Strona 1 z 1

Zabrudzone obręcze

PostNapisane: 30 lip 2009, o 21:39
przez Panzerjager44
Może znacie jakiś dobry sposób na wyczyszczenie obręczy z resztek okładziny hamulcowej (po deszczu to jej się naprawdę dużo zbiera na obręczy). Próbowałem różnych sposobów ale jakoś żaden nie był za dobry.

PostNapisane: 30 lip 2009, o 22:52
przez adm
Ja zawsze czyszczę wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Wszystko ładnie schodzi, tylko czasami trzeba mocniej poszorować gąbką ;)

PostNapisane: 31 lip 2009, o 07:17
przez Panzerjager44
Jak zwykle najprostsze sposoby są najlepsze. Słyszałem że klocki dobrze jest przetrzeć spirytusem. Muszę jueszcze tego spróbować (na razie brak spirytusu :) )

PostNapisane: 31 lip 2009, o 09:20
przez Pijący_mleko
Ten napój na "S" to nie znam takiego napoju :cool: a mój do czyszczenia sie nie nadaje :D .
Obręcze czyszczę tak jak adm.

PostNapisane: 9 sie 2009, o 22:49
przez pudeleq
Spróbuj Cifem. Wyczyściłem nim obręcze od starej kolarki. Nie dość, że usuneło cały brud, to obręcze zaczęły się świecić :cool:

PostNapisane: 14 maja 2012, o 23:39
przez Dyżurna Blondi
postanowiłam pobudzić ten wątek w trosce by ktoś przypadkiem cifem aluminiowej obręczy nie potraktował ale wiem z całą pewnością że w hydraulice używa się "fajnej" * pasty do czyszczenia nikli i ona zdaje egzamin na elementach rowerowych. Tak czasem ratuję mojego "Condorka" przed moimi lokalnymi wystawami zabytków.

Fajnej* -bo nie pamiętam jej nazwy a dostępna jest tylko w hydraulicznych specjalistycznych sklepach ale fajnie działa.

PostNapisane: 15 maja 2012, o 00:02
przez jojas
Panzerjager44 napisał(a):Jak zwykle najprostsze sposoby są najlepsze. Słyszałem że klocki dobrze jest przetrzeć spirytusem. Muszę jueszcze tego spróbować (na razie brak spirytusu :) )

Trzeba być idiotą żeby głosić takie herezje. Klocek przecierać spirytusem :zalamany: A czasami to nawet inteligentnie wyglądasz. Ratuje Cie to, że jeszcze nie spróbowałeś tego "sposobu" :mad: . Klocka to sobie możesz jakimś wyrobem mleczarskim posmarować np. masłem. I bardzo uprzejmie proszę takich durnot nie umieszczać na forum bo to dzieciątka jakoweś mogą przeczytać i nawet uwierzyć. Spirytus do klocków - aleś wymyślił wstyd ;)

PostNapisane: 15 maja 2012, o 00:25
przez Dyżurna Blondi
Bez przesady!
Przecież każdy wie że wg instrukcji czyszczenia czegokolwiek, po dokładnym odtłuszczeniu, należy dobrze nasmarować.
Jeśli nie spirytus to ja proponuję aceton i konserwacje woskiem :rotfl: