Strona 1 z 2

Ostrołęckie ścieżki rowerowe

PostNapisane: 16 sie 2008, o 21:29
przez adm
Jak oceniacie ścieżki rowerowe w naszym mieście? Oddajcie swój głos w ankiecie i piszcie uzasadnienia. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami i uwagami na temat ścieżek rowerowych.

PostNapisane: 16 sie 2008, o 22:55
przez Marqs
Uważam, że ścieżki są słabe. Jedna sensowna ścieżka, to ta wzdłuż obwodnicy. Inne już się do niczego nie nadają. Słaba nawierzchnia, co chwila przejścia dla pieszych bez przejazdów.

PostNapisane: 16 sie 2008, o 23:20
przez Patryk
Ja uważam, że ścieżki rowerowe w naszym mieście są średnie.
Jest kilka fajnych miejsc jak ścieżka na obwodnicy, czy przy ul. Traugutta.
Tam nawierzchnie są dobre, ale spróbujcie pokonać te ostre zakręty na obwodnicy
z wyżyszymi szybkościami -przeżycia są niezapomniane, szczególnie wtedy jak ktoś jedzie z naprzeciwka ;P

PostNapisane: 16 sie 2008, o 23:20
przez adm
Patryk napisał(a):Tam nawierzchnie są dobre, ale spróbujcie pokonać te ostre zakręty na obwodnicy
z wyżyszymi szybkościami -przeżycia są niezapomniane, szczególnie wtedy jak ktoś jedzie z naprzeciwka ;P


Fajnie też było jak na Obwodnicy był wysypany żwir. Wtedy nawet przy 15 km/h można było juz wpaść w poślizg.
A co do tematu to uważam, że ścieżki w Ostrołęce są słabe. Jest ich niby kilka, a nawet kilkanaście kilometrów, ale są beznadziejnie połączone ze sobą. Prawie na każdym skrzyżowaniu brakuje przejazdu dla rowerzystów, a więc według przepisów trzeba schodzić z roweru i przeprowadzać go przez pasy.

PostNapisane: 16 sie 2008, o 23:21
przez Patryk
Masz rację admin. Ale dobre i to.

PostNapisane: 16 sie 2008, o 23:47
przez michal911
Moim zdaniem ścieżki są średnie, tak jak mój przedmowca uważam, że jedyna i najlepsza ścieżką jest obwodnica. Dobre i to :)

PostNapisane: 18 sie 2008, o 14:32
przez Patryk
Fajna sciezka jest na ul. Gorbatowa, ale ludzie czesto po niej łażą :zly:

PostNapisane: 18 sie 2008, o 14:38
przez adm
Patryk napisał(a):Fajna sciezka jest na ul. Gorbatowa, ale ludzie czesto po niej łażą :zly:


Tylko zwróćcie uwagę, że jadąc od strony Billi na wysokości "Pałacyka" ścieżka się kończy i trzeba zjechać na ulicę. Czyli ta ścieżka ma może z 300 metrów.

PostNapisane: 18 sie 2008, o 20:38
przez amator
a tam szkoda gadac, sensowna jest tak jak ktos ntam wyzej napisal chyba tylko jedna ta na obwodnicy a reszta takie sobie i wcale nie jest ich az tak duzo :mad:

PostNapisane: 19 sie 2008, o 22:38
przez Marqs
Ścieżek rowerowych jest trochę ponad 13km. Jak by je ze sobą połączyli, to byłoby w miarę ok, ale jak trzeba schodzić co chwilę, to jest beznadziejnie :mad: .

