Strona 1 z 1

Wspólne treningi "ostrej" odmiany MTB

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 19:35
przez octane1
Witam

Szukam chętnych do wspólnych treningów "ostrej" odmiany MTB

Myślę o takich elementach treningu :
- szybkie zjazdy
- szybkie pokonywanie "singli"
- pokonywanie "trawersów"
- pokonywanie "ścianek"
- skoki z hopek i uskoków

Treningi odbywały by się, zależnie od ćwiczonego elementu : Ostrołęka, Lelis, Giełczyn i Łomża, dla bardziej zaawansowanych wypady w góry

Wymagania:
Wiek min. 16 l
Rower MTB ( nie z Biedronki czy innego Lidla, sorki ale chodzi o wasze bezpieczeństwo )
Kask
Ochraniacze na kolana i łokcie

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 20:17
przez Wojtek
Pomysł bardzo mi się podoba. I w miare wolnego czasu postaram się wybrac z Tobą Miras. Tylko na który dzień w tyg tu sie nastawiać. Bo w Niedziele z reguly zawody. W Sobote w związku z tym lekki trening... czyli zostają dni Wtorek-Piątek po pracy? :?:

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 20:33
przez octane1
Trzeba się będzie umawiać na bieżąco i robić treningi zależnie od ilości wolnego czasu

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 21:19
przez Wojtek
Nie w każdą Niedziele są ważne zawody ; ) puki co w planach mam Olsztyn i Długosiodło

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 21:30
przez artur7
Wojtek napisał(a):Nie w każdą Niedziele są ważne zawody ; ) puki co w planach mam Olsztyn i Długosiodło


Ja tez mam zamiar tam się wybrac ;)
Szkoda ze ja nie będę mógł z wami :zly: jezdzić, ale to moze i lepiej nie będe was opóźniał :P

PostNapisane: 23 kwi 2012, o 21:33
przez octane1
To możemy się na weekend umówić, jesteś już pełnoletni i doświadczony, to może to może hopki i ścianki porobimy :)

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 06:59
przez Wojtek
Ochraniacze na kolana może dla Ciebie uda mi się załatwić : )

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 18:06
przez octane1
Dzisiaj odbyła się pierwsza lekcja :D
Obrazek
Daniel zrobił trzy przejazdy, pierwszy zrobił OK, dwa pozostałe oceńcie sami, a dowiecie do czego służą ochraniacze i kask, sprzęt też dobrze dostał: wyrwana klamka hamulcowa i pogięty stelaż siodełka






Nogi udało się połatać - zasługa mojej żony :D

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 18:34
przez Dyżurna Blondi
To już wszystko jasne.


Tak, tak, Wy szalejecie ale linki z hamulców to mi się wyrywają. :zdziwko:

Lepszego przyjaciela to nie znajdziecie.

Wy pijecie :rotfl: mnie głowa b :zly: li.

Ale jak ja ją mogłam wyrwać z klamki?

Obrazek

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 18:45
przez Dyżurna Blondi
w drugim poście jako zaproszenie do dziwacznych wyczynów specjalnie dla mnie i pod moim oknem.

Mieszkam na przeciw jedynego w okolicy Dirt Parku.
Organizowane było swojego czasu kilka imprez z udziałem zawodników z całej Polski.
Jako że dawno to reklamy nie będzie bo i nie pamiętam kto.

Tak było kiedyś:

Bardzo kiedyś:
http://w61.wrzuta.pl/film/3gsuE3mBlsv/bmx_-_dirt_park_wolomin_2

Kiedyś:
http://www.bmx.pl/news_bmx/poland-bike-extreme-czyli-%E2%80%9Estrefa-7%E2%80%9D-reaktywacja

A niedawno dorzucę jak z piesem na spacer wyjdę he he.

Coś pomiędzy:
W 2009 roku
http://www.zyciepw.pl/poland-bike-extreme-w-wolominie

http://www.flickr.com/photos/42675178@N07/sets/72157622287940183/

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 18:58
przez octane1
Blondi, z rowerami i facetami to trzeba delikatnie, żeby czegoś nie urwać :P

Nie chodzi o język :D

nie cierpię dziecinnych rowerków, znaczy BMX :] ale fajnie popatrzeć :D

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 19:03
przez Dyżurna Blondi
Wiesz. mi to nie trzeba gadać ale jak się fajnie na to z okna patrzy,

Tylko dlaczego mi urwało linkę a wy szalejecie 100km dalej?

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 19:34
przez octane1
A ja się pytam, nie dlaczego, ale co Ci tą linkę urwało :szok:

Bez hamulców będziesz szybsza :rotfl:

PostNapisane: 24 kwi 2012, o 21:32
przez Dyżurna Blondi
Ja nie mam zielonego pojęcia.
Przecież jej nie pogryzłam a i mróz nie był taki duży żeby mi to się po prostu nie utrzymało.

Ale najlepsze że ja pierwszy raz od dwóch zim przejechałam 20km nie musząc go ani razu użyć.
Po prostu. Muszę ostre założyć teraz bo podobno jazda z jednym hamulcem jest niebezpieczna a z dwoma na ostro nie wypada.

A tu moje uplanowane oględziny dirt parku dla supermenów i innego typu barmanów.
Właśnie wróciliśmy z piesem ze spaceru.

Na dzień dzisiejszy smutno ale podobno zachęcająco.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: 25 kwi 2012, o 07:11
przez Wojtek
fajne hopki :cool:

PostNapisane: 25 kwi 2012, o 07:16
przez jojas
a nie można tego bałaganu troszeczkę wyrównać, zalać asfaltem ewentualnie wyłożyć tartanem, wyznaczyć kierunki i pasy ruchu, wprowadzić odpłatność i nazwać np. A1 ;)

PostNapisane: 25 kwi 2012, o 08:04
przez Dyżurna Blondi
Oczywiście że tak. Plany były na Z 7 gdyby pomysł nie wypalił.
Z racji tego że mieszkam blisko już mam plan na dzwiękochłonny mięsołap
co by mi jakiś wrzeszczący kapeć łokciem okna nie wybił.
Jeszcze się nie postarałam o nic w tym kierunku bo to by mnie niejako zobligowało do pilnowania owej bramki
a nie podobałoby mi się gdybym musiała haracze za wstęp posłusznie oddawać :cool:

Ale sprzątać to niech sobie sami zaczną bo ja na miotle to mogę polatać a nie nią grozić czy wymachiwać.