Strona 1 z 1

2009-12-15 jazda po bieli

PostNapisane: 15 gru 2009, o 22:29
przez kapec007
Witam,

Postanowiłem opisać swoją dzisiejszą jazdę na rowerze - nie trening :) .

Temperatura około 2-4 stopni poniżej zera, więc chłodno i oczywiście białe drogi, no miejscami było widać asfalt.

Na początku był asfalt - droga do Dzbenina - fajnie że została poszerzona, tylko szkoda że nie jest odśnieżana za tą ciągłą linią.
Potem już było tylko gorzej, prawie sam ubity śnieg, miejscami widoczne czarne plamy, ale już za Korczkami nic czarnego się nie pojawiało aż do Kamianki, gdzie znowu widoczne były przebłyski jezdni. Dotarłem do starej bazy wojskowej za Lipianką gdzie postanowiłem zawrócić - było zimno. Jazda w takich warunkach uczy jednego koncentracji, nie można szaleć przy omijaniu dziur na ostatnia chwilę bo wiadomo czym to grozi na śliskiej nawierzchni. Droga powrotna była jeszcze fajniejsza, ponieważ w Lipiance postanowiłem zjechać z szosy w las, gdzie było jeszcze fajniej. Totalnie biało, nie widać dziur i korzeni co wymusza jeszcze większą technikę jazdy - koncentrację na kierowaniu pojazdem :) . Z lasu wyjechałem za Korczakami skąd szosą do domu, gdzie przez 30 minut ratowałem palce u nóg bo były jakoś tak nienaturalnie sztywne :) . Ogólnie wycieczka udana i palce odratowane.

Może znajdzie się ktoś chętny do wspólnych wypraw po śniegu, bo samemu to trochę nudnawo miejscami :) . Jakaś ta rowerowa Ostrołęka mało rowerowa. Ciekawe jaka będzie forma jak przyjdzie wiosna? - no chyba że trenażery poszły w ruch, ale to dopiero nuda na maksa. :)

Pozdrawiam i zapraszam jutro też jadę.

PostNapisane: 15 gru 2009, o 23:50
przez Panzerjager44
Czyli mówisz, że na trasie biało. Hmmm... niedobrze. Poczekam na czarny asfalcik. Obym nie czekał do kwietnia :)

PostNapisane: 16 gru 2009, o 06:07
przez karolbiegacz
w niedzielę pojedziemy do lasu -razem. 10:45

A co do "Rowerowej ostrołęki" to masz Michaś rację.
Z tego forum na treningi (na moje zaproszenie) przybyło tylko trzech zawodników.

Większość użytkowników to raczej "Komputerowaostroleka".
Pomimo wszystko zapraszam do teningów z Michałem w dni robocze bo niestety ja pracuję do 15.00 i pozostaje tylko sobota i niedziela.

PostNapisane: 16 gru 2009, o 08:18
przez Pijący_mleko
kapec007 napisał(a):w Lipiance postanowiłem zjechać z szosy w las, gdzie było jeszcze fajniej. Totalnie biało, nie widać dziur i korzeni co wymusza jeszcze większą technikę jazdy - koncentrację na kierowaniu pojazdem :) . Z lasu wyjechałem za Korczakami

Masz sporo odwagi aby jechać tam zimą.
Ja jak byłem tam kiedyś zimą to zapamiętałem oblodzone podjazdy, zjazdy i ukryte korzenie pod śniegiem ...... więcej razy nie zamierzam po wydmach jeździć rowerem zimą.
karolbiegacz napisał(a):Większość użytkowników to raczej "Komputerowaostroleka".

Tu Masz sporo racji , mnie też trudno wyciągnąć na rower ale z porównaniu z większością forumowiczów ................ :]
Widać wolą samotnie śmigać po naszych drogach.

Ale jeszcze mam nadzieję że uda sie zorganizować sporą grupę rowerzystów którzy będą propagować tą formę rekreacji/sportu wśród rowerzystów.

PostNapisane: 16 gru 2009, o 10:32
przez karolbiegacz
Myślię, że w Ostrołęce i okolicach jeździ trochę więcej osób.
Brak tylko niektórym odwagi aby pojechać w grupie i złapac trochę tlenu.
To jest sport dla wytrwałych i trzeba od czasu do czasu po takiej przejażdżce (teningu) "umierać' aby przy następnym wyjeździe było łatwiej.
Pozdrawiam

ps. zimą "super" się jeździ rowerkiem szosowym. - brrrrr