PostNapisane: 5 lip 2009, o 11:09
przez Panzerjager44
Ścieżki rowerowe to ogólnie przekleństwo dla szosowców, a myślę że często także dla innych rowerzystów. Dobrze by było gdyby wszystkie wyglądały tak jak ścieżka przy "obwodnicy", chociaż i tu nie obyłoby się bez kilku uwag. Niestety z reguły ich projekt i stan jest znacznie gorszy. Często poruszam się ścieżką przy ulicy 1 Armii Wojska Polskiego; stan nawierzchni jest fatalny, a najgorsze że na nasze koła czekają liczne niespodzianki takie jak wystające studzienki czy kawałki uciętych znaków drogowych. Generalnie jednym z najpoważniejszych mankamentów ścieżek jest ich fatalne projektowanie. Wygląda to tak że ścieżka zaczyna się i kończy w zupełnym braku powiązania z drogami. Mistrzostwem świata jest dla mnie prawidłowe wjechanie, lub zjechanie ze ścieżki rowerowej tak by nie złamać przepisów ruchu drogowego. Takim miejscem w Oce, które mnie zawsze zastanawia pod tym względem jest zakończenie ścieżki przy obwodnicy w miejscu gdzie dochodzi do drogi na Goworowo. Zastanawiam się jak należy włączyć się tam do ruchu chcąc jechać w kierunku Goworowa.
Takich i innych przykładów w naszym mieście jest mnóstwo.
Chcesz zniechęcić do jazdy na rowerze w swoim mieście wybuduj rowerzystom kilka "dobrych" ścieżek rowerowych i będziesz miał ich z głowy.
Przepraszam za przydługą wypowiedź ale nic mnie tak nie wkurza gdy jadę jak ścieżka rowerowa. :mad:

PostNapisane: 6 sie 2009, o 14:01
przez Pijący_mleko
Ścieżek rowerowych w Ostrołęce jest za mało. :zly:

Najczęściej używane przez mój rower ścieżki to : obwodnica, I AWP i Gorbatowa.

Zastanawiam sie kiedy zostanie naprawiona ścieżka przy obwodnicy – chodzi mi o kanały odpływowe bo wg mnie są one za głębokie. :kwasny:

Szkoda ze żaden radny (decydent) nie jeździ na rowerze. :mad:

PostNapisane: 6 sie 2009, o 14:34
przez mysterious
jedyna sensowna to ta przy obwodnicy, chociaż i tam zdarzają się idioci spacerujący sobie na całej szerokości na ścieżce dla rowerów, zamiast po drugiej stronie, a o ścieżce przy JP to już szkoda pisać

PostNapisane: 6 sie 2009, o 14:49
przez Cineeek
mysterious napisał(a):jedyna sensowna to ta przy obwodnicy, chociaż i tam zdarzają się idioci spacerujący sobie na całej szerokości na ścieżce dla rowerów, zamiast po drugiej stronie, a o ścieżce przy JP to już szkoda pisać


A ja ze ścieżki przy JP nie korzystam, nie patrzę na zakazy i jadę ulicą :P . Wiem, że to nierozsądne itp., no ale tak mi szkoda katować koła w szosówce, a są bardzo wąskie i łatwo zrobić sobie z nich 'ósemkę'. Tylko na obwodnicy patrzę na znaki zakazujące rowerzystom korzystanie z jezdni, na pozostałych drogach olewam to i jadę. Jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi itp.

Pozdrawiam, Marcin

PostNapisane: 7 sie 2009, o 07:32
przez Pijący_mleko
Cineeek dla Ciebie droga JP to najrozsądniejsza trasa na miasto.

Niestety przy jadących samochodach jest tam za wąsko dla rowerzysty.
Wysokie krawężniki i nie ma gdzie uciekać na pobocze. :kwasny:

Następnym razem nie afiszuj się łamaniem przepisów bo parę razy widziałem tam białe czapki - mogą mieć i na Ciebie chrapkę. :cool:

PostNapisane: 29 sty 2013, o 23:50
przez themarko
Moim zdaniem w Ostrołęce nie ma ani jednej ścieżki rowerowej.. Teoretycznie są, ale w praktyce ich nie ma. Niektóre osoby uważają, że ścieżka rowerowa znajduje się na obwodnicy miasta (należałoby wyjaśnić, że to nie obwodnica bo obwodnica z nazwy omija miasto, a nasza "obwodnica" przez nie przebiega) ale to nie jest ścieżka rowerowa. Według mnie, Zarządca wybudował chodnik po którym pozwolił jeździć rowerem...
Elementy, które nie pozwalają nazywać tego chodnika ścieżką rowerową:
- Od kiedy na ścieżce rowerowej są płyty z wybrzuszeniami (takie żółte płytki dla niewidamych aby mogli rozpoznać, że są na przejściu dla pieszych),
- kostka brukowa - zapada się i po pewnym czasie nawet jeżeli będzie to bezfazowa to da się to odczuć na stawach..
- zjazdy na posesje - samochód powinien przejeźdzać przez ścieżkę a nie rowerzysta przez zjazd - wysokość krawężników, zmiana nawierzchni.....
- zmiany kierunków trasy - powinno się dostosować do prędkości jazdy i zrozumieć że rower w miejscu nie zakręca -potrzebny jakiś sensowny łuk, ale jak pisałem wcześniej to jest chodnik a pieszy da radę skręcić w każdym miejscu
- nie wiem czy zwróciliście uwagę gdzie zlokalizowano przyciski od sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Pędzicha
- gdzie ta ścieżka prowadzi - kończy się przy ul. Goworowskiej z jednej strony a z drugiej przy I Armii Wojska Polskiego (tam rowerzysta powinien zejsc z roweru i dalej pieszo się przemieszczać), nie połączono tej ścieżki z żadną ulicą boczną, z żadnym osiedlem. Ścieżka istnieje sama dla siebie

Ścieżka na Korczaka to pomyłka - nikt praktycznie nią nie jeździ, jak ktoś jedzie na rowerze to po drugiej stronie ulicy po chodniku, zresztą tam się nie da jechać z rozsądną prędkością

Ścieżka przy Witosa zaczyna się przy Traugutta (skrzyżowanie ścieżek pod kątem prostym) a kończy na stacji paliw

Największa pomyłka to ścieżka przy Słowackiego - zaczyna się nagle (brak dowiązania do czegokolwiek - ulicy..., później nagle kończy (przy przystanku autobusowym), znowu zaczyna i kończy na dobre - ktoś zrobił aby w papierach się zgadzało

ścieżka wspólnie z pieszymi na Gorbatowa - tyle miejsca na jezdni że można kawałek dla rowerzysty przeznaczyć, a jeżeli nie na jezdni to oddzielić od pieszego wyraźnie, bo tam pełno ludzi na spacery chodzi i zajmują cały chodnik

ścieżka w Al. Jana Pawła II - tu mogę zrozumieć, pierwsze próby zrobienia czegoś dla rowerzystów, ale można by było już po tylu latach przebudować ten chodnik

ścieżka wzdłuż I Armii Wojska Polskiego - czy ktoś w ogóle dał radę po tym jechać? Po asfalcie to jeszcze da radę ale tam dalej w Wojciechowicach to ja nie wiem kto wpadł na pomysł aby pozwolić jeździć po tym rowerem

A jak dojechać rowerem bezpiecznie z Centrum np do fortów Bema?
Ja jeżdżę z synem i wiem że bezpiecznie się nie da. Najgorszy jest przejazd od Kopernika do placu Bema a później przez most

PostNapisane: 3 lip 2014, o 13:29
przez Ania1991
Witam,

Przygotowuje właśnie raport na temat ścieżek rowerowych w Ostrołęce do nowego wydania RO. W związku z tym mam ogromną prośbę do wszystkich użytkowników forum. Czy moglibyście mi napisać w kilku słowach co sądzicie o stanie ścieżek w mieście? Dlaczego jest tak źle? Co można by zmienić? Wasze opinie będą dla mnie bardzo ważne, ponieważ to nie opinie urzędników coś mówią w tej sprawie, ale właśnie prawdziwych użytkowników dwóch kółek.
Z góry dziękuję.

PostNapisane: 3 lip 2014, o 13:35
przez Pijący_mleko
Ile mamy czasu ?
Temat rzeka.

Zapraszam dzisiaj na rowerowy czwartek, parę słów na początek mogę powiedzieć .

PostNapisane: 3 lip 2014, o 17:48
przez Ania1991
Dziś niestety nie zdazylam. Czasu niewiele bo wydanie juz za tydzień. Wiec może tylko o tym co irytuje najbardziej.

PostNapisane: 4 lip 2014, o 08:05
przez Pijący_mleko
Parę opinii Masz już powyżej.


Zacznijmy może od nazewnictwa.

Pojęcie "ścieżka rowerowa " funkcjonuje jeszcze tylko w warunkach jakim powinny odpowiadać drogi, rozporządzenie to jest jednak jeszcze mocno do tyłu w stosunku do obowiązującego Prawa o Ruchu Drogowym http://isip.sejm.gov.pl/Download;jsessi ... owy&type=3
Słowo "ścieżka" ma zniknąć z tego archaicznego rozporządzenia, prace obecnie trwają ... znając jednak "pracowitość" komisji sejmowych, pewnie jeszcze na to poczekamy długo.

W prawie o ruchu drogowym jest nazewnictwo i definicje, którymi powinniśmy się posługiwać.

Art. 2.
...
5) droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego

5a) pas ruchu dla rowerów – część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;


Pasów rowerowych w Ostrołęce nie ma, ponieważ urzędnicy jeszcze do tego nie dorośli (ale o tym później),
czyli możemy rozmawiać o "drogach rowerowych".


Teraz postaram się pisać jak najkrócej, jak któryś punkt będzie niejasny to pytaj.
W weekend mnie nie będzie na forum, ale może któryś z kolegów odpowie.

Co mnie irytuje:

1. Projekty dróg uzgadniają urzędnicy, którzy nie nauczyli się poruszać rowerem, nie nabrali doświadczeń i nawyków, które przyswaja się wieloletnią praktyką w ruchu drogowym.

2. Większość urzędników twardo stoi przy wiedzy, którą wynieśli ze szkół, wiele lat temu. Z trudem albo w ogóle nie docierają do nich nowelizacje prawa i rozporządzeń. (tzw. stara gwardia, mnóstwo przykładów na internecie, ale nasi nie są lepsi).

3. Traktowanie rowerzystów jak pieszych przy projektowaniu. Rower to pojazd, większość zasad jakie obowiązują pieszych są podobne do pojazdów mechanicznych, czyli myślenie o rowerzystach jak o pieszych to totalna pomyłka.

4. Drogi rowerowe z kostki betonowej.
a) Kostka betonowa psuje komfort jazdy, drgania w czasie dłuższej jazdy po takiej nawierzchni są nieprzyjemne dla organizmu.
b) Nawierzchnia ułożona z masy bitumicznej jest tańsza w budowie oraz eksploatacji. Pokazują to wyraźnie kosztorysy. Jedynym argumentem z którym można dyskutować to wtedy gdy urzędnik mówi ze kostka jest rozbieralna, ale i w tym wypadku masa bitumiczna wychodzi często taniej .
c) Kolorystyka kostki oraz nawierzchni bitumicznych, naszym mieście to istny galimatias. Zwyczajowo w naszym kraju używa się koloru czerwonego. Kolor nie jest narzucony rozporządzeniem , ale są zalecenia od ministerstwa.
Jeden kolor szybko pomaga rowerzyście zorientować się gdzie ma się poruszać.
W Ostrołęce dla przykładu na "obwodnicy" kolor czerwony, na ulicy Witosa kolor czarny (kostki) , gdzie indziej kolorystyka w pasy szaro-czerwone.


c.d.n
Tylko daj znak ze czytasz .