Na pewnym portalu o naszych spotkaniach napisał ktoś coś podobnego: "jeśli kierowcy aut i motorów legalnie mogą trenować na specjalnych torach to i kolarze niech na nich trenują, a jak nie ma w pobliżu to niech poproszą i im zbudują ..."
To co zwracamy się z prośbą aby zbudowano dla nas tor coś na styl Toru Kryłatskoje w CCCP ?
I czekamy ok. 20 lat, a później sobie będziemy trenować do woli? A może już nie my tylko nasi potomni jeśli doczekają tego toru???
Myślę, że jesteśmy ostatnim miastem w Polsce, który nie posiada toru kolarskiego do treningów... pora to skończyć





tak mi się wydaje) to może w jednej z sąsiednich gmin
taki malutki jak Bike Park Poręby 