Strona 1 z 1

18.07.2010 Wycieczka do Serafina nad jez. Krusko

PostNapisane: 19 lip 2010, o 07:51
przez Pijący_mleko
Trasa : Trasa: Ostrołęka -> Łęg Przedmiejski -> Łęg Starościński –> Dąbrówka –> Grale -> Czarnia –> Baba -> Plewki -> Złota Góra -> Serafin –> ŁYSE –> Lipniki –> Sul -> Golanka -> Kadzidło –> Tatary –> Długi Kąt –> Lelis –> Durlasy -> Białobiel -> Ostrołęka

Długość : 106 km

http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&h ... 4,0.583649


Poranek był pochmurny a temperatura znośna więc spodziewałem sie większej frekwencji na zbiórce.
Na placu Bema zjawili sie : adm, kapec007, Marqs, Pijący_mleko oraz jeden niezarejestrowany rowerzysta (oczywiście ;) wszyscy poza moją osobą trochę sie spóźnili) więc ruszyliśmy dopiero o godz. 9:36.
Chmury na niebie zgubiliśmy już gdzieś na wysokości Łęgu (a tak mile sie zapowiadało) a w Dąbrówce dopadła Nas temperatura pow. 30 stopni.
Mimo balastu w postaci wysokiej temperatury utrzymaliśmy stałe tempo jazdy i do leśniczówki w Serafinie dojechaliśmy w przyzwoitym czasie.
Tam zrobiliśmy krótki odpoczynek a międzyczasie adm, kapec007 i Marqs skoczyli do Łysych po napoje.
Z pod leśniczówki skierowaliśmy sie na ścieżkę rowerową (opis i ocenę ścieżki zostawiam Marqs'owi) i po 16km slalomu po lesie zajechaliśmy nad jezioro Krusko.
Po sprawdzeniu temperatury wody w zbiorniku wodnym ruszyliśmy w wśród grzmotów piorunów na bagna.
Marqs trochę narzekał ze poruszanie sie po bagnach na rowerze nie jest najprzyjemniejsze ale on by tylko grymasił :D
Po pół godzinnym zachwycie bagnami oraz deszczem który Nasz tam przywitał jak najkrótszą trasą pojechaliśmy do Łysych.
W Łysych przy uzupełnianiu napojów spotkaliśmy Piotr18888, który jak Nas zobaczył to bardzo żałował ze nie obserwował pilnie forum i przegapił te wycieczkę.
W Łysych też rozpadało sie trochę bardziej i przez co jechało sie przyjemniej.
Zaraz za Łysymi kapec007 postanowił jechać w tempie 31km/h ale gdy zobaczyłem ze reszta zostaje z tyłu zwolniłem do ich tempa czyli 28km/h, tak ze po jakich 5 km kapec007 zniknął nam na horyzoncie.
Dalsza jazda mijała nam bez przygód tylko w Ostrołęce na ul. Sierakowskiego pewien zawodnik MTB, niejaki Piotr K. jadąc samochodem próbował zepchnąć mnie na pobocze.
Niestety nie wiem o której zajechaliśmy na Plac Bema bo nie sprawdziłem na zegarku.

PostNapisane: 19 lip 2010, o 08:01
przez karolbiegacz
Dlaczego chciał Cię zepchnąć?

PostNapisane: 19 lip 2010, o 08:06
przez Pijący_mleko
karolbiegacz napisał(a):Dlaczego chciał Cię zepchnąć?
A jak sie miał ze mną przywitać ;) jak ja w ogóle nie zwracam uwagi na samochody na drodze :cool:

Ps Niecierpliwie czekam na zdjęcia które robili admini.

PostNapisane: 19 lip 2010, o 09:47
przez Marqs
Zdjęcia z wycieczki:

718 717 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716

PostNapisane: 19 lip 2010, o 20:27
przez 77maka77
Gratuluje udanej wycieczki , szkoda ze nie mogłem jechać .

PostNapisane: 19 lip 2010, o 21:41
przez Panzerjager44
Marqs zawsze takie fajne zdjęcia a teraz takie....... hmm.... od D..py strony wszystkie :) . Nie no żartuje ;) Fajna wycieczka i kilometrów żeście też napykali sporo.

PS: Może trochę się czepiam ale zawsze lubię jak wracają wszyscy razem....

PostNapisane: 22 lip 2010, o 02:44
przez piotr18888
wiecieze to muj tata robil ta scieszkie rowerowa

PostNapisane: 22 lip 2010, o 07:04
przez Pijący_mleko
piotr18888 nawierzchnia ścieżki rowerowej jest super.
Szczególnie ze utwardzona jest żwirem, co pomagało szczególnie na rozjazdach gdy zabrakło oznakowań to wtedy można było kierować sie w odnogę gdzie było widać żwir.