Strona 1 z 1

WYTYCZNE PROJEKTOWANIA I BUDOWY DRÓG ROWEROWYCH - Białystok

PostNapisane: 29 cze 2012, o 12:28
przez Pijący_mleko
Nawinęły mi się na necie:
WYTYCZNE PROJEKTOWANIA I BUDOWY DRÓG ROWEROWYCH
dla miasta Białystok.

Link: http://www.bialystok.pl/google/sddr.pdf

ZAPRASZAM do dyskusji co sądzicie o tych wytycznych ?
Czy podobne rozwiązania (wytyczne) powinny obowiązywać i w Ostrołęce ?
Czy może takie rozwiązania nie znajdą zrozumienia wśród naszych urzędników ?


Poniżej dam parę wypisów z tego dokumentu:

5. Droga rowerowa jest wykonana z równej, jednolitej nawierzchni asfaltowej (4 cm) na podbudowie (minimum 10 cm) z kruszywa stabilizowanego mechanicznie w krawężnikach lub obrzeżach.
O zaletach nawierzchni asfaltowej na drogach rowerowych rozumieją chyba wszyscy, którzy częściej poruszają się na rowerkach :)

6. Gdy pod drogą dla rowerów znajduje się gęsta sieć infrastruktury podziemnej, dopuszcza się budowę nawierzchni drogi dla rowerów z kostki niefazowanej.
No wiadomo przy tak dużej awaryjności infrastruktury podziemnej na krótkich odcinka można się dopuścić kostki.

8. Droga rowerowa poprowadzona wzdłuż innej drogi (wydzielony pas jezdni, bezpośrednie sąsiedztwo chodnika) oraz przejazd rowerowy musi mied wyraźnie inny kolor.
Wg mnie przesada, zamiast kolorować całą szerokości drogi, powinno się gęsto malować znaki poziome (oczywiście nie zapominając o znakach pionowych.

9. Droga rowerowa na przecięciu z wjazdem na posesje zachowuje swój poziom (jest równa na długości).
Na naszych drogach to koszmar, bo nasi drogowcy fundują nam wiele "dolin" przy wjazdach na posesje, a widać ze jak dostaną konkretne wytyczne to projektanci zaczną trochę myśleć :cool:

10. Niewskazane jest prowadzenie drogi rowerowej łamanymi odcinkami. Wszystkie załamania powinny być rozwiązane możliwie najszerszymi łukami.
W Ostrołęce to prawie same łamane odcinki.

15. Bufor, w którym nie należy instalowad żadnych elementów wystających powyżej 5cm rozciąga się w odległości 50 cm od ścieżki rowerowej.
16. Urządzenia publiczne (np. stojaki, ławki, telefony, tablice) zwrócone stroną usługową do drogi rowerowej muszą byd odsunięte od niej na odległość min. 1m.
Ile to razy musiałem się ratować refleksem by o coś nie zawadzić.

19. Miejsce łączenia drogi rowerowej i jezdni, gdy obie są asfaltowe, powinny byd wykonane w technologii bezszwowej, gdzie asfalt obu nawierzchni się zlewa bez użycia krawężników, a najbliższe krawężniki obudowujące jezdnię zniżają się w kierunku przejazdu. Można też stosowad na łączeniu krawężnik jako zaznaczenie krawędzi jezdni pod warunkiem, że będzie on całkowicie wtopiony.
Koniec łamania kół ...

20. Przejazd rowerowe muszą mied wyokrąglenia min. 1,5m umożliwiające rowerzyście zjazd z ulicy na drogę rowerową i odwrotnie.
Na obrazku w wytycznych dokładnie widać o co chodzi :)

Kolejne wytyczne projektowania i budowy dróg rowerowych, pod linkiem, który podałem wcześniej.


Ps
Pod linkiem : http://roweroweopowiesci.tumblr.com/pos ... a-rowerowa
Można poczytać trochę pochwał na infrastrukturę rowerową w Białymstoku.
Dodano tam aktualną mapę prezentującą aktualny stan ścieżek rowerowych w mieście.
oraz obszerną galerie zdjęć.

By znowu za słodko nie było podaję link do opinii krytycznej :) : http://polskanarowery.sport.pl/blogi/ch ... _tubylca/1

PostNapisane: 29 cze 2012, o 13:22
przez SamaRama
Podpisuję się obiema rękami, pod punktami, które wyliczyłeś.
Góry i doliny z kostki bulwersowały mnie od zawsze. Bezmyślna wirtuozeria projektantów, według zasady "bo da radę i ładnie wygląda". Poza tym bezsens totalny, urągający zdrowemu rozsądkowi i poszanowaniu dobra publicznego. Publiczny ciąg pieszy czy rowerowy, po którym przez cały dzień porusza się wiele osób, pocięty wąwozami. Zimą, w sam raz dla kaskaderów i samobójców, a nie dla matek z dziećmi, osób starszych czy kogokolwiek. Kierowca samochodu, przecina taki ciąg raz dziennie, dwa razy albo wcale. Dla samochodu to praktycznie bez różnicy.
Nie zapominajmy też, że to teren publiczny, a nie prywatna posesja. Na swojej posesji, właściciel może sam zadbać o dopasowanie się do poziomu wyjazdu.
Inne, wymienione wytyczne, też aż wołają, żeby być stosowane u nas. I ja wołam: Też chcę takich dróg dla rowerów :!: .
W najbliższym czasie przeprowadzę "audyt" drogi dla rowerów (nie ścieżki), wzdłuż Drogi Krajowej nr 61, pod kątem bezpieczeństwa i wygody poruszania się po tej drodze.
Wyniki zamieszczę w tym dziale.