Strona 1 z 1

Gdzie najczęściej jeździcie?

PostNapisane: 16 sie 2008, o 22:34
przez michal911
Chciałbym wiedzieć, gdzie najczęściej jeździcie gdy zasiadacie na swoje jednoślady? Gdzie jest w miarę bezpiecznie i spokojnie?

PostNapisane: 16 sie 2008, o 23:23
przez Patryk
Mogę ci napisać, że ja, kiedy wskoczę na mojego rowerka to wyruszam spod kina, potem na goworowską i chodnikem aż do obwodnicy. Potem odbwodnicą dojeżdzam do Wojciechowic i jak stamtąd wracam to na drugim skrzyżowaniu ze światłami skręcam (obok jest komis z uzywanymi motorami) w prawo i jadę na wal. Wał przejeżdzam prawie cały -czyli do momentu kiedy zobacze koniec tych domków jednorodzinnych to wracam spowrotem pod kino, czasami jeszcze trochę urozmaicając sobie drogę. KONIEC

PostNapisane: 17 sie 2008, o 00:02
przez michal911
no wlasnie ja ostatnio jechalem za Kamianke to tam troche glosno i ruchliwie, a tak to przejezdzam cala obwodnice

PostNapisane: 17 sie 2008, o 00:03
przez Marqs
Trasa na Kamiankę wcale nie jest taka ruchliwa. Może trafiłeś tak, że było trochę więcej samochodów, wracali z pracy czy coś. Przeważnie jest tam spokojnie :) . Możesz jechać do Rzekunia i dalej przez Daniszewo i Jarnuty do Gucina. W jedną stronę 20 kilometrów. Trasa naprawdę fajna.

PostNapisane: 17 sie 2008, o 16:05
przez sBk
za lipianke w lesie jest jeziorko :) to jest około 20 km z 16km do lasu i jeszcze 4 po lesie :) mozna tam odpocząć cos zjesc, wykompac sie i wrocic :)

PostNapisane: 17 sie 2008, o 20:07
przez adm
sBk napisał(a):za lipianke w lesie jest jeziorko :) to jest około 20 km z 16km do lasu i jeszcze 4 po lesie :) mozna tam odpocząć cos zjesc, wykompac sie i wrocic :)


A mógłbyś dokładniej napisać gdzie to jest i jak tam dojechać?

PostNapisane: 17 sie 2008, o 20:09
przez michal911
moze zaznacz na mapy.google.pl :), bo miejsce wydaje sie ciekawe

PostNapisane: 17 sie 2008, o 20:15
przez adm
Patrzyłem i nie mogłem znaleźć. Czekam na odpowiedź sBk

PostNapisane: 17 sie 2008, o 22:06
przez sBk
to jest tu LINK jak sie jest w lipiance to sie dalej jedzie główną drogą i sie przejezdza ją i dojezdza do lasu i pierwsza żwirówka w prawo :) a później to trudno powiedziec mi którędy ja znam droge ale jakoś nie potrafie tego wytłumaczyc :P

PostNapisane: 18 sie 2008, o 09:19
przez adm
Dzięki sBk, chyba już wiem gdzie to może być :)

PostNapisane: 18 sie 2008, o 10:06
przez michal911
dzis wybiore sie ponownie za Kamianke, moze dzis bedzie spokojniej :D

PostNapisane: 18 sie 2008, o 15:39
przez sBk
kiedys tez często jezdziłem z kolegami za korczaki tak kawałek za nimi po lewo jest tor motocrossowy mozna sobie tez tam fajnie na rowerku pojezdzic i kondycje pocwiczyc :P

PostNapisane: 18 sie 2008, o 17:52
przez michal911
Przed chwila wrocilem z roweru, bylem za monarem w Lipiankach w dwie strony zrobilem okolo 36km :), mozna dodac ze droga byla w miare spokojna

PostNapisane: 18 sie 2008, o 20:49
przez amator
a ja wszedzie ale gdy nie chce mi sie wymyslac czegos wyrafinowanego to wskakuje na obwodnice bo jestem z centrum na wojtki tam prosto prosto na most wjezdzam tym pierwszym a potem na drugi i ciagle prosto na pomian i tam na obwodnice i tak z 2 lub 3 razy xD no chyba ze zachce mi sie za miasto ale tego troche jest i nie bede opisywal :P

PostNapisane: 24 sie 2008, o 15:15
przez Patryk
Jechac do obwodnicy, potem woj-wice, plaza, most kolejowy i do domu.
Taką trasę polecam.

PostNapisane: 9 sie 2009, o 19:02
przez psp360
Ja tak wokół Ostrołęki :D
Centrum -> kino -> PKS -> park -> plaża -> LIDL -> centrum - taka krótsza wersja
lub
Centrum -> obwodnica -> wojwice -> plaża - przez park na miasto z miasta na centrum
lub
centrum -> obwodnicą do Wojwic -> Teodorowo i z powrotem obwodnicą

PostNapisane: 9 sie 2009, o 20:25
przez adm
Najczęstsza trasa to kółeczko około 20 km (Śródmieście -> Wojciechowice -> Obwodnica -> Stacja PKP -> Al. Jana Pawła II -> Śródmieście).

PostNapisane: 25 cze 2010, o 13:34
przez marcepan
Ja najcześciej jade do kamianki do kapliczki lub dalej prostto ok 25 - 30 km lub na obwodnice.

PostNapisane: 12 wrz 2010, o 21:29
przez mac ap
Staram się nie jeździć nigdzie zbyt często. Trasy nadmiernie eksploatowane, nużą się. Jest taka szosa: z Łomży do Zambrowa. Starając się patreć obiektywnie, jest to bardzo fajna droga. Bardzo pofałdowana, z niezliczonymi górkami- w tym mającymi po kilometr podjazdów lub zjazdów, kilkukrotnie przechodząca przez pasma Czerwonego Boru, z rozległymi widokami, do tego z fizyczno-geograficznego punktu widzenia, przechodząca z grubsza rzecz biorąc, granicą między zachodnią i wschodnią Europą. Ale zbyt często tamtędy jeździłem, mógłbym ją z pamięci opisać niemal co do jednej górki i teraz po prostu za nią nie przepadam.
Tak czy owak, w tym roku najczęściej jeździłem na wschód, zwłaszcza do Narwiańskiego Parku Narodowego. Drogą, którą przemierzałem chyba najczęściej, jest szosa z Łomży do Mężenina (na wschodzie, na drodze Warszawa-Białystok), a zwłaszcza jej zachodnia część, którą można się dostać także między innymi na Białe Bagno, alternatywną drogą do Zambrowa, czy do mojej ulubionej nadnarwiańskiej drogi przez Pniewo i Starą Łomżę.