Kłopoty Armstronga i innych

Powrót do Rowerowe newsy



Wiadomości i ciekawostki rowerowe z kraju i ze świata

Postprzez Khaav » 30 sty 2013, o 22:00

Dopingiem jest jak z używaniem komputera :)

Bo zastanawia mnie ile z osób na forum ma legalnego Windowsa czy microsofta :P
Albo Kto Nie ściąga muzyki filmów itd.
Obrazek
Obrazek
Khaav
-#KK24h
 
Posty: 513
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 18:56
Lokalizacja: Kadzidło
Podziękował: 16
Otrzymał podziękowań: 79

Postprzez octane1 » 30 sty 2013, o 22:07

Ja mam mam legalnego windowsa a nawet trzy :) muzy i filmów nie sciągam. Nie daję w łapę lekarzom i policjantom. Czasem wydaje mi się że jestem nienormalny :kwasny:
Obrazek
Avatar użytkownika
octane1
-#OCT
 
Posty: 353
Zdjęcia: 45
Dołączył(a): 25 paź 2009, o 11:39
Lokalizacja: Offenbach
Podziękował: 31
Otrzymał podziękowań: 72

Postprzez Khaav » 30 sty 2013, o 22:25

octane1 napisał(a):Ja mam mam legalnego windowsa
Czasem wydaje mi się że jestem nienormalny :kwasny:


O Ludzie Legalny Windows :)

a Microsoft??
:zdziwko:
Obrazek
Obrazek
Khaav
-#KK24h
 
Posty: 513
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 18:56
Lokalizacja: Kadzidło
Podziękował: 16
Otrzymał podziękowań: 79

Postprzez Endrjuu » 30 sty 2013, o 22:29

To jest właśnie problem w dzisiejszych czasach, że uczciwość jest uznawana za wadę. Bo jak ktoś jeździ zgodnie z przepisami, to jeleń, jak kupi oryginalny program, albo płytę, to frajer, bo przecież można z neta za darmo pobrać...
Obrazek
Endrjuu
Bywalec
 
Posty: 73
Dołączył(a): 17 sty 2011, o 23:18
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 6
Otrzymał podziękowań: 9

Postprzez Khaav » 30 sty 2013, o 22:42

Nie no nie mówie że to źle że ktoś kupuje orginały sam mam gry orginalne i część programów bo po prostu lepiej mięć orginał ;)
I czasem oddać "hołd" twórcom tego oprogramowania, gry czy czego innego ;)
Obrazek
Obrazek
Khaav
-#KK24h
 
Posty: 513
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 18:56
Lokalizacja: Kadzidło
Podziękował: 16
Otrzymał podziękowań: 79

Postprzez jojas » 30 sty 2013, o 23:11

Endrjuu napisał(a):To jest właśnie problem w dzisiejszych czasach, że uczciwość jest uznawana za wadę. Bo jak ktoś jeździ zgodnie z przepisami, to jeleń, jak kupi oryginalny program, albo płytę, to frajer, bo przecież można z neta za darmo pobrać...

Świetnie. Mam pytanie jaka marża jest uczciwa? Nie pytam jaka marża jest legalna, tylko jaka jest uczciwa? Czy ktoś zawierał z wami umowę społeczną? Dlaczego nie ma okręgów jednomandatowych? Dlaczego , dlaczego, dlaczego..... Pomyliłeś dwa różna pojęcia uczciwość i prawo. Zdecyduj się czy ludzie mają żyć uczciwie czy zgodnie z prawem? Jeżeli zgodnie z prawem to proponuje Ci abyś za każdym razem kiedy zjeżdżasz na rowerku z nowego mostu i przekraczasz 30km/h składał na siebie doniesienie. Czy uczciwe jest produkowanie towarów w taki sposób aby miały krótki termin używalności? Gdyby Windows miał uczciwą cenę to większość pewnie by go kupiła. Ale żeby było fajnie to żaden producent nie produkuje trwałego produktu, dotyczy to również systemów operacyjnych. Uczciwość nie jest wadą ale głupota tak.
jojas
Stały Bywalec
 
Posty: 1363
Zdjęcia: 837
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 00:00
Lokalizacja: Ostrołeka
Podziękował: 110
Otrzymał podziękowań: 458

Postprzez jojas » 30 sty 2013, o 23:23

octane1 napisał(a):Ja mam mam legalnego windowsa a nawet trzy :) muzy i filmów nie sciągam. Nie daję w łapę lekarzom i policjantom. Czasem wydaje mi się że jestem nienormalny :kwasny:

Dobrze ze tylko czasami :)
jojas
Stały Bywalec
 
Posty: 1363
Zdjęcia: 837
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 00:00
Lokalizacja: Ostrołeka
Podziękował: 110
Otrzymał podziękowań: 458

Postprzez lostpearl » 30 sty 2013, o 23:24

jojas napisał(a): Wracając jednak do Armstronga gdyby był słabszy i miał gorsze wyniki nikt nie robiłby na niego nagonki. Ktoś kto w czasie kariery był badany setki razy na obecność środków dopingujących i zawsze wynik był negatywny został uznany po kilku latach na podstawie poszlak za koksiarza. Prywatnie uważam że Armstrong brał podobnie jak 99,99% supersportowców (a może lepiej ich nazwać mutantami). Nie ma w tym nic złego, ich wybór. To oni rujnują swoje zdrowie, ryzykując życiem po to by dostarczyć rozrywki leniwemu społeczeństwu które w podzięce sypie groszem. Faktem jest że Armstrong 7 razy wygrał Tour de France bo był po prostu najlepszy koniec kropka. A jeżeli ktoś wieży ze jedząc pietruszkę i szpinak można przez kilka tyś kilometrów osiągnąć średnią 46 km/h, wycisnąć ciężar trzykrotnie większy od masy sztangisty, rzucić oszczepem 110 m, przebiec 100m poniżej 9,5 s niech idzie się leczyć.


Według mnie jedna sprawa to koksowanie i "osiąganie niemożliwego" dla przeciętnego zjadacza pietruszki, a inna to uczciwość. Nawet fakt, że raz "przymyka się oko" na dopalacze, a innym razem zabrania, nie zmienia tego co jest uczciwe, a co nie. Jeśli na arenach "walczą mutanci", to walka przestaje być sportem, a staje się jakąś gwiezdną wojną za kasę. Wolałabym oglądać zjadaczy szpinaku, którzy dają z SIEBIE ile mogą, a nie pozwalają modyfikować własne ciała jak jakąś kukurydzę.

Sprawą sportowców jest to co w siebie wchłaniają i po co, ale jeśli mówią, że tego nie robią, to po prostu kłamią i to już nie jest tylko ich sprawą.
Avatar użytkownika
lostpearl
-#OCT
 
Posty: 560
Zdjęcia: 17
Dołączył(a): 28 sie 2010, o 08:59
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 52
Otrzymał podziękowań: 66

Postprzez jojas » 30 sty 2013, o 23:50

No dobra Amstrong jest kłamcą podobnie jak każdy człowiek. To po co tyle krzyku? Sport wyczynowy jest z samych założeń chory. Gwiezdne gaże generuja gwiezdne wojny. Proste?
jojas
Stały Bywalec
 
Posty: 1363
Zdjęcia: 837
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 00:00
Lokalizacja: Ostrołeka
Podziękował: 110
Otrzymał podziękowań: 458

Postprzez lostpearl » 31 sty 2013, o 09:20

Proste są rzeczy proste. Kłamstwo jest zawsze pokrętne. Każde kłamstwo jest kłamstwem, ale są różne kategorie.
A krzyk po co? Gwiezdne wojny, gwiezdne gaże, to i krzyk gwiezdny.
Nie oceniam konkretnego człowieka, bo nie byłam w jego głowie i sumieniu, żeby znać jego pobudki. Oceniam czyn - i dla mnie nie było wyższej przyczyny, żeby kłamać.
Jeśli ktoś jest uczciwy i nie chce kłamać, a sport wyczynowy jest chory, to w niego nie wchodzi. Jeśli wchodzi i robi rzeczy, do których się publicznie nie przyznaje (bo nadal nie mógłby tego robić) - to stawia siebie w gronie kłamczuchów. Dla wielu młodych, którzy zaczynają przygodę ze sportem, to nie jest dobry przykład. Poza tym perspektywa, że jeśli chce się COŚ w sporcie osiągnąć - trzeba BRAĆ i wciskać naiwnym, że się tego nie robi - na starcie robi z "niewinnego" dzieciaka kłamcę dla kasy.

Po co szukać młodych talentów? Po co zakładać kluby, żeby te talenty rozwijać? Po to, żeby potem, gdy się jakiś talent wyłowi naszpikować go specyfikami i wypchnąć na eksport?
Avatar użytkownika
lostpearl
-#OCT
 
Posty: 560
Zdjęcia: 17
Dołączył(a): 28 sie 2010, o 08:59
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 52
Otrzymał podziękowań: 66

Postprzez Pijący_mleko » 31 sty 2013, o 09:32

O naiwności wielka,
ileż ty masz wyznawców :zdziwko:
Iść, ciągle iść, trafiać celnie
W zawianej piaskiem trawy ślad
Być sobą być niepodzielnie
Oczami dziecka mierzyć świat
Iść, ciągle iść w stronę słońca
W stronę słońca aż po horyzontu kres


Redaktor do moich postów by się przydał
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez lostpearl » 31 sty 2013, o 09:54

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=iThoFmx0s48[/youtube]
naiwne dla naiwnych :)
Avatar użytkownika
lostpearl
-#OCT
 
Posty: 560
Zdjęcia: 17
Dołączył(a): 28 sie 2010, o 08:59
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 52
Otrzymał podziękowań: 66

Postprzez jojas » 31 sty 2013, o 19:15

Mój znajomy swego czasu opowiedział mi pewne zdarzenie. Od szkoły podstawowej grał w "szczypiorniaka" był w tym dobry na tyle że gdy w liceum na lekcję Wf przyszedł jeden z trenerów Piotrkovi to załapał się do drużyny. Zgadnijcie co robił na pierwszym treningu? Wiem że nie zgadniecie dlatego Wam napiszę. Otóż przez bite dwie godziny słuchał o tym jak sprowokować przeciwnika do tego żeby załapał 2 minuty kary. Taktyka była taka: chodziłeś za kolesiem, uszczypnąłeś go, oplułeś, szturchnąłeś, skomplementowałeś jego matkę, siostrę jednym słowem wszystkie chwyty dozwolone. W pewnym momencie koleś pękał i chciał się zrewanżować (całkiem słusznie) masując ci facjatę za pomocą pieści. Panie sędzio on mnie bije, krzyczałeś dramatycznie i pan sędzia wywalał delikwenta z boiska. Walory wychowawcze sportu wyczynowego są ...... :D Dlatego uważam sport tak, sport wyczynowy nie, a sport zawodowy to po prostu widowisko rozrywkowe gdzie wszystkie chwyty są dozwolone.
jojas
Stały Bywalec
 
Posty: 1363
Zdjęcia: 837
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 00:00
Lokalizacja: Ostrołeka
Podziękował: 110
Otrzymał podziękowań: 458

Postprzez Khaav » 31 sty 2013, o 19:51

Mój brat cioteczny miał identyczną sytułacje.
Jak przyjechał do nich na trening trener Legi To przez bite dwa tygodnie codzienie ich uczyli jak udawać faul jak opóźniać grę itp :)

Ale w kolarstwie lepiej się nie wywalać i nie próbować bójki ;P
Bo można się wtedy zabić.
Chyba że przed startem ;P
Tam wszystkie chwyty dozwolone :)
Obrazek
Obrazek
Khaav
-#KK24h
 
Posty: 513
Dołączył(a): 21 maja 2012, o 18:56
Lokalizacja: Kadzidło
Podziękował: 16
Otrzymał podziękowań: 79

Postprzez karolbiegacz » 1 lut 2013, o 10:06

Endrjuu napisał(a):Dziwi mnie ta cała reakcja... Armstrong był po prostu najlepszym z biorących, bo naiwnością byłoby sądzić, że w zawodowym peletonie wszyscy są czyści. Bardziej zdziwiłoby mnie to, że ktoś wygrał nie biorąc w życiu żadnych środków.
Wszyscy wybrali go sobie na "ofiarę" i publicznie piętnują, wywlekając sprawy sprzed x lat.

Właśnie...
Gdzie są te pieniądze za tysiące kontroli antydopingowych, które przeszedł Armstrong?
Zawsze był czysty?
Pieniądze wyrzucono w błoto?

Jeśli jest kontrola i wykryje to znaczy, że ktoś brał.
Jeśli jest kontrola i nie wykryje to dlaczego po "40" latach mówi się, że jednak kontrola się myliła?


Edit:

Rasmusen
http://naszosie.pl/2013/01/michael-rasm ... o-dopingu/

Schleck
http://naszosie.pl/2013/01/frank-schlec ... ny-na-rok/
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 01:00 przez karolbiegacz, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 19:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Dyżurna Blondi » 4 lut 2013, o 12:02

W medycynie jak w kinie.
Masz bilet to jedziesz.
Wcześniej testowano leki na królikach i myszach ale w sporcie poza końmi i chartami to tylko kolarze zostają.
Żeby nie był to środek niewykrywalny, nie byłby skutecznym dopingiem.
Zwłaszcza w tak śliskim temacie jak walka z rakiem gdzie chemia jest na porządku dziennym.
Na ten moment mam bardzo duże zaległości za które przepraszam ale jak tylko wrócę to nadgonię.
Avatar użytkownika
Dyżurna Blondi
Stały Bywalec
 
Posty: 646
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 3 kwi 2012, o 23:08
Lokalizacja: WWL
Podziękował: 74
Otrzymał podziękowań: 168

Postprzez karolbiegacz » 15 lut 2013, o 07:16

11.02.2013
Upadł kolejny mit. 
Włosi odkryli, że ich król sprintu 
też był klientem Eufemiano Fuentesa.

Korespondencja 
z Rzymu

Do porannej sobotniej kawy Włosi dostali smutną lekturę. „Gazzetta dello Sport" opublikowała dopingowe dossier Cipolliniego z lat 2001–2003, znalezione w jednym z 23 notatników zarekwirowanych doktorowi Fuentesowi przez hiszpańską policję w ramach słynnego śledztwa Operacion Puerto. Kolarz figuruje tam pod pseudonimami „Maria" i „CP", a wszelkie wątpliwości rozwiewa odnotowany na marginesie ówczesny numer telefonu i faksu kolarza w Lukce.

Cipollini, super-Mario, jest we Włoszech jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców nie tylko z powodu 57 zwycięstw etapowych w trzech najważniejszych wyścigach: Tour, Giro i Vuelta (lepszy jest tylko Eddy Merckx – 65). Wysoki (189 cm), z bujną grzywą blond włosów (dlatego nazwali go też Król Lew), przystojny i świetnie zbudowany, do ostatniej soboty był ozdobą kolorowych pism i przedmiotem westchnień drugiego już pokolenia Włoszek.
więcej: http://www.rp.pl/artykul/67568,979559-C ... super.html
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 19:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Wojtek » 16 lut 2013, o 15:05

eh wszyscy na koksie! :(
if you always do what you have always done,
you will always get what you always got.
Avatar użytkownika
Wojtek
Stały Bywalec
 
Posty: 697
Dołączył(a): 7 lip 2010, o 16:05
Lokalizacja: czerwin
Podziękował: 426
Otrzymał podziękowań: 132

Postprzez karolbiegacz » 18 lut 2013, o 06:06

Wojtek napisał(a):eh wszyscy na koksie! :(

Oprócz nas :)
Avatar użytkownika
karolbiegacz
-#KK24h
 
Posty: 5113
Zdjęcia: 41
Dołączył(a): 28 lis 2009, o 19:24
Lokalizacja: Czarnowiec
Podziękował: 2095
Otrzymał podziękowań: 813

Postprzez Dyżurna Blondi » 18 lut 2013, o 10:19

karolbiegacz napisał(a):
Wojtek napisał(a):eh wszyscy na koksie! :(

Oprócz nas :)
A redbul czy izostar. Czyżby przestał to już być izotoniczny eliksir " o mocy ! przybywaj !" ?
Na ten moment mam bardzo duże zaległości za które przepraszam ale jak tylko wrócę to nadgonię.
Avatar użytkownika
Dyżurna Blondi
Stały Bywalec
 
Posty: 646
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 3 kwi 2012, o 23:08
Lokalizacja: WWL
Podziękował: 74
Otrzymał podziękowań: 168

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rowerowe newsy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron