Strona 1 z 1

Usztywniacze na nadgarstki

PostNapisane: 30 lip 2012, o 14:49
przez Khaav
Witam ;)
Hmm..
Jest pewien problem..
Macie jakiś sprawdzony sposób na usztywnienie nadgarstków podczas jazdy??
Chodzi mi o jakieś rekawiczki albo ucieskacze


PS: TO nie dla mnie ...

PostNapisane: 30 lip 2012, o 19:39
przez Dyżurna Blondi
Niech się delikwent sam osobiście wypowiada.
Osobiście uważam że doradzanie w takim temacie zahacza o posiadanie lub brak kompetencji z zakresu ortopedycznego.

Są usztywniacze i są ocieplacze stawów i uciskacze ale to w lekarskich, hmmm..... nie wiem czy tak zwać: ortopedycznych, ale na pewno w medycznych sklepach.
W innych, tych sportowych dostaniesz raczej tylko ochraniacze. Jeśli mnie intuicja nie myli to w sklepach z nastawieniem na tenis i koszykówkę szybciej trafisz odpowiedzi.

Re: Usztywniacze na nadgarstki

PostNapisane: 31 lip 2012, o 05:47
przez karolbiegacz
Khaav napisał(a):Macie jakiś sprawdzony sposób na usztywnienie nadgarstków podczas jazdy??


amorek do przedniego koła :)

Re: Usztywniacze na nadgarstki

PostNapisane: 31 lip 2012, o 11:29
przez serav
Khaav napisał(a):Witam ;)
Hmm..
Jest pewien problem..
Macie jakiś sprawdzony sposób na usztywnienie nadgarstków podczas jazdy??
Chodzi mi o jakieś rekawiczki albo ucieskacze


PS: TO nie dla mnie ...

Usztywniacze kojarzą mi się z podnoszeniem ciężarów a nie jazdą na rowerze. Niech ta osoba powie coś więcej po co jej te usztywniacze.

Re: Usztywniacze na nadgarstki

PostNapisane: 31 lip 2012, o 14:04
przez jojas
serav napisał(a):
Khaav napisał(a):Witam ;)
Hmm..
Jest pewien problem..
Macie jakiś sprawdzony sposób na usztywnienie nadgarstków podczas jazdy??
Chodzi mi o jakieś rekawiczki albo ucieskacze


PS: TO nie dla mnie ...

Usztywniacze kojarzą mi się z podnoszeniem ciężarów a nie jazdą na rowerze. Niech ta osoba powie coś więcej po co jej te usztywniacze.

No co ty serav? W latach 70-tych połowa szczeniaków nosiła skórzane usztywniacze na prawym nadgarstku. Zapytasz się po co? A po to żeby zasugerować potencjalnemu oponentowi że jak mu podskoczysz to dostaniesz w podarku taką fangę w nos że aż pokażesz mu nr butów. Proste. :rotfl:

Re: Usztywniacze na nadgarstki

PostNapisane: 31 lip 2012, o 14:08
przez serav
jojas napisał(a):
serav napisał(a):
Khaav napisał(a):Witam ;)
Hmm..
Jest pewien problem..
Macie jakiś sprawdzony sposób na usztywnienie nadgarstków podczas jazdy??
Chodzi mi o jakieś rekawiczki albo ucieskacze


PS: TO nie dla mnie ...

Usztywniacze kojarzą mi się z podnoszeniem ciężarów a nie jazdą na rowerze. Niech ta osoba powie coś więcej po co jej te usztywniacze.

No co ty serav? W latach 70-tych połowa szczeniaków nosiła skórzane usztywniacze na prawym nadgarstku. Zapytasz się po co? A po to żeby zasugerować potencjalnemu oponentowi że jak mu podskoczysz to dostaniesz w podarku taką fangę w nos że aż pokażesz mu nr butów. Proste. :rotfl:


Haha to fakt :) Nadawało to męskości ;) Ćwicząc z ciężarami używałem dość wygodnych usztywniaczy neoprenowych. Można je kupić za grosze w sklepie sportowym lub zamówić w sklepie internetowym z odżywkami.

PostNapisane: 31 lip 2012, o 15:58
przez Dyżurna Blondi
Długo nad tym... myślałam. ... a może dwa rowy i automatyczny gips?

PostNapisane: 31 lip 2012, o 19:18
przez Khaav
Usztywniacze są potrzebne po to aby ją mniej nadgarski bolały podczas jazdy do ma oba wybite nieco ;/
i po 15 - 20 km zaczynają boleć przez nasze piękne polskie drogi

PostNapisane: 31 lip 2012, o 20:26
przez octane1
Mam kilku znajomych którzy stosują takie usztywniacze nadgarstków: http://www.sport-shop.pl/opaska-usztywn ... 10689.html
sprawdzają się świetnie w DH i enduro, nie wiem na ile są komfortowe podczas normalnej jazdy na rowerze

Tu inne produkty: http://www.sport-shop.pl/medycyna-sport ... 4_184.html