KOLARSTWO a PRAWO O RUCHU DROGOWYM

Powrót do Ogólne



Ogólne rozmowy na tematy rowerowe dotyczące Ostrołęki

KOLARSTWO a PRAWO O RUCHU DROGOWYM

Postprzez karolbiegacz » 25 lis 2013, o 19:33

Wiadomo, że wszyscy wobec prawa są równi... lecz:
kolarz to także rowerzysta lecz podczas treningu musi skorzystać z drogi publicznej oraz rozwinąć prędkość ciut większą niż rowerzysta jadący np. po zakupy :)
1. czy ktoś potrafi zacytować kawałek prawa o ruchu drogowym
a) jak korzystać ze ścieżek rowerowych podczas treningu kolarskiego i czy w ogóle można z nich korzystać?
b) czy kolarski peleton (podczas treningu) może zająć całą szerokość ścieżki (jeśli może na nią wjechać)?
2. Jakiej długości i jakiej szerokości może być peleton kolarski (podczas treningu)? Zawody kolarskie mają odrębne przepisy/regulaminy/zezwolenia.
a) Czy na treningi kolarskie potrzebne są specjalne pozwolenia?
b) Czy zawodnicy zrzeszeni w Klubach lub niezrzeszeni powinni mieć jakieś specjalne zaświadczenia, że obecnie trenują (w razie kontroli policji)?

Za rzeczowe opinie z góry dziękuję :)
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 20:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez 77maka77 » 26 lis 2013, o 16:22

Wydaje mi się że , Nie ma żadnych specjalnych względów dla uczestnika ruchu tylko dlatego , że właśnie trenuje kolarstwo.

Jeśli droga jest publiczna i nie zamknięta np na czas treningu zawodów to uczestnika ruchu obowiązuje PRD bez względu na to czy jadąc rowerem jedzie po bułki do sklepu , z ostatnią posługą do chorego czy też jest w trakcie treningu kolarskiego .

ad 1
A Rowerzysta może korzystać ze ścieżki rowerowej bo po to ona jest .
B Nie może bo rozjedzie rowerzystów jadących z przeciwka. A nie daj Boże trafi się Pan z kijkami Nordic Walking .

ad 2 Bodajże 15 pojazdów rowerowych w kolumnie - odstęp między kolumnami 500 metrów.
Natomiast można jechac obok siebie po pustych bocznych drogach w peletonie tam gdzie się nie utrudnia ruchu.
A Nie są potrzebne . W wolny Państwie można trenować co się chce.
B Nie powinni bo takie zaświadczenie do niczego nie uprawnia i z niczego nie zwalania w PRD .

Kolarz potrzebujący jechać z prędkością 60 km/h na drodze o dopuszczalnej prędkości do 50 km/h popełnia wykroczenie . Żadne zaświadczenie niestety nie pomoże w trakcie kontroli.
Avatar użytkownika
77maka77
Stały Bywalec
 
Posty: 401
Zdjęcia: 52
Dołączył(a): 1 kwi 2010, o 11:02
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 65
Otrzymał podziękowań: 62

Postprzez Pijący_mleko » 26 lis 2013, o 17:32

Parę paragrafów
Artykuł 16
1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
...
4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.
5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowe-rem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
...
7. Na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim kierujący rowerem, motorowerem lub motocyklem może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku, z zastrzeżeniem art. 33 ust. 1.
...
Artykuł 32.
1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może przekraczać:
1) samochodów osobowych, motorowerów lub motocykli – 10;
2) rowerów lub wózków rowerowych – 15;
3) pozostałych pojazdów – 5.

2. Odległość między jadącymi kolumnami nie może być mniejsza niż 500 m dla kolumn pojazdów samochodowych oraz 200 m dla kolumn pozostałych pojazdów.
...
4. Jazda w kolumnie nie zwalnia kierującego pojazdem od przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego.

5. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do pojazdów uprzywilejowanych oraz pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

6. Zabrania się wjeżdżania między jadące w kolumnie rowery lub wózki rowerowe oraz pojazdy, o których mowa w ust. 5.

Artykuł 33.
1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Czyli musimy korzystać z drogi dla roweru.
Nie jestem jednak na 100% przekonany czy musimy jechać po drodze dla rowerów znajdującej się po lewej stronie.
Ponieważ ,
- jak w obcym terenie mam wiedzieć ze tam jest droga dla rowerów, jak muszę zwracać szczególną uwagę na moja stronę drogi a nie bujać myślami po stronie lewej.
- nie ma w Polsce oznakowania, które by informowało ze po lewej stroni znajduje się droga dla rowerów.
(według prawa (poza wyjątkami) nie obowiązują mnie znaki umieszczane po lewej stronie drogi)
3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
3) czepiania się pojazdów.
3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.








A teraz odpowiem na pytania
kolarz to także rowerzysta lecz podczas treningu musi skorzystać z drogi publicznej oraz rozwinąć prędkość ciut większą niż rowerzysta jadący np. po zakupy

Tak, kolarz to rowerzysta i obowiązują go przepisy ja innych uczestników ruchu.
Na jezdni "ogólnej" kolarza obowiązuje dozwolona prędkość.
Na drodze (ścieżce) dla rowerów obowiązuje ta sama prędkość co na jezdni obok. (chociaż zachodzi mały dylemat, jak pisałem wyżej znaki umieszczone po lewej stronie ścieżki są niezobowiązujące, a znaki te znajdą się między "ścieżką" a jezdnią dla samochodów :P )

1. czy ktoś potrafi zacytować kawałek prawa o ruchu drogowym
a) jak korzystać ze ścieżek rowerowych podczas treningu kolarskiego i czy w ogóle można z nich korzystać?

Trzeba z nich korzystać (już pisałem wyżej)

b) czy kolarski peleton (podczas treningu) może zająć całą szerokość ścieżki (jeśli może na nią wjechać)?

Nie.
Droga dla rowerów jest dwukierunkowa, prawidło trzeba jechać prawą stroną drogi (art. 16 punkt 1)
Droga dla rowerów jest często za wąska by mogło jechać dwóch rowerzystów obok siebie, na co przy większej szerokości dopuszczają przepisy.

2. Jakiej długości i jakiej szerokości może być peleton kolarski (podczas treningu)?

Szerokość dwóch rowerzystów lecz nie więcej niż szerokość jednego pasa ruchu.
Długość 15 rowerzystów kolumnie.

a) Czy na treningi kolarskie potrzebne są specjalne pozwolenia?
b) Czy zawodnicy zrzeszeni w Klubach lub niezrzeszeni powinni mieć jakieś specjalne zaświadczenia, że obecnie trenują (w razie kontroli policji)?

Trenujących obowiązują te same przepisy jak innych użytkowników dróg,
ze wszystkimi ograniczeniami jakie obowiązują innych.
Profesjonalny trening to tylko na drogach zamkniętych, gdzie bezpieczeństwo trenujących będzie większe i można ominąć przepisy dla dróg publicznych.


Chyba ze tak jak na zawodach, wszelkie pozwolenia, ruch dla innych ograniczony przez służby mundurowe.



Nie znam zbyt dokładnie na pamięć prawa o ruchu drogowym , dlatego posiłkowałem się ustawą zamieszczona na stronie sejmu RP - http://isap.sejm.gov.pl/Download;jsessi ... 602&type=3
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 15:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez karolbiegacz » 27 lis 2013, o 08:15

Czyli z jakiej strony by nie patrzeć to treningi kolarskie MUSZĄ odbywać się na zasadzie łamania prawa?
Nie da się przecież korzystać podczas treningu ze ścieżki, która ma ciągle: przejazdy przez skrzyżowania, krawężniki, ostre zakręty itd.
znamy przecież wiele lokalnych przypadków gdzie "ścieżki" są dostosowane do zsiadania co 100m, kończą się na płocie i trzeba z rowerem przejść na drugą stronę a następnie znów przez 100m jechać. kończą się na początku zatoki przystankowej... trzeba ją ominąć pieszo i dopiero dalej jechać... i takich tam wiele jeszcze.

I wyobraźcie sobie, że jedzie Wojtek z Czerwina po szosie do Ostrołęki (na góralu) prędkością 38,2km/h - dojeżdża do Rzekunia i co?
Ma zjechać na prawą stronę, bo tam na chodniku wytyczono "ścieżkę", która ma pierwszy odcinek długości 150m, następnie następuje w tym chodniku i "ścieżce" zatoka przystankowa, którą trzeba pokonać pieszo (bo postawiono znak "koniec ścieżki") następnie wsiada na rower i kolejne 100 metrów rozpędza się aby ponownie hamować, bo trzeba włączyć się do ruchu.
Czyli na całe jakieś tam 300m musi psuć sobie średnią, uważać na pieszych, którzy akurat łażą tą "ścieżką" itd. itp...
W przypadku samego Wojtka można przymknąć oko :) ale co jak Wojtek będzie jechał z Jurkiem, Maćkiem, Frankiem, Bolkiem, Witkiem i jeszcze 7-mioma kolegami Witka, razem 13-tu Witków trenujących kolarstwo.

