




humbert napisał(a):jescze się nie poddajecie? ja myślałem, że już wcześniej skapitulujeciepodziwiam i pozdrawiam


Pijący_mleko napisał(a):Najaktywniejsi nie odpuszczają i w każdy czwartek ktoś się zjawia![]()
Tyle ze w ostatni wieczór (22.11.2012) była najniższa frekwencja - czworo rowerzystów.
A ze tego dnia prym miała pewna rowerzystka, to było długo i daleko


Pijący_mleko napisał(a):Wiem ze jakakolwiek pogoda dla rowerzysty to żaden argument żeby nie jechać,
ale dzisiaj raczej odpadnę jak tylko zobaczę choćby mżawkę przed godz. 18:00




Pijący_mleko napisał(a):... było niecodziennie (jak na pierwszy raz można powiedzieć oryginalnie w tradycji czwartków)...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość