Strona 1 z 1

Ognisko rowerzystów - Kamianka 28 listopada 2010

PostNapisane: 27 lis 2010, o 08:10
przez Panzerjager44
Zapraszam wszystkich na wspólne przywędzenie kiełbasek i rowerowe (nie tylko) pogaduchy.
Ognisko rozpocznie sie o godzinie 16.00 na Kamiance, przy kościele (zjeżdżamy ze skarpy w stronę Narwii i jesteśmy na miejscu). Kiełbaska i napitki we własnym zakresie.
Dla zwolenników wymrożenia dupska o 13.00 spotykamy sie na Pl. Bema i do godziny 16 uskuteczniamy jazdę na dwóch kółkach, którą zakończymy tymże ogniskiem.
Z powodu dość mroźnej aury czas trwania ogniska oceniam na ok. 2 godziny.

Przybywajcie: na rowerach, pieszo, lub samochodem.
W razie wątpliwości mój nr tel: 660 49 98 98

Do zobaczenia.

PostNapisane: 27 lis 2010, o 15:19
przez Panzerjager44
Niestety rozchorowałem się. Leże w łóżku i dogorywam.
Tak więc prawdopodobnie ogniska nie będzie, chyba że sami sie zorganizujecie. Koniec końców ja odpadam. Mirka też nie będzie, ale pewnie sam coś wieczorem napisze.

PostNapisane: 27 lis 2010, o 15:34
przez jojas
Życzę powrotu do zdrowie. Rychłego.

PostNapisane: 27 lis 2010, o 17:30
przez octane1
Tak jak napisał Panzer, nie mogę jutro być na ognisku z powodu wyjazdu, Piotra też nie będzie, ale pewnie sam coś napisze ;)

PostNapisane: 27 lis 2010, o 17:44
przez netka
W takim razie przejmuję dowodzenie.Wyjazd o 15.01.Ruszamy ze słynnej ławeczki w stronę Dzbenina.Żeby było lżej zamiast. jedzenia i picia zabieramy 15 zł.Jedziemy szosą.mile widziane oświetlenie.Na Pijącego będzie czekało swojskie mleko,na Panzera lek rozgrzewający(mam nadzieję,że to jest szybka choroba)dla każdego coś dobrego.I na koniec dobra wiadomość-nikogo nie zgubimy ;)

PostNapisane: 27 lis 2010, o 18:25
przez karolbiegacz
Ja odwołuję swój udział choć wcale nie planowałem przybyć :)
Także nie wiem czy dobrze robię, że odwołuję :)
Bawcie się dobrze :)

PostNapisane: 28 lis 2010, o 19:39
przez karolbiegacz
No i co z tym ogniskiem?
wyszło coś?
Pisać no natychmiast :zly:
Kto miał większe kiełbaski?

PostNapisane: 29 lis 2010, o 08:27
przez Pijący_mleko
Ja i Netka (bo reszta wymiękła :zly: ) rozpoczęliśmy sezon sportów zimowych.
Na pierwszy ogień poszedł jeden z moich ulubionych sportów czyli jazda rowerem po lodzie.

Dla Netki była to nowość i dlatego już na początku wyjaśniłem jej zasady.
Na trasie zaś pokazałem dwie klasyczne figury na lodzie czyli:
- znikające siodełko na prawo
- oraz znikające siodełko na lewo

Ponieważ nie jestem mistrzem w manewrze znikająca kierownica, dlatego nie prezentowałem tych figur.
Netka nie była zbyt dobrą uczennicą i nie chciała pokazać żadnego z tych manewrów.

Zanim dojechaliśmy do Kruszewa to ognisko wygasło :( ( zdawało mi sie ze miało być tylko do Kamianki)
Ale mleko było :D

PostNapisane: 29 lis 2010, o 11:50
przez karolbiegacz
a to wymiękacze :)

PostNapisane: 29 lis 2010, o 11:53
przez Pijący_mleko
karolbiegacz napisał(a):a to wymiękacze :)
A Ty to może nie wymiękłeś ;)

PostNapisane: 29 lis 2010, o 12:08
przez karolbiegacz
ja wczoraj biegałem :)

PostNapisane: 29 lis 2010, o 12:10
przez Pijący_mleko
Tak, tak ... paluszek i główka to szkolna wymówka :D

A ile było upadków ?