Wypadek Mai Włoszczowskiej
Maja Włoszczowska (srebrna medalistka z Pekinu w kolarstwie górskim) w czwartek 3 września uległa bardzo poważnemu wypadkowi. W czasie treningu podczas zjazdu spadła z roweru uderzając twarzą w skały. Wszystko wydarzyło się podczas ostatniego treningu przed mistrzostwami świata w kolarstwie górski w Australii.
Maja trafiła do szpitala. Na szczęście okazało się że kości twarzy nie zostały złamane, co mogło skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami. Dziewczyna przeszła operację, ma pozrywane mięśnie w okolicach szczęki, założono jej także kilka szwów. Po kilkunastu godzinach opuściła szpital. Niestety wypadek przekreśla szanse Mai na złoto w Australii.
Miejsce w którym upadła Maja jest najtrudniejszym na całej trasię, określanej przez fachowców jako bardzo trudna. W miejscu tym upadło także kilku innych kolarzy. Organizatorzy zmienili po wypadku Mai trasę wyścigu
Na podstawie serwisu: TVN24.pl
Tak całą sytuację opisuję Maja w wywiadzie w "Gazecie Wyborczej":
"Przede mną upadł Belg i czekałam, aż zejdzie z trasy. Gdy ruszyłam, miałam zablokowany amortyzator. Zawsze odblokowuję go odruchowo przed zjazdem. W połowie zjazdu zorientowałam się, zerknęłam, odblokowałam, ale już inaczej niż podjechałam do największej skały. Moje przednie koło wjechało w wyrobiony przez kolaży dołek. Nie zdążyłam nic zrobić, wyleciałam przez kierownicę i uderzyłam twarzą, brodą i czubkiem kasku prosto w ostrą skałę. Natychmiast przybiegli ratownicy i czekali ze mną na przyjazd ambulansu"1
Jak mówi jej trener: "to twarda dziewczyna", więc na pewno niedługo wróci do jazdy.
Pozytywnym akcentem jest wsparcie jakie otrzymuje od kibiców w postaci m.in. meili. "Nocny Rower" - zorganizował nawet grupę wsparcia dla Mai, która urządziła nocną sesję zdjęciową.
----------------------------
1. "Gazeta Wyborcza", nr.208 5-6 września 2009,s. 2.
zdjęcie ze strony: http://suchy282.blox.pl/resource/Maja_W ... wska_1.jpg