Pijący_mleko napisał(a):jest wyjątek, kiedy można jechać lewa strona czyli pod prąd.
Przepisy o Ruchu Drogowym
(strona z której korzystam) artykuł 33 ust. 7
7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.
Nie można jednak tego wyjątku dopasować do sytuacji na
zdjęciu
Przytoczony artykuł odnosi się do
jezdni, a nie do
pobocza. Czyli ...
Art. 2.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1 ) droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika,
drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
...
8 ) pobocze - część drogi przyległą do jezdni, która może być przeznaczona do ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
Puki co nie znalazłem przepisu, który by określał wprost,
dozwolony/nakazany kierunek poruszania się po
poboczu.
Jest przepis o obowiązku korzystania z
drogi dla rowerów lub
pasa dla rowerów lecz nie
pobocza.
Art. 33.
1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.
Rozumiem to tak, że jako rowerzysta mam obowiązek jechać poboczem, przylegającym do jezdni, prowadzącej w kierunku, w którym chcę jechać, lecz nie mam przepisu zabraniającego mi jechać poboczem po drugiej stronie drogi czyli
jakby "pod prąd".
Nie wynika z tego, że jestem zwolennikiem takiej jazdy czy w ogóle poruszania się rowerem po poboczach (konkretnie tych pojedynczych). Co z tego, że ja jadę "prawym" poboczem, kiedy co chwilę i tak jedzie ktoś z naprzeciwka. Chyba niegłupim pomysłem, byłby zakaz wyznaczania poboczy, tylko po jednej stronie drogi.
Pozdr.
PS. Nie tylko u nas toczą się dyskusje na ten temat.
Forum szosowe