Stoi władza od "łapania przestępców" i co ?
Wszyscy mają skończyć trening na rogatkach Rzekunia, bo dalej obowiązują bzdurne przepisy nie uwzględniające grup można by je nazwać "uprzywilejowanych" - tak tak :)
Jeśli ktoś kiedykolwiek był na prawdziwym treningu (nie mylić z przejażdżką) to zrozumie o co chodzi :)

Piszcie dalej ...
Jak trenować sprytnie omijając przepisy.
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 20:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Pijący_mleko » 27 lis 2013, o 09:24

Co do odcinka o którym wspominasz (od Rzekunia do torów) to nie ma co się okłamywać,
projektant i urzędnicy dali totalną plamę ( temat 1, temat 2)
ten gniot będzie kontynuowany także za torami aż do centrum miasta.
Projekt czyli wjeżdżasz do miasta tranzytówką to poznaj znak, "zakaz ruchu rowerów" po jezdni głównej. Niezła wizytówka miasta dla turystów :(
Niestety w Ostrołęce nie widać rokowań by coś miało się zmienić w tym temacie, najważniejsze by przybywało kilometrażu na papierze, nie ważne ze nie da się po tych "pomysłach" jechać rowerem.



Pijący_mleko napisał(a):
karolbiegacz napisał(a):2. Jakiej długości i jakiej szerokości może być peleton kolarski (podczas treningu)?


Szerokość dwóch rowerzystów lecz nie więcej niż szerokość jednego pasa ruchu.
Długość 15 rowerzystów kolumnie.

Mam jednak pytanie.
Kolumna to kilka pojazdów jadących jeden za drugim.
To jak mamy sytuację , ze w peletonie rowerzyści jadą grzecznie parami jak przepisy dopuszczają,
to wtedy mamy jedną czy dwie kolumny ?



edit:
eee, nie przejdzie
odległość miedzy kolumnami to 200 m, czyli nie da się upchnąć 30 rowerzystów do peletonu.
a już myślałem ze jest luka :P
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 15:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez karolbiegacz » 27 lis 2013, o 11:51

Pijący_mleko napisał(a):To jak mamy sytuację , ze w peletonie rowerzyści jadą grzecznie parami jak przepisy dopuszczają,
to wtedy mamy jedną czy dwie kolumny ?

eeeeeee nie można jechać parami, bo potrzebny jest "wachlarz" - pojedyńczy lub podwójny a reszta siedzi "na kole" :)
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 20:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Pijący_mleko » 27 lis 2013, o 11:55

Też prawda :)
I co ja za głupoty wypisuję.

"grzeczny peleton" ?
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 15:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez LoveCraft » 28 lis 2013, o 16:25

Prawo to jedno, a stosowanie się do niego i jego egzekwowanie w świecie kolarskim (i nie tylko), to niestety drugie.
LoveCraft
Nieśmiały
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 lis 2013, o 13:47
Lokalizacja: Ostrołęka Bejbe! :)
Podziękował: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Postprzez karolbiegacz » 29 lis 2013, o 08:15

LoveCraft napisał(a):Prawo to jedno, a stosowanie się do niego i jego egzekwowanie w świecie kolarskim (i nie tylko), to niestety drugie.

Kiedyś w latach 70-tych i 80-tych była jeszcze inna sytuacja, bo ruch na drogach publicznych był mniejszy.
Obecnie buduje się "ścieżki", na których nie ma możliwości treningu a wszystkich rowerzystów wpycha się do jednego worka i kieruje na te "ścieżki" :)
Teraz jest inaczej i myślę, że kolarstwo powinno być jakoś opisane prawem, bo gdzie wreszcie kolarze mają trenować?
Cały czas w lesie?
Cały sezon na trenażerach?
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 20:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Dyżurna Blondi » 3 gru 2013, o 03:18

Treningi w mojej okolicy polegają na tym że jest z tyłu na za młodziakami jedzie oznaczone auto techniczne automatycznie zabezpieczając rowery od tyłu. i ma oznaczenie rodzaju "trening kolarski" lub "rowerzyści z przodu". I to ma główne znaczenie ze względu na częstą potrzebę wyprzedzania rowerów przez auta. Wieczorem również z przodu auto jechało ale to już nie koniecznie bo jeśli trenowali z zimę to tylko za dnia. a w lato długo jest jasno. Prędkość która osiąga pułap 40km/h jest odpowiednią do śmiałego poruszania się po każdej drodze za wyjątkiem ekspresówki i autostrady, bez podejrzenia blokowania ruchu. O paragrafy postaram się w trakcie.
Na ten moment mam bardzo duże zaległości za które przepraszam ale jak tylko wrócę to nadgonię.
Avatar użytkownika
Dyżurna Blondi
Stały Bywalec
 
