Czy używacie kasków rowerowych w czasie jazdy na rowerze:

Powrót do Sprzęt rowerowy



Opinie, porady, uwagi na temat sprzętu rowerowego

Czy używacie kasków rowerowych w czasie jazdy na rowerze:

Tak
6
29%
Nie
10
48%
sporadycznie, tylko na dłuższych trasach
5
24%
 
Liczba głosów : 21

Czy używacie kasków rowerowych w czasie jazdy na rowerze:

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 07:36

Napisz dlaczego nie używasz kasku rowerowego.

Jeżeli używasz napisz o wadach i zaletach jazdy w kasku (tylko osobiste spostrzeżenia - nie reklamowe).
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Cineeek » 6 sie 2009, o 08:55

Ja jeżdżę w kasku i ogromną zaletą jest bezpieczeństwo. Co z tego, że ludzie patrzą na ciebie z poirytowaniem i stukają się w czoło, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Mam tylko nadzieję, że nigdy nie będzie poddany próbie wytrzymałości - aczkolwiek mam go zawsze, jadąc na szosówce.
Co do konkretnego modelu, jego wad i zalet - nie jest to kask z najwyższej półki i nie będę się chwalił, bo nie ma czym :)

Pozdrawiam, Marcin
liczy się przyjemność z jazdy.
Cineeek
-#OCT
 
Posty: 87
Dołączył(a): 29 lip 2009, o 21:05
Lokalizacja: Ostrołęka, Stacja.
Podziękował: 5
Otrzymał podziękowań: 2

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 09:05

Jadąc w kasku też czuję się bezpieczniej, choć zdarza mi się jechać do pracy bez kasku.
Na dłuższych trasach dłużej przygotowuję się do jazdy i zawsze pamiętam o kasku.

Czasami (choć zdaje mi się ze coraz rzadziej) widzę zdziwione mimy mijanych ludzi jak widzą rowerzystę w kasku. :cool:

Też nie chciałbym wypróbowywać wytrzymałości mojego kasku.
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez mysterious » 6 sie 2009, o 09:36

ja jeżdżę bez kasku, wiem, że to nie jest bezpieczne, ale z kaskiem jest duży dyskomfort, bynajmniej dla mnie :/

po autostradach nie jeżdżę, raczej po mało ruchliwych drogach, więc pozostaje mi być dobrej myśli

ale mam zamiar sobie kupić i mam nadzieję, że się przekonam do niego

bezpieczenstwo, bezpieczenstwo... niby tak, ale mamy chroniona tylko glowe, a przydalyby sie jeszcze ochraniacze, na konczyny, lokcie, jakis usztywniacz na kregoslup etc. jak ma sie cos stac (nie daj Boze) to i tak rowerzysta poniesie duuuuze straty zdrowotne
Avatar użytkownika
mysterious
Stały Bywalec
 
Posty: 104
Dołączył(a): 6 lip 2009, o 17:03
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 14
Otrzymał podziękowań: 11

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 09:56

Co do innych ochraniaczy to cos za bardzo one ograniczają ruchy. :(

Ale dla mnie głowa jest najważniejsza i dlatego staram sie używać kask.
Inne części ciała też są ważne ale jest duża szansa ze zostaną wyleczone lecz z głową (i niestety z kręgosłupem) to już inna para kaloszy.
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Czuły/Narew88 » 6 sie 2009, o 11:07

Nie używam z kilku powodów. Po pierwsze wydaje mi się, że zbyt mało jeżdżę na rowerze by inwestować ok 200zł w kask, który tak na prawdę założyłbym kilka razy w lecie. Drugą sprawą jest właśnie postrzeganie ludzi. O ile na trasie użycie kasku jest dla mnie zrozumiałe, to w mieście czułbym się jak "idiota".
Avatar użytkownika
Czuły/Narew88
Początkujący
 
Posty: 47
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 22:03
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 2
Otrzymał podziękowań: 1

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 11:21

Czuły/Narew88 napisał(a):O ile na trasie użycie kasku jest dla mnie zrozumiałe, to w mieście czułbym się jak "idiota".


Dziwne ja nigdy nie czułem się jak idiota a jeżdżę w kasku także po mieście.
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Czuły/Narew88 » 6 sie 2009, o 12:35

Ja napisałem jak ja bym się czuł. Chociaż sam nigdy się nie dowiem dopóki nie założę.
Avatar użytkownika
Czuły/Narew88
Początkujący
 
Posty: 47
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 22:03
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 2
Otrzymał podziękowań: 1

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 12:49

Czuły/Narew88 napisał(a): wydaje mi się, że zbyt mało jeżdżę na rowerze by inwestować ok 200zł w kask, który tak na prawdę założyłbym kilka razy w lecie.


Ja mój kask kupiłem za ok 75zł.
I nie widzę różnicy miedzy nim a markowymi kaskami (chyba ze uważacie inaczej). :]
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Czuły/Narew88 » 6 sie 2009, o 14:13

No, za taką cenę to jeszcze bym rozważył zakup kasku. Nie wiem tylko jak taki marketowy kask zachowa się przy ewentualnym spotkaniu z asfaltem.
Avatar użytkownika
Czuły/Narew88
Początkujący
 
Posty: 47
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 22:03
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 2
Otrzymał podziękowań: 1

Postprzez Pijący_mleko » 6 sie 2009, o 14:15

Nie kupowałem tego kasku w markecie ale na Zawadzkiego ale chyba to też markiet. :mad:
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Czuły/Narew88 » 6 sie 2009, o 16:57

No i ja kupiłem z Lidla za 49,99zł :rotfl:
Avatar użytkownika
Czuły/Narew88
Początkujący
 
Posty: 47
Zdjęcia: 2
Dołączył(a): 14 maja 2009, o 22:03
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 2
Otrzymał podziękowań: 1

Postprzez Panzerjager44 » 11 sie 2009, o 22:40

Ja zawsze jeżdżę w kasku, zresztą jak chyba większość szosowców. W początkach przygody z kaskami rzeczywiście czułem się trochę jak ufol. Teraz nie mam z tym żadnego problemu, właściwie o tym nie myślę
Przynajmniej raz kask uratował mnie przed poważnymi konsekwencjami upadku. Skończyło się tylko na wstrząsie mózgu. Takie sytuacje mocno przekonują do używania kasków. Gdybym jednak jechał na majówkę na "składaczku" to raczej bez kasku.
Na szosówce zawsze w kasku :!: (i nie próbujcie inaczej)
Life is too short to ride a shit bike
Avatar użytkownika
Panzerjager44
-#OCT
 
Posty: 1356
Zdjęcia: 157
Dołączył(a): 4 lip 2009, o 17:06
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 258
Otrzymał podziękowań: 142

Postprzez Pijący_mleko » 12 sie 2009, o 07:28

Jak już o szosówce i kasku mowa to przekonaj do tej ochrony głowy kolegów Czuły/Narew88 i Cineeek.

Ciekawe czy Czuły/Narew88 też gra bez kasku :?:
Ostatnio edytowano 12 sie 2009, o 07:40 przez Pijący_mleko, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Panzerjager44 » 12 sie 2009, o 07:32

Na początku wszyscy mają jakieś opory, ale potem jeżdżą non stop w kasku. A chłopaków na pewno będę przekonywał, lepiej żeby nie sprawdzali doświadczalnie przydatności tego typu akcesoriów. Niech korzystają z doświadczeń innych.
Life is too short to ride a shit bike
Avatar użytkownika
Panzerjager44
-#OCT
 
Posty: 1356
Zdjęcia: 157
Dołączył(a): 4 lip 2009, o 17:06
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 258
Otrzymał podziękowań: 142

Postprzez Pijący_mleko » 12 sie 2009, o 07:41

Dziękuję PJ44 ze uczula by jeździć w kasku.

Ja w poprzednim wątku wspomniałem tylko o dwóch kolegach bez kasku na głowie ale teraz wszystkich rowerzystów zachęcam do jazdy w kasku.
To ze jedziecie na bardziej stabilnym rowerze (niż szosówka :D ) nie znaczy ze jesteście bezpieczniejsi.
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Cineeek » 12 sie 2009, o 10:05

Pijący_mleko napisał(a):Jak już o szosówce i kasku mowa to przekonaj do tej ochrony głowy kolegów Czuły/Narew88 i Cineeek.

Ciekawe czy Czuły/Narew88 też gra bez kasku :?:


Oooo, jak już o szosówce to nie musisz przekonywać do tej ochrony głowy kolegi Cinka - na swojej kolarce zawsze i wszędzie w kasku :)
Tylko problem jest jeden bo i pęknięcie jest jedno :P, a zauważone przez nie kogo innego jak przez kolegę Pijący Mleko :P .
Ale mnie do jazdy w kasku nie trzeba uczulać i proszę to sobie zapamiętać, bo jak zobaczyłem te słowa kolegi PM to aż ciśnienie mi podskoczyło :D .

Pozdrawiam, Marcin.

(powyższy post jest tylko żartobliwą, nie mającą na celu wywołania jakichkolwiek sporów i sprzeczek odpowiedzią :) )
liczy się przyjemność z jazdy.
Cineeek
-#OCT
 
Posty: 87
Dołączył(a): 29 lip 2009, o 21:05
Lokalizacja: Ostrołęka, Stacja.
Podziękował: 5
Otrzymał podziękowań: 2

Postprzez Pijący_mleko » 12 sie 2009, o 10:12

Bardzo przepraszam Pana kolegę Cinka. :!: :!:

To moja wielka wina a właściwie wina kłopotów z moją pamięcią. :(

Oczywiście ze kolega miał kask tylko zapomniałem.

Obiecuję poprawę. :mad:
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Postprzez Cineeek » 12 sie 2009, o 10:32

Pijący_mleko napisał(a):Bardzo przepraszam Pana kolegę Cinka. :!: :!:

To moja wielka wina a właściwie wina kłopotów z moją pamięcią. :(

Oczywiście ze kolega miał kask tylko zapomniałem.

Obiecuję poprawę. :mad:


A skąd taka złość ? Swoją odpowiedzią nie miałem na celu wywołania takiej reakcji, i jaki tam 'Pan' - Marcin lub Cinek i tyle :) .
Jeśli zdenerwowałem lub uraziłem to przepraszam, gdyż wywołanie tego nie było moją intencją i mogłem zrobić to nieświadomie :P .

Pozdrawiam, Marcin.
liczy się przyjemność z jazdy.
Cineeek
-#OCT
 
Posty: 87
Dołączył(a): 29 lip 2009, o 21:05
Lokalizacja: Ostrołęka, Stacja.
Podziękował: 5
Otrzymał podziękowań: 2

Postprzez Pijący_mleko » 12 sie 2009, o 10:45

Cineeek napisał(a):
A skąd taka złość ?


W mojej notatce ja raczej nie widzę złości może źle użyłem ikon.

Pewnie używam ich jak popadnie.

Dobrze nawet ze przypomniałeś mi ze o czymś zapomiałem.

________________________________________________________________________________________

Ja rzadko piszę tak na poważnie – chyba to zauważyłeś.
Jeżeli niektóre moje posty wyglądają zbyt poważnie to oczywiście nikogo nie chciałem denerwować.

PS
Jeżeli chcesz to możemy kontynuować konwersację na :

http://rowerowaostroleka.pl/viewtopic.php?p=761#761

Nikt nam wtedy nie napisze ze nabijamy posty. :P

A nasza dyskusja zaczęła mi poprawiać humor. :cool:
Ostatnio edytowano 13 sie 2009, o 10:42 przez Pijący_mleko, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Pijący_mleko
Moderator
 
Posty: 5033
Zdjęcia: 232
Dołączył(a): 5 cze 2009, o 14:57
Lokalizacja: Ostrołęka
Podziękował: 1359
Otrzymał podziękowań: 2187

Następna strona

Powrót do Sprzęt rowerowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości