Strona 1 z 2

XXV Warszawski Triathlon Zimowy

PostNapisane: 7 sty 2014, o 14:30
przez k8sad
[center]Obrazek

18.01.2014
[/center]



Ktoś się wybiera?

:) o imprezie :)

PostNapisane: 8 sty 2014, o 14:00
przez Lelgreg
Ja mogę przyjść pokibicować:)

Bo jakoś nie widzę siebie na lodowisku:(

PostNapisane: 8 sty 2014, o 14:03
przez karolbiegacz
Ja bym chętnie ale przy obecnym braku lodowiska nie ma gdzie ćwiczyć łyżwiarstwa :(

PostNapisane: 8 sty 2014, o 23:27
przez k8sad
ja mam naprzeciwko "Tor łyżwiarski Stegny" i tez nie widzę siebie na łyżwach, ale skorzystam i chyba wezmę udział :)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 09:11
przez karolbiegacz
znów jakieś "ułomki" komentują, że to źle, że będzie triathlon zimowy.
http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1 ... komentarze
ludziom to nie dogodzi?

napiszcie w komentarzach co o tym myślicie :(

PostNapisane: 10 sty 2014, o 07:12
przez karolbiegacz

PostNapisane: 10 sty 2014, o 15:19
przez Endrjuu
karolbiegacz napisał(a):znów jakieś "ułomki" komentują, że to źle, że będzie triathlon zimowy.
http://www.sport.moja-ostroleka.pl/art1 ... komentarze
ludziom to nie dogodzi?

napiszcie w komentarzach co o tym myślicie :(



Po prostu, niektórym się w głowie nie mieści, że istnieje inna aktywność niż przejście trasy kuchnia -> kanapa przed TV i jak zobaczą jakąkolwiek odmienną propozycję, to jest powód do narzekań na cały świat...

PostNapisane: 10 sty 2014, o 22:36
przez k8sad
Lelgreg napisał(a):Ja mogę przyjść pokibicować:)

Bo jakoś nie widzę siebie na lodowisku:(


To co wpadasz?
Nie wiem czy się wyrobie w 90 minutach ale będę próbować. :)
Kibic by się przydał do podniesienia na duchu.
Może dostane skrzydeł :) ;)

PostNapisane: 12 sty 2014, o 10:22
przez Lelgreg
Będziemy w kontakcie. Zadzwonie jeszcze w tygodniu.

Do zobaczenia.

PostNapisane: 13 sty 2014, o 15:28
przez przechorzow1
ja akurat będę przejazdem u znajomych to może również przyjadę pokibicować

PostNapisane: 16 sty 2014, o 22:40
przez k8sad
Triatlon za 2 dni. Biegać dam radę. Jechać na rowerze- OK! Ale łyżwy? Będzie śmiesznie. W ogóle mi to nie wychodzi. Będą jaja :D

PostNapisane: 17 sty 2014, o 06:47
przez karolbiegacz
Będziemy kibicować :)
Powodzenia :)

PostNapisane: 17 sty 2014, o 10:01
przez Pijący_mleko
jak ma być cyrk, to aż żałuję ze nie porobię fotek ;)

PostNapisane: 17 sty 2014, o 12:42
przez k8sad
Ja się zastanawiam czy nie zrezygnować :(

PostNapisane: 17 sty 2014, o 12:55
przez Pijący_mleko
Aż zajrzałem do regulaminu , jak nachodzą Cię takie myśli.

Jak Masz okazję to namów jakiegoś zmiennika na część łyżwiarską i startujcie jako drużyna (sztafeta).


(regulaminie brak wielu uregulowań czyli)

Druga propozycja
Na łyżwy założyć raki.


Trzecia propozycja.
Dużymi jaskrawymi literami napisać na butach ... ŁYŻWY
... hm ?

PostNapisane: 18 sty 2014, o 15:05
przez k8sad
Wystartowałam!
Nie byłam pierwsza ale i nie ostatnia. :)
Straciłam dużo na łyżwach- prawie ostatnia zeszłam z lodowiska a weszłam w połowie stawki. :( Na rowerze trochę nadrobiłam. :)
Wyniki
Relacja jutro. :)
jestem 8 w K20 :)
22 wśród Kobiet
i 152 w OPEN (panowie + panie) :D

Wygrała Paula Gorycka

PostNapisane: 18 sty 2014, o 20:58
przez Fantom
Gratulacje k8sad
Mi się teraz w zimę nie chce w ogóle ruszać :zalamany:

PostNapisane: 19 sty 2014, o 09:21
przez karolbiegacz
Kasia gratulacje !!! :)

PostNapisane: 20 sty 2014, o 08:24
przez Pijący_mleko
Moje spóźnione gratulacje Kasiu :)

PostNapisane: 28 sty 2014, o 23:25
przez k8sad
Trochę musieliście poczekać.
Było tak:

Wstałam rano i dręczyło mnie pytanie: "wystartować?"
Nie, bo zrobię z siebie pośmiewisko.
Tak, bo będzie gdybanie jakby mi poszło gdybym startowała. A nóż widelec było by dobrze. No cóż- jak nie spróbuje- nie będę wiedziała.
Zdecydowałam. Niech się śmieją :)
Po śniadaniu wsiadłam na rower, przejechałam przez drogę, wykupiłam pakiet startowy i wróciłam do domu czekać w ciepełku na godz 12.30. (start indywidualny).

A teraz trochę na temat pakietu startowego: izotonik, czip z numerem startowym, talon na posiłek i słodycze, i folia termiczna :) Miło, ze o tym pomyśleli. Startowałam w cyklach zimowych Mazovii MTB ale tam takich cudów nie dają. Niby było się gdzie schować ale na Triathlonie też było ciepłe pomieszczenie- hol toru łyżwiarskiego.

Wracając do tematu:
50% moich kibiców wyparowała. :P Został mi mąż z chłopakami:
Obrazek
Tacy są najfajniejsi :)

Pierwszy był bieg. Drugie łyżwy :( Ostatni rower :)
Konkurencja duża:
min: Paula Gorycka, Banach Bartosz :)
Ustawiliśmy się!
START!!
Biegnę, biegnę. Przebiegłam :) Pierwsze 4km za mną.
Obrazek
Zdjęcie nie za specjalne ale innego nie mam :P :)

Nadszedł czas na to czego Tygryski najbardziej nie lubią: łyżwy. :D
Nie byłam najgorsza. Był jeszcze jeden chłopak, który dużo gorzej radził sobie na łyżwach :) Nie obyło się bez drwin ale i bez dopingu. Najgłośniejsze były moje dzieciaki: Dawaj mama, szybciej itp.
Obrazek Obrazek

Jak wchodziłam na lodowisko było mnóstwo ludzi, jak schodziłam-lodowisko było prawie puste. Jak widzicie łyżwiarz ze mnie kiepski. Czwarty raz w życiu na łyżwach :) 6km za mną i spadek 25 oczek. No cóż- został mi rower. Tu sobie jako tako radzę :)

Zdjęłam łyżwy. Włożyłam buty rowerowe, kask i wjo.
Jedno kółko, drugie, trzecie, czwarte, piąte, szóste, KONIEC!!!. Nadrobiłam ok. 40 oczek. Dokładnie nie pamiętam.
Obrazek

Koniec!
Udało się! Dotarłam do METY i zmieściłam się w 90 min. Sukces :)
Rewelacji nie było. Ale jest coś bardziej cennego: DOŚWIADCZENIE. Za rok na 100% wystartuje. Będzie lepiej. Wiem nad czym pracować.