Posty: 684
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 4 kwi 2012, o 00:08
Lokalizacja: WWL
Podziękował: 74
Otrzymał podziękowań: 168

Postprzez mac ap » 9 gru 2013, o 00:24

Jak zwykle, pomaga próba spojrzenia na problem oczami ludzi zza płotu. Kierowcy samochodów czy motorów, nawet odkładając na chwilę przepisy kodeksu drogowego, mają prawo oczekiwać że jak się już buduje ścieżkę rowerową, to rowerzyści znikną z jezdni na tym odcinku. Bądźmy szczerzy: szczególnie w mieście potrafimy być naprawdę upierdliwi. Widać przecież, że skręcanie bez sygnalizowania kierunku (a nawet, o zgrozo, bez zerknięcia do tyłu przy skręcie w lewo) to u rowerzystów niemal norma. Częste sa też zachowania choć częściowo dozwolone prawem, ale uciążliwe dla kierowców, takie jak wleczenie się z dala od krawężnika, albo jazda grupy rowerzystów całą szerokością jezdni, jeśli nie ma niej dużego ruchu. I tak dalej. Nie jestem kierowcą, ale na miejscu takowego zżymałbym się na rowerzystę, który mając obok pustą ścieżkę rowerową, jedzie jezdnią, o ile z tych czy innych powodów trudno go wyprzedzić.
Zresztą przepisy nakazują nam używanie ścieżki rowerowej tylko wtedy, gdy prowadzi ona po naszej, to jest z naszej perspektywy prawej stronie jezdni. Nie jest tak źle. Obserwując wypowiedzi prowadzących samochody i inne pojazdy mechaniczne dochodzę do wniosku, że powszechny jest wśród nich pogląd o nadmiernym uprzywilejowaniu rowerzystów przez przepisy.
Co do samego treningu, to skłonny byłbym obstawiać, iż nikt z piszących tu na forum nie jest w takiej nieszczęśliwej sytuacji :) , żeby większość szos w jego okolicy miała ścieżki rowerowe i przez to nie mógł trenować. To Polska, nie Holandia. Sami narzekacie na małą ilość ścieżek rowerowych, a przy tym narzekacie, że ścieżki rowerowe uniemożliwiają Wam treningi? Chyba czegoś tu nie rozumiem.
Nie rozumiem też skarg na brak prawa dla przekraczania prawa w kwestii ograniczenia prędkości dla trenujących rowerzystów. Jak kierowca samochodu będzie trenował przed jakimś rajdem, to też powinien mieć prawo do przekraczania w mieście dozwolonej prędkości o dowolną wartość? Zresztą jakoś nie wierzę, żeby często się komuś zdarzało na rowerze wyciągać 60km/h w terenie zabudowanym. Podobnie nie za bardzo wierzę, żeby przeciętny rowerzysta, czy przeciętny użytkownik tego forum, zjeżdzał z szosy na te krótkie odcinki ścieżki rowerowej w rejonie Rzekuń- Ostrołeka Kaczyny, niezależnie od tego, czy akurat trenuje, czy normalnie jedzie. W każdym razie ja tego raczej nie robiłem. To znaczy że trenujący ponownie nie mają powodu czuć się poszkodowani, bo idę o zakład, że nie zachowują się inaczej niż większość innych rowerzystów, to znaczy inaczej niż oni sami poza treningami.
Powstrzymywałem się od wypowiadania w tym temacie przez 2 tygodnie, bo potrafię zrozumieć, że rzeczy kompletnie niezauważalne dla mnie, potrafią być uciążliwe dla kogoś innego i vice versa. Ale namnożyło się tu już tyle skarg i zażaleń na przepisy i nie tylko przepisy, że w końcu oto wylewam tu swoje wypociny. To tak, jak wierzę, gwoli w miarę trzeźwego spojrzenia na sprawę.
mac ap
Stały Bywalec
 
Posty: 272
Zdjęcia: 52
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 19:08
Lokalizacja: Łomża
Podziękował: 42
Otrzymał podziękowań: 152


Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron