jeszcze tylko dwa, trzy takie spotkania a we wrześniu już będzie czterech, pięciu chętnych
spokojnie, bez nerwów
po prostu brak jest "przewodnika/koordynatora/przywódcy"
Wszyscy muszą wiedzieć, że jak On coś powie to wszyscy ruszają !!!
Postój jest dobry do spokojnych pogaduszek.
Ale tu również "przywódca" powinien dać komendę RUSZAMY i wszyscy się zbierają.
Dodatkowa zasada to:
1. trzeba na zbiórce GŁOŚNO powiedzieć MACIE ZABIERAĆ OŚWIETLENIE !!!
2. trzeba głośno powiedzieć, że jeśli ktoś gdzieś zostaje, zakręca, zawraca i nie ma zamiaru dalej jechać to ma to powiedzieć "kierownikowi" aby nikt nikogo nie szukał.
3. to wszystko trzeba powiedzieć przed wyjazdem.




, więc się nie zaproponuję 
i ogólnie są fajne. Co mnie w nich wkurza 
