Strona 1 z 1

Korba szosowa w rowerze MTB - czy to możliwe?

PostNapisane: 1 mar 2013, o 21:07
przez marioromani
witam prosze o porade mój rower to mtb na sztywnym widelcu i osprzecie xt mysle o zmianie korby na szosowa czy ktos z was to robił lub widzial czy to zadziała :szok:

PostNapisane: 1 mar 2013, o 21:30
przez Dyżurna Blondi
Rowery mtb mają inne korby niż szosy i nie zmienia się samej korby.
To reakcja łańcuchowa.
Zmieniając korbę mtb na szosową musisz polecieć od razu z kasetą i łańcuchem.
Mtb z reguły opiera się na 3 przełożeniach z przodu i 7 - 8 rzędach z tyłu.
Szosa z reguły na 2 lub 3(ja mam 3 rzędy na przodzie) i na 8 ,9 i więcej na tyle.
Z tego powodu osprzęt do szosy jest węższy. To znaczy koronki w korbie i na kasecie są blisko siebie, bliżej niż w kasetach 8 biegowych mtb co za tym idzie i ogniwa łańcucha są węższe od tych stosowanych na mtb.

Można założyć taką korbą ale z całym zestawem.
Jednak do roweru mtb nie ma to większego sensu ponieważ 8 rzędowe zestawy są wytrzymalsze. Moim zdaniem.
Lepiej pokombinować z korbą i podobierać koronki jeśli jest ona rozbieralna. Nawet 46 zębów na dużej koronce z przodu robi różnicę już sporą. rozbieralne korby z dużymi koronkami do mtb są tańsze niż szosowe.

PostNapisane: 2 mar 2013, o 11:32
przez steve69
Dyżurna Blondi napisał(a):Mtb z reguły opiera się na 3 przełożeniach z przodu i 7 - 8 rzędach z tyłu.

:zdziwko:

Tak było jakieś 10 lat ( i więcej) temu. 9 przełożeń z tyłu w mtb to obecnie standard, który coraz śmielej zastępowany jest przez 10 (Shimano Dyna-Sys, SRAM XX, X0, X9, X7, X5) lub nawet 11 (SRAM XX1).
10 z tyłu w szosie też nie jest niczym niezwykłym.



Dyżurna Blondi napisał(a):Zmieniając korbę mtb na szosową musisz polecieć od razu z kasetą i łańcuchem.

Niekoniecznie. Np. łańcuch Shimano CN-7701 używany jest zarówno w szosie jak i mtb:

Obrazek


1. Przy zmianie korby na szosową może być problem z przednią przerzutką - może "nie obsłużyć" dużych tarcz.
2. Ze względu na konstrukcje ramy mtb może nie zmieścić się duży blat szosowy, bo będą przeszkadzały poziome widełki tylnego trójkąta.



--
Pozdrawiam.

PostNapisane: 4 mar 2013, o 11:48
przez marioromani
powiem tak obecna korba to xt wiec blaty moge zmienc / ale nic nie pasuje co ma więcej jak 44 a tył dostał nową kasetę stam 9 wie wolał bym pokombinować z przodem tym bardziej ze blat 44 jest juz slaby aktualnie rower jest w proszku ze względu na malowanie ramy
co do korby w której blat ma 46 zembow to nie widzalem nic kakretnego sama marchew,,,, czy warto zmienić korbe przezutke i manetkę dla kilku zębów czy dokupić górny blat 44 i składać jak było

PostNapisane: 4 mar 2013, o 15:43
przez Panzerjager44
Różne składańce są możliwe. Z reguły jednak nie działa to zbyt dobrze.
podstawowe pytanie to ilość zębatek z tyłu, jeśli jest np 9 to łańcuch też musi być 9 rzędowy, manetki 9 rzędowe
przerzutka przód powinna być szosowa (inny łuk przy 52/52 zębach inny przy 44), czasami zadziała i MTB, trzeba sprawdzić konkretny model (i jeszcze pytanie dolny czy górny ciąg)
dochodzi długość ramion, odległość od ramy itp itd

I podstawowe pytanie na ch...lerę Ci szosowa korba w mtb ? 44/11 to całkiem porządne przełożenie.

PostNapisane: 4 mar 2013, o 16:02
przez jojas
A nie mozesz dać blatu np. 48? :zdziwko:

PostNapisane: 4 mar 2013, o 21:04
przez marioromani
problem rozwiązałem zakupem nowych 2 blatów zbyt wiele wątpliwości było czy i jak to zadziała na większym blacie a na pytanie po co rower czasami uzywam do wypadów asfaltowych wiec na dalsze wyjazdy myślałem o czymś szybszym ......
pomijając temat odebrałem ramę z malowania wiec jak by ktoś myślał o renowacji mam kolesia który robi to proszkowo -efekt sklepowy- bierze za to do 50zl

PostNapisane: 4 mar 2013, o 23:02
przez Panzerjager44
Przy zupełnie normalnej kadencji z 44/11 wyciągniesz coś ok. 38 km/h jak szybciej pokręcisz (kadencja100) to masz już 47 km/h.
Jeśli chcesz mieć mocniejsze przełożenia pomyśl o kasecie szosowej. Pozostawienie korby MTB w MTB to racjonalny wybór. Za cenę średniej klasy korby szosowej można kupić starą stalową szosówkę. Wrażenia na szosie nieporównywalne z MTB :) W razie zainteresowania tematem zapraszam do siebie na jazdę próbną.

PostNapisane: 5 mar 2013, o 08:17
przez Pijący_mleko
Panzerjager44 napisał(a):Za cenę średniej klasy korby szosowej można kupić starą stalową szosówkę. Wrażenia na szosie nieporównywalne z MTB :)


Próbowałem i to "wrażenie" na mnie nie zrobiło wrażenia.
Prawdopodobnie nikt nie podzieli mojego zdania, ale uważam ze jazda szosówkami jest do KITU :cool:

PostNapisane: 5 mar 2013, o 08:32
przez marioromani
jeździłem na szosie mój kolega jest w ostrowskim klubie dlatego myślałem o budowie roweru wszechstronnego . latem kupie ramę i zacznę cos kombinować mamy w domu kilka rowerów i jest to albo treking albo mtb a na szosie jest prędkość czego z moich rowerów nie idzie wydobyć wiec półśrodkiem jest przebudowa obecnego roweru tj. pozbycie sie ciężkiego soxa i zmiany opon
zobaczymy co z tego wyniknie do końca tygodnia myślę ze go ogarnę

PostNapisane: 5 mar 2013, o 09:04
przez lostpearl
Pijący_mleko napisał(a):Próbowałem i to "wrażenie" na mnie nie zrobiło wrażenia.
Prawdopodobnie nikt nie podzieli mojego zdania, ale uważam ze jazda szosówkami jest do KITU :cool:

Raczej nie masz dobrych wspomnień po jeździe na szosówce, więc nie dziwią uprzedzenia ;)

marioromani napisał(a):jeździłem na szosie mój kolega jest w ostrowskim klubie dlatego myślałem o budowie roweru wszechstronnego . latem kupie ramę i zacznę cos kombinować mamy w domu kilka rowerów i jest to albo treking albo mtb a na szosie jest prędkość czego z moich rowerów nie idzie wydobyć wiec półśrodkiem jest przebudowa obecnego roweru tj. pozbycie sie ciężkiego soxa i zmiany opon
zobaczymy co z tego wyniknie do końca tygodnia myślę ze go ogarnę

Jeśli jeździłeś na szosie, to na pewno czułeś różnicę między MTB, czy trekingiem a szosą. Nie ma porównania jeśli chodzi o "mknięcie" po asfalcie. Odkąd wsiadłam na "kolarkę" wiem, że to właśnie to: postawa na rowerze (nie tak "roztrzepana" jak na trekingu, czy mtb), no i lekkość, którą się czuje podczas jazdy.

Jednak jak patrzyłam na jazdę wujka Octane1 na mtb, to zawsze chciałam mieć full-a i pomykać po górach. Dla mnie mtb i szosa, to zupełnie coś innego i nie ma co porównywać, tak jak szpilki i glany - do czego innego służą ;)

PostNapisane: 5 mar 2013, o 13:36
przez jojas
Pijący_mleko napisał(a):ale uważam ze jazda szosówkami jest do KITU :cool:

Bardzo wszystkich z góry przepraszam ale ....
Pieprzysz Mlekopiju :P

PostNapisane: 5 mar 2013, o 14:44
przez Dyżurna Blondi
Tak bije się w piersi. steve69

Mea culpa!
To moje podejście z przed 10 lat i jak do tej pory się sprawdza. Fakt troszkę zacofane mam przyzwyczajenia.
Popieram że jazda szosą różni się od mtb jednak sama mieszam osprzęt i jestem zadowolona.

PostNapisane: 5 mar 2013, o 19:51
przez Wojtek
Wydaje mi się można przełożyć z szosówki do mtb pod warunkiem
- suportu Hollowtech II i
- dlugosc korb max 172,5, 175 - 180 bedziesz zawadzał o korzenie
- łanuch i kaseta 9-tka badz10-tka
- odowiednia przednia przezutka z wiekszym zakresem do mtb ( pewnie od szosy )

Druga sprawa:

Skoro to rower mtb to z reguły powinien służyć do jazdy po lesie, korzeniach, piachu itd z tak dużym blatem z przodu i np z tylu kaseta od szosówki kadencja będzie za twarda i nie będziesz miał sily krecic na dużym blacie, a inni potencjalnie słabsi będą kręcić szybszą kadencja i Cię okręcą : )

Chyba ze będziesz jeździł po asfalcie czy szutrze na tej ramie mtb z oponami max 1.55 - wtedy zakrecisz ; ]

PS. Niektórzy przekładają tylko dużą zebatkę do korby mtb i ewentualnie przeżutke - wychodzi taniej i masz wiekszy blat

PostNapisane: 6 mar 2013, o 01:05
przez Dyżurna Blondi
Ja ubieram duże tarcze mtb (duże to ok 44 lub 46 zębów) do kasety 8 lub 9 biegów.
Jest lepiej ale nie za darmo. Jeżdżąc twardo powoli się rozpędzam ale pędzę ciężkim rowerem zamiast stale popychać lekką szosę z seryjnie wmontowanym "retarderem". Co prawda mam silną nogę oraz parę na krótki sprint ale przy mojej słabej wydolności to tylko już kwestia przyzwyczajenia do wysiłku. To popłaca jeśli ktoś ma dużą wydolność bo inaczej szybko się pada. Na mtb dobrze jest potrenować siłowo.

PostNapisane: 6 mar 2013, o 09:18
przez marioromani
nie znalazłem blatu pow.44 tak by otwory pasowały - jest to rower głownie szutrowy bo poruszam sie nim po lekkim terenie asfalcie z tego co zdążyłem zauważyć duży plus po zamianie amora na sztywniaka rower jest pewniejszy twardszy fakt ze przy luźnej nawierzchni spodziewam się ze może trochę uciekać ale pierwsze kilometry są zadowalające

PostNapisane: 6 mar 2013, o 12:19
przez Dyżurna Blondi
W korbach rozbieralnych jak acera czy alivio jest to dostępne w ilościach (uwaga. info z przed lat...he he) 42/44/46 i 48 przy opcjach 9 rzędowych. zębów. Pewno na zamówienie konkretniej tarczy.

Fakt że teraz to jest moda na :kwasny: wymienianie całego komponentu a nie wymienianie tylko części. Cała korba na pewno byłaby bardzo szybko do zdobycia. :mad:

Na szuter i tak będziesz wrzucał średnią tarczę więc chyba nie ma co kombinować za dużo.

PostNapisane: 6 mar 2013, o 20:37
przez marioromani
no najlepiej bylo kopić korbę tylko mankamentem byłą cena u nas we wiosce market typu sklep arkus wycenił korbę na 600zl pytania do sprzedawcy typu blaty suporty i np.. klocki magura odpowiedz
byla jedna nie ma nie będzie.,wiec jak zwykle pomógł net