Rowerowa Ostrołęka Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Seria bolesnych pytań w brzuch
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-11-08, 20:50   Seria bolesnych pytań w brzuch

Wrzucam to tutaj, bo niegdzie indziej nie pasuje, przynajmniej nie wszystkie naraz. Z lektury forum oraz nie z lektury forum zrodziły mi się trzy pytania. Może znacie odpowiedzi, w sumie powinniście.
1. Jeśli sądzić po tym forum, to jeżdzicie po ustalonych ścieżkach. Jeśli pominąć mapkę zBIGA, to prawie wszystkie doniesienia mówią o wyprawach na północ lub na południe. Z jednej strony Baranowo, Lelis i Kadzidło, a z drugiej nieśmiertelna wycieczka do Goworowa oraz Różan. Tymczasem nie widzę wcale śladów wypaw na zachód (poza pobliską Wam Nową Wsią Zachodnią) i na wschód (w szczególności poza linię Ruzi i poza wyjątkiem z powodu zawodów w Łomży). Innymi słowy wygląda jakbyście kierunek równoleżnikowy traktowali nieco po macoszemu. Nie widzę zupełnie wypraw w rejon Makowa Mazowieckiego, Krasnosielca (wyjątek-Panzerjager44) czy Jednorożca na zachodzie, a niejeden forumowicz wręcz pisał że wycieczki na wschód go nie pociągają. Z czego to wszystko się bierze? Czy rzeczywiście Baranowo i Goworowo to Wasz kanon- a jeśli tak, to dlaczego?
2. Niedawno jechałem autobusem do Gdańska i przejeżdzałem przez Ostrołękę. Zauważyłem coś, czego z roweru swego czasu nie dostrzegłem. Zaraz za Narwią ku zachodowi odchodzi droga oznakowana kierunkowskazem na wieś Przystań. Z mapy sądząc, może być całkiem ciekawa. Znacie ją- jak skojarzyłem, występuje ona w relacji forumowej wyprawy do Baranowa. Jak ona wygląda? I jak wygląda połączenie z Przystani do sąsiednich szos: na wschód, do Szwędrowego Mostu i na południe, do Nowej Wsi Kościelnej koło Nowej Wsi Zachodniej?
3. Macie szczęście mieć na forum aktywną i chyba bardzo sympatyczną forumowiczkę-rowerzystkę. Dlaczego nie skaczecie z radości i nie obsypujecie jej komplementami? :) Ktoś taki to niezwykły przypadek...
Pochwal autora tego posta
 
 
Panzerjager44 



Rower: Giant TCR Advanced
Wiek: 34
Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 1139
Pochwały: 143/260
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2009-11-08, 23:00   

Jak zwykle, czyli od końca
3 - ja tam skacze nie wiem jak inni :rotfl: Szkoda że nie poznałem jej dotychczas osobiście. Co do komplementów to obiecuje poprawę ;)
2 - droga na przystań należy do bardzo przyjemnych dla szosowców. Ruch nieduży, a asfalt nie wygląda jak szwajcarski ser (drogi na Goworowo to powoli robi się "masakra" pod tym względem). Co do przejazdu w kierunku Szwędrowego mostu to nigdy tam nie jechałem.
jadąc prosto możemy lecieć na Baranowo. stamtąd jest duży wybór dróg np: w kierunku Jednorożca, Myszyńca i Chorzel. Wszystkie doskonałe.
W tym roku zakończono asfaltowanie odcinka między Przystania a Nową Wsią, którego mi bardzo brakowało z tej racji że bardzo lubię drogę między Nowa Wsią a Makowem Mazowieckim. Także dojazd do Nowej Wsi nie stanowi już problemu. ogólnie nieco "oszczędzam" tą drogę ponieważ przejeździłem tamtędy praktycznie cały maj i czerwiec, jest jednak jak najbardziej warta uwagi.
3 - co do kierunków to każdy ma swoje preferencje i przyzwyczajenia. Osobiście przyznaje się tylko do zaniedbania kierunku wschodniego. jak wcześniej pisałem średnio lubię drogę między Ostrołęką, a Łomżą i w tym widzę główną przyczynę takiego stan rzeczy. Można co prawda jechać na Zbójną, ale odcinek między tą miejscowością, a Nowogrodem jest w coraz gorszym stanie. Od wiosny planuje jednak (tu duży wpływ twoich postów o podjazdach :) ) nieco intensywniejszą penetrację okolic Łomży.
Jeśli chodzi o treningi to moim kanonem pozostaje zahaczanie o drogę Maków Maz. - Sypniewo w różnych wariantach.
Ostatnio odkryłem także przyjemność z jazdy drogą Ostrołęka - Różan (nr61) Tylko 26 km do "bąbli" w Różanie.
Na krótkie wypady i jazdę w nocy dobre są drogi na północnym - wschodzie w kierunku Zbójny, przynajmniej dla mnie.
Kierunek Goworowo to u mnie chyba przez sentyment został. Nabiegałem się w tamtych okolicach z wykrywaczem i teraz są dla mnie takie "swojskie" :)

Na zakończenie: pytanie od Panzera - a czemu taki tytuł ?? Mnie nic nie zabolało w tych pytaniach :) może trochę ostatnie, że nie dbamy o naszego "Kwiatuszka" :D
_________________
Life is too short to ride a shit bike
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
mac ap
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-11-08, 23:48   

Dzięki. Jestem też ciekaw zdania innych forumowiczów, zwłaszcza w punkcie pierwszym i trzecim :)
A którędy prowadzi ta doskonała droga z Baranowa do Myszyńca? Na moich mapach ani widu.
Co do połączenia z Łomżą, to przecież poza główną szosą i mocno okrężnym wariantem przez Zbójną i Nowogród, mamy także drogi przez Łątczyn i Tarnowo, oraz przez Kleczkowo i Radgoszcz. Można też jechać najkrótszą drogą wcześnie rano, wtedy jest tam pustawo :)
Dlaczego nie lubisz szosy do Łomży, a lubisz do Różana? Jakość nawierzchni w tej pierwszej jest po zeszłorocznym remoncie co najmniej nie gorsza od tej drugiej, a i ruch samochodowy podobny. To przecież dwa odcinki tej samej drogi E61.
A tytuł? Ano mam takie skojarzenia. Kto pamięta czasy dawnej kuracji przeciw wściekliźnie, będzie wiedział skąd to skojarzenie "serii" z "brzuchem". A ten temat to seria trzech pytań.
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4587
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2009-11-09, 09:13   

Moja odpowiedź na 3 bolesne pytania.

Kierunek wschód – wg mnie ostrołęccy rowerzyści unikali tej trasy ponieważ szosa łomżyńska nie jest zbyt przyjazna dla rowerów. :kwasny:

Często jeździłem do Łątczyna ale dopiero niedawno poznałem szlak przez Tarnowo i jeżeli jeszcze nie zraziłem innych forumowiczów to niecierpliwie oczekuję ze padnie temat wypraw w kierunku Łomża i Czerwony Bór ( w tym że oczekuję ze na wycieczki będą zapisywać się uczestnicy którzy mają rower nie tak szybki jak Panzer, cinek i admini bo ja z tej grupy mam najwolniejszy rower i miał bym przewagę :P tylko na odcinku Łątczyn-Tarnowo ). Właśnie Czerwony Bór po Twoich opisach chodzi mi teraz cały czas po głowie w planach na 2010 rok.

Jeżeli zaś chodzi żeby jechać przez Zbójną to jak już przekraczam Narew to niestety kierunek północ jest taka nęcąca i nie chce mi się już skręcać na południe. :cool:

Kierunek zachód – rowerem odwiedziłem już Jednorożec, Krasne, Przasnysz, Mława z czego najbardziej spodobały mi sie okolice Mławy. Forum jest jeszcze młode i pewnie dlatego ten kierunek nie znalazł sie jeszcze w grafiku wycieczek.
Przystań – to dobry węzeł wypadowy na kierunkach Baranowo-Czarnia-Myszyniec, Szwendrowy Most, oraz na Jednorożec. Przystań i tamtejszy dworek odwiedzam kilka razy w roku. Nawierzchnia na trasie Przystań-Szwendrowy Most jest bardzo dobra – szczególnie ze ostatnio odcinek od Przystani był modernizowany.

Co do pytania trzeciego to moje traktowanie aktywnej forumowiczki było ostatnio mocno kontrowersyjne ale można powiedzieć że zachęcam ją do jeszcze większej aktywności na forum i mam nadzieję że będzie brała czynny udział w wycieczkach w następnym sezonie.

Ps
Panzerjager44 napisał/a:
że nie dbamy o naszego "Kwiatuszka" :D
podoba mi sie to określenie :D
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Panzerjager44 



Rower: Giant TCR Advanced
Wiek: 34
Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 1139
Pochwały: 143/260
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2009-11-09, 18:41   

Co do tej drogi na Myszyniec, to chodziło mi o drogę Baranowo - Brodowe Łaki - Myszyniec. Dla mnie dobra alternatywa dla drogi do Myszyńca przez Kadzidło.
W moim odczuciu te dwa odcinki drogi 61 muszą się czymś różnić. Na trasie do łomzy miałem parę nieprzyjemnych sytuacji natomiast do Różana podróżuje mi się komfortowo. Moze ta na łomże jest węższa ???? No nie wiem, a może się po prostu uprzedziłem :)

Pytanie co do tej Radogoszczy - jest tam ciągły przejazd asfaltem do Łomży??? Do Żyźniewa to kojarzę asfalt, a jak tam dalej ??
_________________
Life is too short to ride a shit bike
Pochwal autora tego posta
 
 
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-11-09, 22:17   

Czyli cała droga z Baranowa do Myszyńca to przyzwoitej jakości asfalt, tak? Na moich mapach od Omulewu poczynając na Myszyńcu kończąc to jakaś podejrzana dróżka :)
Koło Żyżniewa asfalt kończy się, a przynajmniej kończył się 3 lata temu, gdy po raz ostatni tam przejeżdzałem. Cóż, zeszłego roku w ogóle nie siedziałem na rowerze, a w tym roku planowana na październik trasa tamtędy wypadła z grafiku wskutek długotrwale złej pogody.
Na szczęście droga, mimo że gruntowa, jest szeroka i dość równa. Asfalt wraca w Dębowie, zatem po ledwie kilku kilometrach. Można wtedy dojechać starą szosą do Szczepankowa i tamtejszego skrzyżowania, albo wykorzystać jedną z dwóch, wiodących na wschód, nowiutkich szos, wybudowanych przez gminę Śniadowo dzięki pieniądzom z Unii. Jedna prowadzi z Uśnika do Wierzbowa, a druga z Wrzerzeczy Kolonii do okolic wsi Osobne. Tak czy owak, można dostać się z Ostrołęki do Łomży przez Kleczkowo zaliczając po drodze jedynie jakieś 3km nawierzchni innej niż asfaltowa.

Pijący_mleko- swoim rowerem się nie martw. Na Białym Bagnie będziesz miał przewagę nad szosówkami, a i w Czerwonym Borze bez problemu znajdę takie miejsca :)
I mam pytanie o te okolice Mławy. Jeśli miałeś na myśli bezpośredni rejon miasta, to jestem pod wrażeniem. Wychodzi mi, że z Ostrołeki do Mławy jest 85-90 kilometrów w jedną stronę...
Ostatnio zmieniony przez mac ap 2009-11-11, 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4587
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2009-11-10, 10:50   

mac ap napisał/a:
I mam pytanie o te okolice Mławy. Jeśli miałeś na myśli bezpośredni rejon miasta, to jestem pod wrażeniem. Wychodzi mi, że z Ostrołeki do Mławy jest 85-90 kilometrów w jedną stronę...

Przyznaję okolice Mławy zaliczałem (2x) korzystając z noclegu w Mławie.
To dość daleko a rejonom tym żal poświęcać tylko parę godzin jakie by nam zostały aby zdążyć wrócić jeszcze tego samego dnia.
Prawie pokochałem te pagórkowate tereny szczególnie że dominują tam drogi z piaszczystymi i żwirowymi podjazdami/zjazdami a duża część dróg bitumicznych była kładziona jeszcze przez niemiecką administrację wojskową (z czego trzeba przyznać że te poniemieckie drogi są w dobrym stanie).

By nie zniechęcać szosowców :P to dla was też jest tam sporo dróg i pięknych krajobrazów szczególnie na przewyższeniach gdzie oczom ukazują sie rozległe kilkukilometrowe widoki.

mac ap napisał/a:
Czyli cała droga z Baranowa do Myszyńca to przyzwoitej jakości asfalt, tak? Na moich mapach od Omulewu poczynając na Myszyńcu kończąc to jakaś podejrzana dróżka :)

...... „od Omulewu” ? To znaczy od którego miejsca patrzysz? (pisowni sie nie czepiam :cool: też mi sie zdarza)
Z Ostrołęki trzeba kierować sie na Łazy -> Białobrzeg Bliższy gdzie przekraczamy Omulew -> kierujemy sie (południową stroną Omulwi) na Przystań i tam nie przekraczając rzeki odbijamy na lewo do Baranowa. (ewentualnie mozna jechać do Przystani przez Kruki)
Jeżeli z Baranowa wybierzemy kierunek północny-wschód to niedaleko za mostem mamy drogę w lewo. Tą drogą trzeba postarać sie dojechać do Brodowych Łąk tam dopiero należy przekroczyć Omulew i trzymać sie głównej drogi. Taką trasą bez większych stresów można dostać się do Myszyńca. Droga jest asfaltowa może nie najświeższej młodości ale dobra.
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
mac ap
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-11-11, 01:41   

No właśnie o ten ostatni fragment mi chodziło, od powrotu na wschodnią stronę Omulwi :) (zaskakującą odmianę ma to słowo, przyznaję) do Myszyńca. Ale już mi wyjaśniliście, dzięki. Tych terenów jeszcze nie znam, jak na razie nie wykroczyłem tam ku zachodowi poza Myszyniec i Kadzidło.

EDIT: przypomniało mi się Muzem Powstanie Listopadowego. Zwiedzaliście je? Jakie wrażenia?
Równie zainteresowany jestem samym terenem fortów. Czy można je zwiedzać, a jeśli tak to gdzie/kiedy?
Pochwal autora tego posta
 
 
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-01-03, 17:43   

Najwyraźniej edytowany post nie określa się jako nowy i łatwo go przegapić. Pytam więc ponownie :)
A przy okazji- na mapie widać jakieś spore jezioro na północ od Wojciechowic, po drugiej stronie Narwi. Dookoła prowadzi grobla. Był tam może ktoś z Was? Warto się tam pchać, zważywszy że pewnie teren nie jest najbardziej sprzyjający dla roweru crossowego?
Pochwal autora tego posta
 
 
octane1 



Rower: Rotwild R.E.D FREERIDE 180
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 290
Pochwały: 72/31
Skąd: Offenbach
Wysłany: 2010-01-03, 18:36   

To składowisko popiołu z elektrowni, który jest transportowany rurociągiem za pomocą wody, stąd te rozlewisko otoczone wałem
Na mojej fotce to Narew tak wylała na wiosnę... jeziorko na popiołach jest jakieś 10 m wyżej niż poziom rzeki
_________________
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4587
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2010-01-05, 14:50   

mac ap napisał/a:
EDIT: przypomniało mi się Muzem Powstanie Listopadowego. Zwiedzaliście je? Jakie wrażenia?
Równie zainteresowany jestem samym terenem fortów. Czy można je zwiedzać, a jeśli tak to gdzie/kiedy?


Forty Bema można swobodnie zwiedzać ponieważ brama za fosą przez większą część dnia jest cały czas otwarta. (przynajmniej tak było jeszcze niedawno i chyba sie nie zmieniło)
Jeżeli jesteś zainteresowany to zajrzyj na stronę http://www.ostroleckie.pl/panoramy.php
tam wejdź do zakładki " Forty gen. Józefa Bema " (najlepiej przesuń pasek z zakładkami na sam dół to szybko znajdziesz).
Po zaznaczeniu tej zakładki będziesz mógł obejrzeć panoramę fortu widzianą od strony frontu mauzoleum poświęconego powstaniu.
Mauzoleum ma być podobno niedługo rozbudowane aby przybrać postać która była założoną w pierwszym projekcie tego pomnika.
Historie fortu i mauzoleum na pewno znalazłeś w internecie więc nie będę rozwijał tego tematu.

Pytasz " gdzie " - czy chodzi Ci o lokalizację fortu ?

A tu parę starych zdjęć mauzoleum oraz pomnika który znajduje się ok 200m za fortami:
www.eostroleka.pl/luba/da...4341_normal.JPG
www.eostroleka.pl/luba/da...01_1_normal.JPG
www.eostroleka.pl/luba/da...m_02_normal.JPG

Zdjęcia są ze strony www.eostroleka.pl
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
mac ap
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-01-05, 20:17   

Dzięki octane1, dzięki Pijący_mleko. Pytałem się, bo brama była akurat zamknięta, gdy we wrześniu jechałem od strony Różana. A była wtedy przyjemne, słoneczne, sobotnie wczesne popołudnie.
Co do fortów, to miałem na myśli to, czy muzeum obejmuje cały ich obszar- a jeśli nie, to czy można je zwiedzać.
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4587
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2010-01-06, 08:37   

mac ap napisał/a:
Pytałem się, bo brama była akurat zamknięta, gdy we wrześniu jechałem od strony Różana. A była wtedy przyjemne, słoneczne, sobotnie wczesne popołudnie.

To masz pecha bo ja zawsze zastawałem bramę otwartą.
Zapewne teraz agencja ochrony jest trochę wrażliwa bo na fortach często gromadziła sie okoliczna lumperia oraz nieodpowiedzialni tubylcy którzy traktowali forty jak doskonałe miejsce na ognisko i balangi.
Jeżeli teraz są ograniczenia co do wejścia/wjazdu to teraz nie sprawdzę bo zimą moje kości nie lubią zbliżać sie do rzeki.

A tutaj projekt zagospodarowania fortów po przebudowie


Więcej szczegółów na stronie Tygodnika Ostrołęckiego:
http://www.to.com.pl/apps...ROLEKA/66286537
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2010-04-25, 14:39   

Wczoraj przejechałem się na trasie Łomża-Nowogród-Zbójna-Osowiec-Kurpiewskie-Łęg-Ostrołęka-Nowa Wieś Wschodnia-Zabiele-Troszyn-Piski-Kleczkowo-Szczepankowo-Łomża (uff). Nagle Troszyn stał się jedyną, znaną mi wsią z funkcjonującą fontanną, a odkryta ścieżka rowerowa między Szkwą i Rozogą sprawi, że jeszcze w tym roku mam tam wrócić. Może uda się to załatwić przy okazji forumowej wyprawy majówkowej. Po raz pierwszy w życiu pokręciłem się też trochę po Ostrołęce (przejeżdzałem przez Wasze miasto już wielokrotnie, ale do tej pory zawsze w przelocie, trzymając się głównych dróg). Wybaczcie, ale ta ścieżka rowerowa wzdłuż Traugutta to robi wrażenie co najwyżej swoją długością... :)
Mam jednak przede wszystkim dwa pytania i jedną informację. Po pierwsze, informowałem już kiedyś o alternatywnym i niewiele dłuższym od głównego, połączeniu Ostrołęka-Łomża przez Kleczkowo i Dębowo/Radgoszcz. Sprawdziłem go, po raz pierwszy od kilku lat. Asfalt jest tam dobrej jakości, ruch samochodowy znikomy, a odcinek do pokonania szeroką drogą gruntową pomiędzy oboma drogami asfaltowymi (Kleczkowo-Radgoszcz i Dębowo-Szczepankowo) ma obecnie tylko 1100 metrów. Albo jeszcze mniej, jeśli zjechać z szosy, zanim skończy się część utwardzona i trafić do zachodniego krańca Dębowa. Dalsza część, od Dębowa do Szczepankowa, ma kiepski asfalt, ale ma- i można bez problemu się rozpędzać. Ogólnie oceniam ten szlak jako całkiem fajną, wygodną i malowniczą propozycję na przedostanie się z Łomży do Ostrołęki lub odwrotnie, choć jest oczywiście także jeszcze trasa przez Tarnowo i Łątczyn.
Po drugie, jak trafić do Waszego, ostrołęckiego grodziska? To chyba gdzieś na zachodnich krańcach miasta, na wyspie?
Po trzecie, czy dwójka forumowiczów nie jechała wczoraj w północnej, zarzecznej części Ostrołeki? Jeden z stylowym, rowerowym wdzianku, bodajże niebieskim, a drugi na rowerze terenowym (MTB albo góral)? Najpierw mnie ten pierwszy mijał, jadąc na północ, a wkrótce potem obydwaj, jadąc w przeciwnym kierunku.
Pochwal autora tego posta
 
 
Panzerjager44 



Rower: Giant TCR Advanced
Wiek: 34
Dołączył: 04 Lip 2009
Posty: 1139
Pochwały: 143/260
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2010-04-26, 09:20   

Co do grodziska to nie jest to jakaś specjalna atrakcja. Musisz pojechać wałem przeciwpowodziowym w od "nowego mostu" w kierunku Dzbenina. Po lewej stronie będziesz miał osiedle domków jednorodzinnych. Dalej droga będzie szła łukiem w lewą stronę, właśnie z tej strony przed wysokimi topolami będzie niewyględna mała górka to ostrołęckie grodzisko.

Podjadę tam dziś i cyknę jakieś fotki to na pewno będzie łatwiej się zorientować o czym pisze.
_________________
Life is too short to ride a shit bike
Pochwal autora tego posta
 
 
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2013-02-15, 21:25   

Podobno za dwa tygodnie temperatura ma już dochodzić do dzisięciu stopni. Nie ufając w to bez reszty, ale trzymając się tej nadziei (choć lubię zimę), mam do Was pytanie techniczne. Czy znacie może jakąś dogodną rowerowo drogę, łączącą szosę Ostrów Maz.-Różan z szosą Ostrów Maz.-Wyszków, prowadzącą na wschód od szosy spod Wąsewa przez Długosiosło i Białebłoto? Innymi słowy, chodzi mi o drogę z północy na południe, przechodzącą na zachód od Ostrowi Mazowieckiej. Przez dogodną rowerową rozumiem asfalt lub szuter lub gruntówka- to ostatnie pod warunkiem, że brak będzie mocnych kolein, ani sypkiego piasku.
Planuję trasę do Brańszczyka i Łochowa i taki sposób dojazdu bardzo by mi się przydał.
Pochwal autora tego posta
 
 
humbert 



Rower: focus
Wiek: 36
Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 139
Pochwały: 40/14
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2013-02-15, 23:13   

to właśnie tak jak piszesz-przez Długosiodło i Białe błoto jest trasa asfaltowa
_________________
rower to jest świat
Pochwal autora tego posta
 
 
mac ap 
Stały Bywalec

Rower: crossowy Cube, zazwyczaj
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 230
Pochwały: 152/42
Skąd: Łomża
Wysłany: 2013-02-16, 14:23   

Ale zbyt często już tamtędy jechałem, wolałbym znaleźć inną, nową drogę...
Pochwal autora tego posta
 
 
Khaav 


Rower: Niebieskie ponad wszystko
Wiek: 23
Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 382
Pochwały: 79/16
Skąd: Kadzidło
Wysłany: 2013-02-16, 20:45   

Jak mi się zaczynają nudzić trasy to zamiast brać mapę i szukać trasy.
jadę pierw zananą mi trasą a potem skręcam w jakąś drogę którą nigdy nie jechałem.
A potem .. no cóż zostaje pytać ludzi o drogę i czasem naprawdę Ładne ma się widoki po drodze ;)
no i rzecz jasna czesto ciekawych ludzi się poznaje tak jak np Pewien staruszek którego imienia nie pamietam, jak zajechałem do niego zapytać o drogę i przy okazji trochę porozmawialiśmy i pomogłem przenieść kilka skrzynek jabłek, podarował mi duży słój miodu.
Takie dobrego że jak się pogoda poprawi pojadę do nieggo go kupić jak jeszcze ma :P
Normalnie w życiu takiego nie jadłem,

[ps: wiem trochę nie na temat]
_________________

Pochwal autora tego posta
 
 
Dyżurna Blondi 
Stały Bywalec


Rower: Mulik, Proca i Proteza
Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 600
Pochwały: 168/74
Skąd: WWL
Wysłany: 2013-02-17, 18:02   

Ja wiem że nie doszukałam się innej niż ta droga wzdłuż linii kolejowej bo do czy do Brańszczyka czy do Łochowa to i tak przez most potrzeba a to znaczy Brok lub Wyszków. Innej przeprawy nie ma. Ok-poprawiam się. Nie o Brańszczyku tylko o Kamieńczyku pisałam. Sporo nowa ogrodzona obecnie "8" miesza.
_________________
Na ten moment mam bardzo duże zaległości za które przepraszam ale jak tylko wrócę to nadgonię.
Pochwal autora tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.
Rowerowaostroleka.pl używa plików cookies.

statystyka