Nieubłaganie nadszedł nowy Rok.
Czas na rozpisanie marzeń.
Jakieś marzenia kłębią mi się w głowie:
... wspaniałej pogody przez calutki czas,
... powtórzyć jeszcze jeden raz grupową imprezę w Szwecji
czyli Karskrone Bike Marathon,
... ponad tygodniowy wypad w góry, mogą być Polskie, Czeskie lub Słowackie
i w międzyczasie zaliczyć podobną imprezę jak punkt wyżej,
... trzy dni poszaleć rowerem na Litwie
... w tydzień objechać Krym, zdobyć Odessę
... tydzień rowerkiem po Rumunii
... jeszcze częściej widzieć uśmiech na twarzach znajomych,
zdobywających kolejne podia,
odkrywających nowe przygody,
Wszystkie te marzenia blakną jednak przy tym najważniejszym czyli:
... znaleźć dziewczynę, która:
znajdzie sporo czasu na rozmowy a o numerze telefonu i e-mail będzie pamiętała często
nie będzie się zastanawiała, by poprosić o pomoc
zrozumie ... i nie pozwoli mi przejechać ponad 9700 km jak w tym roku ... no chyba że razem
zmieni moje nastawienie w tutejszych tekstach
sprawi ze nie będę osiągał się z wyjściem z pracy
zawsze uśmiechnie się na mój widok
da mi klucz jako wiadomość że nigdy nie muszę czekać na zaproszenie
przytuli, gdy będę smutny
ukołysze, gdy będę zmęczony
doradzi, gdy błądzę
... którą:
wspomogę, gdy zarobiona
przytulę, gdy będzie smutna
ukołyszę, gdy będzie zmęczona
podzielę się radością ... czasem ... wolnością ...
... ale to tylko marzenie
