Tylko muszę lampkę zamontować z tyłu

Lub przystanek pks koło szkoły


. Przed chwilą skończyłem wymieniać dętkę he he.
), ale na moście jeden z rowerów odmówił posłuszeństwa.
).

, potem zerwałem łańcuch, oczywiście skuwacz został w domu. Perełka i Netka poratowały mnie i spiołem łańcuch, przy okazji nauczyły się kilku nowych zwrotów jakimi uraczyłem wszystkie łańcuchy rowerowe na świecie. Potem gdzieś pojechaliśmy, oglądaliśmy bobry (sztuk 1), wysłuchaliśmy rechotu żab, dziewczyny złapały księżyc choć miały zamiar złapać zachodzące słoneczko. Potem wróciliśmy do domów. W sumie około 50 km sympatycznie spędzonego czasu. 

Za co te słowa krytyki ?Panzerjager44 napisał(a):Szkoda, że znowu grupa zostawia po drodze rowerzystów.
Ale jeśli ręczysz że nikt na trasie na pewno nie zostanie to ta sytuacja nie była jakaś nadmiernie ewidentna i cofam zażalenie na zostawianie 

Panzerjager44 napisał(a):Szkoda, że znowu grupa zostawia po drodze rowerzystów. Nikt się nie obejrzy nikt nie zadzwoni czy wszystko OK. To chyba jakaś lokalna tradycja bo GJWSD też mnie 2 razy zostawiło (raz nawet miałem spacerek z Tobolic do Ostrołęki)
Jak się nie zauważało w porę że ktoś odpadł to można chociaż zadzwonić...
Nie podoba mi się to.
. mam nadzieję że dziewczyny również 
Pijący_mleko napisał(a):Ludzie nie zostali zostawieni na trasie , tylko pod domem.
.Fakt że nic się nie stało ale proszę uprzejmie nie pisać bzdur 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość