zawodowy, to takie coś podobnego do stowarzyszenia tylko cele bardziej skonkretyzowane.
przez jojas
24 sty 2011, o 17:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

żeber niewątpliwie wiesz co zakładaliście z kolegami, czego jesteś prezesem, na co dostajesz dotacje z UE. Oczywistym jest dla mnie, że chcesz pomóc dzieląc się swoimi doświadczeniami z pewnego zakresu aktywności społecznej. Tę kwestię ustaliliśmy, przynajmniej mam taką nadzieję. Ponieważ polskie prawo jest delikatnie mówiąc kiepskiej jakości i przepisy dotyczące zbliżonych kwestii są różne, niejednolite i umieszczone w wielu aktach prawnych różnej hierarchii, w związku z tym dotarcie do nich jest dość kłopotliwe i niezbyt łatwe. Dlatego byłbym wdzięczny gdybyś podał źródło prawa gdzie jest omawiana kwestia możliwości założenia stowarzyszenia na zasadach UKS a nie klubu sportowego działającego na zasadach stowarzyszenia. Oczywiście nawet mi na myśl nie przyszło aby Ciebie obrażać, jeżeli jednak odniosłeś takie wrażenie to pokornie proszę o wybaczenie. A tak z ciekawości, dlaczego się tak zapowietrzyłeś, zamiast napisać gdzie popełniłem (nieświadomie) błąd ?
Panzerjager44 Twoje obrazowe i niewątpliwie dowcipne określenie "stary truteń" jest delikatnie mówiąc nielogiczne (chciałem napisać imbecylskie na co nie pozwolił mi wrodzony takt i delikatność) gdyż trutnie żyją około 2-3 miesiące (w stanie dorosłym), co przyznasz nie jest zbyt długim okresem czasu. Dlatego ze względu na moje lata, że już nie wspomnę o wrodzonej inteligencji, którą takie nielogizmy obrażają, stosuj raczej określenia typu: wredny wapniak, zrzędliwy pierdoła itp. Wydajesz się dość inteligentną istotą, wykształconą (nawet można powiedzieć, że jesteś Homo sapiens, chyba?) i wymyślenie odpowiednich określeń nie będzie dla Ciebie zbyt dużym wyzwaniem intelektualnym. Proszę mnie nie zawieść. :)
przez jojas
25 sty 2011, o 01:00
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Wracając do tematu.
Po co Wam stowarzyszenie?
Co przemawia za, co przeciw?
Rozumiem, iż obecna forma działalności już Wam nie wystarcza dlaczego?
Czy nie obawiacie się stratyfikacji grupy?
Do czego są Wam potrzebne środki "zewnętrzne"?
Jakie konkretne cele chcecie osiągnąć?
Czy nie uważacie, że już pora spać?
Dobranoc :D
PS. Panzerjager44 jeżeli ja tak wyglądam to uważaj abyś nie wpadł pod tramwaj w Ostrołęce. Przecież nie mam takich ładnych oczu (na trzeźwo) :)
978
przez jojas
25 sty 2011, o 02:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Z tego co zrozumiałem to celem stowarzyszenia, klubu czy czegoś tam było pozyskiwanie środków (funduszy)? Domyslam się, że do realizacji jakiś celów. Jakich?
przez jojas
25 sty 2011, o 13:59
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

A ja jeszcze myślałem o popularyzacji bezpiecznych zachowań na drogach publicznych, podwyższenia kultury jazdy wszystkich uczestników ruchu drogowego itp itd bla bla bla ;)
przez jojas
25 sty 2011, o 18:29
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Pomijając kwestję "kalafiora" który mi wisi to po prostu termin spotkania koliduje z moimi gierkami w piatek. Oczywiście niewymownie mi przykro i na pewno nie będę spał po nocach z tego powodu tym bardziej iż przejzałem ustawe o stowarzyszeniach i w zwiazku z tym mam pytanie ilu członków w/g ustawy musi minimum liczyc stowarzyszenie "rejestrowe"? Jako podpowiedz dodam że więcej niż 1 a mniej niż 3. Oczywiście to moje przypuszczenie.
przez jojas
26 sty 2011, o 14:45
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jak na chwilę obecną to powala mnie ilość głosujących :zdziwko:
przez jojas
27 sty 2011, o 23:33
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

karolbiegacz odniosłem wrażenie iż pewna grupa Ludzików czuje się lekko niedowartościowana a przecież to oni są solą tej ziemi, rozumiesz walka z własną słabością, dokonywanie niemożliwych wyczynów, ciężka praca, super wyniki, rekordy, świat leży im u stóp bo oni to........... i nie będzą bratać się z tym plebsem zwyczajnych, normalnych cyklistów. Bo oni są stworzeni do celów wyższych, no nie? Nie bójmy się użyć tego określenia oni są supermeny i ....(nie wiem jaki jest żeński odpowiednik), BO ONI TO ELYTA.
W związku z tym czy przedstawicielowi ELYTY Panzerjager44 godność osobista, honor poczucie własnej (odnoszę wrażenie, że dużej) wartości nie pozwala odpowiedzieć na proste w sumie pytanie: Z czym do ludzi? Tłumaczenie: co nowego proponuje nowa grupa.
przez jojas
8 lut 2011, o 20:34
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Jeżeli ze świata filmu to
Stalowe Dupska
Znikające Szprychy
Panz Jager i Lost Pearl (możliwe inne warianty)
Wolni i Spokojni
Skok Na Metę
Chyba jestem sfustrowany, to nie nazwa.
przez jojas
11 lut 2011, o 10:51
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=993
Własciwie to byłem ciekawy jak wiosna oddziaływuje na tych no jak im tam Cyklistów. Dwóch przybyło w krótkich gaciorkach, co uroczo komponowało się z leżącym na trawnikach śniegiem, być może mieli ciężką sobotę. Widok dwóch innych osób kojarzył mi się P-61 wytwórni Northrop, jedna osoba wyglądała jak radioaktywny mlecz, inna miała ze sobą rękawice narciarskie czapkę, ½ kg kluczy do różnych drzwi, torbę ze zbędnymi gratami (ciężką) ale za to nie miała kalafiora i gogli. Mogę zatem stwierdzić wiosna oddziaływuje na cyklistów. Po wymianie zwyczajowych złośliwości typu „komu ja rękę podałam” pojechaliśmy lekko okrężną drogą w kierunku New West Kantry gdzie mogliśmy wysłuchać wykładu (przynajmniej niektórzy) o segregacji odpadów, ochronie środowiska naturalnego i braku kultury osobistej, które to stwierdzenia nie było niczym odkrywczym i raczej autorce nagrody Nobla nie przyniesie, choć byłoby miło. Odpowiednio moralnie ustawieni pojechaliśmy dalej. Skręciliśmy w las, a tam: drzewa (jak to w lesie), motylki cytrynki, rozjeżdzony rowerami młodnik i …….GÓRKA. Próbowali wszyscy ale tylko mnie ta góreczka nie zmusiła do tego abym zsiadł z roweru.

Widok z góry całkiem całkiem
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=986

wypinanie octane1 ma opanowane, podobnie jak i pchanie roweru pod górkę
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=987

chłopaki polegli w różnych miejscach
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=988

pijący chciał łyknąć maka77
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=989

panie też sroce spod ogona nie wypadły
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=990 http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=994

Panzerjager44 - to maniak hardcorowiec
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=995

niestety prawda jest taka, że nikt na górkę nie wjechał. Ale za to każdy z niej zjechał :)
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=997 http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=998 http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=999 http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1000

pojechaliśmy dalej, na leśnej mini polance w ciszy analizowaliśmy przyczyny porażki.
lostpearl -zabrakło mi racjonalnego odżywiania. Przechodzę na dietę mistrzów.
maka77 – po prostu zabrakło mi kalorii.
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1001

Panzerjager44 – czekajcie jeszcze kilka tysięcy km i wam pokażę gdzie raki zimują
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1005

pijący - a Sr.. na to
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1002

Wiesiek - dojechałem najwyżej, ale cieniasy :D
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1006

netka -kto mi wyczyści rower
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1003 http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1004

Nawet piękne słoneczko nie poprawiło nam humorów. Finał tej wyprawy był tragiczny szczególnie dla pijącego mleko . Ciekawe jaką teraz będzie miał ksywę. :D bo krzywił się okrutnie
http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1007
przez jojas
16 mar 2011, o 19:41
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Chciałem cosik napisać ale bałem się podpaść miłośnikowi nabiału, dlatego tylko kilka fotek z zawodów.
1019 1020 1021 1022 1023 1024 1025 1026 1027 1028 1029 1030 1031 1032 1033 1034 1035 1036 1037 1038 1039

Jedni wygrali drudzy nie. Jedni byli zadowoleni inni mniej. Ale pamiętajcie o jednym, zawsze .

[center]KRÓL JEST JEDEN[/center]
[center] http://rowerowaostroleka.pl/gallery/image.php?image_id=1041 [/center]
przez jojas
2 kwi 2011, o 22:43
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Skoro chcesz to było to tak:
Wystartowali, biegli, biegli, biegli, biegli, część truchtała, następna część truchtała (a część biegła), niektórzy zaczęli człapać :zalamany: , a niektórzy widzieli już pojazdy (stojące rowery i jadący ambulans). Następnie część jechała :rotfl: (cwaniaczki takie), część truchtała, a część człapała resztkami sił (uparciuchy jedne) :mad: , ale i oni w końcu dorwali się do wielosipedów, co prawda tych gorszych, bo lepsze wzięli szybsi. Zdarzały się przypadki, iż uczestnicy pod koniec biegu byli tak wypompowani :szok: , że brali na łapu capu co popadnie (czyli czasami byle co, jednym słowem brali jakieś szyderstwo a nie rower). Potem do mety dojechał pierwszy zawodnik, potem drugi, potem trzeci, potem czwarty ... potem czterdziesty. Na mecie każdy zawodnik dostał banana :rotfl: , a 77maka77 nawet dwa (ostatecznie co KING to KING) i żyli długo i szczęśliwie aż do następnych zawodów.
Tak to było. ;)
przez jojas
3 kwi 2011, o 14:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron