Strona 1 z 1

Ekomena wycieczka 2012-08-11

PostNapisane: 11 sie 2012, o 23:05
przez jojas
Chciałem cos napisać ale właściwie to nie ma za bardzo o czym. O 10: 20 grupa 8 rowerzystek i rowerzystów wyruszyli na trasę przejażdżki. Towarzyszył im (czasami) pojazd techniczny (prawda że brzmi to poważnie?).
Obrazek
Wszyscy prócz mnie bardzo się cieszyli że przestał padać deszcz. Ja nie mogłem się cieszyć bo musiałem focić. :zalamany:

Obrazek
Pierwszy przystanek był w okolicy szkoły w Przystani. Tak przynajmniej mi się zdaje :zdziwko: Pojedlim, popilim, poodpoczywalim, wyprodukowaliśmy trochę śmieci, które od tamtej pory zaczeliśmy systematycznie kolekcjonować. Dziwne hobby. :zdziwko:

Obrazek
Drugi popas był za Przystanią. Tak dokładnie to nie wiem gdzie ale też pojedlim, popilim, poodpoczywalim, wyprodukowaliśmy trochę śmieci. A Krulik to nawet pofocił.

Obrazek
Dotarliśmy do Jastrzabki. Nie bardzo wiem po co bo ostatni pociąg odjechał stąd dość dawno.

Obrazek
Materiały użyte do wykończenia wnętrza stacji kolejowej raczej nie były wysokiej jakości. Aranżer wnętrz raczej nie chwalił się swoim dziełem.

Obrazek
Z zewnątrz wyglądała stacja całkiem całkiem. Ogólnie nam się raczej nie podobało. Popasu nie było. Pojechaliśmy dalej szukać atrakcyjniejszego miejsca na odpoczynek.

Obrazek
Tu było całkiem sympatycznie. Był piesek bodaj Max z poszarpanym uchem i rodzinka grzybiarzy z urobkiem.

Obrazek
Po zwiedzeniu po drodze cmentarza z okresu 1 WŚ dojechaliśmy do celu.

Obrazek
Poczekaliśmy trochę na informacje typu "a gdzie tera mamy się udać". Po zdobyciu odpowiednich wskazówek udaliśmy się na metę 1 etapu naszej wycieczki.

Obrazek
Było tam co prawda trochę plugastwa

Obrazek
i robactwa

Obrazek
no dobra więcej niż trochę. Właściwie to od cho..ry i ciut ciut.

Obrazek
ale mi się podobało :)

Co było dalej to dowiecie się z relacji Królika. Ja niestety musiałem wracać do domku. Trochę dziwna sprawa wracając przejechałem 16 km więcej. Pewnie pobłądziłem :D . Jak dla mnie wycieczka całkiem sympatyczna. Dziękuje pozostałym uczestnikom za mile spędzony czas.

PostNapisane: 13 sie 2012, o 07:24
przez krulik25
Proszę o wyrozumiałość ale po wrarzeniach sobotnio-niedzielnych i popołodniowyniedzielnych niejestem teraz w stanie napisać relacji,postaramsię ja już jutro zacząć

PostNapisane: 13 sie 2012, o 07:46
przez Pijący_mleko
Nie wiedzieli gdzie się udać
:zdziwko:

No cóż byłem tam wieki temu ... wybrałem teraz jednak że będę moknął i marznął gdzie indziej
z foceniem tam za bardzo nie zaszalalem (bo aparat krulika focił gdzie indziej) :)
ale może coś się pokaże z tych moich starań ... bo na razie mnie nie ma

Z ciekawostek
gdy przy ognisku przy wielkim jeziorze siedzielim gromadą
zadzwonił Krulik (nieobecny gospodarz) i kazał wyliczać kto mu się władował na działkę
bo już sam zgubił rachubę kogo zaprosił
Miało być nasz więcej
jednak połowa wolała ciepłe łóżka w Ełku
tak że nad ogniskiem wytrwało tylko ośmioro najtrwardszych rowerzystów
obie grupy pozdrowiły się telefonicznie po tej krulikowej :) kontroli
by potem nasza grupa mogła popatrzeć na krwisto czerwony zachód słońca nad jeziorem

PostNapisane: 14 sie 2012, o 16:12
przez jojas
krulik25 napisał(a):Proszę o wyrozumiałość ale po wrarzeniach sobotnio-niedzielnych i popołodniowyniedzielnych niejestem teraz w stanie napisać relacji,postaramsię ja już jutro zacząć

No co jest?

PostNapisane: 21 sie 2012, o 14:11
przez krulik25
Więc tak:
Start naszej wycieczki był ustalony na 10 i tak wszyscy przybyli:
Obrazek

Po przejechaniu paru kilometrów zrobiliśmy nie wielki postój:

Obrazek

Obrazek

po czym ruszyliśmy dalej naszej wycieczce towarzyszył jakiś Paparaci:

Obrazek

po przejechaniu kilkunastu kilometrów zatrzymaliśm żeby podziwiać nieczynną już stację kolejową Jastrząbka:

Obrazek

kilka kilometrów dalej zrobiliśmy sobie postój gdyż nasz Paparaci opad z sił:

Obrazek

gdy już odpoczoł ruszyliśmy dalej:

Obrazek

gdy dotarliśmy już na miejsce zajoł się nami Pan Szymon

Obrazek

oprowadził nas po obiekcie:

Obrazek

w srodku zaciekawiła nas wystawa dzikich zwierzą zyjących w lesie:

Obrazek

Po zakwaterowaniu się w obiekcie wybraliśmy się na wycieczkę szcierzką edukacyjną i pobliskiej miejscowości Jednorożec w której zwiedziliśmy kościół:

Obrazek

Obrazek

Następnego dnia rano o 10 zebraliśmy się i ruszyliśmy w drogę powrotną:

Obrazek

i na tym był by koniec

a to dla tajemniczej wielbicielki:

Obrazek

PostNapisane: 21 sie 2012, o 23:02
przez jojas
krulik25 ten paparaci to jakiś niewyraźny :)

PostNapisane: 22 sie 2012, o 13:51
przez krulik25
jojas a tak może być:

Obrazek

PostNapisane: 22 sie 2012, o 20:14
przez jojas
Tak to inna inszość :)

PostNapisane: 23 sie 2012, o 06:04
przez krulik25
Tu szersza relacja z naszej wycieczki:

http://www.ekomena.org.pl/index.php?opt ... y&Itemid=1