Strona 1 z 1

Kurcze chyba jezdem chory

PostNapisane: 31 maja 2014, o 09:17
przez jojas
Od kilku tygodni nie mam ochoty na jazdę na wiełosipedzie. :zalamany: Dziwne . Codziennie około 2-3 godz. spaceruje się z psem (Atosem oczywiście), w poniedziałki gram w kosza, w piątki w siatkówkę, ze dwa dni pospaceruje z wykrywką i jest OK. A na tym ...#$#%@*& wiełosipedzie ni chol...y. Starzeć zacznę się gdzieś za lat 20-25 i wtedy byłoby to zrozumiałe ale teraz? Nie jest to co prawda powód do tego żeby źle spać lub nie mieć apetytu np. na piwo, ale jednak mnie to niepokoooooooiiiiiiiiii :zdziwko: . Ciekawe co może być tego przyczyną?

Re: Kurcze chyba jezdem chory

PostNapisane: 2 cze 2014, o 06:01
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):Od kilku tygodni nie mam ochoty na jazdę na wiełosipedzie. :zalamany: Dziwne . Codziennie około 2-3 godz. spaceruje się z psem (Atosem oczywiście), w poniedziałki gram w kosza, w piątki w siatkówkę, ze dwa dni pospaceruje z wykrywką i jest OK. A na tym ...#$#%@*& wiełosipedzie ni chol...y. Starzeć zacznę się gdzieś za lat 20-25 i wtedy byłoby to zrozumiałe ale teraz? Nie jest to co prawda powód do tego żeby źle spać lub nie mieć apetytu np. na piwo, ale jednak mnie to niepokoooooooiiiiiiiiii :zdziwko: . Ciekawe co może być tego przyczyną?

Nalot kosmitów?

PostNapisane: 4 cze 2014, o 15:17
przez 77maka77
a może czas rower zmienić ?? Ja np czułem się podobnie ze swoją pracą . Hop siup szybka decyzja i teraz znowu uśmiech na twarzy ;-)

pozdrawiam.

PostNapisane: 4 cze 2014, o 18:34
przez jojas
Ciekawe co ślubna by mi powiedziała gdybym zadobył szósty rower :) Pewnie byłoby to coś miłego :rotfl:

PostNapisane: 4 cze 2014, o 21:25
przez karolbiegacz
77maka77 napisał(a):a może czas rower zmienić ?? Ja np czułem się podobnie ze swoją pracą . Hop siup szybka decyzja i teraz znowu uśmiech na twarzy ;-)

pozdrawiam.

i ja chyba się zdecyduję na kolejny :)
Czas na zmiany :)

PostNapisane: 6 cze 2014, o 06:31
przez 77maka77
jojas napisał(a):Ciekawe co ślubna by mi powiedziała gdybym zadobył szósty rower :) Pewnie byłoby to coś miłego :rotfl:


to pozbądz się tych pieciu i kup jeden dobry. Chyba już jednak poprawa nastąpiła bo wczoraj o godzinie 17:57 w okolicy stodoły bursztynowej jechałeś na rowerze z czerwonym widelcem i wcale nie byłeś smutny .

PostNapisane: 6 cze 2014, o 06:55
przez jojas
W tym problem że mam 5 dobrych :P
A te cos czerwonego to nie był widelec tylko mój wywalony na wierzch język :D