FRANK VANDENBROUCKE nie żyje
Źródło: http://www.sportlive.it/ciclismo/ciclis ... rtazi.html
W poniedziałek 12 października zmarł w Senegalu słynny belgijski kolarz Frank Vandenbroucke. Na razie nie znana jest przyczyna śmierci kolarza. Niektóre media spekulują, że mógł być to zator tętnicy płucnej. Okoliczności śmierci nie są jasne, Frank został znaleziony martwy w pokoju hotelowym. Miał 34 lata.
W swojej karierze zawodniczej wygrywał takie wyścigi jak Liege- Bastogne- Liege czy Paris - Nice. Zamieszany był tez w skandale antydopingowe w latach 1999 i 2002, gdy w jego domu znaleziono niedozwolone środki farmakologiczne. Ostatni raz jechał w zawodowym peletonie w 2007 roku.
W ostatnim czasie cierpiał na głęboka depresję. W czerwcu tego roku po odejściu żony próbował popełnic samobójstwo podcinając sobie żyły.
W 2008 roku wydał książkę "Nie jestem Bogiem". Jest to autobiografia w której opisuje swoją drogę na szczyt i potem staczanie się w dół.
Biografia w wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Frank_Vand ... cyclist%29
Na podstawie:
Tvn24
http://www.cyclingnews.com/news/vandenbroucke-dies