Strona 1 z 1

Nie żyje Jan Sikora, prezes Zakręconej Ostrowi

PostNapisane: 27 mar 2015, o 12:51
przez Pijący_mleko
an Sikora od wielu lat zachęcał mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej do jazdy rowerem, organizował imprezy sportowe, był społecznym doradcą burmistrza ds. ścieżek i tras rowerowych, założycielem i prezesem stowarzyszenia "Zakręcona Ostrów".

Jan Sikora dał się poznać jako doskonały organizator, który z ogromnym zaangażowaniem propagował jazdę na rowerze. Był jednym z organizatorów "Ostrowskiego dnia bez samochodu" i wielu wyścigów rowerowych.

Organizował kryterium uliczne w Ostrowi Mazowieckiej i Wyścig Jesieni MTB

http://kk24h.pl/news/384?title=Nie+%C5%BCyje+JAN+SIKORA

Tragiczny okazał się skutek potrącenia 60-letniego ostrowianina na ul. Lubiejewskiej przed wiaduktem.

- Do zdarzenia doszło około godz. 21.00. 60-latek został potrącony przez trzeźwego kierowcę mercedesa z naczepą - wyjaśnia Elżbieta Kaliszewska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej.
Poszkodowany wskutek potrącenia zmarł. Ostrowianin jechał na rowerze, w tym samym kierunku co kierowca mercedesa.

http://news.ostrowmaz24.pl/Smiertelne-p ... ,9721.html

Zginął jadąc rowerem.
Obrazek

PostNapisane: 31 mar 2015, o 08:13
przez Pijący_mleko
Zarząd Stowarzyszenia "Zakręcona Ostrów" zwraca się z uprzejmą prośbą, aby wszyscy członkowie Stowarzyszenia, ale również inni rowerzyści, którzy podróżowali z Jankiem, biorący udział w pogrzebie i mający taką możliwość, przybyli na uroczystości pogrzebowe z rowerami. Uważamy, że to będzie odpowiednia forma pożegnania naszego Prezesa i Kolegi. Jesteśmy przekonani, że życzyłby sobie, abyśmy w ten sposób towarzyszyli Mu w ostatniej drodze. Pogoda chyba nie będzie nas rozpieszczała, ale jeśli będzie odpowiednia lub ktoś jest bardzo zahartowany - mile będą widziane stroje (przynajmniej koszulki) Stowarzyszenia.
Spotkajmy się przy domu pogrzebowym przy ul. Kościuszki 16 około godz. 13.15 - 13.30.


Obrazek

https://www.facebook.com/Stowarzyszenie ... 5376614460

PostNapisane: 1 kwi 2015, o 06:21
przez karolbiegacz

PostNapisane: 5 kwi 2015, o 18:57
przez mac ap
Mimo bardzo zmiennej pogody, przelotnych deszczy i niskiej temperatury, stawiło się ok. trzydziestki rowerzystów z rowerami. Otwieraliśmy kondukt pogrzebowy, rzecz jasna prowadząc rowery, nie jadąc na nich.