Strona 1 z 1

Drzewa, dzieci i rowerzyści, czyli o skutecznie niechroniony

PostNapisane: 23 cze 2010, o 10:32
przez Pijący_mleko
Drzewa, dzieci i rowerzyści, czyli o skutecznie niechronionych uczestnikach ruchu
Na posiedzeniu jednej z tak zwanych Wojewódzkich Rad Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego padły znamienne słowa: "największym zagrożeniem na polskich drogach są drzewa, dzieci i rowerzyści". Nagle wbiegające na jezdnię przydrożne drzewa stanowią ogromne zagrożenie dla polskich kierowców. Dlatego drogowcy wycinają je jak leci, ku zgryzocie redaktora Adama Wajraka z "Gazety", za to z pełnym poparciem rajdowca Krzysztofa Hołowczyca.

Z dziećmi i rowerzystami drogowcy mają nieco trudniej, ale notują pewne sukcesy. Pod domem mam podstawówkę, do której prowadzi przejście dla pieszych chronione wysepką oraz dwoma progami zwalniającymi. Wysepka jest bardzo praktyczna. Korzystają z niej kierowcy, nagminnie zatrzymujący się na przejściu dla pieszych (czego robić nie wolno nie tylko przy dzieciach) w celu wysadzenia z auta swoich pociech. Progi zwalniające kierowcy lekceważą, przejeżdżając przez nie z prędkością zdecydowanie ponad 50 km/godz. Być może dlatego, że progi są tanie, plastikowe i rzeczywiście można bezkarnie przez nie śmignąć autem z całkiem sporą prędkością.
Autor: Marcin Hyła
Cały artykuł można przeczytać na stronie: http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... yli_o.html

PostNapisane: 23 cze 2010, o 11:11
przez karolbiegacz
Zlikwidować DZIECI
przestac produkować ROWERY
... i kierowcy będą mieli święty spokój na drodze.

Będa zabijać siebie na wzajem a nie dzieci czy rowerzystów :(

PostNapisane: 24 cze 2010, o 07:24
przez Pijący_mleko
Zapomniałeś o drzewach :]

Po co mają mają dawać cień przed padającym z nieba żarem słonecznym.
Po co mają osłaniać przed porywistym wiatrem.
Po co mają dawać skrawek suchego terenu w czasie deszczu.

Nagle wbiegające na jezdnię przydrożne drzewa stanowią ogromne zagrożenie dla polskich kierowców

Niestety wiele kierowców uważa że to wina drzew ze mają rozbite auta, próbują tych drzew unikać, a one z premedytacją wyskakują im przed maskę.

PostNapisane: 24 cze 2010, o 18:48
przez 77maka77
Pijący_mleko napisał(a):
Nagle wbiegające na jezdnię przydrożne drzewa stanowią ogromne zagrożenie dla polskich kierowców

Niestety wiele kierowców uważa że to wina drzew ze mają rozbite auta, próbują tych drzew unikać, a one z premedytacją wyskakują im przed maskę.


Ja uważam , że miejsce drzew jest w lesie a nie przy drodze . Jestem osobą która nie lekceważy ekologii ale na własnym przykładzie przekonałem się jakie stanowią zagrożenie dla pojazdów . Dość zartobliwie to brzmi o wbiegających drzewach na drogę . autko jadące z przepisową prędkością w zderzeniu ze stałą przeszkodą rozpada się na kawałki , a taką przeszkodą jest drzewo . Kiedyś jadąc do Warszawy niedaleko szelkowa wyprzedałem 3 autka dość wolno jadące . przy prędkości ok 80 km/h i na wysokości drugiego wyprzedzanego samochodu , jego kierowca nie spojrzał w lusterko i też zaczał wyprzedzać czego efektem było uderzenie w moje autko. W wyniku uderzenia autko obróciło się i dachowałem . Zatrzymałem się 15 centymetrów od dwóch solidnych brzózek . gdybym w nie uderzył bokiem pewnie już bym nie pisał na żadnym forum. Nie twierdzę że zawniło drzewo bo to wina tamtego kierowcy , natomiast te dwie brzózki o mały włos nie pozbawiłyby życia dwóch osób . i Nie chodzi tutaj o drzewa ale każdą stałą przeszkodę która bez potrzeby stoi przy drodze.
Jeśli ktoś był kiedyś nad morzem w Łebie to tam 30 km przed samą miejscowością nadmorską jest świetna droga gdzie grube drzewa rosną z dwóch stron tak blisko drogi z jednej i drugiej strony że dwa szerokie auta mijające sie w skrajnych miejscach traca po lusterku. prawdziwy majstersztyk .

PostNapisane: 24 cze 2010, o 19:47
przez karolbiegacz
Ja myślę, że na tak ciasnych odcinkach gdzie drzewa rosną bezpośrednio na poboczu prędkość samochodów jest o wiele mniejsza a co za tym idzie mniej jest wypadków. Sporo jest takich odcinków w Polsce i raczej te drzewa są pod ochroną. Przyznam, że są to dość ciekawe odcinki i smutno byłoby gdyby raptem powalono te wszystkie piękności. Niech dalej tam rosną.