Strona 1 z 2

Mazovia w Ostrołęce 2012

PostNapisane: 20 paź 2011, o 09:33
przez karolbiegacz
Czy wracamy do tego tematu?
Tak wracamy :)

Tylko czy jest jeszcze ktoś chętny aby pomóc w przygotowaniu tras?
Sam niestety nie poradzę sobie z wszystkim :(

Jeden chętny jest :)
Wiesiek Podeszwa część trasy zapewne przygotuje :)

Kto jeszcze byłby chętny?

Zapraszam do dyskusji... choć wielu z Was opadły już emocje kolarskie ale trzeba nawet w te ponure dni myśleć o lepszych czasach :)

PostNapisane: 20 paź 2011, o 10:48
przez Pijący_mleko
karolbiegacz napisał(a):Czy wracamy do tego tematu?
Tak wracamy :)


Oczywiście ze do tematu trzeba wrócić.

Czekałem na ten temat długo ?

W Legionowie Grzegorz Wajs mówił ze już prawie ma ustalone miejscowości, w których będą odbywały się etapy w nowym sezonie.
A z Cezarym Zamaną można chyba jeszcze rozmawiać.
Trzeba pewnie rozmawiać szybko, bo organizatorom zależy na jak najszybszym zamknięciu kalendarza.


karolbiegacz napisał(a):Tylko czy jest jeszcze ktoś chętny aby pomóc w przygotowaniu tras?
Sam niestety nie poradzę sobie z wszystkim :(

Jeden chętny jest :)
Wiesiek Podeszwa część trasy zapewne przygotuje :)


A czy trasa, którą Wiesiek z ekipą testował w zeszłym roku jest zła ?
Może wystarczy tylko jeszcze ją ponownie sprawdzić doszlifować, dorzucić więcej górek i wybrać trudniejsze odcinki trasy aby nikt potem nie pisał ze była łatwa ;)

PostNapisane: 20 paź 2011, o 12:25
przez Panzerjager44
Idea jest bardzo, bardzo dobra.
Jeśli mielibysmy wszyscy wspólnie uczestniczyć w tym przedsiewzieciu to zróbmy jakies spotkanie dla omówienia wszystkich kwestii. Skrzykniecie rowerzystów i zrobienie trasy nie jest tu chyba kluczowe. W zeszłym roku wyznaczylismy dość dobrą trasę, która może być punktem wyjścia do dalszej pracy. Kosztowało to kilka osób sporo pracy więc szkoda by tego nie wykorzystać. Mazovia natomiast nie doszła do skutku z innych powodów i na nich powinniśmy się skupić , by udało się tym razem je pokonać, ale w tym przypadku trzeba troche więcej niż rzucenia tematu na forum. Reasumując spotkajmy się i wtedy ustalimy jak działać by wreszcie Mazovia zagościła w Ostrołęce. Wspólnymi siłami jesteśmy to w stanie zrobić.

PostNapisane: 20 paź 2011, o 17:58
przez karolbiegacz
Panzerjager44 napisał(a):W zeszłym roku wyznaczylismy dość dobrą trasę, która może być punktem wyjścia do dalszej pracy. Kosztowało to kilka osób sporo pracy więc szkoda by tego nie wykorzystać.

Masz w zupełności rację i nikt absolutnie nie myśli o nowych trasach, tylko właśnie o tej którą przygotowaliście w ubiegłym roku.
Dodatkowo trzeba tylko wytyczyć Hobby i Fit i to musi być blisko Ostrołęki czy Olszewa-Borek.

Cały czas będę wracał jednak do chętnych do wyznaczania tras dlatego, że jest to najbardziej pracochłonne (znam to choć moja w czerwcu b.r. była tylko 5-cio km).
Do ustalenia perfekcyjnego trasy potrzebny jest sztab ludzi.

Co do rozmów z Władzami to po pierwsze trzeba podpytać czy w ogóle mają chęć o tym rozmawiać.

Co do spotkania to myślę, że jeśli cały Zarząd OCT i wszyscy zainteresowani ściągnięciem Mazovi pojawią się u Marysi i Wieśka w sobotę o 15:00 na OGNICHU to można ustalić kierunki działania oraz wyznaczyć konkretne zadania.

Pytanie kolejne jest następujące:
Czy wszyscy wiedzą o ognisku i kto się na nie wybierze?

Narazie nie widzę listy chętnych.

Podejdźmy do tego poważnie.

PostNapisane: 20 paź 2011, o 18:25
przez karolbiegacz
Przypomniałem sobie co jeszcze miałem powiedzieć :)

Nareszcie "ruszyło" co niektórych, bo myślałem, że zapadli wszyscy w sen zimowy :) (bez urazy kogokolwiek :))

No i może ten temat i wspólne dobro poruszy niejednego jeszcze kolarza (forumowicza)

przykład:
Taki :
"sportowiec" zaginął
"Octane1" - przepadł
"Bartosz" - może przyjdzie sezon kolarski 2012?
"Sławek" - stary GIGOWIEC
"Netka" - ,która może by zdecydowała się na start w 2012r?
"LostPerełka" - która osądzi co dobre a co złe :)
"cineekk" - chyba tylko już do szkoły rowerem śmiga
"77maka77" - który powinien odpocząć od swego pierworodnego wsiadając na rower :)
"marcepan" - który w ogóle zasypia na zimę :)
i wielu innych...

Czy straciliście ochotę do ścigania?
Czy tylko przysnęliście?

Odpowiadajcie.

PostNapisane: 21 paź 2011, o 09:51
przez Pijący_mleko
karolbiegacz napisał(a): Pytanie kolejne jest następujące:
Czy wszyscy wiedzą o ognisku i kto się na nie wybierze?


A ja się raczej spytam czy ktoś ma wątpliwości czy zaproszenie jego też dotyczy ?
Bo z takim nastawieniem to ja dawno już bym zmarniał w jakimś ciemnym kącie.

PostNapisane: 21 paź 2011, o 11:13
przez lostpearl
karolbiegacz napisał(a):"LostPerełka" - która osądzi co dobre a co złe :)


"Kto sądzi, ten będzie sądzony" - w wolnym tłumaczeniu :) : NAM SĄDZIĆ NIE KAZANO! Jest KTOŚ, kto ma do tego niezbywalne prawo i dał każdemu coś, co podpowiada "co dobre a co złe" :)
Sądzę więc, że sądzić nie powinnam. Napiszę jednak, co uważam: Maria nie robi zebrania, tylko ognisko. Nieelegancko więc załatwiać "własne" sprawy przy okazji. Co nie zmienia faktu, że będzie pewnie sporo ZAINTERESOWANYCH osób i można umówić się na "poważne", i rzeczowe spotkanie w najbliższym czasie.

PostNapisane: 21 paź 2011, o 18:14
przez karolbiegacz
lostpearl napisał(a): Napiszę jednak, co uważam: Maria nie robi zebrania, tylko ognisko. Nieelegancko więc załatwiać "własne" sprawy przy okazji.

To nie są własne sprawy tylko wspólne kolarzy, (którzy chcą się ŚCIGAĆ), a Ty widocznie perełko nie potrzebujesz tego i to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa, bo tak jak każdy masz do tego demokratyczne prawo. Nikt nie chce na siłę nikogo namawiać do czegoś w jego mniemaniu "złego". Z tego co pamiętam to i OCT zostało powołane do tego aby grupa zapaleńców mogła pod jakimiś skrzydłami startować w zawodach sportowych. Nie zgodzę się, z Tobą, że jest to załatwianie własnych spraw. Chcę bardzo aby większość w tym uczestniczyła ( bo niestety na wszystkich nigdy nie można liczyć). Zrozumiałym jest, że każdy ma ważniejsze prywatne/zawodowe sprawy i nie jest w stanie pomóc choćby chciał. Po drugie nie każdy jest prawdziwym miłośnikiem kolarstwa a tylko chwilowo natchnionym rowerzystą.

lostpearl napisał(a):będzie pewnie sporo ZAINTERESOWANYCH osób i można umówić się na "poważne", i rzeczowe spotkanie w najbliższym czasie.


i o to właśnie chodzi... o rzeczowe spotkanie i rozmowy.

PostNapisane: 21 paź 2011, o 21:17
przez jojas
Droga lostpearl i drogi karolbiegaczu, mam do Was najmilsi jedno pytanie. A brzmi ono tak: Czy Was to już całkiem pogieło?
Perełka w jakimś barokowo sadomasochistycznym wywodzie coś chce powiedzieć, fakt że nie bardzo wiadomo co. Z tego co rozkminiłem to wynika że:
nieelegancko jest rozmawiać na tematy które kogoś interesują;
wie lepiej niż Szanowna Gospodyni i Organizatorka spotkania po co jest to spotkanie.
Oczywiście z faktu że zabiera głos w imieniu Pani Marii można wnioskować, że Pani Maria jest ubezwłasnowolniona i sama nie może zabrać głosu w sprawie spotkania przy ognisku lub że upoważniła Nasza Kochaną Perełkę do wypowiadania się w jej imieniu. Jeszcze kilka innych domysłów wpadło mi do głowy ale pominę je milczeniem.
Z kolei nasz miłośnik biegania :P elegancko się nadął i nastroszył niby jaka najeżka tylko zdecydowanie mniej uroczo. Ale żeby nie być gorszy (ostatecznie sroce spod ogona nie wypadł) wypowiada się w imieniu wszystkich cyklistów czy kolarzy. Na dokładkę niby jaki odkrywca oświadcza całemu swiatu "bo niestety na wszystkich nigdy nie można liczyć". Ponadto odnoszę wrażenie iż skoro nie jestem prawdziwym miłośnikiem kolarstwa (co to właściwie znaczy?) to jestem masonem, ruda wiewiórką, banitą lub kimś podobnym.
A może by tak trochę więcej powagi i rozsądku? Jeżeli chcecie bawić się w piaskownicy obrzydzając się miałkimi argumentami to powinniście ogolić sobie co nieco i być może zapisać się do przedszkola. Pragnę zwrócić Wam uwagę, że ostatecznie łącznie macie więcej lat niż ja :P i dlatego:
DRODZY PAŃSTWO WIĘCEJ POWAGI I ROZSĄDKU.
Mam nadzieję, że stać Was na to i że nie sprawicie mi zawodu.
Dobranoc. :)

PostNapisane: 21 paź 2011, o 22:50
przez lostpearl
jojas napisał(a):Droga lostpearl i drogi karolbiegaczu, mam do Was najmilsi jedno pytanie. A brzmi ono tak: Czy Was to już całkiem pogieło?
Perełka w jakimś barokowo sadomasochistycznym wywodzie coś chce powiedzieć, fakt że nie bardzo wiadomo co. Z tego co rozkminiłem to wynika że:
nieelegancko jest rozmawiać na tematy które kogoś interesują;
wie lepiej niż Szanowna Gospodyni i Organizatorka spotkania po co jest to spotkanie.
Oczywiście z faktu że zabiera głos w imieniu Pani Marii można wnioskować, że Pani Maria jest ubezwłasnowolniona i sama nie może zabrać głosu w sprawie spotkania przy ognisku lub że upoważniła Nasza Kochaną Perełkę do wypowiadania się w jej imieniu. Jeszcze kilka innych domysłów wpadło mi do głowy ale pominę je milczeniem.
Z kolei nasz miłośnik biegania :P elegancko się nadął i nastroszył niby jaka najeżka tylko zdecydowanie mniej uroczo. Ale żeby nie być gorszy (ostatecznie sroce spod ogona nie wypadł) wypowiada się w imieniu wszystkich cyklistów czy kolarzy. Na dokładkę niby jaki odkrywca oświadcza całemu swiatu "bo niestety na wszystkich nigdy nie można liczyć". Ponadto odnoszę wrażenie iż skoro nie jestem prawdziwym miłośnikiem kolarstwa (co to właściwie znaczy?) to jestem masonem, ruda wiewiórką, banitą lub kimś podobnym.
A może by tak trochę więcej powagi i rozsądku? Jeżeli chcecie bawić się w piaskownicy obrzydzając się miałkimi argumentami to powinniście ogolić sobie co nieco i być może zapisać się do przedszkola. Pragnę zwrócić Wam uwagę, że ostatecznie łącznie macie więcej lat niż ja :P i dlatego:
DRODZY PAŃSTWO WIĘCEJ POWAGI I ROZSĄDKU.
Mam nadzieję, że stać Was na to i że nie sprawicie mi zawodu.
Dobranoc. :)


:D :D :D
"Ogoliłam" Panie Jojasu co nieco. Do przedszkola mnie nie chcą, więc APEL do Rozsądku i Powagi przyjmuję, w pierś się biję, i obiecuję postarać się nie sprawiać zawodu :)

PostNapisane: 22 paź 2011, o 06:00
przez jojas
Dzięki :)

PostNapisane: 22 paź 2011, o 07:37
przez karolbiegacz
lostpearl napisał(a):"Ogoliłam" Panie Jojasu co nieco. Do przedszkola mnie nie chcą, więc APEL do Rozsądku i Powagi przyjmuję, w pierś się biję, i obiecuję postarać się nie sprawiać zawodu :)


ja również tylko (em) i jak wyżej :)

PostNapisane: 22 paź 2011, o 08:19
przez jojas
Dzięki. :)

PostNapisane: 27 paź 2011, o 07:42
przez Panzerjager44
Wracając do tematu. Robimy to spotkanie ?

PostNapisane: 27 paź 2011, o 21:38
przez Wojtek
a moze by to polaczyl ze spotkaniem oct?

PostNapisane: 28 paź 2011, o 06:07
przez jojas
karolbiegacz napisał(a):
Panzerjager44 napisał(a):W zeszłym roku wyznaczylismy dość dobrą trasę, która może być punktem wyjścia do dalszej pracy. Kosztowało to kilka osób sporo pracy więc szkoda by tego nie wykorzystać.

Masz w zupełności rację i nikt absolutnie nie myśli o nowych trasach, tylko właśnie o tej którą przygotowaliście w ubiegłym roku.
Dodatkowo trzeba tylko wytyczyć Hobby i Fit i to musi być blisko Ostrołęki czy Olszewa-Borek.

Cały czas będę wracał jednak do chętnych do wyznaczania tras dlatego, że jest to najbardziej pracochłonne (znam to choć moja w czerwcu b.r. była tylko 5-cio km).
Do ustalenia perfekcyjnego trasy potrzebny jest sztab ludzi.

Co do rozmów z Władzami to po pierwsze trzeba podpytać czy w ogóle mają chęć o tym rozmawiać.

Co do spotkania to myślę, że jeśli cały Zarząd OCT i wszyscy zainteresowani ściągnięciem Mazovi pojawią się u Marysi i Wieśka w sobotę o 15:00 na OGNICHU to można ustalić kierunki działania oraz wyznaczyć konkretne zadania.

Pytanie kolejne jest następujące:
Czy wszyscy wiedzą o ognisku i kto się na nie wybierze?

Narazie nie widzę listy chętnych.

Podejdźmy do tego poważnie.

Ponieważ nie bardzo orientuje się w temacie, to zadam (prawdopodobnie głupie) pytanie. Czy ktoś zrobił zestawienie kosztów imprezy oraz z jakich źródeł ma być finansowana? Ponieważ byłaby to dość duża impreza to "pospolite ruszenie" może być niewystarczające. Pewnych kosztów (chronometraż, opieka medyczna, ubezpieczenie OC, itp) raczej nie da się uniknąć.

PostNapisane: 28 paź 2011, o 08:55
przez Pijący_mleko
Wojtek napisał(a):a może by to połączył ze spotkaniem oct?

Nie.
Na tym spotkaniu będzie tylko wąskie grono członków OCT.
A przecież temat ten interesuje więcej zakręconych rowerzystów.

Dyskutujmy na forum, bo przecież po to one jest, aby każdy wyraził swoje zdanie.
Wszystko wtedy jest jasne i przejrzyste i każdej chwili można sobie przypomnieć co i jak.
Zbierajmy pomysły, oferty aktywnej pomocy a wtedy jak zajdzie konieczność można zrobić spotkanie.
Moim zdaniem spotkania w wąskim gronie nie zawsze przynoszą zamierzone efekty.

jojas napisał(a):Ponieważ nie bardzo orientuje się w temacie, to zadam (prawdopodobnie głupie) pytanie. Czy ktoś zrobił zestawienie kosztów imprezy oraz z jakich źródeł ma być finansowana? Ponieważ byłaby to dość duża impreza to "pospolite ruszenie" może być niewystarczające. Pewnych kosztów (chronometraż, opieka medyczna, ubezpieczenie OC, itp) raczej nie da się uniknąć.


Są pewne koszty z tym związane, ale akurat te wymienione przez Ciebie musi zebrać i opłacić organizator imprezy czyli w tym wypadku Mazovia MTB Marathon.

Obrazek Zadaj inne konkretne pytania, bo jestem leniwy i nie chcę szukać ich między wersami :)

PostNapisane: 30 paź 2011, o 11:07
przez jojas
To właściwie jaka jest rola drugiej strony czyli tzw gospodarzy?

PostNapisane: 30 paź 2011, o 15:33
przez karolbiegacz
jojas napisał(a):To właściwie jaka jest rola drugiej strony czyli tzw gospodarzy?

Przekonać Prezydenta aby wyłożył kasę na sportową promocję miasta
Przekonać w naszym przypadku Wójta (bo na terenie Wójta będzie 95% trasy) do promocji Gminy.

i to co jest najważniejsze - przygotować 4 warianty tras dla Hobby, Fit, Mega i Giga.

w następnej kolejności przygotować lokalny projekt promocji imprezy polegający na zachęceniu jak największej ilości kolarzy amatorów do uczestnictwa w imprezie.

W projekcie jest również (nie skrywam tego) zachęcenie/przekonanie do startu:
lostpearl,
netka,
panzerjager
wiktorioss
a nawet ...
Pijącego_Mleko i Jojasa
i wielu jeszcze innych forumowiczów :)

PostNapisane: 31 paź 2011, o 09:58
przez k8sad
Mnie nie trzeba przekonywać. Jak będzie w Ostrołęce to na 100% będę :)