Znalezione wyniki: 109

Wróć do listy podziękowań

Reorganizacja działów [10.09.2011]

W celu uporządkowania wiadomości o zawodach rowerowych, które do tej pory były porozrzucane w kilku działach została utworzona nowa kategoria " Wydarzenia ". Mamy tam osobne działy dla imprez rowerowych i nierowerowych. Dział " Imprezy rowerowe " został podzielony na zawody MTB, szosowe i pozostałe imprezy.
Ze starych działów w AG i OCT zostały zrobione odnośniki do nowych.

Dzięki temu informacje o imprezach rowerowych zostały uporządkowane i zebrane w jednym miejscu.
przez Marqs
10 wrz 2011, o 12:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Panel boczny

Jak widać na głównej stronie forum pojawił się panel boczny. Prosimy o opinie i propozycje tematów do tabeli "Polecane tematy".
przez Marqs
4 sty 2011, o 02:12
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Śmierciowa Góra i podkolneńskie fortyfikacje

Na północnych krańcach Mazowsza od wielu wieków wznosi się stare miasto Kolno. Wedle szeroko rozpowszechnionej hipotezy, to stamtąd pochodził tajemniczy Jan z Kolna, który na służbie duńskiej, miał jeszcze przed Kolumbem odkryć Amerykę. Rzecz jasna najwięcej zwolenników ten pogląd ma w samym Kolnie, miejscowa szkoła nazwana jest imieniem tego jegomościa.
Kolno jednak moim zdaniem najbardziej warto odwiedzić w pierwszej kolejności nie tyle dla jego samego, co dla okolicznych terenów. Jakieś 10km na północ od miasta, na skraju Puszczy Piskiej i doliny Pisy, znaleźć można miejsce, które miejscowi nazywają Śmierciową Górą. A praktycznie dookoła Kolna uchowały się drugowojenne fortyfikacje, zarówno pochodzenia radzieckiego (Linia Mołotowa), jak i niemieckiego (rejony wsi Jeże oraz Ptaki). Ale po kolei:

Śmierciowa Góra to według lokalnej tradycji, miejsce męczeńskiej śmierci- stąd nazwa- świętego Brunona i towarzyszących mu 18 zakonników z rąk Prusów czy też Jaćwingów wiosną 1009 roku. Święty Brunon jest głównym patronem diecezji łomżyńskiej oraz archidiecezji warmińskiej. Około roku 1000 według średniowiecznej Kroniki Spangeberga, oraz z kolei łomżyńskiej tradycji, miał założyć na podłomżyńskim Wzgórzu Swiętego Wawrzyńca, pierwszy kościół wschodniego Mazowsza. Śmierciowa Góra leży na pograniczu Mazowsza i Mazur (kiedyś ziem Prusów i Jaćwingów) i to tu misjonarze mieli spotkać swój smutny los. Dziś, na szczycie wzniesienia, znajduje się tam drewniana figura świętego Brunona, otoczona drogą krzyżową, wytyczoną w malowniczym krajobrazie.
http://images46.fotosik.pl/585/c7a1065216e68843.jpg
Niedaleko na zachód, niezliczonymi meandrami płynie Pisa, bodajże drugi co do wielkości dopływ Narwii. Zaś około kilometr na południe znajduje się letniskowo-wypoczynkowa wieś Kozioł, na obu brzegach Pisy, na skraju Mazowsza z jednej, i Mazur (dokładniej Puszczy Piskiej) z drugiej strony.
http://images35.fotosik.pl/438/33dc34fcd7a9e1df.jpg

Co do schronów bojowych, to w rejonie Kolna jest ich prawdziwe zatrzęsienie. Można je znaleźć przy tym zarówno na północ, południe, wschód i zachód od miasta. Zamiast się rozdrabniać, zalinkuję ewentualnym zainteresowanym wartościową i precyzyjną stronę, opisującą atrakcje turystyczne najbliższych okolic Kolna- ze szczególnym uwzględnieniem poszczególnych rejonów umocnionych. Są tam wymienione wszystkie, z opisem i lokalizacją dosłownie każdej fortyfikacji z osobna.
http://tokolno.wordpress.com/okolica/
Sam mam tam wciąż wiele do zrobienia. Jak na razie, choć pobieżnie przetrząsnąłem jedynie poradziecki rejon umocnień Stary Gromadzyn:
http://images47.fotosik.pl/623/edadac943d1fce29.jpg
,również poradziecki rejon umocnień Mściwuje:
http://images50.fotosik.pl/623/22d35ef76eb1d5f7.jpg
, oraz poniemiecki rejon umocnień na zachód od wsi Ptaki:
http://images37.fotosik.pl/578/a2e9da37e95ba6e4.jpg

Samo Kolno leży 32km na północ od Łomży. Z Ostrołęki prawdopodobnie najkrótsza droga wiedzie przez Kurpie (Łęg-Kurpiewskie-Zbójna-Dębniki i na północny wschód przez Dobrylas), a dalej przez Niksowiznę i rzekę Skrodę do Kolna. Taki szlak, wedle moich szacunków, ma jakieś 46km i z wyjątkiem kiepskiego asfaltu koło Dębnik, oraz kilkusetmetrowego odcinka kocich łbów koło Janowa, prowadzi bardzo przyzwoitymi drogami.
przez mac ap
12 lut 2011, o 23:32
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Będę bardziej wylewna niż Netka i Jojas .
Było wycieczkowo - taaaaaa! Trzeba spytać co kolana mają na ten temat do powiedzenia.

Na to kazali próbować wjechać:
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159392,na-tej-gorce-polegl-nawet-nasz-miszczu-na-zdjeciu-nie-zdjeta-z-profilu-wyglada-na-lagodna.jpg
Na tym zdjęciu nie widać niestety całej górki
Z tego samego bez apelu do zdrowego rozsądku pozwolili zjeżdżać:
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159393,a-tak-gorka-wygladala-z-gory.jpg
Żeby zjechać, trzeba było "wjechać" :D
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159394,wchod-pod-gorke-czyli-wygrywa-ten-kto-ma-najlzejszy-rower.jpg
I tak "wjeżdżaliśmy" po kolei.
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159395,wiechu-pogromaca-gorek-z-carbonem-zasuwa-z-kamasza.jpg
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159396,jojas-krwiopijca-swoim-czolgiem-atakuje-gore.jpg
Niektórzy jak zwykle zjechali z zabójczo-przystojnym uśmiechem i gracją.
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159398,netki-zjazd-spokojny-z-nieodlacznym-usmiechem-na-twarzy.jpg
Po trudzie mały reset:
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159400,ekwilibrystyka-netkowa-przylapana-przez-pijacego-mleko.jpg
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159402,piknik-na-krzywy-ryj.jpg
http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,159403,77maka77-nieco-zalamany-i-wiechu-na-resecie.jpg
U niektórych na resecie wystąpiło nawet małe zamulenie :), ale błota było sporo, więc nie dziwne
Wszystkie zdjęcia pstrykał Pijacy mleko. Do niego wszelkie zażalenia i ewentualny aplauz - dla niego.

PS Pan Jojasu też pstrykał, ale widocznie za mało się hipopotamy unurzały w bagnie ...
przez lostpearl
14 mar 2011, o 23:10
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

mój zmieniony komunikat :)
WYNIKI ROWER 8800m
miejsce,numer,nazwisko,imię,rocznik,miejscowość,czas,średnia
1 35 Bachorski Bogdan 1975 Przasnysz 15:22,27 34.360
2 9 Dudziak Przemysław 1994 Czarnowiec 15:51,51 33.312
3 33 Świerdzewski Damian 1993 Dzbenin 15:51,93 33.277
4 28 Regulski Dariusz 1968 Ostrołęka 15:55,97 33.173
5 29 Saj Sławomir 1969 Ostrołęka 15:56,21 33.138
6 13 Karczewski Marek 1966 Czarnowiec 16:04,21 32.863
7 4 Charubin Sławomir 1964 Pisz 16:22,23 32.261
8 27 Pliszka Bartosz 1973 Ostrołęka 17:11,03 30.727
9 54 Suchcicki Alan 1996 Nowa Wieś Zach. 17:24,24 30.345
10 17 Kowalski Jacek 1967 Ciechanów 17:31,84 30.143
11 14 Janczewski Karol 1977 Ostrołęka 17:45,08 29.746
12 8 Dębek Łukasz 1981 Ostrołęka 17:45,21 29.744
13 41 Zalewski Mateusz 1993 Ostrołęka 17:47,66 29.691
14 6 Czopek Jarosław 1982 Ełk 18:00,67 29.333
15 30 Siemiątkowski Norbert 1974 Rzekuń 18:20,28 28.800
16 25 Pędzich Waldemar 1961 Szafarczyska 18:28,84 28.592
17 15 Juchniewicz Robert 1970 Ostrołęka 18:33,83 28.464
18 2 Bartoszewicz Jerzy 1954 Olszewo Borki 18:44,92 28.185
19 31 Stworzyjan Mirosław 1969 Ostrołęka 19:20,08 27.310
20 42 Zarzycki Wojciech 1971 Ostrołęka 19:29,95 27.100
21 11 Gogulski Marek 1958 Ostrołęka 19:37,41 26.916
22 3 Borkowski Arek 1994 Ostrołęka 19:39,57 26.870
23 20 Maciak Dariusz 1974 Ostrołęka 19:43,12 26.779
24 34 Tyszka Paweł 1992 Ostrołęka 19:50,20 26.622
25 40 Zabielski Miłosz 1996 Nowa Wieś Zach. 20:02,31 26.356
26 23 Olbryś Eliza 1990 Ostrołęka 21:06,26 25.024
27 36 Więckowski Tadeusz 1953 Olszewo Borki 21:51,83 24.165
28 56 Mierzejewski Krzysztof 1960 Olszewo Borki 22:03,09 23.946
29 37 Wilkowski Mirosław 1964 Ostrołęka 22:08,62 23.855
30 1 Bartołd Tobiasz 1992 Ostrołęka 23:14,52 22.726
31 44 Dudkowski Wojciech 1974 Ostrołęka 23:35,48 22.389
32 45 Żebrowski Bartosz Ostrołęka 23:36,48 22.373
33 52 Godlewski Paweł Ostrołęka 23:36,79 22.370
34 39 Zabielski Dawid 1996 Nowa Wieś Zach. 23:39,22 22.326
35 47 Brzostek Kuba Ostrołęka 23:45,79 22.232
36 22 Mierzejewski Jan 1947 Ostrołęka 24:35,94 21.478
37 12 Górski Mateusz 1991 Ostrołęka 24:38,98 21.434
38 26 Pędzich Marianna 1976 Szafarczyska 24:39,84 21.420
39 55 Kędzierski Piotr 1996 Nowa Wieś Zach. 24:39,90 21.419
40 5 Cikacz Kamila 1985 Ostrołęka 25:55,17 20.373


wyniki bieg:
miejsce,numer,nazwisko,imię,rocznik,miejscowość,czas,średnia na 1km
1 33 Świerdzewski Damian 1993 Dzbenin 16:48,00 03:25
2 41 Zalewski Mateusz 1993 Ostrołęka 16:49,00 03:25
3 37 Wilkowski Mirosław 1964 Ostrołęka 17:43,00 03:36
4 6 Czopek Jarosław 1982 Ełk 17:47,00 03:37
5 3 Borkowski Arek 1994 Ostrołęka 18:15,00 03:43
6 34 Tyszka Paweł 1992 Ostrołęka 18:42,00 03:48
7 54 Suchcicki Alan 1996 Nowa Wieś Zach. 18:48,00 03:50
8 40 Zabielski Miłosz 1996 Nowa Wieś Zach. 18:48,00 03:50
9 28 Regulski Dariusz 1968 Ostrołęka 18:50,00 03:50
10 17 Kowalski Jacek 1967 Ciechanów 19:22,00 03:57
11 25 Pędzich Waldemar 1961 Szafarczyska 19:37,00 04:00
12 14 Janczewski Karol 1977 Ostrołęka 19:42,00 04:01
13 39 Zabielski Dawid 1996 Nowa Wieś Zach. 20:04,00 04:05
14 35 Bachorski Bogdan 1975 Przasnysz 20:19,00 04:08
15 4 Charubin Sławomir 1964 Pisz 20:48,00 04:14
16 9 Dudziak Przemysław 1994 Czarnowiec 20:57,00 04:16
17 2 Bartoszewicz Jerzy 1954 Olszewo Borki 21:10,00 04:19
18 29 Saj Sławomir 1969 Ostrołęka 21:16,00 04:20
19 27 Pliszka Bartosz 1973 Ostrołęka 21:25,00 04:22
20 42 Zarzycki Wojciech 1971 Ostrołęka 22:19,00 04:33
21 8 Dębek Łukasz 1981 Ostrołęka 22:20,00 04:33
22 30 Siemiątkowski Norbert 1974 Rzekuń 22:20,00 04:33
23 31 Stworzyjan Mirosław 1969 Ostrołęka 22:46,00 04:38
24 13 Karczewski Marek 1966 Czarnowiec 22:59,00 04:41
25 1 Bartołd Tobiasz 1992 Ostrołęka 23:07,00 04:43
26 23 Olbryś Eliza 1990 Ostrołęka 23:08,00 04:43
27 11 Gogulski Marek 1958 Ostrołęka 23:12,00 04:44
28 20 Maciak Dariusz 1974 Ostrołęka 23:13,00 04:44
29 36 Więckowski Tadeusz 1953 Olszewo Borki 24:19,00 04:57
30 15 Juchniewicz Robert 1970 Ostrołęka 24:24,00 04:58
31 12 Górski Mateusz 1991 Ostrołęka 24:35,00 05:01
32 5 Cikacz Kamila 1985 Ostrołęka 25:34,00 05:13
33 56 Mierzejewski Krzysztof 1960 Olszewo Borki 26:15,00 05:21
34 22 Mierzejewski Jan 1947 Ostrołęka 26:35,00 05:25
35 47 Brzostek Kuba Ostrołęka 27:10,00 05:32
36 52 Godlewski Paweł Ostrołęka 27:19,00 05:34
37 45 Żebrowski Bartosz Ostrołęka 27:21,00 05:34
38 44 Dudkowski Wojciech 1974 Ostrołęka 27:22,00 05:35
39 26 Pędzich Marianna 1976 Szafarczyska 30:01,00 06:07
40 55 Kędzierski Piotr 1996 Nowa Wieś Zach. 30:01,00 06:07
przez karolbiegacz
4 kwi 2011, o 21:21
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Ja nie zdążyłem wrócić z trasy, by zrobić zdjęcie dekoracji dystansu Fit :(

Dlatego podaję tutaj zdjęcia, których autorem jest Marcin Górajec
http://www.mazoviamtb.pl/fotki/otwock11magor/b/DSC_3083.jpg
http://www.mazoviamtb.pl/fotki/otwock11magor/b/DSC_3088.jpg

Cała galeria pod linkiem : http://www.mazoviamtb.pl/galeria.php?katalog=otwock11magor&id=1249


Parę zdjęć można obejrzeć w artykule na portalu moja-ostroleka.pl
http://www.moja-ostroleka.pl/kolejny-puchar-dla-zawodniczki-z-druzyny-ostroleka-cycling-team-zjecia,1301990929,2.html


___________________________________

Żaden z zawodników nie spieszy się z relacją, więc muszę sam coś wypocić.

Start miał odbyć się planowo o 11:00, a już o przed 9:00 nie było gdzie zaparkować.
Mieliśmy jednak szczęście ponieważ Wiesiek i Jacek przyjechali wcześniej i zarezerwowali miejsce na trzeci (nasz) samochód między swoimi pojazdami, za co bardzo im DZIĘKUJĘ .
Było blisko do biura i na stanowisko pomiaru.
Im bardziej zbliżała się godzina startu tym robił się coraz większy tłum.
Do biura zawodów kolejka ciągnęła się na 300 metrów.
Tego dnia postanowiło startować ponad 1600 zawodników :szok:
Start przełożono na 11:20, ale jak już zawodnicy wystartowali to koło mojego ciężko wywalczonego stanowiska obserwacyjnego jechały i jechały ... i długo tak jeszcze przewalały się całe hordy zaciekłych rowerzystów.
Gdy opadł kurz po ostatnim maruderze udałem się na trasę.
Zrobiłem pieszo 1km, 2km ... n-ty km aż doszedłem do miejsca gdzie miał miejsce start zimowego etapu w Karczewie.
Wtedy stwierdziłem ze dalej nie ma po co iść bo kolejne n-te km sprawdziłem wtedy i nie znalazłem ciekawego stanowiska.
Zrezygnowany usiadłem pod drzewem, przygotowałem sprzęt i zacząłem wypatrywać Naszych.
Obudziłem się gdy Cineeek objechał mnie ze go nie ustrzeliłem :zdziwko:
Pomasowałem wtedy bolącą głowę i postanowiłem znaleźć choć trochę ciekawsze miejsce.
Ale jedyną atrakcją była łacha piasku.
Ustawiłem się i już po chwili miałem widowisko.
Co drugi zawodnik zaliczał tam glebę.
Czatuję na moich może i oni zrobią tu niezłe widowisko.
No i doczekałem się bo między innymi octan musiał się tam wypiąć aby pokonać przeszkodę, a ponieważ był ostatni na którego czekałem to szybko lecę na metę.
A tam dowiaduję się ze dekoracja fit już była a p. Maria z dumą pokazuje mi puchar.
Zły poszedłem ustrzelić parę zdjęć poza głównym wątkiem czyli dla własnej przyjemności.
Po powrocie do drużyny próbuję wyciągnąć od nich informacje o trasie ... ciężko idzie :(
Z zadowolonych min i paru skąpych słów dowiaduję się ze są zadowoleni.
Mało górek ale za to dużo piachu i korzeni.
Coś tam bąkali ze było ciekawe stanowisko gdy trzeba było przejechać przez jakąś starą oponę ... ?
Zaganiam stadko do wspólnego zdjęcia ... co wcześniej mi się nie udawało i wyłączam aparat zmęczony tak ciężkimi dla mnie zawodami.
przez Pijący_mleko
5 kwi 2011, o 12:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Oferta rowerowa w Tchibo

Może kogoś z Was zainteresuje oferta, którą przygotowało Tchibo na następny tydzień :) .
http://www.tchibo.pl/-t400001641.html
przez Slawek
14 kwi 2011, o 10:38
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Dziś wracałem do Łomży opisywaną tu trasą z Włodek (Włodków?) do Piątnicy. Mam dwa wnioski. Po pierwsze, zamiast ośmiu kilometrów drogi gruntowej są już tylko dwa. Resztę wyasfaltowano. Po drugie, na wzmiankowane przeze mnie górki przy szosie warto wejść nawet jeszcze bardziej, niż myślałem. Może to wina wiosny, albo słonecznej pogody, ale nadal jestem pod wrażeniem widoków, których część nieudolnie spróbują oddać te zdjęcia.
http://img171.imageshack.us/img171/2610/s6007242.png
http://img848.imageshack.us/img848/7683/s6007244.png
http://img850.imageshack.us/img850/8054/s6007245.png
Ze szczytów widać nie tylko oddalony o 7km w linii prostej Nowogród, ale także oddaloną o 13km Łomżę i położone 23km (wszystko w linii prostej) stamtąd Dębowe Góry w Czerwonym Borze. Nie mówiąc już o rozległej dolinie Narwii w dole. Tylko że człowiek wchodzi tam jakoś dziwnie podmęczony... :)
przez mac ap
8 maja 2011, o 19:28
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

pijący musi najpierw zbić nadwyżkę krwi w mleku :D

ja od siebie powiem tylko że było fajnie, dobra organizacja, ciekawa trasa, tylko ten asfalt....


mój wynik:

120km
czas oficjalny: 4.49.47 (te postoje jednak zajmują za dużo czasu)
czas z licznika: 4.24.00
śr. prędkość z licznika: 28.1km/h
max. prędkość: 53.0km/h
min. prędkość: 16.0 km/h (miałem kryzys w drugiej połowie i już ledwo kręciłem)

to relacja z mojego przejazdu :) jechałem w znacznej części za kimś ale też sporo samotnie przejechałem co ostatecznie mi bardziej pasowało bo nie musiałem do nikogo sie dopasowywać.
przez wiktorioss
29 maja 2011, o 19:52
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

5:30 pobudka
6:30 wyjazd - Wojtek przyjechał oczywiście samochodem sponsora wyjazdu (zatankowany do pełna)
7:10 Kadzidło spotkanie z Grześkiem
... jedziemy, jedziemy i dojechaliśmy na 9:00 (parking na stadione w Olsztynie przy drodze 51 :))
do biura zawodów ok. 1km
na miejscu w Olsztynie spotykamy wielu znajomych z tras kolarskich :)
oooooooo są i z Ostrołęki i okolic :)
Karol z Ostrołęki
kolega Kojota z Łysych (imię wyżej :))
jest również ekipa "Wieśków" Wiesiek K. nie staruje, bo potłuczenie z Łochowa nie pozwala.
10:45 Ustawiamy się w sektorach (ja w super 11-tym :)) - widzę w oddali w sektorze 4-tym Sportowca (i tyle Go widziałem :))
dziesięć-dziewięć-osiem-siedem-sześć-pięć-cztery-trzy-dwa-jedeeennn --STAAAART
Idziemy OSTRO - bo sporo wyprzedzania
Jedziemy, jedziemy i wyprzedzamy.
Trasa SUPER - podjazdy nie do podjechania zjazdy szybkie do zjechania
24.500 META (jednak pojechałem FIT po sporym okresie przerwy bez roweru) czas 1:08 z groszami.
Sportowiec przejechał troszeczkę przede mną ale nie widzieliśmy Go zupełnie.
Idę po wyniki i widzę 24sek straty do podium - jestem wściekły, że pewnie ponad minutę straciłem na pomyleniu trasy :zly:
Czekamy na Marysię - jest PIERWSZA w swojej kat. K5 za nią druga ponad 5 minut.
Czekamy na Wieha P. - jest 40 sek zabrakło do pudła :(
Czekamy na Wojtka - jest ale poturbowany - patrzę czy ma całe kolano - jest podobno OK.
Czekamy na Grześka - jest ale niezadowolony, bo pozycja na Przemka rowerze trochę "bolała" - wiadomo każdy przyzwyczajony do swojego.
Jemy makaron, ciasto - dekoracja Marysi.
Sportowiec pojechał do domu zaraz po ukończeniu wyścigu.
Grzesiek pojechał oddać rower Przemkowi.
Wieśki jadą zaraz po dekoracjach.
Kojot pokazuje się, prawie w gipsie :( - usztywnili Mu obojczyk - oby wszystko w porządku było.
My z Wojtkiem czekamy na losowanie roweru.
Nie wylosowali nas, bo rama w rowerze była dla nas za mała :)
Wracamy do Domu ok 19:00
.............................................
PODSUMOWANIE
- pogoda wspaniała
- trasa wspaniała
- jedzenie może być (nie jestem wybredny)
- wyniki hym nie wiem jak to opisać - szczególnie te czwarte miejsca
- awanse sektorowe - nie spodziewałem się tak wysokiego awansu z 11 do 4-ego sektora (co ja teraz mam zrobic w tym czwartym?), czy muszę więcej trenować? Moje 800 km na liczniku wskazuje że chyba tak :)

Jeśli o czymś zapomniałem to cdn... :)
przez karolbiegacz
30 maja 2011, o 11:07
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Dystans 5 km
1091

Dystans 10 km
1092 1093 1094

Dystans 25 km
1095 1096 1097 1098 1099 1100 1101 1102 1103 1104 1105 1106 1107 1108 1109 1110 1111 1112 1113 1114 1115 1116 1117 1118 1120 1119 1122 1121 1123 1124 1125 1126 1127 1129 1128 1130
przez Marqs
18 cze 2011, o 17:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Wyścig Kolarski Maków Mazowiecki 2011

SPOTKANIE POKOLEŃ 2011

Już po raz czwarty drogami ziemi makowskiej w sierpniowy weekend ( 27 - 28 sierpnia 2011 roku) przejedzie dwuetapowy wyścig kolarski „IV - te Spotkanie pokoleń”. W imprezie mogą brać udział osoby licencjonowane (licencje PZKol) w kategorii:

- młodzik- chłopcy i dziewczęta,
- junior młodszy oraz junior,
- „Mastersi” bez względu na wiek i płeć,

- nie posiadający licencji mieszkańcy miasta i powiatu - bez względu na wiek i płeć w wyścigu (umownie nazywanym) kategoria „open”.

Organizatorami imprezy są:
- Burmistrz Miasta Maków Mazowiecki,
- Starosta Powiatu Makowskiego,
- Wójt Gminy Płoniawy - Bramura,
- Makowski Klub Kolarski „Olsh-Team”.

Z upoważnienia w/w organizatorów imiennie odpowiedzialnym za organizację i przebieg imprezy jest sędzia honorowy PZKol., wice prezes Makowskiego Klubu Kolarskiego - p. Jerzy Zelman zam. w Makowie Mazowieckim, ul. Ciechanowska 5 m 15, tel. 029-7172406, 600-043-081 adres internetowy – jerzel@neostrada.pl

Wyścigi rozpoczną się w sobotę 27 sierpnia 2011 r. o godz. 15.oo , na drodze powiatowej 2111w około 300 metrów za skrzyżowaniem z drogą wojewódzką 626 - tuż za miejscowością Ulaski gm. Czerwonka pow. makowski - jazdą indywidualną na czas. Zawodnicy startują co minutę, na trasę prowadzącą od w/w miejsca startu drogą 2111w do ronda w rejonie wsi Podoś, na tej samej drodze. Tu nastąpi nawrót i po tej samej drodze pojadą do mety w odległości ok.2oo metrów przed miejscem startu – patrząc w kierunku jazdy. Zawodnicy w wieku 13-14 lat nawrócą – na tej drodze – po przejechaniu ok.4.75o metrów tej trasy.

Meta tego wyścigu usytuowana będzie około 5oo metrów przed skrzyżowaniem z drogą 626. Wyścig indywidualny na czas ( w sobotę 27.08.) wymagać będzie ograniczenia ruchu na jezdni drogi 2111w na całej długości od miejsca startu do ronda (włącznie) .

W niedzielę dnia 28 sierpnia 2011 r. od godz. 10.oo w odstępach czasowych (mniej więcej co 5-10 minut) wyruszą zawodnicy na trasę w wyścigu z tzw. handicapem:

Maków Mazowiecki - start z ulicy Mazowieckiej (w rejonie stacji paliwowej „Gozana” – na drodze 626) - Ulaski (zjazd w drogę 2111w) – drogą 2111w do skrzyżowania z drogą 2131w, w lewo do wsi Łęg – Jaciążek – w prawo w drogę 2110w – Płoniawy – za cmentarzem w prawo w drogę 2130w i tą drogą – Podoś – przez rondo-skrzyżowanie z drogą 2111w – Zawady Dworskie - Gąsewo – w prawo w drogę wojewódzką 626 i tą drogą do m. Ulaski. Tu koniec rundy. Runda liczy 36,15 km dojazd od startu do rundy i od rundy do mety wynosi 2,55 km. Rundę zawodnicy w zależności od kategorii wiekowej będą pokonywać jedno-dwu i trzykrotnie.

Dojazd do mety odbywał się będzie drogą wojewódzką 626 przez Ulaski -Jankowo – do Makowa Mazowieckiego ul. Mazowiecka.

Parking dla pojazdów towarzyszących wyścigowi i pojazdów zawodników mieścił się będzie na parkingu stacji paliwowej „Gozana”. Przewidywany przejazd pierwszych zawodników przez metę ok. godz. 11.45 Przyjazd ostatniego zawodnika na metę przewidujemy ok. godz. 14.oo. Uroczyste zakończenie wyścigu – godz. 14.3o, na terenie ogródka piwnego stacji paliwowej ” Gozana”.

Wyścig niedzielny – ze startu wspólnego przebiegać będzie przy otwartym ruchu drogowym ograniczonym wyłącznie do przejazdu przez skrzyżowania „podporządkowane” czołówki wyścigu oraz na czas wjazdu na metę tejże czołówki.

Uroczyste zakończenie wyścigu nastąpi na terenie stacji paliwowej „Gozana” usytuowanej w Makowie Mazowieckim przy ul. Mazowieckiej 18.

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W WYŚCIGU ORAZ DO KIBICOWANIA NA TRASIE!
regulamin: http://www.makowmazowiecki.pl/upload/REGULAMIN.pdf
mapa czasówka: http://www.makowmazowiecki.pl/upload/MAPA_27082011.pdf
mapa wspólny: http://www.makowmazowiecki.pl/upload/MAPA28082011.pdf
przez karolbiegacz
31 lip 2011, o 21:17
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

[album]1173[/album] [album]1174[/album] [album]1175[/album] [album]1176[/album] [album]1177[/album] [album]1178[/album] [album]1179[/album] [album]1180[/album] [album]1181[/album] [album]1182[/album] [album]1183[/album] [album]1184[/album] [album]1185[/album] [album]1186[/album] [album]1187[/album] [album]1188[/album]
przez Marqs
7 sie 2011, o 20:18
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Przypomnijcie mi jaki okrzyk (komplement) wydała przygotowana do zdjęcia grupa ;)

https://lh6.googleusercontent.com/-o5QBi50K8lc/Tj-uCi4cOeI/AAAAAAAAAQc/SvUpiN7rFCw/s720/IMG_5188.JPG



Większość forumowej ekipy:

https://lh5.googleusercontent.com/-2ResbuHw1oE/Tj-uE2VakyI/AAAAAAAAAQg/vpCHHwNWeto/s720/IMG_5189.JPG



Nad czym krulik tak wybredza

https://lh6.googleusercontent.com/-ka9Cg-bJWwU/Tj-wG5hD7nI/AAAAAAAAAT4/i9cClDhkKos/s720/IMG_5314.JPG


Takie
https://lh5.googleusercontent.com/-7PNF6z7NUjE/Tj-u9Z_wgvI/AAAAAAAAAR8/Ufm8Nr7mY-A/s720/IMG_5222.JPG
i inne zdjęcia pod adresem:

https://picasaweb.google.com/109532343110868694639/LegiaMTBRozan#
przez Pijący_mleko
8 sie 2011, o 12:08
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Widzę ze jojas był szybszy :)
Zdjęcia które na czasówce zrobił krulik25

https://lh3.googleusercontent.com/-aUxpUbrXohY/TlNT4lThScI/AAAAAAAAA2A/DmhxuRtMW8M/s128/IMG_6094.JPG . https://lh6.googleusercontent.com/-tlAkMjFvy-0/TlNT9-dTD3I/AAAAAAAAA2I/PyYBmlmilq0/s128/IMG_6096.JPG . https://lh6.googleusercontent.com/-PiisO475eKw/TlNUF6A_MyI/AAAAAAAAA2Q/-DM1tywqyQ8/s128/IMG_6098.JPG . https://lh6.googleusercontent.com/-pNscYfXWs1w/TlNUIyLHiQI/AAAAAAAAA2Y/ZB7jBo2nRps/s128/IMG_6101.JPG . https://lh4.googleusercontent.com/-VBg0YKz-cKw/TlNUXXy_leI/AAAAAAAAA2o/XYv1yDH97Zo/s128/IMG_6105.JPG . https://lh4.googleusercontent.com/-wqzixyOwufc/TlNUeR8bCDI/AAAAAAAAA2w/XoHN-zAS8c4/s128/IMG_6107.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-qRZcV_xORbU/TlNUefExJaI/AAAAAAAAA20/T0q119D9SBo/s560/IMG_6108.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-zJhaWMiIXMo/TlNV2XYII7I/AAAAAAAAA4o/AZ_CyoVxwNw/s132/IMG_6145.JPG . https://lh3.googleusercontent.com/-Cg1nPu8WN9A/TlNWefEOMoI/AAAAAAAAA5c/955oX16MuSA/s132/IMG_6166.JPG . https://lh5.googleusercontent.com/-dZPeWj7l4K0/TlNWow-OWNI/AAAAAAAAA5o/mx1j4ztYObo/s132/IMG_6175.JPG . https://lh4.googleusercontent.com/-8ozot6bD4BA/TlNX-wLBxjI/AAAAAAAAA7Q/Tsk0t3h3YQA/s132/IMG_6215.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-xcQZKVXqmZk/TlNXHf-xT8I/AAAAAAAAA6M/FIXXuX8VI9M/s560/IMG_6192.JPG

Więcej: https://picasaweb.google.com/109532343110868694639/CzasowkaCzarnowiec2011?authkey=Gv1sRgCMX5q9_f7fLYMQ#
przez Pijący_mleko
23 sie 2011, o 10:12
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

karolbiegacz dopilnuj aby admin umieścił imprezę w kalendarzu wydarzeń.
tylko pomyślałeś a już admin zrobił :)

karolbiegacz masz jakis pomysł na rozwiązanie problemu uroczej koleżanki cyklistki?
Jedna sprawa to rower (jaki?), a druga to obuwie i ewentualnie pedały.
juz pytam syna czy użyczy swojego Peugota - pedały, buty to zależy od Kasi.
Czy buty będzie miała? to pedały sie przekręci

Powód edycji: post pod postem - adm
przez karolbiegacz
14 wrz 2011, o 07:24
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

jojas Twoje zdjęcia jak zawsze są dobre.

Karolbiegacz a o Naszym forum zapomniałeś, oficjalnych i zweryfikowanych wyników nie dajesz :) ?:

Wyniki:
http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2011/agbl1op.pdf
http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2011/agbl1dz.pdf - dzieci

_____________________________

Jak było?
Wstając w niedzielę rano zauważyłem biały szron, o zesz - ZIMNO !!! ... pomyślałem.
...
...
Godzinę później, by nie nadużywać cierpliwości organizatora, postanowiłem opuścić ciepły pokój.
Oczywiście wcześniej się zabezpieczyłem zakładając bieliznę (uwaga reklama) Brubeck (koniec reklamy) , dwie koszuli kolarskie krótkim rękawem plus jedną ocieplaną z długim rękawem i żółtą kurtkę.
Osłabiona ostatnio odporność i brak aklimatyzacji do nowych warunków sprawiły, ze przez całą drogę do Rzekunia trzęsłem się jak galareta.
Dotarcie do biura zawodów powitałem z ulgą, tyle ze na progu drzwi zatrzymuje mnie "el supremo" i na powitanie daje mi ogromniastą tablicę z napisem PILOT i każe przytwierdzić do steru rowerowego.
Moja buntownicza natura kazała jednak zignorować rozpoczęcie jakiejkolwiek pracy przed wypiciem odpowiedniej dawki mleka.
Pozbywając się fal zimna w ogrzewalnym biurze zawodów, zająłem się obserwacją składu osobowego biura i głównego organizatora.
Zdziwiła mnie spokojna mimika na twarzy Karola, jakby całkowicie panował nad całym tym rozgardiaszem, a może to była tylko maska doskonałego aktora.
Spokój ten udzielał się wszystkim pomieszczeniu biura zawodów, wszyscy byli wyluzowani jakby przybyli na piknik.
Czekajcie jednak, jeszcze nie ma 9:00, wtedy się zacznie pomyślałem złośliwie.
Z pewnej chwili dopadłem stolik z pucharami i ustawiłem je według własnego widzimisię, a gdy po 9:00 doszło do najazdu dzikich hord biegaczy na biuro uświadomiłem sobie ze w tej chwili to nie miejsce dla mnie.
Zmyłem się na bufet, tam jeszcze poza obsługa nikogo nie było, ale żarcia dookoła pełno czyli raj.
Eden też trzeba kiedyś opuścić.
I wpadłem jak śliwka w kompot, wszędzie dookoła widziałem kupę wariatów biegających bez żadnego składu i ładu.
Przed linią startu poczułem się bezpieczniejszy ... na chwilę bo dopadli mnie paparazzi z pytanie dlaczego transparent z napisem start jest zwrócony w kierunku trasy nie nie do zawodników.
Gdy im spokojnie wytłumaczyłem ze to specjalnie dla nich jest tak powieszony, by mieli doskonałe ujęcia na startujących zawodników to i tak znaleźli powód do narzekania, niby ze maja robić zdjęcia pod słońce ... i jak tu im dogodzić.
A tak słońce ... sprawiło ze było o wiele cieplej niż kilka godzin temu.

W okolicach jedenastej usłyszałem odliczanie, więc nie było co już leniuchować i wskoczyłem na rower by nie być stratowany przez lawinę biegaczy.
Pomyślałem ze w danej chwili najlepszej będzie urwać się z tego chaosu, bo gdy zrobię sobie 10 km przejażdżkę, to jak wrócę, będzie spokojniej.
Nie wiedzieć dlaczego cały ten biegający tłum postanowił gonić za mną.
Dopiero widok białej tablicy z czerwonym napisem PILOT na sterze uświadomił mi ze jestem ugotowany.
No prawie ... bo wystarczyło jechać 16 - 17km/h, a spokojnie zostawiałem zawodników ok. 100 m z tyłu.
Na trasie zaobserwowałem ze 6 biegaczy chyba szczególnie mnie nie lubi, bo zostawili resztę towarzyszy i stara się zajadle mnie dopaść.
A kilometr przed metą najwytrwalszy z nich prawie mnie doszedł i tylko przyspieszenie do 24km/h uratowało moje d... .
Na metę wpadłem pierwszy zgarniając medal za ukończenie trasy.
A później wszyscy żyli długo i szczęśliwie ... e to nie ta bajka, tu chyba bardziej pasuje ... i ja tam byłem, miód i wino piłem .

E tam, bajki to pisuje jojas , a ja napisałem prawdę i tylko prawdę ... no oprócz tego wina :)
przez Pijący_mleko
19 paź 2011, o 12:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Na chwilę obecną nie da się uprościć dodawania zdjęć.
Rozdzielczość i waga zdjęć w najbliższym czasie zostanie nieco zwiększona.
przez Marqs
22 paź 2011, o 10:44
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

W sobotę wszystko zapowiadało, że jednak w niedzielę na wycieczkę nie pojadę. Bolące gardło, głowa i ogólnie kiepskie samopoczucie nie rokowały najlepiej. Z wieczora poczułem się lepiej, ale nadal nic niem planowałem.
Rano zdążyłem się ledwo przeciągnąć po wstaniu z łóżka, a tu pod moja bramką jakiś typ grzebie przy zamku.
Typ z rowerem. Hmmm coś było na rzeczy.
Ziewnąłem, jako że było to bladym świtem tuż po godzinie 10.00 i niespiesznie wciągnąłem kurtkę. Gdy wyszedłem słońce pięknie pacnęło mnie w gębę. Piękny dzień - mruknąłem z lubością. Gdy wypoziomowałem jako tako wzrok w kierunku furtki zobaczyłem, że niedoszłym włamywaczem był nie kto inny tylko Jojas. Ha! Znaczy chyba pojeżdżę! Okazało się, że Jojas jak na człowieka doświadczonego przystało wiedział co najlepiej wpływa na poprawienie samopoczucia. Innymi słowy nie przybył z pustymi rękoma !
W miarę szybko z Iwonką doprowadziliśmy się do stanu nazywanego: jestem gotowy już jechać i po jakiś 20 minutach wytaszczyliśmy nasze wehikuły by ruszyć w drogę.
Iwona z Jojasem depnęli na pedały i po 3 sekundach zniknęli za rogiem. Zamknąłem furtkę, wciągnąłem rękawice i też depnąłem. Ale... Nogi zakręciły porządnego młynka, a ja dalej tkwiłem w tym samym miejscu. Co jest K..wa zakląłem. I słusznie. Za rowerem wlókł się po śniegu zerwany łańcuch. Czyżbym miał siedzieć w domu ?
Niedoczekanie. Ściągnąłem rękawice, szybko sforsowałem furtkę i drzwi wejściowe. Miałem już genialny w swej prostocie plan. Było tylko jedno małe ale, właściwie to dwa Primo kolarka była od wypadku niesprawna gdyż iż miała scentrowane niemiłosiernie tylne kolo, secundo kolarka na cienkich laczkach nie jest najlepszym narzędziem do popyrzania po śniegu i lodzie. jeden rzut oka wystarczył by stwierdzić, że tylne koło kręci się jako tako i nie wadzi o żadne elementy roweru. OK. tylny hamulec nie jest w końcu aż tak potrzebny. Więc jadę. w międzyczasie wróciła Iwona z Jojasem nieco zdziwieni że po zerknięciu przez ramię nie ma mnie na horyzoncie. Teraz ruszyliśmy we trójkę. Kolarka szła miodnie, chociaż troche wkurzały mnie cholernie nisko opuszczone klamki. Kolarki to maja upodobania, ehhh.... Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi... itd.
Wskoczyliśmy na ośnieżony wał przeciwpowodziowy i ruszyliśmy w stronę Dzbenina.
Jechałem trzymając nieco dystansu od pogadujących Jojasa i Lostpearl. Oni gadali, a ja bacznie trzymałem pion bo jakoś nie chciało mi się wierzyć w tą niezwykłą przyczepność tak dupnych opon.
W Dzbeninie skręciliśmy w las. Co prawda nie tak mocno jak chciałem ale dobry i brzeg lasu. Tym razem to ja z Jojasem goniliśmy we dwóch pomykającą przed nami Lost. Dognaliśmy ja w Korczakach. Jojasowi zamarzyło się tu dotarcie do jakiegoś bardzo konkretnego punktu, coby wycieczka wyglądała porządnie. Mykneliśmy więc dalej do Kamianki z planem by nawrót zrobić przy kościele.
Lościk naciskał nas na to by pojechać jeszcze trochę lasem. Na próbę skręciliśmy w stronę Narwii. Droga okazała się idealna do jazdy. Dobrnęliśmy nią nad sam brzeg rzeki. A tu coś pięknego ! Spore rozlewisko w zakolu Narwii pięknie zamarznięte. Dla mnie właściwie odowisko. Cud miejsce by pośmigać na łyżwach pomyślałem. Na rowerze też może być ciekawie, to tez pomyślałem. Ha! Fajnie ! :rotfl:
Zarzuciłem rower na ramię i tak uzbrojony ruszyłem dzielnie przez krzaczory by dostać się na lód. Z lewej przedzierał się Jojas uzbrojony w aparat i Lost uzbrojona w uśmiech. Gdy stanęliśmy na środku u wszystkich zawitał banan na ustach, chociaż co do Jojasa nie jestem pewien ;) Było cudownie. Staliśmy skąpani słońcem, czując przyjemne ciepełko. Wokół biało i cicho. Miodzio. Dla takich chwil warto by i sto kilometrów jechać, a tu takie miejsce pod samym nosem. Ja z radości zacząłem wywijać na rowerze , Jojas strzelać fotki a Lost kręcić się z miejsca na Trochę się powygłupialiśmy, pogadaliśmy i ruszyliśmy dalej. :)
W miejscu gdzie dawniej była Kamianka zahaczylismy o fajne drzewko (mądrale mówią, że cis czy cuś takiego). Ja z Lost zahaczylismy dosłownie bo nie mogąc sobie odmówić tej przyjemności wdrapaliśmy się na nie. Jojas dystyngowanie pozostał na dole z aparatem . Po zsadzeniu tyłków z konarów czas było wracać. Droga powrotna minęła szybko. Tylko Jojas ustępując szarmancko miejsca na drodze kobiecie cmoknął się z asfaltem. I to tyle.
Oby więcej takich wypadów, Zima na rowerze jest FAJNA ! O!

interpunkcje i ortografie przepraszam serdecznie za powyższe - Przemek

Jojasu daj jakieś zdjęcia !!!
przez Panzerjager44
30 sty 2012, o 15:54
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

17 Czerwca 2012 V Łomżyński Półmaraton ...

Witam Biegających kolegów.
zapraszam do Łomży na V Łomżyński Półmaraton,
nie mogłem się oprzeć pokusie gdy ostatnio byłem na biegu u Marka przyrzekłem sobie, że ja też "jeszcze mogę".
I ot jest - napisany i wymyślony prze zemnie regulamin NOWEGO a jednak już V Łomżyńskiego Półmaratonu.
wszelkie informacje na temat tej imprezy znajdziecie na naszej klubowej stronie: http://www.kblomza.republika.pl/
lub na stronie naszego Patrona Medialnego Maratony Polskie - na stronie: http://www.maratonypolskie.pl
Pozdrawiam
ps. czy macie jakieś pytania - zawsze chętnie odpowiem.
zapisy ruszają dopiero 2 kwietnia o godz. 8:00 - ustaliłem limit na 260 zawodników.
przez POZDRAWIAM
21 mar 2012, o 18:44
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

prasa:
http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1333206246,damian-swierdzewski-ponownie-najlepszy-w-duathlonie-zdjecia
http://www.eostroleka.pl/duathlon-damian-swierdzewski-ponownie-najlepszy-zdjecia-video-wyniki,art28976.html
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120330/SPORT_INNE/120339894
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/tngallery?Site=TO&Date=20120331&Category=ALBUM&ArtNo=331009996&Ref=PH

Klasyfikacja końcowa
1. Damian Świerdzewski 33:43:10
2. Leszek Stelwach 35:16:00
3. Mirosław Wilkowski 36:29:88
4. Darek Regulski
5. Arkadiusz Borkowski
6. Karol Janczewski
7. Bogdan Bachorski
8. Sławomir Charubin
9. Łukasz Szymański
10. Michał Rudzik
11. Sławomir Saj
12. Mirosław Stworzyjan
13. Norbert Siemiątkowski
14. Wojciech Zarzycki
15. Olgierd Strzelecki
16. Piotr Zaorski
17. Marek Karczewski - pech duathlon`owy mnie nie opuszcza (pawie 7km na "kapciu") - obręcz równiutka, opona cała tylko złość pozostała - ha ha ale się zrymowało :)
18. Jerzy Bartoszewicz
19. Paweł Maciejewski
20. Jacek Dmochowski
21. Łukasz Olender
22. Stanisław Zera
23. Tomasz Olender
24. Robert Juchniewicz
25. Tadeusz Więckowski
26. Sylwester Grabowski
27. Jacek Ćwiek
28. Joanna Strzelecka

dla porównania ubiegłoroczne wyniki:
http://mosir.ostroleka.pl/index.php?artykul=322&arch=&dzial=aktualnosci
przez karolbiegacz
2 kwi 2012, o 06:34
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Wspólne treningi "ostrej" odmiany MTB

Witam

Szukam chętnych do wspólnych treningów "ostrej" odmiany MTB

Myślę o takich elementach treningu :
- szybkie zjazdy
- szybkie pokonywanie "singli"
- pokonywanie "trawersów"
- pokonywanie "ścianek"
- skoki z hopek i uskoków

Treningi odbywały by się, zależnie od ćwiczonego elementu : Ostrołęka, Lelis, Giełczyn i Łomża, dla bardziej zaawansowanych wypady w góry

Wymagania:
Wiek min. 16 l
Rower MTB ( nie z Biedronki czy innego Lidla, sorki ale chodzi o wasze bezpieczeństwo )
Kask
Ochraniacze na kolana i łokcie
przez octane1
23 kwi 2012, o 19:35
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Trochę moich zdjęć z Chorzel:

1536 1537 1538 1539 1540 1541 1542 1543 1544 1545

1546 1547 1548 1549 1550 1551 1552 1553 1554 1555
przez Marqs
24 kwi 2012, o 09:57
 
Skocz do działu
Skocz do tematu
cron