Strona 1 z 1

Bezpieczeństwo rowerzystów wieczorem

PostNapisane: 16 lis 2013, o 12:28
przez Fantom
A więc sprawa wygląda tak :)
Codziennie przejeżdżam przez Ostrołękę wcześnie rano oraz jak już jest ciemno niestety. Mimo że posiadam oświetlenie przednie i tylne, ostatnio kilkukrotnie udało mi się cudem uniknąć potrącenia. Oczywiście nie z mojej winy. Część kierowców nie zauważa rowerzystów :zalamany: Jako że nie chciałbym rezygnować z roweru i jednocześnie chciałbym jeszcze trochę pożyć muszę coś zmienić. Pomyślałem o kamizelce odblaskowej lub jakiś odblaskach na szprychy ewentualnie świecący wentyl :D ale czy to coś da? Druga sprawa mogę włączyć w przedniej latarce stroboskop ale nie wiem czy to legalne? Kurde przecież nie będę jeździł chodnikami a ścieżkami rowerowymi musiałbym pokonać dwa razy dłuższą trasę. Jakie Wy macie doświadczenia?

PostNapisane: 16 lis 2013, o 22:40
przez mac ap
W kamizelce odblaskowej będziesz się w nocy w światłach reflektorów świecił jak choinka. O ile rzecz jasna nie jeździsz z plecakiem, tak jak ja.

PostNapisane: 17 lis 2013, o 11:20
przez serav
Światło przednie w trybie stroboskop jest legalne. Już kilka razy pokazywałem swoje światełko. Na 30-50% mocy samochody zwalniają jadące z przeciwka. Używam jej także w dzień w trybie pulsacyjnym i zauważam jej zalety. Gdy raz wybrałem się bez światła o mało nie zostałbym przejechany przez samochód wyjeżdżający z podporządkowanej. Kierowcy tak się przyzwyczaili do świateł że jak coś jedzie i nie świeci tzn że stoi ;) Na treningach nie ma co oszczędzać na masie roweru czy stylówie, priorytetem jest nasze bezpieczeństwo ...
To moja armata, złapany moment w trybie pulsacyjnym 10% mocy:

Obrazek
Obrazek

Dodatkowo szosę mam oklejoną odblaskami:

Obrazek

PostNapisane: 17 lis 2013, o 11:29
przez Dyżurna Blondi
Ja to jako zapalony "nocny marek" radzę sobie tak:
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: 17 lis 2013, o 13:35
przez serav
Dyżurna Blondi napisał(a):Ja to jako zapalony "nocny marek" radzę sobie tak:
Obrazek
Obrazek

Robi wrażenie :)
Światła nigdy dość ...

PostNapisane: 17 lis 2013, o 20:50
przez Fantom
Ok dzięki. Jutro włączam stroboskop :) Niestety nie mogę u siebie regulować siły światła przy włączonej tej funkcji. Mam 100%, 60% i strobo.
Dyżurna Blondi to wszystko się świeci czy tylko odblask od flesza aparatu? :szok:

PostNapisane: 17 lis 2013, o 22:53
przez Dyżurna Blondi
Na górnej focie świecą się tylko obręcze a reszta gruby biały pas na ramie i mniejsze na sztycy od siodła to folia odblaskowa.

Na dole są już różnice (dla porównania- patrz różnice na fotkach) oprócz obręczy i folii świeci też "elektrownia"

Tu wypowiem się po trochę warszawsku bo jak zauważyłam mentalność regionalnie niekiedy się różni w tego typu tematach.

Odnośnie stroboskopu to uważam że jest bez sensu ponieważ i tak chodzi tylko o to by zaznaczyć rower,jako taki.
Jako kierowca wiem że właśnie tak odróżniam ja (i nie tylko) się rowerzystę jadącego poboczem od motocykla czy wychylającego się światła auta schowanego z tyłu za innym. Z drugiej zaś strony to takie sobie migające bździawy ledwo widać zanim jeszcze zdążą się baterie rozładować o 1/4 mocy. Niemigające nie odróżniają się i giną w tłumie reflektorów samochodowych.


Inaczej znów na chodnikach ( w domyśle np: ostrołęckich ścieżkach rowerowych). Strasznie oślepiają ludzi kiedy ustawione są tak by oświetlać drogę a nie tylko oświecać rowerzystę. Niejednokrotnie zwracano mi na to uwagę kiedy pomału jechałam ( oczywiście, bo szybciej jadąc to i tak nic nie usłyszałabym).
Zaleca się używanie migających światełek ale te duże lampki najlepiej używać jako światło drogowe a aucie,
wtedy kiedy jest to niezbędne a nie wszędzie. np: na oświetlonych ulicach i małym ruchu.

Problem stroboskopu dotyczy w dużej mierze ludzi starszych. Nie sugeruję jakich ale z reguły starszych ode mnie.
Mi też czasem ktoś strzeli po oczach takim to nie wiem gdzie chodnik się kończy a kraina fantazji zaczyna.

No i oczywiście małe, nie mniejsze ale niższe dzieci, które to mają problem większy ponieważ są troszkę niżej niż rower czy dorośli.

PostNapisane: 18 lis 2013, o 22:53
przez serav
Odnośnie stroboskopu to uważam że jest bez sensu ponieważ i tak chodzi tylko o to by zaznaczyć rower,jako taki.
Jako kierowca wiem że właśnie tak odróżniam ja (i nie tylko) się rowerzystę jadącego poboczem od motocykla czy wychylającego się światła auta schowanego z tyłu za innym. Z drugiej zaś strony to takie sobie migające bździawy ledwo widać zanim jeszcze zdążą się baterie rozładować o 1/4 mocy. Niemigające nie odróżniają się i giną w tłumie reflektorów samochodowych.


Trochę zaprzeczasz samej sobie. Światło pulsacyjne moim zdaniem świetnie sprawdza się w dzień o ile jest emitowane przez diodę dużej mocy. Uwierz mi ale zmodyfikowane diody użyte w mojej i Maćka latarce Solarforce daje po oczach aż miło i nawet w słoneczny dzień jest zauważalna. W nocy jest oczywiście bez sensu używanie światła pulsacyjnego. Tutaj trzeba świecić solidną wiązką światła. Moja lampka którą pokazałem na zdjęciu ma strumień świetlny o natężeniu 800-700 lumenów w zależności od użytej diody. Zasilana jest specjalnym przemysłowym akumulatorkiem i nie miałem potrzeby świecić 100% mocy nawet przy szybkiej jeździe w lesie w nocy.
Specyfikacji lampki od Grega

Nadgorliwe osoby kierują światła za bardzo w dół bojąc się nie oślepić kierowców. Tutaj musimy być bez litości i nie oszczędzać jadących z naprzeciwka bo rzeczywiście każda lampka zostanie niezauważona. Zwłaszcza jeśli to kierowca samochodu ciężarowego, który siedzi znacznie wyżej ( temat znam z autopsji a raczej z trzech lat spędzonych za kierownicą 18 metrowego pojazdu ;) )

PostNapisane: 20 lis 2013, o 14:02
przez Dyżurna Blondi
Do serav. Źle rozumiesz moje wypociny. Jeśli faktycznie zwracałeś uwagę jako szofer to powinieneś mieć pojęcie i wiesz że stroboskop z tak potężnej lampy wku....a w gały ale to tylko i wyłącznie samo miganie nie zależnie z czego pozwala dać się odróżnić w tłumie tylko dlatego że miga, nie zależnie jak jasno.
Z doświadczenia wiem że wyższej pozycji powinieneś to zjawisko migające jak rowerowa lampka wypatrzeć wcześniej niż z osobówki. Co innego że z za innej naczepy to wszystko jedno czym jedziesz, i tak .g...no widać. Więc ja osobiście uważam że nie ma potrzeby wkurzać innych stroboskopem z tak potężnej lampy.

PostNapisane: 20 lis 2013, o 14:26
przez serav
Po pierwsze Edyto, szanuj siebie i swój język. Nie musisz rzucać mięsem i udowadniać jaka jesteś twarda kobieta.
Po drugie nie mam nic więcej do dodania do tego co powiedziałem wcześniej.

PostNapisane: 20 lis 2013, o 19:33
przez steve69
Wybacz serav, ale trzeba być "kulturalnym inaczej", by świadomie i z premedytacją ustawiać lampkę tak by oślepiała innych.



--
Pozdrawiam.
Posiadacz lampki rowerowej 1600 lumenów oraz kierowca z 31 letnim stażem.

PostNapisane: 22 lis 2013, o 12:08
przez serav
steve69 napisał(a):Wybacz serav, ale trzeba być "kulturalnym inaczej", by świadomie i z premedytacją ustawiać lampkę tak by oślepiała innych.



--
Pozdrawiam.
Posiadacz lampki rowerowej 1600 lumenów oraz kierowca z 31 letnim stażem.

Wybacz że się nie sprecyzowałem. Mówiłem o lampkach za kilkanaście złotych które mało co są widoczne. Mówiłem też o światłach sygnalizacyjnych używanych w dzień. Normalne chyba że w nocy tak ustawiam światło aby nikomu nie walić taką mocą po oczach.