Strona 1 z 1

Pęknięta rama

PostNapisane: 6 kwi 2012, o 19:16
przez jojas
Jechałem sobie dzisiaj rowerkiem do pracy i było całkiem fajnie. Spotkałem Pancera, przywitałem się i śmignąłem na pl. Bema. Zsiadłem z rowerka i ..... to był koniec miłego dnia. Obrazek
Ani chybi Pancer skądinąd znany łamacz ram (zwłaszcza węglowych) ;) musiał rzucić "złe spojrzenie" na mój rowerek. Ale co tam stało się nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz mam inny problem czy spawać ramę czy wyrzucić rower i zająć się wędkowaniem. Jeżeli opcja nr 1 to gdzie dokonac naprawy i czy jest to warte zachodu.

PostNapisane: 6 kwi 2012, o 19:31
przez Wojtek
Jeśli rama jest aluminiowa, to bezproblemu można ją naprawić np spawając z argonem w firmie AMET na zawadzkiego, maja teraz sporo pracy, ale może bym uprosił aby się tym zajoł. Niestety spawanie aluminium nie jest tanie, kiedys za sapwanie misy olejowej zaplacilem 100 PLN, a cala misa warta 170.... ale tu jest o wiele mniej tego spawu : ) nie martw sie jojas bez siodla tez mozna jeździć : ))

PostNapisane: 6 kwi 2012, o 20:09
przez 77maka77
Jeśli jesteś związany emocjonalnie z tą ramą to spawaj . Jeśli nie kup nowy rower albo nową ramę .

PostNapisane: 6 kwi 2012, o 20:39
przez jojas
Wojtek napisał(a):Jeśli rama jest aluminiowa, to bezproblemu można ją naprawić np spawając z argonem w firmie AMET na zawadzkiego, maja teraz sporo pracy, ale może bym uprosił aby się tym zajoł. Niestety spawanie aluminium nie jest tanie, kiedys za sapwanie misy olejowej zaplacilem 100 PLN, a cala misa warta 170.... ale tu jest o wiele mniej tego spawu : ) nie martw sie jojas bez siodla tez mozna jeździć : ))

Nie bardzo się martwię bo ostatecznie mam jeszcze 2 rowery :) . Bez siodła to można na koniu jeździć, rowerem na oklep? :D
77maka77 napisał(a):Jeśli jesteś związany emocjonalnie z tą ramą to spawaj . Jeśli nie kup nowy rower albo nową ramę .

Mam dla Ciebie zagadkę. Mam cztery rowery, jeżeli kupie piąty to ile czasu zajmie mojej Żonie wniesienie pozwu o rozwód? Odnoszę wrażenie, że jestem emocjonalnie bardziej związany z swoja Połowicą niż z jakimkolwiek rowerem (ze o pedałach nie wspomnę) :)

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 15:48
przez Dyżurna Blondi
Ja powiem tyle. Mam aluminiową ramę szosową i nie nadużywam jej za mocno ale mam to samo i dokładnie w takim samym miejscu. Dłuższa sztyca pod siodło, jakieś zewnętrzne wzmocnienie łączenia i dalej jazda! Spawanie ramy tego typu wiąże się z jej dokładniusieńkim rozebraniem ze wszystkiego. Wyskrobaniem z lakieru inaczej się popali, sfajczy itp. Spawa się gazowo( pod wysokim ciśnieniem) migomatem i trzeba mieć sporo wprawy bo Aluminium ma bardzo wąska granicę tolerancji. Inaczej: Za zimne się nie zwiąże a przegrzanie powoduje to że materiał rozgrzany momentalnie spływa jak cyna i w rezultacie jest jeszcze co ale nie ma już do czego spawać. Zaś cena 1cm spawu u nas to 100zł więc nie tyle jest to jest niewykonalne ( bo jest ), co nie opłacalne. Za trzy cm. spawu masz inną ramę a tu spawania będzie więcej.

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 16:46
przez jojas
Byłem dzisiaj w firmie AMET i spotkałem się z takim miłym panem że o mało co nie wzięła mnie cholera. Odniosłem wrażenie iż powinienem najpierw umyć buzię, pocałować pana fachure w zadek a dopiero potem ewentualnie zawracać mu głowę. Suma sumarum wrzuciłem wielosiped do auta i pojechałem do domu. W sumie wpadłem na ten sam pomysł co Dyżurna Blondi, dłuższa sztyca (400mm) + chochoł z laminatu i dopóki się nie rozpiep... można jeździć. W kazdym razie dzięki za porady.

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 17:29
przez Dyżurna Blondi
Dokładnie. Pęknięcie jest w takim miejscu że nawet kiedy się po całości odłamie to można sobie odpuścić na rzecz odpowiedniej długości sztycy ( tak co by opadać już niżej nie mogła ;) )
Na dole i tak się oprze w okolicy spawań obok supotru a z czasem zapiecze więc da radę.

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 19:21
przez octane1
Jojasu wstrzymaj się z laminatem, jak naprawię autko to Ci załatwię spawanko, może nawet za free. A jak się mocno śpieszysz to podleć do firmy MetPlastKolor na Warszawską, najlepiej oczyść lakier, na jakieś 2 cm od pęknięcia i zrób pilnikiem fazkę pod spaw. Kierownik p.Leszek

W Amecie spawałem obejmę łożyska wahacza w scott- cie , sporo na niej jeżdziłem i skakałem ( nawet z 2 m) i trzyma się do dzisiaj, już prawie 12 lat.
Pan już wtedy był bardzo miły :kwasny:
W MetPlaście spawałem wahacz radona i też wytrzymał już parę maratonów :D


PS A długą sztycę trzeba było wsadzić już dawno, nic by nie pękło :P

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 19:44
przez jojas
Myślałem, że jak siedzi 80mm to chwacit a tu zonk :( . Kupiłem już dłuższą sztycę zgodnie z zasadą mądry Polak po szkodzie :] . W sprawie spawania to się jeszcze zgadamy, pospiechu nie ma.
octane1 telefoniłem do Cię ale chyba cały czas prowadziłeś jakiś pojazd bo nie odbierałeś :) . Chciałem pogadać w temacie wykrywaczy do metalu bo wrony ćwierkały iż masz na ten temat jakąś orientację.

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 19:58
przez octane1
Wyślij mi sms albo PW z numerem tel. bo łopcych nie łodbieram :P
A ten nielegalny sprzęt to raz mam raz nie mam, ostatnio sprzedałem dwa, ale jutro ma dojść kolejny :D to se poszukamy (oczywiście za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Właściciela Terenu :mad: )

PostNapisane: 11 kwi 2012, o 20:52
przez jojas
octane1 napisał(a):Wyślij mi sms albo PW z numerem tel. bo łopcych nie łodbieram :P
A ten nielegalny sprzęt to raz mam raz nie mam, ostatnio sprzedałem dwa, ale jutro ma dojść kolejny :D to se poszukamy (oczywiście za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Właściciela Terenu :mad: )

Wyjaśnij mi jak mam wysłac na PW skoro tam taki napiśik
[center]Nie możesz wysłać prywatnej wiadomości do tego użytkownika. Użytkownik wyłączył prywatne wiadomości.
Kliknij Tutaj aby powrócić do Skrzynki
Kliknij Tutaj aby powrócić do Strony Głównej
[/center]
Dobra prześle Ci sms

PostNapisane: 20 kwi 2012, o 21:52
przez jojas
No i po problemie :D Nie moja w tym zasługa lecz octane1 i Pancera za co im dziękuje.

PostNapisane: 21 kwi 2012, o 15:20
przez jojas
Znowu pękła złośliwa małpa :P

PostNapisane: 27 kwi 2012, o 08:17
przez Dyżurna Blondi
T :zdziwko: o ty na niej chcesz jeździć czy tylko spawać?

PostNapisane: 27 kwi 2012, o 15:52
przez jojas
Jeździć na złośliwej małpie? intrygujące :zdziwko: