Czerwony Bór

Powrót do Ciekawe miejsca



Miejsca warte odwiedzenia w naszej okolicy

Czerwony Bór

Postprzez mac ap » 25 paź 2009, o 20:45

Dziś zapraszam do dużego kompleksu leśnego na południe od Łomży. Panie i Panowie, oto Czerwony Bór.
Nie wszystkie jego drogi sprzyjają rowerom innym niż górskie, ale od czego macie mac ap'a. Poniżej wymienię miejsca, które moim zdaniem warto odwiedzić (nawet na rowerze szosowym, o crossowym nie wspominając), choć niestety także i mi wiele brakuje do odkrycia ich wszystkich. Czerwony Bór nadal prezentuje dla mnie sporo białych plam, zwłaszcza w bardziej odległej, południowej części.
Na czerwono zaznaczyłem lokacje w samym lesie, zaś na pomarańczowo leżące niedaleko, te o które warto przy okazji zahaczyć. Mapy są na licencji Wikimedia Commons.
Obrazek
Obrazek
1 - Dębowe Góry, najwyższy punkt Mazowsza, a co najmniej północnej jego części. Cały Czerwony Bór to ogromny wał morenowy, tu osiąga swoją kulminację na wysokości 225 m npm. Okolica ta obfituje w trudno dostępne, strome stoki. Na Dębowe Góry moim zdaniem najłatwiej dostać się od południowego-wschodu, ze wsi Bacze Suche, gdzie z kolei łatwo dojechać od wschodu, z położonej w połowie szosy Łomża-Zambrów, wsi Wygoda. Trudno mi sobie wyobrazić wjechanie na Dębowe Góry szosówką, ale nawet prowadząc rower, można zrobić to dość szybko. Tamtejsza leśna ścieżka jest stosunkowo równa i zachęca nawet do prób ostrego zjazdu. W pobliżu żyje wiele zwierząt, sam niemal przy każdej wizycie widziałem tam sarny, raz nawet jedna wyskoczyła mi z lasu na ścieżkę ledwie około 5 metrów ode mnie.
2 - Zakład Karny w Czerwonym Borze. Kiedyś była to zagubiona w lasach jednostka wojskowa z trzecim co do wielkości w Polsce poligonem (do niego jeszcze wrócimy). Sam spędziłem tam rok z mojego życia. Dużo wcześniej, podczas stanu wojennego, w dramatycznych okolicznościach przetrzymywano tam kilkudziesięciu działaczy Solidarności z całej Polski. Obecnie to więzienie, zaś tuż obok znajduje się ośrodek dla zagranicznych imigrantów.
3-4 - między tymi punktami prowadzi ulubiona dla mnie leśna droga w Czerwonym Borze. Jest to typowy leśny trakt, żadna szosa, ale i tak dzięki twardej i dość równej nawierzchni, jedzie się tamtędy bardzo dobrze. Wrażenia potęgują piękny las dookoła i długa seria łagodnych górek po drodze. Można ją przedłużyć ku północy, przejeżdżając przez najbardziej wysuniętą w tym kierunku i wyraźnie się odróżniającą na zdjęciach satelitarnych część puszczy, nazywaną Giełczyniakiem- i tamtędy wyjechać ku szosie Łomża-Ostrów Maz, albo na północ, ku Łomży. Natomiast wyjazd południowy może być nieco kłopotliwy, gdzieniegdzie można się natknąć na piach.
5-6 - kolejna warta polecenia leśna droga. Tym razem jednak jest to dość świeżej daty asfaltówka, pozwalająca komfortowo dostać się z położonej na południu wsi Tabędź (połączonej również asfaltówką z przedmieściami Zambrowa) do umiejscowionej w pobliżu wspomnianego zakładu karnego wsi Bacze Mokre na północy. Droga obfituje w przebiegające licznymi zakrętami podjazdy i zjazdy, prowadzące częściowo przez las, a częściowo w głębi dawnych przesiek. Z Baczy Mokrych można można udać się asfaltem na wschód do wsi Łomża-Zambrów, na północ w sąsiedztwo zakładu karnego (skąd na wschód prowadzą dwie wygodne drogi), lub na zachód, najmniej wygodnym szlakiem, po zaledwie kilometrze doprowadzającym jednak do asfaltowej szosy z zakładu karnego, dawnej jednostki wojskowej, na poligon (patrz punkt 8 ).
7 - wieża obok, przecinających puszczę torów kolejowych łączących Ostrołękę z Łapami. Kiedyś był to rewelacyjny punkt widokowy, pozwalający napawać oczy panoramą szczytów drzew. Wyglądały one jak zielone morze, zwłaszcza że było one pofalowane dzięki nierównościom terenu. Niestety (a może stety, zważywszy na niebezpieczeństwo upadku) obecnie droga na pierwszy poziom wieży została usunięta.
8 - gigantyczna, ciągnąca się całymi kilometrami polana wewnątrz puszczy, kiedyś będąca wspominanym już poligonem. Najwygodniej trafić tam wspominaną już szosą wiodącą od jednostki karnej na południe. Dodatkowym bonusem jest wtedy wyjechanie wprost naprzeciwko małego wzniesienia ze schronem obserwacyjnym na szczycie. Tuż obok wznosi się budynek, będący dawnym posterunkiem ochrony poligonu. Z jego najwyższego piętra rozciągają się piękne widoki we wszystkich kierunkach. Głębiej na poligonie można znaleźć dawną strzelnicę, oraz rzutnię granatów. Teren jest obecnie ostoją bardzo rzadkich w Polsce cietrzewi. Dociekliwi z pewnością mają szansę na odnalezienie wśród tamtejszych wrzosowisk militarnych pamiątek po poligonie. Uwaga, nie wszystkie tamtejsze ścieżki sprzyjają rowerom innym niż górale.
9 - szosa Łomża-Zambrów, bardzo fajny trakt dla miłośników pokonywania górek. Jest to chyba najbardziej pofalowana szosa jaką znam poza Podhalem. Odcinki płaskie są tu egzotyką, a w niektórych miejscach, zwłaszcza na północ od Zbrzeźnicy i na północ od Wygody, podjazd/zjazd ciągnie się nawet na odcinku kilometra. Droga dwukrotnie przecina pasma Czerwonego Boru. Właśnie wschodnimi skłonami tego ostatniego, zatem mniej więcej szosą Łomża-Zambrów, wedle podziału fizyczno-geograficznego, prowadzi granica między Europą wschodnią i zachodnią.
10 - asfaltowa szosa z Szumowa do Śniadowa, prowadząca częściowo przez, a częściowo wzdłuż Czerwonego Boru. Moim zdaniem najciekawsza jest właśnie część, wiodąca przez las, czyli fragment między wsiami Szumowo i -charakterystyczna nazwa- Głęboczą Wielką. Jest on bardzo malowniczy i bardzo pofałdowany. Z Głęboczy Wielkiej można odbić na zachód, szybko docierając do asfaltowej drogi opodal wsi Stary Lubotyń, oferującej wygodny przejazd aż w okolice Czerwina.
11 - południowa, najbardziej dla mnie zagadkowa część Czerwonego Boru, pełna częściowo odsłoniętych wzniesień (Góra Kościuszki, Góry Artyleryjskie, Góra Kaczynek, Góra Głębocz Wielka). W całej puszczy, tu jest najwięcej otwartej przestrzeni.
A - wieś Pniewo, wspominane już przeze mnie przy okazji trasy Łomża-Białe Bagno. Położone jest malowniczo między pasmem wzniesień a bagnistą doliną Narwi. Bardzo ciekawe trasy wychodzą stąd na południe, wschód i północ.
B - miejsce także wymieniane przeze mnie w innym temacie. Najdłuższe znany mi zjazdy- 1750 metrów w części zachodniej i 2500 metrów w części wschodniej. Oddziela je tylko 250 metrów podjazdu.
C - a tu dla odmiany jeden z bardzo nielicznych w okolicach Łomży, dłuższych odcinków płaskich. Jest tak za sprawą przecinanej tam doliny rzeki Gać, oferującej rozległe widoki na północ i południe. Z mostu na rzece doskonale widać pobliskie połączenie rzek Jabłonka i Gać.
D - wieś Bacze Suche, z trzech stron otoczona puszczą. Jedynie ku wschodowi rozciąga się wąskie przejście poza Czerwony Bór. Ze względu na położenie, próbuje się przekształcić tę wieś w miejscowość wypoczynkową. W linii prostej do Łomży jest stąd zaledwie 10 kilometrów, ale połowa z nich wiedzie przez leśne ostępy.
E - rozległe stawy rybne pod wsią Poryte Jabłoń. Niestety wjazd na właściwy teren zagradzają znaki z zakazami i z lekka niemiły zapach. Sama wieść może się poszczycić neorenesansowym dworem Woyczyńskich z lat 60-tych XIX wieku.
F - Zambrów, a raczej jego północne przedmieścia. To największe po Łomży i Ostrołęce miasto wschodniego Mazowsza. Żródłosłów jego nazwy ("miejsce żubrów") upamiętnia odlany z brązu pomnik żubra niepodal zalewu miejskiego. Choć moim zdaniem największą atrakcją turystyczną Zambrowa są jego niezwykłe cmentarze. Nieopodal na wschód od miasta rozciągają się tereny rezerwatu przyrody Grabówka.
G - wieś Giełczyn, tuż na północ od fortpoczt Czerwonego Boru. Składa się z trzech części, rozrzuconych na dużym terenie. Wiele tu dośc krótkich, ale stromych podjazdów i zjazdów. W najbliższej części puszczy można znaleźć miejsce masowych straceń okolicznej ludności z lat II wojny światowej.
H - liczący sobie równo kilometr podjazd w południowej części wsi Konarzyce, na trasie Warszawa-kraje nadbałtyckie. W części środkowej łagodny, przy krańcach ostrzejszy. Na wschodzie ładnie widać Czerwony Bór.
I - inny fragment tej samej drogi, tym razem pobliski dużej, gminnej wsi Śniadowo. Znajdziemy tu serię kilku zboczy, sprowadzających rowerzystę znacznie niżej (jeśli jedzie na południowy zachód). Obok widać dawną, ładnie już zarastającą żwirownię.
J - wczesnośredniowieczne grodzisko nieopodal rzeczki Dąb, nadal kryjące przed archeologami wiele tajemnic. Dobrze zachowane, widać je już z daleka, w odróżnieniu od większości tego typu obiektów. Najłatwiej dostać się tam od wschodu, ze wsi Cieciorki.
K - duża, gminna wieś Szumowo, ciągnąca się od szosy Warszawa-Białystok niemal do krawędzi Czerwonego Boru w jego południowo-zachodniej części. Słynna w bliższych i dalszych okolicach z powodu swojej dyskoteki :), choć osobiście bardziej jestem zainteresowany unikalną, drewnianą synagogą, przeniesioną tam tuż po wojnie ze Śniadowa.
L - tereny między wsiami Łętownica i Andrzejewo, miejsce dużej bitwy z września'39. Polska "łomżyńska" 18 dywizja piechoty, broniąca wcześniej Ostrołęki i Nowogrodu, a potem bijąca się w Zambrowie i na innych terenach wokół Czerwonego Boru, została tam ostatecznie otoczona i po ciężkich, krwawych walkach zniszczona niemal do ostatniego człowieka. We okolicznych wsiach- w Srebrnej i w Łętownicy, stoją okolicznościowe pomniki, a w Andrzejewie mauzoleum ze zbiorową mogiłą.
Ł - wsie Paproć Duża, Pechratka i inne pobliske. Mają ciekawą historię, założone zostały bowiem zaraz po III rozbiorze przez osiedlaną tu ludność niemiecką. Zamieszkiwała ona te tereny aż do roku 1940. W ewangelickim zborze w Paproci Dużej ślub brał marszałek Piłsudski. Można tam zobaczyć dość nietypowy poza miastami obiekt, czyli rondo, zbudowane prawdopodobnie w roku 1800 przez Niemców. Dziewięć dróg prowadzi stamtąd w dziewięć stron świata.

Powinienem jeszcze chyba przedstawić orientacyjne długości dojazdów z centrum Ostrołęki do różnych miejsc w- i obok Czerwonego Boru.
do Śniadowa Stara Stacja (na wschód od Śniadowa, blisko Czerwonego Boru) ok. 33km
do Kozików (u północno-zachodnich granic Czerwonego Boru) ok. 41km
do Giełczyna ok. 42km
do Szumowa ok. 46km
do Baczy Suchych przez Łomżę/Zawady ok. 54km (sporo mniej, jeśli jechać od zachodu, na przełaj przez lasy)
do zakładu karnego ok. 54km
do Zambrowa ok. 63km, jeśli trzymać się asfaltu
mac ap
Stały Bywalec
 
Posty: 272
Zdjęcia: 52
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 19:08
Lokalizacja: Łomża
Podziękował: 42
Otrzymał podziękowań: 152

Postprzez mac ap » 10 maja 2010, o 20:06

W sobotę udałem się do Czerwonego Boru* . Tradycji stało się zadość nawet z nawiązką: w ciągu półtora godziny natknąłem się kolejno na sarnę, jelenia i znowu sarnę.

* żeby nie było: dopiero po 15-tej, bo pracowałem. A chciałem tej imprezy lotniczej z Wami...
mac ap
Stały Bywalec
 
Posty: 272
Zdjęcia: 52
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 19:08
Lokalizacja: Łomża
Podziękował: 42
Otrzymał podziękowań: 152


Powrót do Ciekawe miejsca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości