Rowerowa Ostrołęka Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wyjazd w Bieszczady propozycja na wakacje 2012
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 11:48   bonus nr 1

Kilka scenek z Bieszczad bonus nr 1:

jak góry, to i owieczek nie może zabraknąć , bo z czego robić te sery sprzedawane na każdym kroku


Nie tylko rowerzyści mają kłopoty z ogumieniem :)



Nie wiem jak przełkną to admini :?:
ale zmieniam chwilowo w tym temacie zasady
czyli po dwa zdjęcia na post.
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Ostatnio zmieniony przez Pijący_mleko 2012-07-20, 12:41, w całości zmieniany 2 razy  
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 11:54   bonus nr 2

Kilka scenek z Bieszczad bonus nr 2:

Uff ... jakie zadowolenie na twarzach pieszych


Marlena:
Z kijkami chodzenie po górkach jest łatwe


Kasia:
Tak się powinno chodzić marudy jedne.
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 12:14   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 20 - relacji

Piątek 13 lipca
O 2:00 w nocy paru pieszych ruszyło na wędrówkę po górach.
Ci wariaci to:
Ania
Krulik
Marcin
Prezes
Michał

Przed świtem:


Z początku nie szło im najlepiej, bo wspinaczka w ciemnościach obfitowała w liczne potknięcia.
Ruszyli ze schroniska prosto na Okrąglik.
By wraz ze świtem podziwiać wschodzące słońce.

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 12:20   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 21 - relacji

Wschodzące słońce cd...

zazdroszczę im tego widoku ...

Ich 14-godzinna wędrówka przebiegała m. in. szczytami:
Kurników
Rabia Skała
Krzemieniec
Wielka Rawka


nie będę się rozpisywał jakie przygody po drodze mieli bo taka relacji powinna wyjść z ręki uczestnika grupy
czyli ... krulik do dzieła :)
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 12:40   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 22 - relacji



Innym nie chciało się tak zrywać o barbarzyńskiej porze :cool:
Razem z pozostałymi, którzy nie ruszyli w pierwszej grupie, zjedliśmy śniadanie o 7:30.
Po jedzeniu sformowała się druga grupa pieszych:
Ela
Maria
Marlena
Kasia
Sławek
i Marcepan
O 8:00 wyjechali busem na Połoninę zdobywać Smerek
A po przejściu całej połoniny spotkać się z pierwszą grupą.



Ja z Wieśkami przeczekaliśmy cały rozgardiasz, by później spokojnie ruszyć rowerami na własne szlaki. ;)
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-07-20, 13:11   

no też ładne :)
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 13:17   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 23 - relacji



W planach na ten dzień mieliśmy Słowację.
By przekroczyć granicę na rozgrzewkę podjechaliśmy na przełęcz (ok 100 przewyższenia), by po osiągnięciu najwyżej położonego na naszej drodze punktu czyli 801m n.p.m. wjechać na Słowację.
Na granicy skończyła nam się nawierzchnia bitumiczna, wjechaliśmy do Słowackiego Parku Narodowego.
Przekroczyliśmy przełęcz i zaczęło się ... ostra jazda,
w dół po śliskich kamieniach,
drogą znaczoną dwoma koleinami wyrobionymi przez samochody strażników parku.
Czasami trafiały się większe głazy co przy dużych prędkościach zjazdu wymuszało krótkie skoki,
niekiedy drogę przecinały nam małe strumyki.

Słowacki południowy stok
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Ostatnio zmieniony przez Pijący_mleko 2012-07-20, 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 13:20   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 24 - relacji

Mijany po drodze pomnik z czasów komunizmu


Liczne zakręty i głazy uczyły nas respektu.
Po pokonaniu ok. dwóch kilometrów wyjechaliśmy z ciemnego i wilgotnego lasu.
Za lasem zostaliśmy uraczenie pięknymi widokami gór i rozłożystych .
Bukovské Vrchy sa cudowne.
Widoki te mieliśmy raz po lewej , raz po prawej stronie bo natrafiliśmy na gęste serpentyny.

Widok z krętej drogi po opuszczeniu leśnego szczytu.
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 13:38   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 25 - relacji

Po pokonaniu 6 km od przełęczy, dojechaliśmy do wysiedlonej wsi Ruske



byliśmy cali zesztywniali i bolały nas ręce, bo one najwięcej się napracowały na kamienistym zjeździe.
Pedały na tym odcinku służyły nam jedynie jako podpora nóg i dodatkowa stabilizacja.
We wsi tablica z danymi dla turystów, poinformowała nas, ze zjechaliśmy na poziom 470m. n.p.m.
czyli na dystansie 6 km pokonaliśmy 331 m wysokości.
odpoczywając w siodle, bo dalsza droga dalej prowadziła w dół, postanowiliśmy dojechać do zalewu Starina

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 13:46   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 26 - relacji



jadąc przez wysiedlona wieś Ruske, mieliśmy dziwne wrażenie.
Dookoła łąki i pola uprawne, przy drodze kilometrami towarzyszyły nam jabłonie,
mijaliśmy kapliczki i dwa cmentarze usytuowane na stokach gór i tylko ludzi
i tej wioski widmo nam brakowało.
Nie brakowało nam tylko motyli,
których tysiące startowało z nagrzanej drogi na każdym kilometrze.

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 13:59   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 27 - relacji


Na zdjęciu: Vodárenská nádrž Starina

Dojechaliśmy do zalewu Starina.
Coś nas jednak gnało dalej.
Na mapie następny cel kusił ... czyli miejscowość Stakčín
Nie spodziewaliśmy się tylko ze przybrzeżna droga będzie nas zaskakiwać częstymi stromymi podjazdami i szybkimi zjazdami.
Po objechaniu zalewu na ostrym zjeździe , gdzieś w jego połowie natrafiliśmy na szlaban.
Strażnik szybko jednak zareagował i przepuścił nas,
bo przy prędkości ponad 50 km/h jak pokazywał licznik, spotkanie z opuszczonym szlabanem mogłoby się dla nas źle skończyć.

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 14:11   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 28 - relacji



Początkowo zabłądziliśmy i trafiliśmy do wsi Jalová.
Trzeba było zawrócić.
Po kilku kilometrach znaleźliśmy drogę krajową.
Zjechaliśmy na poziom 280 m n.p.m.
Jazda krajówka mimo trasa do płaskich płaska nie należała, była już lekka.
Miejscowość Stakčín nas nie zatrzymała,
mimo zabytkowych cerkwi i oryginalnej architektury.
Jechaliśmy coraz szybciej i dopiero w następnym mieście wykręciliśmy na rondzie.

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 14:22   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 29 - relacji



Snina okazała się sporym miastem.
Przemysł, sporo sieci handlowych, duże osiedla sypialne i szerokie drogi.
Prowadząc grupę przez miasto, musiałem mocno uważać na odmienne znaki drogowe,
by wiedzieć którym pasem się poruszać na tych obcych drogach.
Nie schodziliśmy z siodeł i jak juz pisałem wcześniej wykręcilismy dopiero na dużym rondzie, bo przy tej prędkości wszędzie było nam za wąsko :P .
Można już było wracać do schroniska.


_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 14:32   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 30 - relacji



Koło zalewu przy szlabanie, powiedziałem Wieśkom ze muszę porobić parę zdjęć,
a oni niech trenują dalej,
bo ja od tej chwili jadę turystycznie.
dwa kilometry dalej robię zdjęcia a Wieśki mnie wyprzedzają. :zdziwko:
- Zabłądziliśmy krzyczą.

Moim tempem, swobodny miałem możliwość zwiedzania na rowerze rożnych odnóg na trasie.
Cmentarze, ruiny cerkwi na jednej z niższych gór.
A znaleziona po drodze czynna studnia z lodowatą wodą, była jak znalazł :)

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 14:35   bonus nr 3


Świątynia wieś Ruske - ruiny

_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-20, 14:48   Bieszczady ... dzień - 5 ... cz. 31 - relacji

Uff ... Za tymi górami już Polska :)


Do schroniska dotarłem przed 14:00
Wieśki już spali :)
Ja jeszcze nie byłem zmęczony, jedynie trochę głodny.
ale nadchodzące chmury odstraszały kolejne pomysły rowerowe,
przynajmniej miałem sporo czasu by zająć się sprzętem.
O 16:00 się rozpadało.
Czekałem więc niecierpliwie na pieszych zdobywców gór.
Czy wrócą mokrzy ?

...

Piesi wrócili o 17:45
Mieli szczęście, bo deszcz złapał ich jak już siedzieli w najętym busie.
Po obiedzie wszyscy padli i chrapią ...
No cóż został mi samotny wieczór z książką ...

Na mapie przybliżona piątkowa trasa:


(załączoną mapę można powiększać, najedź też myszką na profil trasy)


... to jeszcze nie koniec ... c.d.n...
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-23, 16:18   Bieszczady ... dzień - 6 ... cz. 32 - relacji

Sobota

Tego dnia większość ekipy wybrała się na zaporę w Solinie.
W tym ze ja i Wieśki na rowerach.

Zaś Maria i Ania rowerami zrobiły pętlę na Balnicę.

Do Soliny jechaliśmy przez Terkę, Bukowiec, Polańczyk.
Uff podjazdy z Wołkowyi na Polańczyk robiły wrażenie :)

Na zaporze spotkaliśmy pieszą część grupy.

Od zapory odpuściłem Wieśkom, by mogli sobie poszaleć a ja postanowiłem wracać przez Baligród.
W drodze powrotnej jechałem pod wiatr, a ze tego nie cierpię, to usapałem się nieźle.
Już za Jabłonką niedaleko od Cisnej, na ostrym zjeździe, nie wyrobiłem się na zakręcie.
Kamienie i pasek na jezdni spowodowała ze szorowałem plecami nawierzchnię.

Rower nie ucierpiał więc z lekkimi bólami udało mi się zjechać do Cisnej, gdzie musiałem się uspokoić i odpocząć,
przez co nie zdążyłem na obiad.
Prowadzący schronisko nie pozwolili mi być jednak głodnym, mało tego obiad podali mi po powrocie taki jak lubię (czy już mówiłem ze ja raczej jestem niejadek ?).




A po obiedzie krulik wyciągnął mnie na dłuższy spacer nad okoliczne strumyki .



Jednak wszystko co dobre szybko się kończy, trza było się pakować.

A wieczorem ... ognicho

kiełbasa i co nieco,

tańce i swawole

a w nagrodę, każdy medal i dyplom dostał :)
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-23, 16:26   Bieszczady ... dzień - ostatni ...

Jeżeli kogoś zanudziłem relacją ... przepraszam :P

Dodam krótko:
Do domów wróciliśmy w niedzielę wieczorem.


Cała galeria autorstwa : (Ela, Krulik i trochę ja)
https://picasaweb.google.com/109532343110868694639/Bieszczady2012?authkey=Gv1sRgCMXp0o2wxbvq_gE

- Koniec relacji -




Ps
Artykuły autorstwa Kasi na stronach Ekomeny i Moja Ostrołęka

http://www.ekomena.org.pl...rtykuy&Itemid=1

http://www.moja-ostroleka...42866420,2.html
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Pochwalono 1 razy:
Marqs
karolbiegacz 



Rower: za 500zł
Wiek: 52
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 4635
Pochwały: 813/2102
Skąd: Czarnowiec
Wysłany: 2012-07-24, 06:39   

Ta koszulka DISCAVERY jest ładna :)
_________________
http://picasaweb.google.pl/karolbiegacz
http://maratonypolskie.pl...on=13&code=2654
http://www.cyklopedia.maz...stastartowa&k=A
MARATON to 42km i 195m - pozdrawiam :)
Pochwal autora tego posta
 
 
 
Pijący_mleko 
Stały Bywalec


Rower: Kross - rowery trzy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 4588
Pochwały: 2206/1359
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2012-07-24, 10:27   

Taaa :D
Tylko na tamtym zdjęciu błękitu w nadmiarze odrobinę jest :cool:
_________________
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Pochwal autora tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.
Rowerowaostroleka.pl używa plików cookies.

statystyka