Ja i
Netka (bo reszta wymiękła

) rozpoczęliśmy sezon sportów zimowych.
Na pierwszy ogień poszedł jeden z moich ulubionych sportów czyli
jazda rowerem po lodzie.
Dla
Netki była to nowość i dlatego już na początku wyjaśniłem jej zasady.
Na trasie zaś pokazałem dwie klasyczne figury na lodzie czyli:
- znikające siodełko na prawo
- oraz znikające siodełko na lewo
Ponieważ nie jestem mistrzem w manewrze znikająca kierownica, dlatego nie prezentowałem tych figur.
Netka nie była zbyt dobrą uczennicą i nie chciała pokazać żadnego z tych manewrów.
Zanim dojechaliśmy do Kruszewa to ognisko wygasło

( zdawało mi sie ze miało być tylko do Kamianki)
Ale mleko było
