Rowerowa Ostrołęka Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
17.11.2012 100km marszobieg
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-12, 18:37   17.11.2012 100km marszobieg


ź: http://www.polskieradio.p...y-Bieg-Rzeznika
Zapaleńcy biegacze, harcerze pod wodzą Jacka (kogo jeszcze nie wiem - nie posiadam po prostu pełnych informacji) ruszają w sobotę (17.11.2012r.) o godz. 2:00 na trasę 100km.

Jacek liczy szczególnie na udział Królika :)

Chętni kibice (na rowerach) zaproszeni są na trasę marszobiegu.
Cały dystans pokonany będzie w ok. 12 godz.
Trzymamy kciuki i kibicujemy gorąco.
Trzymajcie się.

trasa: Rzekuń - Wojsze - Rzekuń (4x25km)
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-11-12, 19:39   

Tym razem Krulik ma studia w Warszawie :p (a zresztą sam zdecyduje) :)
Prawdopodobnie i mnie nie będzie w Ostrołęce

A impreza interesująca ...
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Bartosz 


Rower: Giant Anthem X3, Giant Defy 2
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 60
Pomógł: 26
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-11-12, 21:58   Re: 17.11.2012 100km marszobieg

karolbiegacz napisał/a:

Chętni kibice (na rowerach) zaproszeni są na trasę marszobiegu.
Cały dystans pokonany będzie w ok. 12 godz.

Będę również trzymał mocno kciuki. Chciałbym tylko dodać, iż limit czasowy przebiegnięcia supermaratonu (100 km) w Kaliszu wynosi 13 godzin. Jeśli uczestnicy marszobiegu ukończyliby dystans w czasie 12 godzin, to uzyskaliby lepszy czas od 9 ostatnich sklasyfikowanych zawodników w supermaratonie (nie licząc tych, którzy przekroczyli limit). Uwzględniając przerwy na uzupełnienie płynów, regenerację i przepaki, to wyjdzie tempo na całej trasie porównywalne z naszym wczorajszym półmaratonem. Biegnąc równym tempem należałoby pokonać maraton (pierwsze 42 km) w ok. 5 godz.
Pozdrawiam
Bartosz
Pochwal autora tego posta
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-16, 07:07   

No i jak tam przygotowania?
Będziemy znać listę osób, które wezmą udział w biegu?
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-11-16, 08:11   

Czy można poznać lokalizację zbiórki/startu ?
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-16, 09:45   

Rzekuń - Platynowa godz.2:00 (chyba-dowiem się :) )
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Pijący_mleko
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-19, 06:29   

W sobotę o 2:20 wystartowali z ul.Platynowej w Rzekuniu.
1. Jacek Kołakowski
2. Paweł Maciejewski
3. Jędrzej Kubeł
4. Jakub Maciejewski
5. Jonatan Dawidko
6. Osoba nieznana ???

Ukończyli:
w 15h 54m JACEK i PAWEŁ
w 18h 16m JĘDREK

OGROMNE GRATULACJE !!!

.. więcej niebawem...
zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/karolbiegacz/Rzekun17112012100Km
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-19, 07:18   

Rano wstałem no to mówię sobie zadzwonię, bo Robert mówił, ze ruszają w niedzielę.
Dzwonię... ti ti ti ... śpisz czy biegniesz?
JK. biegniemy jesteśmy na 40km - uuuuuuu
no to biegnijcie powodzenia.
Zjadłem śniadanie wypiłem kawę a Oni biegną :)

Dzwonię do niektórych piszę esy przyklejam progi w drzwiach a Oni biegną
Ok 10:00 przyjeżdża Sylwek wypija kawę (tak szybko jakby się gdzieś śpieszył :) ) i jedziemy na trasę (jeszcze nie wiemy kto biegnie)
Doganiamy maratończyków przed Daniszewem.
Widzimy tylko dwóch Paweł i Jacek
Mówią, że inni są daleko za Nimi (razem sześciu)
Pogadalim przejechalim przez Rzekuń i do roboty.

Ok. przed czternastą słyszę, że "Gacek" szczeka ooooo to znaczy, że biegnie "Rzekuń" i chłopaki
Kradnę rower Żebra

z pod domu i jadę zrobić zdjęcie :)
są na 75km


jeszcze się uśmiechają :)
cdn...
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Pijący_mleko
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-11-19, 08:07   

Gratulacje :)


... spałem , gdy o 16:00 zadzwonił do mnie karolbiegacz z relacją o biegu,
niewybudzony błyskawicznie kojarzę co i jak ... ale dopiero na 75 km - dumam,
skutecznie mnie jednak obudzono :) , tak aż do 3:00 w nocy mogłem zapomnieć o spaniu .
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
ogrodnik 


Rower: żółty
Wiek: 58
Dołączył: 05 Lis 2012
Posty: 3
Pomógł: 5
Skąd: Rzekuń
Wysłany: 2012-11-19, 10:38   

Wielkie gratulacje dla wszystkich, którzy podjęli się tego wyczynu.
Szacunek dla tych, którzy ukończyli pełen dystans.
Spałem, jadłem, oglądałem telewizję, znowu jadłem, czytałem, a Oni wciąż biegli. To się po prostu nie mieści w głowie.
Trzymajcie się Ultramaratończycy. Jesteśmy z Was dumni.

Robert
_________________
Bieg to zdrowie :)
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 2 razy:
Pijący_mleko, karolbiegacz
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-19, 13:47   

cd.
po godz 17-ej dzwoni "ogrodnik" i zaprasza do ogrodu ...
ups do samochodu :)
Jedziemy w stronę Daniszewa
rozstawiamy się w Czarnowcu kolonia przy krzyżu,

ustawiłem aparat na "fajerwerki" ale nie wyszło :)

ogrodnik zmarzł

dalej już ciemno

tu też

i tu jeszcze nie biegną :(

ale tu już widać oczy "Rzekunia"

już bliżej, zaraz będą :)

cholera nie ma

są !!! ale trzech? a miało być dwóch...

jest tak ciemno, że nie mogę trafić aparatem na twarze (choć może i dobrze)

cdn.
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-11-19, 13:53   

Rzekuń , najlepszy,
mimo ze nikt go nie uprzedził
ze trza będzie 100 km pobiegać :D
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-20, 07:03   

co to ja miałem napisać?
...
mają się ustawić do zdjęcia ale jest tak ciemno, że i ja mało nie wwaliłem się do rowu :)

dobrze, że mają trochę światełek

zmarznięty Damian EKOBUD Korczaki :)

ustawcie się ładnie

no teraz lepiej :)
98 kilometr i prawie sukces !!!

a my już mieliśmy spadać, bo zaczęli bredzić :)
No to spadlim a za parę minut SMS

Ukończyliśmy (jw.)

OGROMNE GRATULACJE !!!
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-11-27, 06:59   

wracam do tematu ale tu jest historia.
Przeczytajcie uważnie:


zwykły pasterz MISTRZEM

Ta historia miała miejsce 29 lat temu w Australii, gdzie co roku organizowany jest zabójczy bieg wytrzymałościowy o długości 875 km!!! z Sydney do Melbourne. Dlaczego zabójczy? Bo najlepsi potrzebują 6-7 dni, by go przebiec. Wydaje mi się, że tylko biegacze, którzy kiedyś przebiegli w swoim życiu morderczy dystans maratonu, potrafią tak naprawdę wyobrazić sobie nierealną skalę tego przedsięwzięcia. Dla lepszego zrozumienia: zawodnicy, którzy zwykle biorą udział w tym ultramaratonie, mają ok. 30 lat. Są u szczytu swojej wydolności, wyczynowe doświadczenie i głęboką ekspertyzę, są sponsorowani przez wielkie korporacje, wyposażające ich w najlepszy, najdroższy sprzęt. Wracając do tej niezwykłej historii w 1983 roku ci właśnie topowi biegacze są skonfrontowani z ogromną niespodzianką. Przed startem pojawił się facet o nazwisku Cliff Young. Z początku nikt nie zwracał na niego uwagi. Wszyscy myśleli, że jest jednym z kibiców. Miał bowiem 61 lat i był ubrany nie fachowo. Ale Cliff chciał wziąć udział w biegu. Kiedy podszedł do stolika, by odebrać pakiet startowy, stało się jasne dla każdego, że to nie żart, że ma zamiar przyłączyć się do 150-u światowej klasy atletów i biec. Jednak nadal każdy myślał, że to jakiś chwyt reklamowy, albo jakiś prowokator, który chce za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. I media i zawodnicy byli zgodni, że nie ma takiej możliwości, żeby przebiegł. A on był innego zdania: „Tak, przebiegnę”, powiedział. „Wychowałem się na farmie, gdzie nie było ani koni, ani traktorów. Zawsze kiedy przyszły burze, musiałem wychodzić w pole, by zgonić owce. Czasami trwało to dwa albo trzy dni bez przerwy. Myślę, że mogę przebiec ten wyścig; to tylko dwa dni więcej.” Niesamowite, prawda? Kiedy wyścig ruszył, profesjonaliści zostawili go daleko z tyłu. W całej Australii, ludzie oglądający relację telewizyjną na żywo modlili się, by ktoś powstrzymał tego wariata, bo umrze zanim osiągnie półmetek. Każdy z profesjonalistów wiedział, że ma na dobiegnięcie do mety ok. 7 dni i żeby ukończyć bieg żywym należy w nocy spać min 6 godz., regenerując siły po morderczym wysiłku dnia. Tak mówiła medycyna i wieloletnie doświadczenie fizjologów sportowych. Ale Cliff Young nie miał o tym pojęcia. Poranne wiadomości drugiego dnia wyścigu poinformowały, iż Cliff w dalszym ciągu biegnie, również w nocy. Najwyraźniej nie zatrzymał się po pierwszym dniu. Mimo, że w dalszym ciągu był daleko za czołówką, po prostu biegł dalej. Każdej nocy był coraz bliżej czołówki, aż przyszła ostatnia noc w której to wyprzedził wszystkich światowej klasy atletów. I ostatniego dnia to on prowadził w wyścigu i nie oddał tego pierwszego miejsca aż do mety, bijąc przy tym rekord czasowy o 9 godzin i stając się narodowym bohaterem. Australijczycy zakochali się w tym 61-letnim rolniku. Przebiegł 875 km trasy w 5 dni, 15 godzin i 4 minuty, nie wiedząc, że powinien spać w nocy :) . Powiedział, że podczas biegu wyobrażał sobie, że goni za owcami, by zdążyć przed nadchodzącą burzą :) Australijczycy jeszcze bardziej go pokochali, gdy dowiedzieli się, że otrzymane 10.000 dolarów rozdał pięciu uczestnikom, którzy jego zdaniem byli lepsi, nie pozostawiając ani centa dla siebie. Ten czyn ujął serca całej Australii. Cliff był skromnym facetem, który podjął się wyjątkowego wyzwania i został narodową sensacją. Jeszcze w tym samym roku stworzono sześciodniowy ultra maraton, który nazwano jego imieniem. Obecnie w tym biegu prawie nikt nie robi przerw na spanie. Aby wygrać ten wyścig, trzeba biec po prostu jak Cliff Young, zarówno w dzień jak i w nocy :)
Wszystkim tym, którym brak silnej woli, niezłomności i wiary w siebie – w tym także czasem i sobie – tę piękną historię dedykuję. Często osiągnięty cel wynagradza wyrzeczenia i trudy. Wiele razy mogłem tego doświadczyć po zawodach. A czym większe nasze marzenia, tym więcej warto poświęcić w drodze do jego realizacji. W przyszłym roku zatem będzie (już postanowione :) ) Ironman w Poznaniu :) (należy się śpieszyć, bo miejsc coraz mniej :) ).

- częściowo na podstawie materiału „Follow blog Indywidualista”
- na zdjęciu: Cliff Young
ź.maratonypolskie.pl
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.
Rowerowaostroleka.pl używa plików cookies.

statystyka