Rozleniwiłeś się ostatnioZbyszko napisał(a):Od 2 stycznia, w trzech wyjazdach główną drogą w stronę Goworowa, zaliczyłem już 109 km.
Ja i co najmniej z 8 forumowiczów ma więcej przejechanych kilometrów

Rozleniwiłeś się ostatnioZbyszko napisał(a):Od 2 stycznia, w trzech wyjazdach główną drogą w stronę Goworowa, zaliczyłem już 109 km.

Będę miał kogo gonić.
Dzisiaj dobiłem ich 65. Razem mam ich 174. Pojechałem do Goworowa a tam wybrałem się na trasę w kierunku Czerwina przez Suchcice. Po przejechaniu Suchcic /około 3 km/ wjechałem w las kilka kilometrów przed Czerwinem i tam dopiero zaczął horror. Na całej szerokości drogi lustro i woda. Po jednym upadku i kilu poślizgach na wodzie postanowiłem wrócić ta samą drogą do Ostrołęki. W ten sposób wyszło mi aż 65 km. Jeszcze kilka takich wypadów i Was dogonię. 
netka napisał(a):Zbychu,jak ja się cieszę,choć raz Cię przegoniłamDo zobaczyska na trasie-mam nadzieję,że wkrótce



lostpearl napisał(a):Ja mam 230 km w 2011 r., a licząc grudniowe wypady będzie odrobinę więcej (ok. 100 km). Do Dzbenina na razie za ślisko na jazdę. Wczoraj jechaliśmy tamtędy - jedna, wielka kałuża. Jeśli się jednak będziecie (Netka ze Zbyszkiem wybierać na przejażdżkę) - to proszę o mnie pamiętać



Co mnie nieco zdziwiło oni podążali mimo deszczu w przeciwnym kierunku 

Wiatr,deszcz,zimno,ślisko,Panzer w pobliżu...przecież to proste-to mógł być tylko Mirekkarolbiegacz napisał(a):Pisz natychmiast kto to był?
Napisałeś "ruszyliśmy"
Zaraz to zweryfikujemy kto to nie przestrzega zasady, że zimą to rower wisi na kołku
Czy to ktoś "nowy" zgłupiał?

netka napisał(a):Wiatr,deszcz,zimno,ślisko,Panzer w pobliżu...przecież to proste-to mógł być tylko Mirekkarolbiegacz napisał(a):Pisz natychmiast kto to był?
Napisałeś "ruszyliśmy"
Zaraz to zweryfikujemy kto to nie przestrzega zasady, że zimą to rower wisi na kołku
Czy to ktoś "nowy" zgłupiał?



karolbiegacz napisał(a):netka napisał(a):Wiatr,deszcz,zimno,ślisko,Panzer w pobliżu...przecież to proste-to mógł być tylko Mirekkarolbiegacz napisał(a):Pisz natychmiast kto to był?
Napisałeś "ruszyliśmy"
Zaraz to zweryfikujemy kto to nie przestrzega zasady, że zimą to rower wisi na kołku
Czy to ktoś "nowy" zgłupiał?
Nie sądzę, że to Mirek
Dzisiaj natomiast, mimo, że trochę padało, o 9.40 ruszyłem ponownie na ten sam szlak. Dojechałem, za Goworowo do trasy Różan - Ostrów. Ode mnie z domu jest tam równo 25 km. Dorzuciłem więc następną 50 do ogólnego rozrachunku. Jutro, tak koło 10, planuję wycieczkę w kierunku Kadzidła. Zobaczę czy mi się uda. 




Zbyszko napisał(a):W trakcie wczorajszej jazdy z Anetką ustaliliśmy, że inauguracyjne spotkanie GjwsD odbędzie się we wtorek 5 kwietnia o godz 17.00 na ławeczce. Podczas tego spotkania ustalimy godziny następnych naszych wycieczek. Na początek ma to być 2 - 3 jazdy w tygodniu, chyba że będą inne propozycje. Temat jest otwarty. Ten weekend ja mam zajęty. Będę jeździł w okolicach Chorzel i Wielbarka.






Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości