przez Pijący_mleko » 11 sie 2010, o 07:33
We wtorek 10 sierpnia na zbiórce zjawiło sie 9 rowerzystów.
Niestety na początku jeden z rowerzystów, który pojawił sie po raz pierwszy na spotkaniu GjwsD spóźnił własny start bo jeszcze zakładał rękawiczki.
A ponieważ spodziewał sie pewnie ze da radę to szybko nie wystartował.
Jako nowy nie wiedział jednak ze grupa już od początku narzuca tempo 30 i zanim go zobaczyliśmy na nami dzielił nas dystans ponad 500 m.
Gonił naszą grupę i prawie dopadł w Korczakach bo grupa zwolnił aby doszedł, ale już zabrakło mu pary i odpadł.
Trasa grupy: Dzbenin -> Kamianka -> Lipianka -> Jawory-Podmaście -> Jawory-Stare -> Daniłowo -> Szczawin -> Goworowo -> Rębisze-Kolonia -> Rębisze-Parcele -> Jawory-Podmaście -> Lipianka -> Kamianka -> Dzbenin
Tempo od początku było wysokie (jak zwykle), tylko ze w Rebiszach Piotr zerwał łańcuch i wtedy zrobiłem błąd taktyczny bo dziewczyny (dwie) pojechały dalej a inni zawrócili do Piotra.
Mogłem jechać z dziewczynami bo po kilkunastu minutach i wspięciu łańcucha reszta nadała tempo 36-38 aby dogonić dziewczyny, które odjechały już na kilka kilometrów, tempo te było dla mnie za wysokie i bardzo szybko zwolniłem do 30 co skazało mnie na samotną jazdę.
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres
Redaktor do moich postów by się przydał