Strona 1 z 1

Pozdrowienia dla wszystkich biegających z Ostrołęki i okolic

PostNapisane: 11 sty 2011, o 17:17
przez POZDRAWIAM
Nowy Rok :D
Nowe postanowienia :szok:
Pozdrowienia dla wszystkich biegających z Ostrołęki i okolic ...
przesyła nowy kolega na forum.

Trzymajcie się zdrowo i mam nadzieje, że będziemy się wymieniać informacjami.
U nas na naszej stronie jest tylko o bieganiu w naszej okolicy.
zapraszam na forum :
http://www.free4web.pl/3/?170169

PostNapisane: 11 sty 2011, o 18:31
przez karolbiegacz
Mariusz pozdrowienia płyną również w Waszą Łomżyńską stronę. :)

PostNapisane: 12 sty 2011, o 12:55
przez POZDRAWIAM
Witaj Karolu
Najważniejsze to zdrowie :) i oby nikomu tego właśnie nie zabrakło, reszta to już zależy od naszej postawy w tz. ogólnym postępowaniu w życiu.
Zawsze jest coś co nas skłania do refleksji :szok: w moim wypadku na dzień dzisiejszy jest to zdrowie a właściwie kontuzja kolana :kwasny: , której nabawiłem się na pierwszym rozpoczynającym nowy sezon 2011 treningu.
Człowiek uczy się pokory przez całe życie :szok:
Wyleczyłem sobie dolegliwości z plecami :D to coś innego (kolano) sprawia niezadowolenie z życia :zalamany:
Bo człowiek chciałby mieć wszystko :szok:
a tak się nie da - trzeba zawsze pamiętać o innych :szok: przecież inni mają gorzej, i na pewno trzeba o tym nie zapominać gdy wydaje nam się że to my mamy źle.

PostNapisane: 12 sty 2011, o 14:56
przez karolbiegacz
POZDRAWIAM napisał(a):Witaj Karolu
Najważniejsze to zdrowie :) i oby nikomu tego właśnie nie zabrakło, reszta to już zależy od naszej postawy w tz. ogólnym postępowaniu w życiu.
Zawsze jest coś co nas skłania do refleksji :szok: w moim wypadku na dzień dzisiejszy jest to zdrowie a właściwie kontuzja kolana :kwasny: , której nabawiłem się na pierwszym rozpoczynającym nowy sezon 2011 treningu.
Człowiek uczy się pokory przez całe życie :szok:
Wyleczyłem sobie dolegliwości z plecami :D to coś innego (kolano) sprawia niezadowolenie z życia :zalamany:
Bo człowiek chciałby mieć wszystko :szok:
a tak się nie da - trzeba zawsze pamiętać o innych :szok: przecież inni mają gorzej, i na pewno trzeba o tym nie zapominać gdy wydaje nam się że to my mamy źle.

Masz w zupełności rację :)
Ale tak zmieniając temat kontuzjogenny>
Przyznaj, że mamy super forum.
Przawda, że fajne?
.........................
Te Wasze takie ubogie, bo po zalogowaniu nie widac nawet czego nie przeczytałem od ostatniej wizyty.
biercie tę maszynę bo jest dobra :)

PostNapisane: 12 sty 2011, o 18:16
przez KOJOT
Pozdrawiam POZDRAWIAM,
mnie też boli kolano, nie biegam już 23 dni ale jest poprawa. Póki co kręce na rowerze.

PostNapisane: 12 sty 2011, o 18:51
przez karolbiegacz
Mnie też boli kolano.
I Jacka
I Roberta
I Wojtka
te kolana eh

ps ostatnio też Netkę bolało ale na 100% nie od biegania :)

PostNapisane: 12 sty 2011, o 23:04
przez 77maka77
kurcze blaszka mnie też boli od 4 dni i nie widać poprawy . Oby to nic poważnego . Trzeba sie w końcu podleczyć.

PostNapisane: 12 sty 2011, o 23:24
przez Toki
Boli od czegoś konkretnego?
Biegać ostatnio chyba nie biegałeś.
A na rowerze niby te obciążenie mniejsze powinno być... :kwasny:
Strach biegać.

PostNapisane: 13 sty 2011, o 16:55
przez KOJOT
kolano - koszmar inżyniera
Pozdrawiam wszystkich, którzy mają kolano

PostNapisane: 13 sty 2011, o 17:34
przez POZDRAWIAM
Oj widzę, że rozpętałem opowieści o kolanie :kwasny:
Niestety to fakt prawie zawsze kogoś będzie bolało, a najczęściej KOLANO :szok:

Mareczku "wasze" FORUM" to super sprawa - tylko brać przykład a i ludzi pełno :D
U nas posucha i pewnie póki nic się nie zmieni to pewnie już tak zostanie.
Osobiście mi to nie przeszkadza jednak miło jest gdy co chwile ktoś coś opowie.
Trzymajcie się ciepło.

PostNapisane: 14 sty 2011, o 18:38
przez POZDRAWIAM
77maka77 napisał(a):kurcze blaszka mnie też boli od 4 dni i nie widać poprawy . Oby to nic poważnego . Trzeba sie w końcu podleczyć.


Z tym podleczyć to bym uważał :zalamany:
bo co chcesz podleczyć ? skoro nie byłeś u np. jakiegoś specjalisty :szok:
Osobiście załatwiłem sobie kolano w pierwszy dzień świąt czyli 25 grudnia - zbyt szybko chciałem rozpocząć pierwszy trening w tempie 5/min. nierówności boczne skręty i ...
naderwałem sobie wewnętrzne przyczepy prawego kolana :kwasny:
Korzystam z porad dobrego masażysty - wymasował i kazał ćwiczyć :szok: niestety ból był dalej i ograniczyłem się tylko do bandażowania elastycznym, po tygodniu znów masaż i jak dotąd boli - choć już tylko przy skrętach bocznych.
Kiedy przestanie boleć :?:
Kilka lat w wstecz też miałem ten uraz i dopiero jak założyłem gips na trzy tygodnie i spokojnie wróciłem do ćwiczeń mogłem powiedzieć :
NARESZCIE NIE BOLI :D

PostNapisane: 15 sty 2011, o 17:03
przez JackoDB-Team
ojjj te kolana...

Gips... może się obędzie bez takich rozwiązań :mad: