Narew i jej mosty

Powrót do Ciekawe miejsca



Miejsca warte odwiedzenia w naszej okolicy

Narew i jej mosty

Postprzez mac ap » 9 sie 2010, o 01:52

Przedstawię Wam dzisiaj wszystkie przeprawy na Narwii, które są dla mnie z Łomży osiągalne rowerowo. Będę na tyle bezczelny, że nie pominę nawet mostów ostrołęckich. Jak wszystko to wszystko.
Obrazek
Suraż. Urocze, piękne, historyczne miasteczko, jedno z najmniejszych w Polsce. Wiele, bardzo wiele tam miejsc, godnych zobaczenia. Właśnie od Suraża Narew rozgałęzia się na wiele równorzędnych odnóg. Fachowo nazywa się to rzeką anastomozującą albo warkoczową i czyni, wedle większości źródeł, Narew jedyną obok Amazonki tego typu rzeką na świecie. Ten obszar zajęty jest przez Narwiański Park Narodowy.
Obrazek
Łapy-Uhowo. Łapy to jedno z większych nadnarwiańskich miast, ma ponad 20 tysięcy mieszkańców. Rzeka z tego mostu wygląda moim zdaniem szczególnie ładnie. Tuż obok postawiono most kolejowy, którym przebiega linia Warszawa-Białystok.
Obrazek
okolice wsi Bokiny. Dolina jest tu szczególnie szeroka, a droga zmierzająca na most od wschodu przez bite trzy kilometry wiedzie po grobli. Dołem prowadzi popularny (całkiem zasłużenie) szlak kajakowy.
ObrazekObrazekObrazek
kładka między wsiami Śliwno oraz Waniewo. To niedawno postawiona i moim zdaniem duża atrakcja turystyczna rejonu. Widoki są tu piękne, natura bujna i nieskalana, a i przeżycia niezwykłe. Kolejne koryta narwiańskie pokonujemy na pokładach promopodobnych przepraw, poruszając nimi poprzez ściąganie stalowych lin. Pomiędzy tymi przeprawami, przez bagna i trzcinowiska wiodą odcinki drewnianej kładki, która w sumie ma ponad kilometr. Dodajmy do tego jeszcze dwie wieże widokowe. Jedna wznosi się na zachodnim skraju doliny, skąd do kładki mamy jeszcze kilkaset metrów przeprawy nieco mokrej i emocjonującej sama w sobie. Druga jest na samym środku kładki, na wyspie, gdzie ongiś znajdował się zamek, w 1521 roku spalony w jednej z domowych, magnackich wojen między Radziwiłłami i Gasztołdami.
Obrazek
zerwany most pod Kurowem. Ten most nie istnieje- został zburzony podczas I wojny światowej, odbudowany i znów zburzony podczas II wojny światowej. Wielu mówi, żeby zostawić rzeczy takie, jakimi są, gdyż 11 lat po każdorazowym jego postawieniu, wybuchała wojna światowa. Mimo faktycznego braku mostu, umieszczam go w zestawieniu, gdyż nadal warto odwiedzić oba przyczółki mostowe: zachodni pod Kurowem i wschodni pod Kruszewem. Rozciągają się tam bowiem piękne widoki. Moim zdaniem zresztą ten ze wschodu jest ładniejszy, ale niestety stamtąd dysponuję zdjęciami tylko w swej komórce. Tam też widać wyraźne ślady ostrzału artyleryjskiego na betonowych filarach. Same podjazdy z obu stron też oferują piękne panoramy.
Obrazek
jaz i przeprawy między wsiami Rzędziany i Pańki. Jadąc od południa, najpierw mijamy kilka przepraw przez boczne odnogi rzeki (stamtąd pochodzi zdjęcie), a potem główne koryto ze zbudowanym tam jazem. Całą tą drogą prowadzą dwa szlaki turystyczne. Wyznacza też ona koniec Narwiańskiego Parku Narodowego.
Obrazek
most pod wsią Żółtki. Choć prowadzi tędy ruchliwa szosa Warszawa-Białystok, to dojazd jest całkiem wygodny dzięki bocznym pasom dla rowerzystów i parkujących aut.
Obrazek
jaz pod wsią Złotoria. Niełatwo tam trafić, zresztą przeprawa wykorzystywana jest, jak się zdaje, głównie przez wędkarzy i okolicznych rolników. Tym niemniej widoki są naprawdę piękne, zwłaszcza z drogi, schodzącej zboczem doliny.
Obrazek
Tykocin. Cudne, małe, zabytkowe miasteczko. Ma i mały, właśnie rekonstruowany zamek króla Zygmunta Augusta, i naprawdę piękny, barokowy, zabytkowy kościół, i pierwszy w dziejach Polski dom dla żołnierzy-weteranów (XVII wiek), i Muzeum Kultury Żydowskiej w barokowej Wielkiej Synagodze z 1642 roku, i pochodzący jeszcze z XVIII wieku pomnik Stefana Czarnieckiego (najprawdopodobniej nastarszy po Kolumnie Zygmunta pomnik w Polsce)... I to tylko część atrakcji Tykocina. Wracając do rzeki, to ciągną się nad nią wygodne ścieżki z wieżami widokowymi.
Obrazek
Łaś-Toczyłowo. To drewniany most, wykorzystywany chyba niemal wyłącznie przez tubylców, z dala od ważniejszych dróg. Prowadzi przez niego szlak rowerowy "Strękowa Góra-Łaś Toczyłowo". Wiosną dojazd od północy jest zwykle kompletnie zalany wodami Narwii. Nawet latem pełno tam starorzeczy i terenów podmokłych.
Obrazek
Strękowa Góra. Przebiega tędy droga (tak zwana Carska Szosa) wgłąb pobliskiego Biebrzańskiego Parku Narodowego, zdecydowanie największego w Polsce. To ostatni most na Narwii, pod którym wygląda ona jeszcze stosunkowo niepozornie. Na zachód stamtąd łączy się ona bowiem ze swoim najważniejszym dopływem, czyli Biebrzą. Strękowej Góry nie należy mylić z położoną 4 km dalej Górą Strękową. Na szczycie wyniosłego, nadnarwiańskiego wzgórza, znajdują się tam ruiny schronu bojowego kapitana Raginisa, tego od Bitwy pod Wizną.
Obrazek
most pod wsią Wizna. W gruncie rzeczy są to dwa mosty tuż obok siebie: jeden na rzece i jeden na dużym starorzeczu. Wiosną łączą się one w jedną, monumentalną całość. W pobliżu wznoszą się dwa grodziska: jedno na północy, u ujścia Biebrzy do Narwii, a drugie na południu, na skraju Wizny, ponad malowniczo położonym cmentarzem.
Obrazek
drewniano-metalowy most pod Bronowem, na opisywanym już przeze mnie szlaku przyrodniczym przez Białe Bagno. Właściwie w każdym miesiącu rzeka wygląda tu inaczej. A tuż obok wznosi się wieża widokowa.
Obrazek
most imienia Hubala w Łomży. Z szosy prowadzącej nań, rozciągają się ze wszech miar godne uwagi panoramy doliny i okolicznych wzgórz. Wiosną cała dolina wygląda jak ogromne jezioro. Tuż obok znajduje się miejska plaża.
Obrazek
most łomżyński, tak zwany stary most- na szosie Warszawa-Mazury i kraje nadbałtyckie. Warto tu zwolnić i podziwiać tworzące starorzecza, jeziora doliny Narwii.
Obrazek
Nowogród. Znany chyba większości z Was most. Po jednej stronie las, po drugiej miasteczko, witające czołgiem-pomnikiem na szczycie pagórka, oraz schronami bojowymi z 1939 roku u jego stóp. Z mostu doskonale widać Wzgórze Ziemowita, gdzie znajduje się Skansen Kurpiowski, jak również część chałup, wchodzących w jego skład.
Obrazek
most w Ostrołęce na ulicy Mostowej. Tyle chyba wystarczy :)
Obrazek
most im. generała Madalińskiego w Ostrołęce. Całkiem ładny, muszę przyznać.
Obrazek
Różan. Podjazd od strony wschodniej wiedzie przez las. Od strony zachodniej oferuje atrakcje i lubiącym stromizny i pamiątki historii (nad szosą wznosi się Fort nr. IV różańskiej twierdzy).
mac ap
Stały Bywalec
 
Posty: 272
Zdjęcia: 52
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 19:08
Lokalizacja: Łomża
Podziękował: 42
Otrzymał podziękowań: 152

Powrót do Ciekawe miejsca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron