Idzie jeszcze uratować koło?

Powrót do Warsztat



Porady dotyczące napraw

Idzie jeszcze uratować koło?

Postprzez elektrica » 19 kwi 2014, o 20:42

Da się jeszcze to uratować czy w gre wchodzi kupno nowego koła?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Szprychy całe tylko jedne dobrze naciągnięte inne się poluzowały w czasie bliskiego spotkania z samochodem. (WOS)
elektrica
Początkujący
 
Posty: 47
Dołączył(a): 10 lis 2013, o 18:41
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 15
Otrzymał podziękowań: 16

Postprzez jojas » 19 kwi 2014, o 21:30

Trzeba rozszprychować, obejrzeć, ocenić i ewentualnie ponownie zapleść. Czasami jest OK a czasami nie bardzo. :zalamany: Jeżeli to jednokomorówka to nie warto się bawić chyba że w ramach ćwiczeń warsztatowych. Nauki nigdy za wiele. Ponieważ jednak nie jest to Twój pierwszy problem z kołami to zastanowiłbym się nad kupnem czegoś bardziej solidnego na porządnych felgach i szprychach, a koła które używasz obecnie byłyby rezerwą.
jojas
Stały Bywalec
 
Posty: 1362
Zdjęcia: 837
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 01:00
Lokalizacja: Ostrołeka
Podziękował: 109
Otrzymał podziękowań: 457

Postprzez elektrica » 19 kwi 2014, o 21:33

Jojas mhn miałem porządny wypadek więc miało to prawo się tak stać jak stać. Czyli po prostu wziąść koło i iść do pana na Kołobrzewskiej,żeby to obejrzał. Bałem się,że koło będzie do wyrzucenia ale można wycentrować wiec humor się poprawił :)
elektrica
Początkujący
 
Posty: 47
Dołączył(a): 10 lis 2013, o 18:41
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 15
Otrzymał podziękowań: 16

Postprzez Dyżurna Blondi » 20 kwi 2014, o 23:57

Nie proponuję aż tak pokrzywionego koła ratować po to by dalej na nim jeździć.
Jeśli chcesz mieć pewne koło na dojazdy do pracy lub dalsze wycieczki czy nawet z niego np. "strzelać" to wymień na nowe albo nie bite.

Jest to wzmacniane podwojoną warstwą i występuje spore ryzyko że rozwarstwiło się ale tego jeszcze nie widać.
Będzie więcej innych problemów niż to warte bo samo tylko bicie to już na pewno zostanie.
Na ten moment mam bardzo duże zaległości za które przepraszam ale jak tylko wrócę to nadgonię.
Avatar użytkownika
Dyżurna Blondi
Stały Bywalec
 
Posty: 684
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 4 kwi 2012, o 00:08
Lokalizacja: WWL
Podziękował: 74
Otrzymał podziękowań: 168

Postprzez elektrica » 21 kwi 2014, o 18:49

Jeszcze jutro przejdę się na kołobrzeską i spytam się co z tym fantem zrobić :). Koszt nowego koła jaki by był ?
elektrica
Początkujący
 
Posty: 47
Dołączył(a): 10 lis 2013, o 18:41
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 15
Otrzymał podziękowań: 16

Postprzez Khaav » 21 kwi 2014, o 22:38

koszty nie sa duze
bo pewnie za naprawe wezma 1/3 tego co bys zapłacił za nowe porządne koło
Tym bardziej jak mówi moja poprzedniczka mógł sie materiał rozwarstwic jak u mojego brata
a widac to dopiero po naprawie i kilku km
Mateusz zaiwestuj w porządną pare kół i sie nie baw w naprawianie jego
Bo tą "oszczedność" może przypłacic tym że 100km od domu ci sie koło rozkraczy i po jezdzie
Z tego co sie orientuje to jezdzisz podrózniczo to tym bardziej
w dodatku musisz wciąć pod uwage fakt że te koło i tak bedzie sie ciągle centrowało :)
Lepiej uratuj co sie da ale nie naprawiaj
Syzyfowa praca
Obrazek
Obrazek
Khaav
-#KK24h
 
Posty: 516
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 19:56
Lokalizacja: Kadzidło
Podziękował: 16
Otrzymał podziękowań: 79

Re: Idzie jeszcze uratować koło?

Postprzez karolbiegacz » 22 kwi 2014, o 06:45

elektrica napisał(a):Da się jeszcze to uratować czy w gre wchodzi kupno nowego koła?
... w czasie bliskiego spotkania z samochodem. (WOS)

pamiętaj na przyszłość aby uderzać tylko w (WO) nie będziesz miał żadnego uszczerbku ani na zdrowiu ani na rowerze :)

podpisuje się (WOS) :)
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 20:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2101
Otrzymał podziękowań: 813


Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron