O trasie biegowej nie ma co pisać
Trasa rowerowa:
- odcinek od nawrotu (standardowo pod wiatr)
- odcinek Kołobrzeskiej (betony) - dziury
- odcinek od BetonStalu zaczyna się dopiero prawdziwa trasa błotno-kałużowa ok. 200m nawet na MTB nie bardzo da się przejechać.
Trzeba liczyć się ze zmoczeniem butów i nietylko
Dla rowerków szosowych nie ma żadnej możliwości pokonania tego odcinka (jadąc) - trzeba rower przenieść brodząc po kostki lub wyżej w wodzie.
Wszystko to jednak da się pokonać - nie załamujcie się to przecież zawody - nikt nie będzie patrzył na rozlewiska





, a niektórzy widzieli już pojazdy (stojące rowery i jadący ambulans). Następnie część jechała
(cwaniaczki takie), część truchtała, a część człapała resztkami sił (uparciuchy jedne)
, ale i oni w końcu dorwali się do wielosipedów, co prawda tych gorszych, bo lepsze wzięli szybsi. Zdarzały się przypadki, iż uczestnicy pod koniec biegu byli tak wypompowani
, że brali na łapu capu co popadnie (czyli czasami byle co, jednym słowem brali jakieś szyderstwo a nie rower). Potem do mety dojechał pierwszy zawodnik, potem drugi, potem trzeci, potem czwarty ... potem czterdziesty. Na mecie każdy zawodnik dostał banana 

)